anatewka
21.07.04, 22:52
Niedawno moj maz przyniosl mi z pracy kopie listu Konsultanta Krajowego z
zakresu Hematologii do Ministra Sprawiedliwosci na temat komercyjnych bankow
komorek macierzystych.
Pisze on ze w Polsce te banki dzialaja niezgodnie z prawem i dalej juz
zacytuje:
"Mamy tutaj do czynienia z sytuacja, w ktorej rodzicom majacego sie
narodzic dziecka oferuje sie pobranie, zamrozenie i przechowywanie w cieklym
azocie krwi pepowinowej w celu jej wykorzystania do przeszczepienia w razie
wystapienia u dziecka choroby wymagajacej takiego leczenia. Taka sytuacja
moze wystapic niezwykle rzadko, a poza tym ze wzgledu na brak akredytacji
tych bankow zaden osrodek transplantacyjny nie ma prawa wykorzystac tego
materialu do leczenia, gdyz wtedy poniesie konsekwencje np. zakazenia
materialu w trakcie preparatyki. O ile mi wiadomo, dzialalnosc jest
realizowana przez personel bez zadnych uprawnien formalnych do wykonywania
tych czynnosci i jest de facto wyludzaniem pieniedzy od znajdujacych sie w
trudnej sytuacji emocjonalnej rodzicow, ktorym wmawia sie, ze wykupuja w ten
sposob "polise na zycie". "
Jak bylam w ciazy zastanawialismy sie nad zdeponowaniem krwi pepowinowej.
Niestety (a moze dobrze) nie mielismy na to pieniedzy.
Wyglada jednak na to ze nie ma czego zalowac...
Agnieszka mama Stasia (aniołka) i Wojtka (28.11.2003)
foto.onet.pl/albumy/album.html?id=14827&q=Wojtus&k=4