o drugiej ciąży

22.07.04, 15:06
Proszę o pocieszające wypowiedzi mam, dla których druga ciąża była o wiele
łatwiejsza i przyjemniejsza niż pierwsza...
    • marzek2 Re: o drugiej ciąży 22.07.04, 19:50
      Moja była, mamalgosiu smile) Początki trudne, ale mój "typ już tak ma" a dalszy
      ciąg odbył się niejako "przy okazji" wychowywania pierworodnej, tak, że czasem
      to nawet miałam wyrzuty sumienia, że nie cieszyłam się tak jak za pierwszym
      razem, bo wszystko było już znajome. I właśnie z tego powodu druga ciąża i
      drugie dziecko już "z definicji" jest łatwiejsze, bo tak dużo więcej wiesz i
      czujesz się pewniej.
      • mamalgosia Re: o drugiej ciąży 22.07.04, 20:09
        Ja się strasznie boję szpitala. PO pierwsze reaguję na to miejsce depresyjnie,
        a po drugie: nie wiem, co bym wtedy zrobiła z synkiem. Niestety w pierwszej
        ciąży leżałam na patologiisad
        • marzek2 Re: o drugiej ciąży 22.07.04, 21:10
          Mamalgosiu, ja w obecnej leżałam już dwa razy na patologii (mam nadzieję, że
          więcej nie będzie), a w domu dwa maluchy. Za pierwszym razem po prostu mąż
          dostał opiekę na zdrowe dzieci, to jest zupełnie dopuszczalne, zakład pracy
          uznał mu to bez problemów. Za drugim razem też (bo limit opieki na takie małe
          dzieci jest duży), ale chodził do pracy na parę godzin, na pozostałą część dnia
          przychodziła sąsiadka (ale znana już dziewczynkom i bardzo przez nie lubiana)
          albo moja mama. Jakoś dali sobie radę, a mąż to nawet nową pralkę kupił beze
          mnie smile) Głowa do góry, na pewno będą trudne dni, ale rodzeństwo to naprawdę
          super rzecz. W jakim wieku jest Twój synek?
    • anka.k Re: o drugiej ciąży do marzek2 22.07.04, 22:13
      przepraszam, nie na temat ale zaintrygowała mnie ta opieka na zdrowe dzieci i
      o jakich limitach mówisz? Możesz napisać coś więcej o tym?
      pzdrw
      • marzek2 Re: o drugiej ciąży do marzek2 22.07.04, 22:50
        U nas wygląda to tak, że ja nie pracuję i jestem "ubezpieczona na męża" ale nie
        wydaje mi się, żeby to miało znaczenie. Myślę, że raczej każdy z rodziców,
        jeżeli oboje pracują może to wziąć. W jakich konkretnych przypadkach można to
        brać to nie wiem, ale wiem na pewno, że podczas mojego poprzedniego pobytu w
        szpitalu, mąż dostał po prostu zaświadczenie w sekretariacie szpitala, że ja tam
        jestem i na tej podstawie miał tą opiekę nad dziećmi w domu (płatne jak za
        chorobowe, czyli 80 % pensji). Podobno limit dni na tą opiekę jest zależny od
        wieku dziecka, chyba na dziecko do 2 lat jest więcej, potem mniej, ale na pewno
        przynajmniej miesiąc. MOże w przychodni znalazłby się ktoś kompetentny, kto by
        znał szczegóły? Ale to na pewno istnieje i zakład pracy ma obowiązek to uznać.
        Dla Twojej informacji - tak na wszelki wypadek - istnieje też coś takiego jak
        opieką na żonę, 14 dni na rok, mój mąż korzystał z tego po każdym moim porodzie.
    • kanna Re: o drugiej ciąży 23.07.04, 13:14
      U mnie niestety nie, pierwsza ciąża była bezobjawowa i
      wypoczynkowa,wyładniałam, a teraz ciagle mi niedobrze, popsuła mi sie cera i
      włosy sad(
      Powiedziałam kiedyś mojej znajomej - pierwsza ciąża to szczególny okres,
      wszyscy o Ciebie dbają, masz mnóstwo czasu na odpoczynek i nicnierobienie.
      Szkoda, że to sie tylko raz zdarza... A on na to "No co ty, przecież mozesz
      miec więcej dzieci". Pewno że mogę i za chwile nawet będę miała, ale to juz
      zupełnie inny czas i doświadczenie - przede wszystkim jest juz jeden dzidek,
      który wymaga opieki i uwagi.

      pozd. Ania

      pozd. Ania
Pełna wersja