zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda?

28.07.04, 16:13
Hej, witam, dziewczyny! Wiem, że ten temat był już poruszany, ale muszę się
Was poradzić: wybieramy się z mężem na tygodniowy urlop do Chorwacji, jestem
w 13 tygodniu. Przed chwilą byłam u lekarza, który zabronił mi kąpieli w
morzu z uwagi na możliwość infekcji.Moja ciąża przebiega prawidłowo,czuję się
bardzo dobrze.Czy słyszałyście o czymś takim? OCzywiście opalać się też nie
mogę, ale to akurat jest dla mnie logicznesmilejechać do Chorwacji i nie pływać
w morzu to nie na moje nerwy...
    • emma Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:17
      martap10 napisała:
      No co Ty? Opalać się raczej nie powinnaś (unikanie wysokich tempoeratur) ale z
      tą kąpielą to przesadził...

      > Hej, witam, dziewczyny! Wiem, że ten temat był już poruszany, ale muszę się
      > Was poradzić: wybieramy się z mężem na tygodniowy urlop do Chorwacji, jestem
      > w 13 tygodniu. Przed chwilą byłam u lekarza, który zabronił mi kąpieli w
      > morzu z uwagi na możliwość infekcji.Moja ciąża przebiega prawidłowo,czuję się
      > bardzo dobrze.Czy słyszałyście o czymś takim? OCzywiście opalać się też nie
      > mogę, ale to akurat jest dla mnie logicznesmilejechać do Chorwacji i nie pływać
      > w morzu to nie na moje nerwy...
    • agga1976 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:17
      hmmm, jesli masz sklonnosc do infekcji, to moze rzeczywiscie nalezy sobie
      odpuscic te kapiele, choc wiem, ze to trudne ...
      mi lekarz odrazdzil nawet basen, poniewaz czesto "przyplatuje sie" do mnie
      grzybica, szczegolnie teraz- w ciazy

      pozdrawiam
      Agga + 30tyg Malenstwo smile
    • limes1 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:20
      Ba. mnie praktycznie od samego poczatku lekarz zabronił korzystania z
      pływalni "bo nikt nie ma pewności, kto przed pania się kąpał" - i miał rację,
      chociaż mnie było ciężko... Nad morzem mogę moczyć nogi (do kolan). Wg mojego
      gina ryzyko infekcji jest zbyt wielkie, do tego stopnia, ze nawet nie zaleca
      kąpieli w wannie, tylko prysznice. No, ale ja stara d... jestem, więc może to
      też ma wpływ.
      • martap10 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:30
        Ojej, to mnie zmarwiłyście...faktycznie mam leciutki stan zapalny (ponoć to
        normalne w ciąży,bo nie ma możliwości samooczyszczania),więc może
        dlatego.Dziewczyny tu pisały o kapielach przez całą ciążę, basenach, morzach
        itd.,więc myślałam,że można.O ludzie,jechać do Chorwacji,nie opalać się,nie
        kąpać (też mogę zamoczyć nogi do kolan,hihi),nie pić wina,nie jeść
        kalmarów...hm..po co jechać?
        • gaga12 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:42
          a pomyślałaś jak to fajnie, że w ogóle jedziesz! odpoczniesz, pospacerujesz,
          nabierzesz sił, pojesz inne smaczne potrawy, pozwiedzasz może poznasz ciekawych
          ludzi, zamiast kąpieli możecie się wybrać na wycieczkę jakims stateczkiem jest
          naprawde wiele możliwości!!!!!....przecież urlop to nie tylko plaża i morze!
          Będziesz miała okazję odkryć coś innego a nie tylko plaże!
          pozdrawiam
    • magda1975 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:33
      Cześć Marta,
      Ja osobiście taż mam problemy z infekcjami - często je łapię. Teraz jednak jak
      jestem w ciąży używam zapobiegawczo Lactovaginal i odpukać pomaga. Chodze na
      basen (co prawda w Niemczech, gdzie mieszkam, są chyba czystsze), ale o czymś
      takim jak zakaz kąpieli w morzu jeszcze nie słyszałam. Sama po takiej kąpieli
      nigdy nie miałam problemów. Z drugiej strony może lekarz ma uzasadnione powody
      do takiego ostrzegania, ale sądzę, że jak po kąpieli będziesz przebiarać strój
      na suchy i szczególnie będziesz dbac o higienę, oraz może będziesz stosowac
      Lactovaginal (bakterie kwasu mlekowego, które regulują pH pochwy i są
      środowiskiem niesprzyjającym dla wszelkich bakterii, grzybów i innych świństw)
      to będzie wszytko dobrze. Trochę zdrowego rozsądku też trzeba zachować.

      Życzę wspaniałego urlopu w Chorwacji - tylko pozazdrościć i trzymajcie się
      zdrowo.
      Pozdrawiam
      Magda i 12 tygodniowy Dzidziuśsmile
    • aluc Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:36
      mam niestety nawracające grzybice i jedyny zakaz od mojej gin to bezwzględny
      zakaz basenowy W TRAKCIE leczenia i dwa tygodnie potem, jeśli kontrolne badania
      są OK, to zakaz jest cofany.. do następnego razu wink
      morze, jezioro, rzeka - bez ograniczeń
    • yvona79 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:42
      Wróciłam parę dni temu z 2-tygodniowych wakacji we Włoszech i nie wyobrażam
      sobie, jak miałabym ten czas wytrzymać nie pływając w cieplutkim morzu.
      Proponuję mieć przy sobie jakieś środki pomocne przy ewentualnej infekcji i
      korzystać z uroków urlopu. Infekcja może się przytrafić nie tylko na basenie
      czy w morzu, czy to oznacza, że kobitki w ciąży powinny wszystkiego sobie
      odmawiać? Myślę, że trzeba traktować niektóre przestrogi lekarzy z większym
      dystansem...Ja np. zostałam poinformowana telefonicznie przez moja lekarkę, że
      mam anemię. Było to od razu po przyjeździe do Włoch, nie mogłam więc pójść na
      wizytę, wyobrażałam sobie najgorsze scenariusze i drżałam cała czy z dzieckiem
      wszystko będzie ok. Po powrocie poszłam do innego lekarza, który stwierdził, że
      wyniki są w porządku i nie było powodu do robienia szumu, nie mam anemii i
      zdrowa baba ze mnie smile
      • martap10 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:55
        Dzięki Wam wszystkim za uwagi!To milo dostac odpowiedzismilezdania są
        podzielone,więc dalej nie wiem, ale pomyślę. Pewnie, że można spacerować i
        robić inne rzeczy, ale gdy mąż nurkuje,jest upał, raczej trudno się nie kąpać.
        Może faktycznie wezmę ten laktovaginal i chociaż czasem się pokąpię.Tak,
        lekarze mówią różne rzeczy.Z kolei jak nie słuchać lekarza, to kogo, oszaleć
        można.Generalnie jestem zdrowa jak koń,na nic nigdy nie choruję,może nie jestem
        najmłodsza na pierwsze dziecko - 32 l.,więc może to stąd to dmuchanie na zimne?
        Yvona79 ma rację:jak wytrzymać nie pływając w cieplutkim morzu?lato w mieście
        ujest średnio fajne,choć nie ma co narzekać,jeśli się ma w brzuszku dzidzię...smile
    • sylwialew Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 16:59
      Ja mieszkam w Grecji i z moim pierwszym dzieckiem kapalam sie w morzu do
      ostatniego dnia tzn.o 19.00 wrocilam z nadmorza a o 20 poszlam rodzic
      hihihi.Teraz jestem w 18 tyg i tez normalnie sie kapie tutaj wszyscy lekarza
      doradzaja kapiele.Tylko nie chodz miedzy 12.oo a 16.00 bo wtedy slonce okropnie
      smarzy a to jest ZABRONIONE i jak masz mozliwosc po kapieli zaraz zmieniaj
      stroj na inny zeby nie siedziec w mokrym .Baw sie dobrze i niemartw sie niczym
      • martap10 Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 17:16
        Boze,w Grecji!jak Ci zazdroszcze!grcja jest moim nujukochanszym krajem na
        swiecie i strasznie chcialabym tam mieszkac!Na razie stamtad wlasnie
        przywiozlam malenstwo w brzuszku,hihi.Tak,jeszcze raz Wam dziekuje,jednak bede
        sie kapac!bez przesady!nie ma zadnych grzybic ani nic zazwyczaj mi sie nie
        dzieje,dzieki!MOja lekarka (bo to ona) jest troszke starej daty chyba,choc ma
        swietna opinie,ale troszke chyba przesadza.Wezme rozne srodki,gorzej z
        kostiumem drugim,bo juz troszke mam rzeczy za ciasne,ale moze sobie jakos
        poradzesmile
      • efqa Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 29.07.04, 12:02
        Skoro mieszkasz w Grecji to pewnie udzielisz mi najlepszej
        informacji. Jade za miesiac na Rodos. Będę wtedy w 16tygodniu. I tak w razie
        czego (odpukać) czy mogłabyśs napisać jak to jest z dostępnością do lekarzy. I
        ceny? I czego szukać (po grecku czy angielsku?) żeby szybko znależć lekarza?

        A tak wogóle to dostałam dzisiaj ochrzan do lekarza. Powiedział że kobiety w
        ciąży powinny siedzieć w domu i uważać na siebie. Mi się wydawało, że skoro
        dobrze się czuję, dobrze znoszę latanie itp to nic się nie powinno stać.
        Oczywiście zawsze jest ryzyko ale chyba bez przesady? Poza tym jade z 1.5
        latkiem więc razem będziemy ostrożnie się bawić.
        Ewa
    • elve Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 17:03
      matko. może ten lekarz najchętniej zamknąłby wszystkie ciężarne w domu, żeby
      infekcji żadnej nie złapały? jak mnie wkurza traktowanie ciężarnych jak jakichś
      upośledzonych na zdrowiu... nie dajmy się zwariować - ciesz sie wakacjami i z
      nich korzystaj, nie wiadomo kiedy będzie następna taka okazja!
    • ddorcia Re: zakaz kąpieli w morzu, czy to prawda? 28.07.04, 17:31
      Wydaje mi sie ze ten zakaz to lekka przesada. Jezeli nie masz żadnej infekcji,
      czyjesz sie świetnie... - to kąp się ile możesz. Ja trzy lata temu też byłąm w
      Chorwacji, siedziałam cały czas w wodzie, nawet sie seksiłam ze swoim
      mężem smile), opalałam się przez pierwszy tydzien oczywiście z umiarem nie w
      południe, w drugim już miałam dosyć słońca to leżałam pod parasolem.
      Zazdroszcze wyjazdu. smile)
      Baw sie dobrze. I słuchaj siebie, swojego ciała.
    • marzena72 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 28.07.04, 17:54
      A ja mam świetny sposób na unikanie wszelkich grzybków po basenie (w ciąży, a
      i "po" też się przyda) - poleciła mi go pani dr.
      Oto on:
      Rano włóż globulkę dopochwową Gyno-Pevaryl do pochwy (nie uczula - bo ja po
      innych środkach dostaję "swędzawki"), a tuż przed basenikiem (ale jeszcze w
      domciu oczywiście) włóż do pochwy wysmarowany kremem G-P tampon (to powoduje
      dodatkową blokadę). Po wyjściu z basenu należy usunąć tampon.

      Wg mnie to dobry sposób. Ja dodatkowo jeszcze wieczorkiem przemywam krocze
      Tantum-Rosa.

      Polecam. Może ktoś jeszcze skorzysta :o)

      Pozdrawiam.
      Marzena
      • martap10 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 28.07.04, 19:46
        Dzięki,Marzena.Dostanę te globulki bez recepty? A Tantum-Rosa?
        • marzena72 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 28.07.04, 21:38
          martap10 napisała:

          > Dzięki,Marzena.Dostanę te globulki bez recepty? A Tantum-Rosa?

          Tantum Rosa - na pewno bez recepty.
          Gyno-Pevaryl nie jestem pewna (mi zapisała i globulki i krem lekarka -
          ginekolog), ale sama z ciekawości spytam w aptece.
      • tupelo Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 28.07.04, 20:07
        Ale jest to lek kategorii C, czyli ze badania u zwierzat wykazaly dzialanie
        teratogenne na plod albo nie badano na grupie kontrolnej u ludzi...
        Zrobisz, co uwazasz, ale ja sie za duzo naogladalam na patologii ciazy i raczej
        sluchalabym sie lekarza. Tak czy inaczej, milych wakacji!
        • marzena72 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 28.07.04, 21:50
          tupelo napisała:

          > Ale jest to lek kategorii C, czyli ze badania u zwierzat wykazaly dzialanie
          > teratogenne na plod albo nie badano na grupie kontrolnej u ludzi...
          > Zrobisz, co uwazasz, ale ja sie za duzo naogladalam na patologii ciazy i
          raczej
          >
          > sluchalabym sie lekarza. Tak czy inaczej, milych wakacji!

          A co to znaczy lek kategorii C i działanie teratogenne na płód (szczerze mówiąc
          brzmi to koszmarnie)? Niewątpliwie mam w tym zakresie za małą wiedzę, mimo, że
          jestem w drugiej ciąży, ale nigdy nie leżałam na patologii, więc oczywiście
          mogę czegoś nie wiedzieć... Ale jestem otwarta na wszelkie informacje, więc
          proszę - napisz coś więcej, bo oczywiście nie chciałabym polecać innym czegoś
          niedobrego. Czy częste (przynajmniej raz na tydzień, bo tak chodzę na basen)
          używanie G-P ma po dłuższym czasie jakieś skutki uboczne?
          Ja się o tym leku dowiedziałam WŁAŚNIE od lekarki - bardzo dobrej ginekolog (ma
          20-letni staż pracy i pracuje w Poliklinice na Banacha w Wawie).

          Pozdrawiam i czekam na informacje.
          Marzena
          • agga1976 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 28.07.04, 22:00
            > A co to znaczy lek kategorii C i działanie teratogenne na płód (szczerze
            mówiąc
            >
            > brzmi to koszmarnie)?



            dzialanie teratogenne na plod, czyli moze przyczyniac sie do powstawania wad
            rozwojowych u plodu ..., rzeczywiscie brzmi koszmarnie
            • agga1976 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 28.07.04, 22:01
              a czy czytalas ulotke dolaczona do leku, czy jest tam cos wspomniane o
              stosowaniu w okresie ciazy?
              • marzena72 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 29.07.04, 08:56
                agga1976 napisała:

                > a czy czytalas ulotke dolaczona do leku, czy jest tam cos wspomniane o
                > stosowaniu w okresie ciazy?

                Tak, oczywiście, że tak!!!!
                "Przeciwskazania: Uczulenie na lek, w I trymestrze ciąży tylko pod ścisłą
                kontrolą lekarza." - ale to chyba nikogo nie dziwi, prawie każdy lek jest
                niewskazany w I trymestrze.
                "Objawy niepożądane: Niekiedy miejscowy odczyn alergiczny." - ja właśnie na
                niego nie mam żadnych uczuleń.
                Gyno-Pevaryl to azotan ekonazolu (nie jestem chemikiem, niestety nic mi to nie
                mówi).
                Żadnych złych rzeczy w tych opisach nie widzę, no i powtarzam: Jestem w ciąży i
                właśnie w tym stanie poleciła mi G-P nie jedna a nawet DWIE LEKARKI
                (specjalność: GINEKOLOG-POŁOŻNIK)! No i chyba normalne, że jednak wierzę
                lekarkom, a nie forumowiczce...(choć oczywiście wiem, że lekarze też się mylą,
                ale przecież w ulotce również nie ma żadnych groźnych informacji).

                A tak na marginesie - przed pierwszą ciążą zażywałam lek na schorzenie
                dermatologiczne, który był naprawdę baaaaaaardzo groźny dla płodu (opis w
                ulotce zniewalał, m.in. zagrożenie wodogłowiem i wiele, wiele innych tym
                podobnych zagrożeń). Z zajściem w ciążę należało odczekać min 1 m-c od
                zakończenia kuracji i mnie się zdarzyło, że dosłownie co do dnia odczekałam ten
                m-c. Choć troszkę się bałam ,czy ten okres wystarczy,nie panikowałam - syn
                urodził się zdrowy, karmiłam go piersią 2 lata, obecnie ma 5 lat i do tej pory
                właściwie chorował tylko 3 razy big_grin

                Oczywiście nie mam żadnych wątpliwości, że należy być bardzo ostrożnym w
                stosowaniu leków, więc każdy może po prostu zapytać swojego ginekologa, czy mój
                sposób jest dobry, no a przede wszystkim, czy nie zagraża zdrowiu i życiu płodu!

                Pozdrawiam.
                Marzena
                • grzalka nie rozumiem... 29.07.04, 09:05
                  Jakos mi to logicznie nie pasuje z morzem- rozumiem basen, bo to zbiornik
                  nieduzy, woda rzadko wymieniana, sama sie nie oczyszcza- tu faktycznie jest
                  ryzyko, zwlaszcza, jak ktos ma sklonnosci do infekcji. Ale morze/jezioro/ocean?
                  Nie rozumiem takiego zakazu....chyba, ze lekarz asekurant, czytalam tez na
                  watku o seksie w ciazy, ze jeden lekarz zabrania wszystkim pacjentkom seksu
                  przez cala ciaze, co rowniez, IMHO, jest bez sensu i nie wiem, czemu ma sluzyc.
                  pozdrawiam
            • marzena72 Re: sposób na unikanie infekcji grzybicznych 29.07.04, 09:04
              agga1976 napisała:


              > dzialanie teratogenne na plod, czyli moze przyczyniac sie do powstawania wad
              > rozwojowych u plodu ..., rzeczywiscie brzmi koszmarnie

              W takim razie dodam jeszcze, że dziwi mnie jak globulki i krem, które stosuje
              się dopochwowo, mogą działać teratogennie - przecież, jeśli szyjka macicy jest
              zamknięta, to lek nie ma kontaktu z płodem - działa tylko zewnętrznie...

              A wracając do leku, który zażywałam przed pierwszą ciążą, to były to tabletki
              doustne i tu rozumiem - działanie wewnętrzne na pewno wpływa na rozwój płodu...

              Pozdr. Marzena
Inne wątki na temat:
Pełna wersja