bardzo niski próg bólu a poród naturalny

13.04.13, 12:27
Pytanie do wszystkich które już rodzily sn bez znieczulenia a tak jak ja maja z natury dosc niski próg bólu i ogólnie znoszą żle wszelkie choroby,bóle,dolegliwości itp
Jak dałyście rade? czy poród który zdaję sobie sprawę jest na pewno ogromnym bólem był dla was koszmarem? trauma itp czy przeszłyscie to w maire dobrze?
Mam przyjaciólke,która tak jak ja ma niski próg bólu i mimo ze jej poród trwał ok 6-7 godzin czyli w sumie nie aż tak tragicznie długo wspomina go jako ogromny koszmar swojego życia(jej syn ma juz 14 lat) Rodzila oczywiscie sn bez zadnego znieczulenia a po porodzie miała tak gleboka depresje ok 1,5 roku ze myslala o smierci,codziennie brała noże i przykładała do ciała chciac zrobić sobie krzywdę.Mówiła mi że ból który przeżyła był nie do opisania i nawet nie sądziła ze wogóle tak można cierpieć,nie była na to absolutnie nastawiona, Cały poród okreslila jako MASAKRE. Jestem w 7mym tyg ciaży,mam 30 lat i ogólnie prawie co noc teraz nie śpie spokojnie(takze przez uporczywe dolegliwosci ciazowe) rozmyslajac czy czeka mnie to samo co ją,wiem wiem nie musi być tak samo jak w jej przypadku ale mój strach i stres rośnie każdego dnia...
5 lat nie moglismy miec dzieci z mezem(oboje bezplodni) a kiedy jednak zdarzyl sie ten cud i zaszlam w ciaze bez absolutnie zadnego leczenia ,zamiast sie cieszyc z tego cudu to pograzam sie w smutku i wiecznym zastanawianiu czy mój porod bedzie takim koszmarem jak w przypadku mojej przyjaciolki..
    • kaja5 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 12:56
      Nie można być bezpłodnym i zajść w ciąże. Musisz zacząć różnicować niepłodność a bezpłodność.
      Co do tematu, jeśli masz możliwość to powinnaś rodzić ze znieczuleniem, a jeśli nie możesz lub nie chcesz znieczulenia to wiedz, że każda kobieta jest w stanie przeżyć ten ból, a duża część kobiet nie wspomina tego aż tak źle. A koleżanka niech cię nie stresuje, to ze ona miała zaburzenia emocjonalne to nie znaczy że ty też będziesz takie mieć.
      • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 13:16
        ok sorry może żle to określiłam słowem bezpłodność,ja wciaz chorowałam od wielu lat na nieustanne przewlekle zapalenia jajnikow z nieznanej przyczyny(podejrzenie endometriozy) a maz ma żylaki na jądrach i po badaniu jego nasienia wiekszość jego plemników nie wykazywała ruchu itp,tak czy siak 5 lat nie zachodziłam w ciaze nie stosujac oczywiscie zadnej metody antykoncepcji.
        Tak zastanawiam sie powaznie nad rodzeniem w znieczuleniu,jedyne co mnei przeraza to ze u mnie w szpitalu to koszt cos ok 800-1000zl,wiem mozna zaoszczedzic i odkladac,ale bardziej przeraza mnie to ze w rzadkich przypadkach mozna byc sparalizowanym,wiem ze to pewnie 1/1000 ale zawsze jednak ryzyko,po znieczuleniu takim znam kilka kobiet(mialy robione do cc) i np kilkanascie lat po porodzie czuja ciagly bol w miejscu wklucia,wiec o to tez śie boje.
        Niestety choruje na paranoidalne zaburzenie osobowosci(stwierdzone przez psuchologa) wiec mysle ze moje obawy,myslenie,strach i przewidywanie czarnych scenariuszy porodu sa o wiele wiele silniejsze niz u zwyklej zdrowej kobiety w ciazy;-(
        • k_katka Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 13:43
          a skąd wiesz, że masz niski próg bólu?
          ja jak się uderzę, skaleczę to też mnie boli, podczas wizyty u dentysty, gdy chodzi nawet tylko o sprawdzenie to wymiękam, ale okazało się, że ból porodowy nie jest taki straszny
          powiem tak - ja osobiście wolę rodzić niż mieć leczenie kanałowe u dentysty wink

          pamiętaj podczas porodu jest adrenalina i cel do wykonania a to zmienia baaaardzo dużo
          głowa do góry

          a jeżeli bardzo się boisz porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem może on znajdzie jakieś wskazanie medyczne do znieczulenia i wtedy dostaniesz je za free wink
          • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 18:22
            skad wiem? po prostu tak sądzę,jestem bardzo marudna gdy cokolwiek mnie boli, dokucza,zle to znosze,nawet jakies przeziebienie,bol gardla itp,mam delikatna skore,jakiekolwiek uderzenie itp boli mnie chyba bardziej niz przecietnego czlowieka,ból w czasie okresu jesli byl silny zle znosilam-bez tabletki ani rusz a porodowy to pewnie taki tylko razy 1000 wiec juz czegos takiego sobie nie umiem wyobrazic.Co do dentysty nie mam moze az takiej paniki (chociaz tez czesto biore znieczulenie do leczenia) ale kilka razy wytrzymalam tez bez,jesli oczywiscie ubytek nie byl zbyt duzy.Przeszlam tez w swmoim zyciu 4 powazne zabiegi operacyjne(w znieczuleniu!) dłutowania 8semek w kosci ale cierpienie było jedynie po,pomagaly srodki przeciwbolowe wiec do porodu tego na pewno porownac nie moge bo na zywca to nie byłosmile
          • ichi51e2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 18.04.13, 16:54
            Ja rodzilam bez znieczulenia i bez lekow (czyli bez oksy i przyspieszania) po odpowiednim nastawieniu (ktore ma ogromne znaczenie). Czy boli? Boli ale to jest taki dziwny bol - nadchodzi skurcz (o boze sory za doslownosc ale to jest taki bol jak gdyby bardzo chcialo ci sie kupe ale z jakis przyczyn nie robisz i wlasnie ten bol wiem bo juz po mialam taka sytuacje i dokladnie to samo tylko jeszcze intensywniej, mozna tez porownac do bolu miesiaczkowego ale u mnie akurat to w ogole bylo mniej podobne - owszem terz 9 miesiecy po porodzie podczas okresu odczuwam cos podobnego ale to teraz wczesniej tak nie mialam) bol nie ciagly tylko skurcz ktory trwa ok minuty. No i co charakterystyczne - miedzy skurczami zapominasz jak to bylo. Potem jest nastepny i acha- przypomina sie... Kazdy tez czuje troche inaczej i jesli bedziesz sie nastawiac na koszmar to koszmar miec bedziesz (badania to potwierdzaja) polecam ksiazke "hypnobirthing" ktora po polsku ma chyba tytul "lagodny porod" tam jest wszystko opisane lacznie z cwiczeniami dzieki ktorym mozna sie pozytywniej nastawic. Mnie pomoglo - a tez bardzo bylam zle nastawiona do porodu sn. Najbardziej chyba do mnie przemowila mysl ze matka i dziecko dziela do porodu jeden organizm wiec tez chemie jesli ty sie bedziesz bala dziecko tez sie bedzie balo (bo bedziesz produkowac hormon strachu) Wiec trzeba byc dzielnym za siebie i za maluszka. Caly porod mu mowilam w myslach ze nie ma sie czego bac i ze to prawie nie boli i jakos szlo. Musisz pamietac ze nie bedziesz tam na sali porodowej sama - malo sie mowi o odczuciach dziecka a od ciebie i tylko ciebie zalezy jak przez to przejdzie. Robilam tez cwiczenia relaksacyjne i polozne sie smialy ze zasypiam miedzy skurczami :p
            Czasem czyta sie o lamanych kosciach etc... No ja wolalabym bym urodzic 3 dzieci niz miec jedna zlamana noge. Serio.
            • ichi51e2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 18.04.13, 16:57
              A jeszcze mi sie przypomnialo bo napisalas o marudzeniu - jest takie japonskie przyslowie "kobiety sa slabe ale matki sa silne" dobrze bedzie.
            • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 18.04.13, 17:16
              dzieki za pocieszenie,nie wiedzialam o tym pozytywnym nastawieniu ze moze tyle zmienic,u mnie to bedzie trudne bo ja od zawsze zakladam te czarne wersje i jestem wieczna pesymistkasmile
              Dobrze ze sa kobiety, ktore nie wpsominaja porodu jako najgorszych tortur jak moja znajoma,zawsze moge miec jeszcze nadzieje ze bede jedna z nichwink
              • ichi51e2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 18.04.13, 21:14
                Naprawde wszystkie chyba przez to przechodzilysmy. Znalazlam linka do mojego ciazowego watku - z tego co pamietam sporo pozytywnych historii mi dziewczyny napisaly smile forum.gazeta.pl/forum/w,585,134136341,134136341,Chce_rodzic_naturalnie.html
                To ze srodkowej fazy kiedy juz bylam bardzo nastawiona na sn.
                Polozna polozna i jeszcze raz polozna. I to nie taka ktora bedzie ci potakuwac ze tak kochana wszystko sie zrobi a potem w. kluczowym momencie tylko na chwile cie przerzuci na plecy i bedzie skandowala przyj! mama przyj! Taka do ktorej bedziesz miec zaufanie. Jak bedziesz szukac to tak (co ja bym teraz zrobila a nie poszla na zywiol jak glupia) jak bedziesz z nimi rozmawiac to TY sie musisz zapytac o konkretne rzeczy - jak czesto nacinaja (liczby!) dlaczego? jak czesto przyjmuje porody bez pekniecia, czy uwaza ze jest mozliwe uniknie ie pekniecia (tu kazda ktora sie usmiechnie tym takim usmieszkiem dyskwalifikujesz), w jakiej pozycji jej najwygodniej odbierac porod (wazna konstrukcja zdania) w jakiej najczesciej odbiera... Jak wyglada przecietnie 2 faza.Rozumiesz juz o co chodzi? Chodzi o znalezienie takiej poloznej ktora SAMA bedzie chciala zeby porod zakonczyl sie sukcesem - bez pekniecia-naciecia i ze drowym dzieciatkiem. A nie takiej ktora liczy na szybki latwy porod na komende.
                No i teraz pytanie dlaczego to jest wazne. U mnie porod jako taki wspominam jako latwy -bolesny ale spoko. Najgorsze bylo szycie (naturalne pekniecie bo wlasnie zamiast pozwolic mi rodzic na boku pani wolala odbierac na plecach... Ale spoko pekniecia nawet nie poczulam wiec nie o tym) i potem dochodzenie do siebie. Bardzo nieprzyjemne klujace szwy przez 2 tygodnie utrudniajace zycie. Porod trwal od 7 do 12.55 a te szwy meczyly mnie 2 tygodnie (na marginesie dodam bo o tym tez laski nieczesto pisza a zdarza sie - seks od czasu urodzenia dziecka znacznie lepszy smile mimo tego pekniecia wlasnie. cos jakby wreszcie moje cialo sie nauczylo przezywac w pelni :p sory za offtopic ale ja ciagle nie moge wyjsc z podziwu)
                Nie mowiac o tym ze dobra kompetentna polozna naprawde bedzie wsparciem.
    • great.growling.gryzak Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 15:31
      zawsze można się starać o skierowanie na cesarkę, może mniej Cię to będzie stresować, a ból pojawi się już po wszystkim. ciesz się ciążą!! nie ma co się zamartwiać na zapas, jeszcze masz na to wiele miesięcy smile na pocieszenie poszukaj wątku o błyskawicznym porodzie - są i takie, nie tylko traumy jak u znajomej.
      • eire81 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 17:12
        No właśnie, co myślisz o cc? Można postarać się o skierowanie na podstawie wskazań medycznych np. psychiatrycznych (stany depresyjno-lękowe, paniczny strach przed porodem itd. itp.) Ból po cesarce da się absolutnie przeżyć, mi znacznie bardziej doskwierał ból sutków w pierwszych dniach karmienia niż rana na brzuchu. Miałam cc planowane jak już zaczęły się bolesne skurcze - i to tamten ból wspominam jak prawdziwy koszmar... Co byłoby potem - tego nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić!
        • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 18:27
          Z tym to chyba nie byloby tak latwo, to ze mam zaburzenie osobowosci zdiagnozowal mi lekarz po kilku wizytach i licznych testach rok temu,od tamtej pory nie bylam ani na jednej wizycie u psychologa gdyz zadecydowal ze albo psychoterapia plus psychotropy(rownoczesnie musialabym chodzic po nie do psychiatry) albo wogole sie nie podejmuje leczenia,nie chcialam sie truc zadnymi lekami na tamten czas(na ten ciazy to chyba juz na bank odpadaja psychotropy) wiec nie uczeszczalam na dalsze wizyty,watpie ze teraz jakbym sie zjawila u tego lekarza i zaczela panikowac mu ze tak sie boje porodu to by mi wypisal jakiekolwiek skierowanie na cc a raczej nie chcialabym kombinowac z jakims przekupywaniem,lapowkami itp.
    • 18lipcowa3 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 16:13
      Ja mam niski próg bólu, przy pierwszym porodzie mialam zzo, przy drugim cc na zyczenie.
      Gdybym wiedziała jak będzie to bym kombinowała by mieć za 1 razem też cc.
      Bardzo je sobie chwalę, a ból po cc to nawet BEZ srodków przeciwbolowych pikuś z tym porodowym.
      • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 18:30
        Czyli rozumiem ze zzo nawet nie zniwelowalo u Ciebie wiekszosc tego bólu porodowego skoro wolisz cc czy tez byly przy tym znieczulenie jakies komplikacje?
        • 18lipcowa3 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 08:11
          arwena28 napisała:

          > Czyli rozumiem ze zzo nawet nie zniwelowalo u Ciebie wiekszosc tego bólu porodo
          > wego skoro wolisz cc czy tez byly przy tym znieczulenie jakies komplikacje?

          Dobrze rozumiesz.
          Nie było komplikacji, po prostu poród sn był ponad moje siły po raz 2 .
          A ból poczułam, zanim dostałam zzo miałam juz 6 cm,,brrrrr dramat.
    • malgosiek2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 16:16
      Polecam poród aktywny i rodzenie w pozycji wertykalnej.
      Znacznie potrafi zmniejszyć ból, bo działa siła ciązenia i inne fizjologiczne zjawiska.
    • kerri31 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 16:23
      Nie tragizuj, mówią że każda kobieta dostanie tyle bólu, ile może znieść.
      Poród do łatwych nie należy, rodziłam sn bez znieczulenia ale przeżyłam. Gorzej wspominam ból po nacięciu krocza niż sam poród. Najgorsze są skurcze rozwierające szyjkę macicy -one bolą najbardziej ale u każdej kobiety postępuje to inaczej.
      Ważne by dużo chodzić, kołysać się na piłce-o ile jest taka możliwość, wtedy postępuje to szybciej. Ja akurat nie miałam siły, położyłam się na boku i tak leżałam jak umierająca. Rodziłam 8 godzin ale jak na pierworódkę to i tak szybko.
      W ogóle co to znaczy "niski próg bólu". Kto to określa i jakie są miarodajne wskaźniki by tak o sobie powiedzieć ?? Nie rozumiem tego stwierdzenia . Może jesteś panikarą i wszystko siedzi w głowie?
      Ból podczas porodu można porównać do skali, w której kończy się miarka a Ciebie boli tak bardzo, że nawet nie wiesz jak się nazywasz, jaki jest dzień i czy w ogóle jeszcze żyjesz...
      Ale to mija.... tongue_out

      • anetchen2306 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 22:45
        No wlasnie, tez sie zastanawiam, jak zdefiniowac ten prog bolu ...
        Bo mnie wizyta u dentysty przyprawia do drgawki , po uzadleniu przez pszczole prawie zemdlalam z bolu na ogrodku, bol przy skreceniu kostki zamroczyl mnie tak, ze usiadlam na ulicy i tez zemdlalam ...
        Natomiast nie wspominam koszmarnie moich dwoch prodow naturalnych (bez zadnego znieczulenia). Co prawda wspominam koszmar PO pierwszym porodzie, ale to bylo PO porodzie i z bolem porodowym absolutnie NIC wspolnego nie mialo. Na traume poporodowa po pierwszym porodzie zlozylo sie kilka skadnikow, bol nie byl zadnym z nich!
        I watpie, ze to bol jest przyczyna traum poporodowych. To raczej cala sytuacja porodu, tego co sie dzieje podczas, czy sa jakies komplikacje, jaki jest personel (mily czy wredny) ... Maja wplyw na to, jakie mamy z niego wspomnienia.
        I mimo mojego "niskiego progu bolu" przy drugim porodzie (przy pierwszym wyjscia nie mialam, zzo praktycznie wtedy nie istnialo, na zyczenie w ogole!) zdecydowalam sie calkiem swiadomie na porod sn bez znieczulaczy (odbylam szereg rozmow z polozna, z psychologiem, z anestezjologiem ...). Owszem, boli. Ale jest to bol specyficzny. Mozna go lagodzic, najlepiej mu sie poddac a nie z nim walczyc. Rodzilam cala noc, wiekszosc skurczy spedzilam w wannie. No bolalo, nie bede owijac w bawelne. Ale miedzy bolami jest blogo spokoj, nie boli NIC. Wiec wszelakie uczucia bolu, ktore znamy wczesniej, mozna miedzy bajki wlozyc. Bo zazwyczaj jest to bol nie pauzujacy, lecz ciagly. Przy porodzie jest inaczej, no i odczucia bolowe sa zupelnie inne od tych, ktore znamy.
        No i Minute po porodzie tez juz nie boli NIC.
        Po cesarce bol dopiero wtedy sie zaczyna ...
        Z wizytyu psychologa bym nie rezygnowala.
        Ja bylam i bardzo mi to pomoglo w podjeciu decyzji: nikt mnie nie probowal przekonywac, ze cesarka to miodzio, ze bedzie dla mnie najlepszym rozwiazaniem po traumie z pierwszego porodu! Wytlumaczono mi co wtedy poszlo zle i dlaczego poszlo tak zle (ze to nie moja wina, nie wina samego porodu, nie wina duzego dziecka: to wina lekarzy!). I ze drugi porod bedzie dla mnie na 100% odmienny. No i byl: w bardzo pozytywnym sensie. I mimo, iz byl bardziej intensywny i bolesny (rodzilam dluzej niz za pierwszym razem, wiec bolalo tez dluzej), wspominam go jednak bardzo pozytywnie.
        • 18lipcowa3 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 08:13

          > No i Minute po porodzie tez juz nie boli NIC.
          > Po cesarce bol dopiero wtedy sie zaczyna ...

          rodzilas przez cc rozumiem?????
          Nie, nie zaczyna się ból, jestem tego dowodem.


          • anetchen2306 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 12:11
            A przepraszam, ze zapytam: CO mnie mialo bolec minute po porodzie????
            Nie zostalam nacieta, nie peklam ...
            No CO?
            Jakies bole fantomowe mialam odczuwac?
            Od dziewczyn PO cesarce jeszcze nie slyszalam, by ktoras PO nie bolalo NIC wink
            Srednio kazda na ketonalu i morfinie przez nastepna dobe, albo i nawet przez 3.
            I pierwsze dni wstawania z lozka tez nieciekawie wspominaly.
            Mialam operacje, mialam przecinane powloki brzuszne.
            I przez pierwsze dni PO operacji pamietam, jak bardzo bolalo ...
            Ale ja moglam sobie lezec i odpoczywac ile chcialam, bo nie urodzilam dziecka, nie musialam sie nim zajmowac. Srodkow przeciwbolowych tez oglam w siebie wpakowac do woli: nie karmilam po operacji wyrostka ...

            Wiem, jak boli PO operacji (a cc to tez operacja).
            Mam za soba wiec operacje wyrostka i dwa porody sn.
            Jakies porownanie co do bolu pooperacyjnego wiec mam. big_grin
            • mart.a.29 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 16.04.13, 08:58
              anetchen2306 napisała:

              > Od dziewczyn PO cesarce jeszcze nie slyszalam, by ktoras PO nie bolalo NIC wink
              > Srednio kazda na ketonalu i morfinie przez nastepna dobe, albo i nawet przez 3.
              > I pierwsze dni wstawania z lozka tez nieciekawie wspominały
              No to ja będę pierwszą od,której to usłyszysz.Nie czułam absolutnie żadnego bólu i środka przeciwbólowego nie dostałam ani razu bo nie było takiej potrzeby.Przy wstawaniu na drugi dzień też nie potrzebowałam niczyjej pomocy.Spośród pięciu dziewczyn,które leżały ze mną na sali tylko ja miałam cc i i wierz mi,że patrząc na nie dziękowałam Bogu,ze nie rodziłam naturalnie.Wszystkie były ponacinane,każdy krok sprawiał im cholerny ból,mdlały,z bólu i ze zmęczenia nie dawały rady opiekować się swoimi dzidziusiami,miały problemy z karmieniem.Mnie to wszystko ominęło.Więc jak widzisz różnie to bywa.
              • grochalcia Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 27.04.13, 11:51
                u kazdej kobiety inaczej
                ja rodziłam raz naturalnie bez znieczulenia , raz CC
                CC wpsominam jak najwiekszy koszmar, ból po oeracji był okropny, ja akurat przezyłam to bardzo.
                Po porodzie naturalnym, po nacieciu krocza juz na drugi dzień było super

                ale jak widac, co dziewczyna, to inna opinia
          • pancia-jancia Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 12:53
            nie ma jak sie wypowiadać jak sie nie ma porównania że po cc jest jakiś mega ból. Ja tak jak lipcowa (która przynajmniej ma porównianie sn do cc wiec jej wypowiedź ma jakiś sens)jestem przykładem ze po cc wcale nie zaczyna sie ból i też mam jako takie porównianie, zaczełam rodzić sn i po paru godzinach MEGA bóli na które nie pomagało zadne chodzenie, piłki, kąpiele ani obecność męża miałam cc (rozwarcie nawet nie miałam na 2 cm a ból nie do opisania). Po cc dostałam raz pyralgine, nie żarłam żadnych ketanoli ani nie dostałam morfiny a wstałam normalnie, ból po cc porównuje do zakwasów po treningu. Nie wiem jaki mam próg bólu.
            a wogóle już pisane że czyjeś koleżanki po cc dochodzili długo do siebie tez mnie nie przekonuje, niektóre moje koleżanki 2 tygodnie po sn ryczały z bólu po nacięciu krocza choć poród sam nie bolał ich, one twierdzą ze nigdy wiecej sn własnie przez to.
            Każdy ma inaczej a jak nie ma porówniania to niech sie nie wypowiada co boli bardziej bo sie ośmiesza.
            • 18lipcowa3 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 21:19
              w zyciu bym nie powiedziala ze po cc ból sie dopiero zaczyna
            • anetchen2306 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 15.04.13, 07:24
              Wypowiadalam sie takze co do "zwyklej operacji": JA cierpialam po niej bardzo (mimo, iz nie urodzilam dziecka). Widocznie prog bolu mam wiec "bardzo niski" (trzy dni chodzilam zgieta w w pol, zrosty dokuczaly mi dluuuugo potem, takze podczas rozciagania brzucha podczas ciaz sad). Jednych NIE boli, innych BOLI. I wlasnie: jezeli Ciebie nie bolalo nie oznacza, ze INNA bedzie miec tak samo. Dodkladnie ja to powiedzialam, a Ty tez to potwierdzasz big_grin
            • mart.a.29 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 19.04.13, 22:19
              pancia-jancia napisała:

              > nie ma jak sie wypowiadać jak sie nie ma porównania że po cc jest jakiś mega bó
              > l. Ja tak jak lipcowa (która przynajmniej ma porównianie sn do cc wiec jej wypo
              > wiedź ma jakiś sens)jestem przykładem ze po cc wcale nie zaczyna sie ból i też
              > mam jako takie porównianie, zaczełam rodzić sn i po paru godzinach MEGA bóli na
              > które nie pomagało zadne chodzenie, piłki, kąpiele ani obecność męża miałam cc
              > (rozwarcie nawet nie miałam na 2 cm a ból nie do opisania). Po cc dostałam raz
              > pyralgine, nie żarłam żadnych ketanoli ani nie dostałam morfiny a wstałam norm
              > alnie, ból po cc porównuje do zakwasów po treningu. Nie wiem jaki mam próg bólu
              > .
              > a wogóle już pisane że czyjeś koleżanki po cc dochodzili długo do siebie tez mn
              > ie nie przekonuje, niektóre moje koleżanki 2 tygodnie po sn ryczały z bólu po n
              > acięciu krocza choć poród sam nie bolał ich, one twierdzą ze nigdy wiecej sn wł
              > asnie przez to.
              > Każdy ma inaczej a jak nie ma porówniania to niech sie nie wypowiada co boli ba
              > rdziej bo sie ośmiesza.

              Zgadzam się w zupełności.Nic dodać nic ująć.
      • 18lipcowa3 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 08:12

        > Ważne by dużo chodzić, kołysać się na piłce-o ile jest taka możliwość, wtedy po
        > stępuje to szybciej.


        buahahahahahahaaa smieszna jestes
        • malgosiek2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 09:11
          18lipcowa3 napisała:

          > Ważne by dużo chodzić, kołysać się na piłce-o ile jest taka możliwość, wtedy postępuje to szybciej.
          >
          > buahahahahahahaaa smieszna jestes

          Lipcowa, to Ty śmieszna jesteś.
          Widzę, że nie masz zbyt dużej wiedzy na temat fizjologii i anatomii.
          Sama się w tym momencie ośmieszasz.
          To, co jednym naprawdę bardzo pomaga, fakt Tobie nie musi.
          Ale nie musisz nabijać się z innych.
          • 18lipcowa3 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 21:20
            Nabijalam sie bo to smieszne sadzic ze kazda przy takich bolach ma ochote i sile kolysac sie na piłce.
            • malgosiek2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 21:33
              Owszem nie wszystkim kobietom to pasuje.
              Nie mniej trzeba spróbować, aby się przekonać co nam pomaga.
              A nie od razu śmiać się.
              Mnie akurat w 2 ciąży, pomagała pozycja pionowa i kołysanie biodrami na boki lub w przód i tył.
              I to w momencie prawie finału porodu.
              Wcześniej chodziłam po korytarzu i wisiałam na mężu.
              Tam mi podpowiadała intuicja i moje ciało również.
              • podkocem Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 15.04.13, 09:36
                Mnie w pierwszej fazie pomagało jedzenie barszczu z uszkami i kolędy. Lulajże Jezuuuuuuuuuuuuniuuuuuuuuuuuuu!!!!
    • malgosiek2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 16:43
      Dobrze rozeznaj się w szpitalach jakie panują zwyczaje, jaki mają sprzęt ułątwiający poród np.krzesełka porodowe, łózko porodowe czy kółko, drabinki, worki sako.
      Czy będziesz miała możliwość przemieszczania się w I okresie.
      Pozycje wertykalne zmniejszają uczucie bólu, urazy pochwy, dyskomfort.
      A to po to, aby jak najbardziej ułątwić sobie i dziecku przejście przez I okres porodu czy będz
      Czy jest możliwość wybrania pozycji wertykalnych w II okresie porodu np.pozycja kuczna, na boku, pionowa, łokciowo-kolankowa itp.
      W pozycji pionowej kość ogonowa potrafi dostosowac się do główki dziecka napinającej na szyjke macicy oraz wyzwala jej szybsze rozwarcie i większą produkcję oksytocyny.
      Siła ciężkości wspomaga skurcze i czynnośc parcia>krótszy czas trwania porodu, możliwość urodzenia bez parcia.
      Taki aktywny poród daje możliwość decydowania o sobie, zmniejsza poziom lęku, to rodząca "rozgrywa" poród.
      W pozycji pionowej kości miedniczne wskazują większą ruchomość i mogą dopasowywać do główki dziecka, przyspieszając jej rotację i zstępowanie.
      A kość guziczna odsuwa się w czasie przechodzenia główki dziecka, robiąc jej więcej miejsca w kanale rodnym.
      I tak wymiar wewn wchodu miednicy ma na ogół 9,5 cm, a przy takich pozycjach wertykalnych może ten wymiar zwiekszyć się do 12 cm.
    • great.growling.gryzak Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 13.04.13, 22:54
      piszesz tez, ze boisz sie sparalizowania, ale to raczej nieslusznie. gdzies czytalam, ze takie niebezpieczenstwo jest tylko przy znieczuleniu podpajeczynowkowym (takim wlasnie jak do operacji, np. cesarki), a zwykle zewnatrzoponowe jest juz ponizej rdzenia i nie ma zadnego niebezpieczenstwa. ale ekspertem nie ejstem, bo nie planuje znieczulenia smile doczytaj jeszcze o tym, moze nie ma co sie tego akurat aspektu bac
    • alfabetta Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 11:05
      wydajesz się po prostu zwykłą panikarąsmile CC ma zagrożenia, poród SN z ZZO ma zagrożenia, poród SN ma zagrożenia. Całe życie coś nam grozi, coś nam może sprawić ból, psychiczny i fizyczny. Może parę wizyt u psychologa pomogłoby ci oswoić swoje lęki? Każdy wybiera co lubi. Jak tak bardzo się boisz bólu to możesz rodzić przez CC na życzenie w każdym prywatnym szpitalu, w ten sposób maksymalnie zniwelujesz element bólu, ale dochodzą inne elementy (niektórzy boją się "utraty świadomości" w znieczuleniu i że się już nie obudzą na przykład - i to tez jest możliwe).
      • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 17:58
        Niestety w naszych szpitalam cc na zyczenie to chyba rzadkosc(tak na zyczenie bez zadnych wkazan),na nfz to na pewno na to liczyc nie moge a niestety nie stac mnie na cc w prywatnej klinice ,to sa ogromne koszty, z tego co czytalam to 8-16tys, to juz wole opcje wykupienia sobie zzo za ok 1 tysiac..
    • lidek0 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 12:53
      Pomyśl o cc, porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem. Ból po cc jest niczym w porównaniu do tego przy sn. Wiem bo mam porównanie, zaczęłam rodzić sn i klęłam na czym świat stoi, że od razu nie wybrałam cc /a mogłam/
    • podkocem Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 14.04.13, 15:00
      > Jak dałyście rade?

      No jak to jak? Darłam się.
      Ale nie był ani traumą ani koszmarem. Da się przeżyć. A na koniec wielkie zaskokeczenie gdy jest juz po, bo mija jak ręką odjął.
    • jbasko Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 15.04.13, 10:48
      Na początku gratuluję!!!
      Myślę, ze słuchanie takich strasznych opowieści rzeczywiście nie napawa optymizmem. Dlatego lepiej jest nie słuchać, a mieć jedynie świadomość, ze to boli. To, ze Twoja znajoma zniosła to tak, a nie inaczej, nie znaczy, zę u Ciebie będzie tak samo.
      Ja mam 2 porody naturalne za sobą, pierwszy był bolesny i dłuższy - ok.7 godzin - choć zdawało mi się, ze trwa wieczność, a drugi bardziej bolesny a krótszy - ok.2 godzin.
      Moje rady dla Ciebie to takie:
      - zdecyduj teraz, ze np. chcesz znieczulenie, porozmawiaj z lekarzem o tym, ustalcie to, będziesz spokojniejsza.
      - jak będziesz mieć możliwość korzystania z piłki na sali porodowej - korzystaj z niej. Zdecydowanie przyśpiesza poród, co oznacza, ze krócej cierpisz.
      Staraj się nie skupiać na bólu i strachu przed nim, bo w ten sposób mozna przeoczyć inne niepowtarzalne momenty z porodu, z kontaktu z dzieckiem.
      W zdecydowanej ilości przypadków taki ból sie szybko zapomina, więc nie myśl o depresji, to, że znajoma miała musiały do tego dojść inne jeszcze czynniki.
      Życzę powodzenia!
    • alex74 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 16.04.13, 09:38
      powiem tak .ja jako osoba z niskim progiem bólowym i mdlejaca nawet u dentysty przezyłam porod sn bez znieczulenia. Tez byla zestresowana sama mysla ze moge rodzic i nawet zalatwilam sobie cesarke na zyczenie zyby tylko nie rodzic sn. Ale w momencie zaczecia sie porodu bylam tak wyluzowana ze wzielam sobie prysznic i napilam sie cherbatki i dopiero po 3 h jak juz skurcze byly co 2-3 min pojechalam do szpitala . tam po godzinie podlaczona mnie pod ktg a 2 h pozniej urodzilam sliczna i zdrowoa córeczke. u mnie to poszlo w mig wiec nawet cc nie zdazono mi zrobic. znieczulenia tez nie dostalam bo z 4 na 10 cm rozwarcie zrobilo sie w ok 30 min. nawet pod prysznic nie zdazylam wejsc(w szpitalu dla rozluznienia) . cala ciaze myslalam ze pewnie tez zemdleje z bolu a tu co ? nic zero jakich kolwiek objawow mdlenia -adrenalina trzyma nas rodziace na wysokim progu wiec pewnie nie ma mozliwosci zemdlec oczym nie wiedzialam . nie bolalo tak jak sie naczytalam i nasluchalam . moze jestem wyjatkiem ale moj porod wspominam naprawde jako wspaniale uczucie .moge powiedziec ze mnie NIE BOLAŁO!! samo parcie tylko DOKUCZAŁY same skurcze. Ja rodzilam ogolnie od momentu zaczecia sie saczenia wód to 5 h wiec expresem jako ze to pierwsze dziecko . jak Bóg da nam kolejnego bobasa to wiem napewno ze bede chciala je urodzic sn. zadnych cesarek na zyczenie tym bardzij ze po sn juz 2 h pozniej bylam pod prysznicem i wogole odrazu funkcjonowalam normalnie. Życze Ci lepszego nastawienia do Twojej ciazy i łatwego porodu . Nie czytaj bzdór w necie ani nie sluchaj tych koszmarnych traumatycznych wypowiedzi bo kazdy porod jest inny. Moze Twoj bedzie chociaz zblizony do mojego czego Ci zycze i tez ''po'' powiesz ze to bylo najpiekniejsze uczucie na swiecie moc urodzic. A z reszta w jaki sposob bys tego nie zrobila usmiech Twojego dziecka wynagrodzi Ci wszystkie cierpienia. pozdrawiam Cie serdecznie i naprawde nie ma sie co stresowac .Ciesz sie ciaza!!!!
      • alex74 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 16.04.13, 09:39
        zapomnialam dodac ze ja rodzilam 5,5 mc temu w wiec moje wspomnienia sa świeże smile
      • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 16.04.13, 11:40
        naprawde zazdroszcze Ci takeigo fajnego porodu, co ja bym dała żeby tez taki miec, moge miec jedynie nadziejewink a jesli chodzi o to Twoje zalatwienie sobie cesarki na zyczenie, bo rozumiem ze to bylo w panstwowym szpitalu na nfz to jak to zrobiłas? bez zadnych wskazan lekarskich? czy nieladnie mowiac dałąs lekarzowi czy tez umowiłas sie ze dasz łlapowke?czy mialas jakies znajomosci w szpitalu,przepraszam ze tak pytam ale jestem ciekawawink
      • mariolka55 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 17.04.13, 10:09
        miałam bardzo podobnie do alex74 smile
    • kotkowa Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 16.04.13, 11:21
      Po pierwsze znieczulenie typu dolargan jest dostępne wszędzie i praktycznie na życzenie, a często lekarze sami go proponują, bo nieco poprawia rozwieranie szyjki. Poza tym nie nastawiaj się, że będzie jakoś tragicznie bolało - nie myśl o porodzie w kategoriach bólu - to jest naturalny proces, ten ból nie jest patologią, ale fizjologią, tak do tego podejdź - każdy skurcz przybliża Cię do końca - mi ta myśl bardzo pomagała. Dla mnie ból był zupełnie do wytrzymania, dopiero po 8 cm rozwarcia poród zaczął się komplikować, mały był w ułożeniu potylicowym tylnym, zaczęły się b silne bole krzyżowe, a rozwarcie nie postępowało - ale to już specyficzna sytuacja. Do tych 8 cm (7 cm to krytyczny moment), naprawdę nie było źle - trzeba przetrzymać każdy skurcz, między nimi są przerwy, ja wtedy nie chciałam znieczulenia, mimo, że mi proponowano. Jeśli mój następny poród będzie sn bez powikłań typu nieprawidłowe ułożenie, to naprawdę mogę rodzić i bez znieczulenia. Nigdy też nie myślałam przede wszystkim o bólu - tylko o tym, żeby poszło dobrze i sprawnie, żeby kontrolowali sytuację, żeby dziecku nic się nie stało - ból był zawsze na marginesie - i myślę, że w dużej mierze to właśnie kwestia nastawienia.
    • brown_aurelia Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 16.04.13, 11:35
      ja myślałam, że dam radę bez znieczulenia.
      jednak bardzo szybko wymiękłam już po godzinie, gdy skurcze były bardziej bolesne niż te miesiączkowe.
      wszystko skończyło się dobrze, mimo że użyto próżnociągu.
      dziś wiem, że nie dałabym rady urodzić sama.
      • alex74 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 16.04.13, 14:48
        Chodziłam prywatnie do lekarza co tez pracuje w szpitalu w ktorym rodzilam . Na jednej z wizyt zapytalam czy bylaby taka mozliwosc bo ja sie panicznie boje rodzic. on powiedzial ze jest ,wyjol tel ,zadzwonil do kolegi co ''tnie'' i zaklepal termin. rodzilam w panstwowym ale cc nie mialam jak juz napisalam . nic nie placilam za ta cc mojemu lekarzowi tylko mialam sie pozniej jakos odzwdzieczyc czyt,dac jakas np whisky temu co miaj mnie ciac. tyle. smile
    • mariolka55 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 17.04.13, 09:52
      mam b.niski próg bólu ,u dentysty podskakuję ,b.ginekologiczne czasem uznaję za bolesne
      a poród bez znieczulenia wspominam z sentymentem ,absolutnie nie miałam traumy
      niedługo po zaczęłam planowac drugie smile
    • samotari87 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 18.04.13, 22:05
      Ja podobnie jak autorka,mam niski próg bólu, zerowy wręcz - borowanie zęba to dla mnie tortura najwyższego rzędu. Na początku ciąży chciałam załatwić cesarke za kasę, ale później, po rozmowach z innymi mamami stwierdziłam że pocisnę SN smile tzn drogami natury bo miałam poród wywoływany. Dolargan rzeczywiście pomaga, jednak rozwarcie mi po nim nie poszło. Podłączyli oksytocyne i wtedy zaczęła się jazda na całego. Po 10 godzinach rozwarcie postąpiło tylko o centymetr a bóle mnie po prostu przerosły. Darłam się tak strasznie, że robili mi cesarskie cięcie. Po CC leżałam 12 godzin, potem szybko pionizacja, prysznic i zajmowałam się córką. W zasadzie dostałam tylko jedna kroplówkę ketonalu i to wtedy kiedy leżałam jeszcze na wpół znieczulona, później śmigałam już bez leków. Ból po cesarce to dzika rozkosz w porównaniu z bólem porodowym, wdg mnie oczywiście. I tak jak ktoś wyżej napisał, jak widziałam te biedny kobiety po porodach SN, nie mogące usiąść, zrobić kroku - bardzo im współczułam. Owszem, rana rwie, pobolewa, w końcu to normalna operacja - ale ale mając porównanie do bólu przy porodzie SN - nie narzekałam bo nie było na co smile Dziś mijają 3 tyg od porodu i jestem jak nówka sztuka.
      • podkocem Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 19.04.13, 08:01
        I tak
        > jak ktoś wyżej napisał, jak widziałam te biedny kobiety po porodach SN, nie mog
        > ące usiąść, zrobić kroku - bardzo im współczułam.

        A ja kilkanaście godzin po porodzie SN wyszłam ze szpitala... w dzinsach. Tak więc niekoniecznie tak jest. Normalnie siedziałam, tylko trochę szczypało na początku podczas siusiania.
        • fizula [...] 23.04.13, 23:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • malgosiek2 fizula, proszę usunąć komercję z sygnaturki n/t 24.04.13, 23:22

            • fizula Re: fizula, proszę usunąć komercję z sygnaturki n 27.04.13, 10:28
              A co to niby za komercja, bo nie wiem?
              • malgosiek2 Re: fizula, proszę usunąć komercję z sygnaturki n 27.04.13, 10:54
                fizula napisała:

                > A co to niby za komercja, bo nie wiem?

                Jak mam rozumieć za darmo uczestniczysz w porodach?
                • fizula Re: fizula, proszę usunąć komercję z sygnaturki n 29.04.13, 16:44
                  > Jak mam rozumieć za darmo uczestniczysz w porodach?

                  Owszem, zdarza mi się.
    • kluska77 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 24.04.13, 00:27
      Mam niski próg bólu, baaardzo niski i skurcze porodu naturalnego to był koszmar, niestety długo trwało zanim mogli mi dać znieczulenie (osiem godzin, dają dopiero od 4cm rozwarcia, mi dali dwie dawki, bo jedna nie wystarczyła, tak powoli szedł poród, zamęczyłabym się). Nie ma co zgrywać bohaterki, jeśli czujesz że nie wytrzymasz, lepiej decyduj się na znieczulenie. Powiem Ci, że przy znieczuleniu nadal czuje się skurcze bardzo wyraźnie, tylko nie boli. Jeśli przy bólu tracisz przytomność i ledwo dociera do Ciebie co mówi lekarz czy położna, to żadna wanna ani drabinki na ból nie pomogą, ja nawet nie mogłam zejść z łóżka, a co dopiero chodzić czy kucać. To są zabawy dla kobiet, które mają słabe skurcze.
      Masz prawo do znieczulenia i do Ciebie należy decyzja.
      • arwena28 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 24.04.13, 12:54
        Dzieki za rade, na pewno wybiore szpital w którym mozna sobie jakby co wykupic to znieczulenie, bo wiem od znanjomych ze nie we wszystkich szpitalach jest ten luksus. z Ciekawosci ile Ty płacilas za zzo? tu na slasku gdzie mieszkam(niedaleko Gliwic) to tak ceny ok 800zl sa a moze juz wiecej ,ciekawe czy sa jakies szpitale które znieczulenie oferuja za darmo ale pewnie nie..
        Czy po zzo mialas jakies komplikacje? czy porod przebiegl ok i jak pozniej z miejscem wklucia, jakies problemy z kregoslupem byly?
        • ashraf Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 24.04.13, 14:44
          Ja miałam cc, ale miałam zakładane zarówno znieczulenie podpajęczynówkowe, jak i cewnik do ZZO (słabo reaguję na znieczulenie). Samo znieczulanie nic nie boli, szybko działa i w ogromnej większości przypadków nie ma skutków ubocznych. Pewnie, że możesz się przygotować do porodu w sposób naturalny (oddychanie, aktywny poród, pozycja wertykalna), ale jak ból Cię przerośnie, to warto mieć zagwarantowaną skuteczną metodę walki z nim. Nie każdemu pomaga samo pozytywne nastawienie.
        • kfffiatek Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 24.04.13, 22:24
          Dobrze radzą, bierz znieczulenie. Ja po porodzie sn płakałam przez 1,5 miesiąca i mimo ze minęło już 9, nadal wspomnienie jest żywe. Najpiękniejszym momentem tego dnia nie był widok mojego dziecka tylko moment w którym zaczęło działać znieczulenie. Na dziecko nie chciałam nawet patrzeć sad Może i mam niski próg bólu, może jestem histeryczką, nie wiem. Wiem tylko że gdyby nie zzo to zwariowałabym. Albo kogoś zabiła. Pewnie położną, była najbliżej.

          Z pewnością są porody, przy których pomoże dobre nastawienie i skoki na piłce. Jest ich pewnie ze 2%. Dwa dni po porodzie leżałam na porodówce bo poporodowy oddział był pełen, słyszałam bardzo dokładnie wszystkie porody z sal obok. Nie brzmiały jakby dobre nastawienie coś pomagało. Poród to okrutny żart natury i tyle- całe szczęście żyjemy w czasach kiedy mimo to możemy urodzić z godnością, czyli w znieczuleniu smile

          Aha- żeby nie było tak pesymistycznie, ja już planuję kolejne wink To co się wydarzyło było dla mnie głębokim szokiem ale dziecko wynagradza wszystko.
          • barbaram1 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 27.04.13, 00:17
            Pierwsze rodziłam bez znieczulenia i rzeczywiście był to koszmarny ból. Ale chyba nie aż tak koszmarny skoro zdecydowałam się na drugie dziecko wink. Tym razem byłam przekonana, ze chcę znieczulenie, specjalnie szukałam takiego szpitala, gdzie zapłacę i mam pewność, że je dostanę. Znieczulenie kosztowało mnie 600 pln i są to najlepiej wydane pieniądze w moim życiu. Na serio nigdy nic nie dało mi takiej przyjemności. Po otrzymaniu znieczulenia leżałam sobie kilka godzin i nagle położna powiedziała: przyj i urodziłam. NIE bolało nic. Super poród. Nie żałuj tych pieniędzy, wykup sobie ZZO.
            • audrey2 Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 28.04.13, 09:42
              Jesli masz taka diagnoze psych, to nie sadze, zeby byl problem ze wskazaniem do cc na nfz.mam podobnie niski prog bolu, perspektywa porodu sn bylam przerazona cale zycie, wiec zalatwilam sobie papier I rodzilam przez cc w szpitalu panstwowym.nie wiem, co to bol porodowy, porod trwal 25 min, po 8 godzinach wstalam, dziecko bylo ze mna caly czas.wiele sie zmienilo w moim mysleniu, od kiedy jestem mama, ale cc to byla bardzo dobra decyzja, nawet jesli dzien pi troche bolalo.po wyjsciu ze szpitala nie wzielam ani jednej tabletki przeciwbolowej.
            • magdabzik Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 30.04.13, 15:07
              Dziewczyny piszecie, że lekarstwem na ból porodowy jest znieczulenia, które kosztuje 600 zł to są jakieś jaja, ponoć w niektórych szpitalach znieczulenie jest free, a przynajmniej tak się reklamują na Śląsku.
              • kfffiatek Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 01.05.13, 14:27
                Oczywiście, w Warszawie takich szpitali tez jest dużo. W praktyce oznacza to jednak że dostanie je niewielki odsetek kobiet bo jest za mało anestezjologów. Nie zdecydowałabym się na takie ryzyko. Szpitale, w których płaci się za znieczulenie zatrudniają większą ilość anestezjologów (a to kosztuje) i z wpłat pacjentów pokrywają te koszty. To brzmi tragicznie ale żyjemy w biednym kraju i na pewno państwa nie stać na zzo na życzenie dla każdej rodzącej (co o tym sądzę to już zupełnie inna sprawa).
                • monikazkrainy Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 03.05.13, 08:55
                  Ja również bardzo bałam się porodu i nie wyobrażałam sobie rodzić bez znieczulenia. Stało się tak, że urodziłam naturalnie w 3h, ból do przeżycia. Wcześniej nastawiałam się na cc(byłam tak umówiona z moim lekarzem, w razie komplikacji) Powiem tak, mimo całego bólu i tego wszystkiego co się w trakcie porodu dzieje to ta duma że urodziłaś dziecko jest nie do opisania. TO nie to samo, co cc, tam Ci rozetną brzuch i wyciągną dziecko, to nie to samo..
                  • ashraf Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 03.05.13, 11:27
                    Taaaa, urodziłaś sn, ale świetnie wiesz jak to jest urodzić przez cc i że to "nie to samo"! Uwielbiam takie gwiazdy, które wiedzą lepiej, mimo że czegoś nie przeżyły. Jeszcze napisz, że jesteś lepszą matką, bo dziecko wyszło pochwą, a nie przez brzuch.
    • gazeta_mi_placi Re: bardzo niski próg bólu a poród naturalny 04.05.13, 19:05
      Ludzie nie umierają od bólów porodowych, spokojnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja