Hipopotam/wieloryb w pracy

24.05.13, 13:24
po lekturze wątku milki jogurtowej zakładam nowy - bo to osobny temat.
Na początek może cytat:

"Nie wiem jaki to rodzaj pracy, ale wyobrażam sobie wściekłych wspólpracowników, którzy muszą odwalać pracę za osobę której się wydaje że nie powinna isc na zwolnienie zeby mogl przyjsc ktos zdolny do pracy na zastepstwo tylko straszyc swoim wygladem hipopotama pokazujac sie w miejscu pracy, gdzie powszechnie wiadomo ze ciezarnej nie mozna tknac palcem i nikt jej zadnej powaznego zadania nie da itp.

A jeszcze lepiej czuje sie klient/ partner kiedy bsluguje go/ na spotkaniu pojawia sie wieloryb zamiast pracownika/ partnera.

Dla mnie coś takiego to brak szacunku dla innych ludzi".

Padłam i leżę - właśnie inna ciężarna uświadomiła mi, że z szacunku do innych powinnam iść na lewe L4.
A ja właśnie wracam ze spotkania z bardzo ważnym klientem - z szacunku do niego i moich współpracowników skończę swój projekt, co oznacza, że pracować będę właściwie do końca ciąży. Na spotkaniu klient owszem, spytał o samopoczucie, pochwalił za ładny wygląd, po czym rozmowa zeszła na grunt zawodowy i na takim gruncie pozostała przez parę godzin.
Sprawa ruszyła naprzód.
Wcześniej spotykałam się zawodowo z ciężarnymi kobietami i nigdy, ale przenigdy nie przyszło mi do głowy, że ktoś mnie straszy wyglądem lub że z kimś muszę się cackać. Nie wiem co autorka tamtego wątku ma pod kopułą, ale to co napisała jest dla mnie chore.
Czy może kogoś jeszcze kobiety ciężarne straszą?

    • gertruth Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 13:49
      w myśl tej teorii, jak ktoś nie za chudy i nie za ładny- nawet bez ciąży, powinien zejść ludziom z oczu?
      pojadę po bandzie- gdzieś już słyszałam podobne rzeczy... tylko tam trzeba było mieć aryjską urodę żeby przetrwać... wink

      bzdura i tyle, myślę, że milkę poniosło bo się broiła przed atakami. A tonący brzytwy się chwyta.

      Złotaryba1, jest tak jak piszesz, ja też normalnie pracuję, spotykam się z ludźmi, mówią mi parę miłych zdań, a potem to już czysty biznes, chociaż wagowo to i przed ciążą mogłam do wielorybów się zapisać smile Teraz nawet wyglądam lepiej. Nie widzę powodu, dla którego miałabym zniknąć ludziom z oczu, nikt mnie nie musi wyręczać, a z szacunkiem to nie ma już absolutnie nic wspólnego.
      • zlotarybka_1 Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 14:07
        pozostaje mieć nadzieję, że to rzeczywiście niepotrzbne nerwy i nikt w praktyce tak nie myśli. W przeciwnym razie cofany się o dwa wieki kiedy ciężarne zamykało się w domach aby ludzi nie straszyły.
    • iziula1 Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 13:50
      Proponuje WSZYSTKIE ciężarne zamknąć w domach żeby ludzi nie odstraszały. Oraz koniecznie pozbawić wszelkich prawa obywatelskich, nawet do wyboru leczenia, głosowania itp. Przecież wiadomo że ciąża odbiera kobietom rozum wink


      Ja nie mogę, jak to przeczytałam to śmiech nad głupota autora/autorki był nie do opanowania.
      Ale przeraziło mnie to,że tak myśli i pisze KOBIETA!!!
    • k_katka Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 14:37
      widocznie autorka tamtego wpisu tak się czuje w ciąży i stwierdziła, że swoim wyglądem i niezaradnością odstrasza wszystkich - jeśli tak jest to szkoda mi jej, że ma tak niską samoocenę - a mimo wszystko chce jechać na wczasy i tam straszyć ludzi smile

      wiadomo jeżeli człowiek o siebie nie dba to w ciąży czy nie będzie odstraszał innych
      proponuje milce wizytę u fryzjera i kosmetyczki to choć na chwilę powinno sprawić, że jednak zaakceptuje siebie smile
      • anetchen2306 Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 20:48
        " a mimo wszystko chce jechać na wczasy i tam straszyć ludzi smile"

        Poplakalam sie ... ze smiechu big_grin
        Autentycznie!
        • podkocem Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 21:40
          nie daj boze jeszcze sie rozbierze na jakiejs plazy i ja nieopatrznie Greenpeace do morza wrzuci???
          • gazeta_mi_placi Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 21:54
            Ja myślę, że to troll, bo chyba żadna kobieta, nawet w ciąży nie jest tak głupia i ograniczona?
          • zlotarybka_1 Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 25.05.13, 10:10
            podkocem napisała:

            > nie daj boze jeszcze sie rozbierze na jakiejs plazy i ja nieopatrznie Greenpeac
            > e do morza wrzuci???

            dziewczyny błagam.... zaraz zacznę rodzić ze śmiechu
            muszę jeszcze 2 miesiące wytrzymać
    • kangoorol Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 14:53
      Nie ma to jak babska solidarność... ręce opadają!
      Ja póki co czuję się dobrze, a w pracy staram się zachować większą czujność i jestem bardziej spięta niż wcześniej właśnie po to, by uniknąć posądzania o wykorzystanie sytuacji. Może częściej chodzę do toalety i robię sobie coś do picia, krótkie spacerki, ale do cholery nie wyglądam i nie mam zamiaru ani wyglądać ani czuć się jak wieloryb! Myślę, że niejedna ciężarna, która pracowała na w miarę odpowiedzialnym stanowisku, będzie ceniona do końca ciąży ze względu na swoją kompetencję i stosunek do pracy i obowiązków i nie będzie wcale łatwo jej zastąpić praktykantem z pospolitego ruszenia.

      Hipopotam / Wieloryb...może podstawą diety milki jogurtowej jest milka jogurtowa.....
    • ashraf Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 15:16
      Autorka tego zdania jest po prostu prymitywna i jako taka rzeczywiście nie powinna pojawiać się w pracy, żeby nie straszyć współpracowników ani klientów swoją głupotą i chamstwem.
      • gazeta_mi_placi Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 15:59
        Ale to chyba bez różnicy czy w ciąży czy nie w ciąży smile
        • zlotarybka_1 Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 25.05.13, 10:12
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Ale to chyba bez różnicy czy w ciąży czy nie w ciąży smile

          racja, nie ma różnicy
          tylko smutne jest to, że własnie takie rzeczy wypisuje kobieta w ciąży.
    • chyba.ze Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 16:05
      Co za idiotką trzeba być, by takie bzdury wypisywać- gdzież ona się chowała?
      Współczuję mężowi- niech ją zabiera na urlop za granicę, bo w PL większe prawdopodobieństwo, że znajomych spotka i wstydu mu narobi.
      Z takim mózgiem i wyglądem powinna mieszkać w piwnicy wink

    • milka_jogurtowa Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 16:22
      zlotarybka_1 napisała:

      >
      > Padłam i leżę - właśnie inna ciężarna uświadomiła mi, że z szacunku do innych p
      > owinnam iść na lewe L4.
      > A ja właśnie wracam ze spotkania z bardzo ważnym klientem - z szacunku do niego
      > i moich współpracowników skończę swój projekt, co oznacza, że pracować będę wł
      > aściwie do końca ciąży. Na spotkaniu klient owszem, spytał o samopoczucie, poch
      > walił za ładny wygląd, po czym rozmowa zeszła na grunt zawodowy i na takim grun
      > cie pozostała przez parę godzin.
      > Sprawa ruszyła naprzód.
      > Wcześniej spotykałam się zawodowo z ciężarnymi kobietami i nigdy, ale przenigdy
      > nie przyszło mi do głowy, że ktoś mnie straszy wyglądem lub że z kimś muszę s
      > ię cackać. Nie wiem co autorka tamtego wątku ma pod kopułą, ale to co napisała
      > jest dla mnie chore.
      > Czy może kogoś jeszcze kobiety ciężarne straszą?

      Oj chyba w tej wspaniałej pracy nie jest ci tak różowo, skoro masz w sobie tyle jadu, zeby wyciagac jakies pojedyncze posty bez kontekstu i zakladac zlosliwe wątki.

      Hehe, klient pochwalił ładny wygląd- Boze a cóż miał biedny powiedzieć, jak oniemiał i musiał dojsc do siebie. Gratuluję samouwielbienia !

      I podziwiam- "ambitna" praca, ciąża i jeszcze mnóstwo czasu na pisanie na forum, jak jakis cyborg, ja bym tak potrafiła wink


      • milka_jogurtowa Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 16:23
        nie potrafiła oczywiście wink
      • ashraf Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 20:55
        Kotku, jeśli jesteś hostessą na stoisku z serami to tak, wygląd liczy się najbardziej. W pozostałych zawodach wykorzystuje się wiedzę, umiejętności i doświadczenie, które nie zanikają, jak twój rozum, wraz z rosnącym brzuchem
        • anetchen2306 Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 21:04
          A mnie by wlasnie taka ciezarna hostessa reklamujaca serki do zakupu tych serkow jak najbardziej przekonala!
          Znaczy sie, ze sklad sera jest super, nadaje sie dla ciezarnych (pokrywa zwiekszone zapotrzebowanie na wapn, nie jest skazony listeria czy inszym paskudzwem), jednym slowem: skoro ufaja mu ciezarne, to tym bardziej "nieciezarni" tez powinni go skosztowac wink Jest znacznie bardziej wiarygodna niz taki patyczak, ktory w obawie przed kilkoma zbednymi kaloriami nawet tego serka nie skosztowal.
          Jako wlasciciel sklepu z serami, jak najbardziej taka hostesse bym zatrudnila. Serio!
          Do tego odpowiednai otoczka, reklama i sukces sprzedazy murowany.
    • anetchen2306 Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 20:41
      Tez nie rozumiem podobnyc wypowiedzi: jak mozna w ogole o sobie, jako kobiecie i matce tak pomyslec?
      I myslalam, ze w pracy liczy sie przede wszystkim moja PRACA a nie moj zmieniajacy sie pod wplywem fizjologii wyglad.
      Chyba tylko wtedy, gdy nie ma sie zadnego poczucia wlasnej wartosci (i wyjatkowosci).
      A co na to maz/partner?
      Co on mowi, gdy zamiast kobiety/partnerki wkracza do pokoju "wieloryb" (i jeszcze osmiela mu sie do lozka pakowac)?
      Tez mu sie usunac z pola widzenia na ostatnie miesiace ciazy?
      Bo mu zaburze poczucie estetyki?
      Wiekszosc znanych mi kobiet w ciazy "rozkwitalo" (piekne wlosy, pieeeekny biust!).
      Ja tez slyszalam wiele komplementow.
      Moja lekarka powedziala mi nawet, ze ja powinnam byc notorycznej ciazy big_grin
      Ze nigdy przedtem (a znalysmy sie juz 8 lat) nie wygladalam na bardziej szczesliwa, zadowolona i piekna.
      I pracowalam do 34 tc (pozniej dorwala nie rwa kulszowa tak, ze nie moglam chodzic).
      W szkole.
      Dziwne, ze moim uczniom, ich rodzicom a takze gosciom zagranicznym (bylam rownoczesnie tlumaczem przy Urzedzie Miasta) jakos to estetyki nie zaburzylo i nikt mnie nie powital "Dzien dobry, pani Wielorybowa."
    • podkocem Re: Hipopotam/wieloryb w pracy 24.05.13, 21:37
      Tekst o wielorybie powstal wylacznie w celu uzasadnienia lewego L4 w mysl zasady tonacy brzytwy sie chwyta. No i wyszlo takie kuriozum, ktore mogloby rownie dobrze kandydowac do dowcipu dnia na Joe Monsterze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja