CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ.

22.07.04, 17:53
ZA TYDZIEŃ MAM TERMIN. WYSYPAŁY SIĘ NA SKLEPOWE PÓŁKI CZEREŚNIE. PYSZNE I
SŁODZIUTKIE. ZAJADAŁAM SIĘ NIMI DO UPADŁEGO DO CZASU. W SKLEPIE PEWNA KOBIETA
UPRZEDZIŁĄ MNIE O SZKODLIWOŚCI ZAJADNAIA SIĘ OWOCAMI PESTKOWYMI. CZY TO
PRAWDA, ŻE POWINNYŚMY OGRANICZAĆ SPOŻYCIE TAKICH OWOCÓW?
    • anuchna1 Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 22.07.04, 19:25
      Szkoda, że nie powiedziała ci dlaczego tak uważa. Ja uważam, że na początku
      ciąży każda dziewczyna powinna zaopatrzyć się w jeden podstawowy przyrząd, a
      mianowicie stopery do uszu smile)))
      A teraz postaram się wyjaśnić co ta pani mogła mieć na myśli. Może uważała, że
      są sypane, ale na to niestety nie mamy wpływu (no chyba, że owocki z naszego
      ogrodu). A jeśli chodzi o te pestkowe to mogą ewentualnie szkodzić zjadane w
      bardzo dużych ilościach i wyłącznie razem z pestką. W pestkach są śladowe
      ilości cyjanków. A pewnie do tego trzebaby tą pestkę jeszcze rozgryźć. Tak więc
      nic się nie stresuj i zajadaj ze smakiem, co ja również czynię z wielką
      przyjemnością smile))))
      Pozdrawiam. ania.
    • gosia.mama.wojtusia Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 22.07.04, 19:27
      nie słuchaj takich bzdur i jedz póki możesz,potem jak bedziesz karmić to
      niestety kochana,śkonczą się owocki,dietka się zaczniesadja do niedawna jadłąm
      po 2 kg czereśni dziennie,wczesniej tyle samo truskawek,potem były
      maliny,winogrona,obecnie wcinam nekrtarynki,chcę się najeść tych owoców póki
      mogęsmile))))to już moja druga ciąża,pamietam ze jak odeszły mi wody z pierwszym
      synkiem to jeszcze zajechalismy po drodze do szpitala po koszyk nektarynek i
      cały ten koszyk zjadłąm,bo wiedziaąłm ze jeszcze kilka godzin i owocki bye bye!
      pozdrawiam cieplutko i zyczę szybkiego rozwiazania
      • nesla gosia.mama.wojtusia 23.07.04, 13:17
        Co to za dieta przy karmieniu wykluczajaca owoce?

        A jesli chodzi o temat to sama tez uwielbiam i truskawki i czeresnie i w
        sezonie obzeram sie nimi codziennie, wiec nawet pytalam mojej poloznej i
        stwierdzila, ze MOZNA i nie ma zadnych przeciwskazan.

        Nesla
    • gandzia4 Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ - bzdura 22.07.04, 20:29
      Moja lekarka zaleciła mi pół kilograma dziennie czereśni, na uzupełnienie
      poziomu potasu. Jestem w 30tc i powiedziała, że to zdrowsze niż opychanie się
      syntetycznymi witaminami w kapsułkach. Może jakiś kolejny przesądsmile))
    • grrrrw Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 22.07.04, 20:42
      Plotka wzięła się z tego, że ostrzega sie karmiące przed piciem kompotów
      sporządzonych z owoców pestkowych wekowanych bez drelowania. Chodzi własnie o
      kwas pruski, który może przeniknąć z nasion do kompotu.
      Można pić karmiąc kompoty z pestkami przygotowane bezposrednio przed spozyciem.
      Dodam, ze >pestkowe< to : sliwki, nektaryny, brzoskwinie, morele, wisnie i
      czeresnie... Jabłka i gruszki to >ziarnkowe<.
      • asialub1 Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 23.07.04, 01:04
        A ja akurat dzis zjadlam ze 3 kg czereśni i to juz kolejny raz w tym tygodniu,
        wrecz uwielbiam je. Bardziej martwię sie tym ze mozna po nich utyc. Wczoraj
        dietetyk w jakims programie mowil ze cukry pestkowych owoców zamieniaja sie w
        tłuszcze. Oczywiscie jesli sie zje w nadmiarze. A słuchania bab szczegolnie
        tych starszych nie ma co słuchac bo szkoda nerwów.
        • magda.cz Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 23.07.04, 09:58
          ja tez zajadam sie czereśniami, brzoskwiniami i innymi pestkowcami, fakt mam
          czasami po nich wzdęcia wink ale to normalne po pestkowcach
    • betty761 Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 23.07.04, 11:59
      ja też uwielbiam czereśnie, jak się przysiądę to nie odejdę dopóki nie
      skończę... jedyny 'problem' z czereśniami to wzdęcia i u mamy i u malucha
      [karmionego piersią]
      • ryba2 Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 23.07.04, 14:50
        Cos jednak jest magicznego w tych czeresniach...
        Ja tez je uwielbiam i zajadam co dzien smile
        Moja mama mowi ze jak chodzila ze mna w ciazy sie nimi opychala smile
        • monikaj1 Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 23.07.04, 14:53
          ryba2 napisała:

          > Cos jednak jest magicznego w tych czeresniach...

          Oj tak - właśnie wykończyłam potężną michęsmile
    • beatagl Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 23.07.04, 16:02
      kurcze to my wszystkie czereśniowe panie zduzymi brzuszkami!!!
      cieszę sie ze dostarczaja potasu bo mnie łydki rwą w nocy
    • annamaria26 Re: CZEREŚNIE SZKODZĄ? 40 TYDZ. 24.07.04, 18:22
      slyszalam taki poglad ze w ciazy powinno sie prowadzic dokladnie taka sama
      restrykcyjna diete jak przy karmieniu np wg tej teorii pomidory, owoce
      pestkowe, truskawki etc.... UCZULAJA

      Ja sie z tego z moim ginem smialam! ale sa takie oszolomy

      Drugi przesad to np nie pic mleka krowiego bo dziecko bedzie mialo skaze
      bialkowa...

      Ja ufam swojej intuicji (np apetyt mi reguluje wiekszosc niedoborow... mam
      kurcze lydek i jem na potege pomidory i czeresnie - jak sie postarzylam ginowi
      to dokladnie polecil mi to co sam moj organizm sie domagal...)

      CZERESIENKI GORA!
    • ewetka Do nesli i annymarii 25.07.04, 00:07
      Do nesli
      Jedzenia czereśni na początku karmienia nie polecam, jak pisała juz któras z
      dziewczyn powoduja wzdęcia. Poza tym większość owoców działa przeczyszczająco,
      a dziecko na piersi i tak robi luźne kupki, więc po co jeszcze bardziej je
      rozluźniać. Taką ostrą dietę powinno się stosować przez pierwsze 2-3 tygodnie.
      Potem można jeść jabłka i banany. Jak dziecko skończy pół roku (może wcześniej,
      to zależy od dziecka),to już można wcinać bezstresowo wszystko. Ja teraz
      zajadam się wszystkimi owocami i warzywami nawet wzdymającymismile))
      Do annymarii
      Sama uważam, że dieta bezmleczna w ciązy to głupi wymysł, ale pewne rzeczy da
      się logicznie wytłumaczyć. Przy pierwszym porodzie (a i przy następnych pewnie
      też) nie jesteś w stanie przewidzieć dokładnego terminu ani czasu trwania
      porodu. Ja urodziłam dwa tygodnie przed spodziewanym terminem i do tego
      rodziłam niecałe trzy godziny. Przed porodem jadłam wszytsko łącznie z
      czekoladą, mlekiem, bigosem, bo nie byłam przygotowana na to, że zaraz urodzę.
      w efekcie na dzieńdobry zafundowałam dziecku po pierwszych karmieniach kolkę.
      Dlatego w ostatnim miesiącu lepiej ograniczyć to, co może uczulić lub wzdąć.
      Poza tym jeśli istnieje ryzyko, że dziecko będzie alergikiem (przynajmniej
      jedno z rodziców nim jest), to rozsądnie jest zrezygnować z nabiału przez
      pierwszy miesiąc karmienia. Starsze dziecko ławiej sobie poradzi z laktozą,
      zawartą w mleku krowim, która jest dość ciężka do strawienia dla noworodka.
      Organizm sraszego dziecka łatwiej sobie radzi z alergenami. Ja piłam mleko
      przez pierwsze 6 tygodni póki nie wyszła u dziecka skaza białkowa. Natomiast
      moja przyjaciółka ma dwie coreczki (jej mąż ma bardzo silne alergie). Przy
      pierwszej, jak ja, nie zwracała uwagi na dietę i mała tez ma silne alergie.
      Przy drugim dziecku pediatra poradził jej, żeby nie spożywała nabiału przez
      pierwszy miesiąc. Tak zrobiła. Wprowadziła nabiał w drugim miesiącu życia
      coreczki i mała nie ma alergii. Nie można śmiać się z wszystkiego, najpierw
      lepiej zapoznać się z fachową literaturą.
      Sama w ciąży opychałam się wszystkimi owocami i uwagi mojej teściowej, ze
      podczas karmienia też nie powinnam ich jeść ze względu na kwas pruski są dla
      mnie śmieszne. Ale tuz przed samym porodem ze względu na te wzdęcia raczej nie
      polecam. (to tak z autopsji).
      pozdrawiam
      ewetka z Maćkiem (19.11.2003)
      • alohaa do ewetki 26.07.04, 13:37
        Jeśli nie jesc nabiału to jak dostaczac wapń organizmowi?
        ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja