ciąża a studia

28.07.04, 19:21
Witam obecne i przyszłe mamysmilejeszcze nie jestem mamą chociaz coraz częściej
o tym myśle..nawet chyba wiek odpowiedni(25)tylko,.ze chodze jeszcze na
studia..i właśnie nie wiem czy zaczekać z dzidzią jak skończe nauke czy
raczej można połączyć bez większych przeszkód??Czy któraś z was była w
podobnej sytuacji??bardzo prosze o opinie.
pozdr
    • urlikal Re: ciąża a studia 28.07.04, 19:28
      Raczej zaczekać. masz dopiero 23 lata! Pomyśl o zakuwaniu z dzieckiem przy
      piersi i spaniu 3-4 godziny na dobę.O imprezkach zapomnij. Pozatym jak na
      zajęcia? Będziesz potrzebowała opiekunki, prawda? O zyciu studenckim możesz
      zapomnieć. Po co się zamęczać, w imię czego jeśli można na spokojnie? To nie
      lepiej poczekać, aż skończysz studia, ustabilizujesz życie zawodowe i spokojnie
      mieć dziecko. I nie słuchaj opowieści "o najlepszym wieku do rodzenia" bo to
      trąca bredniami. Statystyka pokazuje, ze wiek pierwiastek przesunął się w stronę
      30tki.
      betina23 napisała:

      > Witam obecne i przyszłe mamysmilejeszcze nie jestem mamą chociaz coraz częściej
      > o tym myśle..nawet chyba wiek odpowiedni(25)tylko,.ze chodze jeszcze na
      > studia..i właśnie nie wiem czy zaczekać z dzidzią jak skończe nauke czy
      > raczej można połączyć bez większych przeszkód??Czy któraś z was była w
      > podobnej sytuacji??bardzo prosze o opinie.
      > pozdr
    • tupelo Re: ciąża a studia 28.07.04, 20:10
      Hej, przede mna 5 rok romanistyki i 2 lata studiow doktoranckich, 2 miesiace
      temu urodzilam coreczke. Uwazam, ze ciaza wcale nie przeszkadza w studiowaniu.
      Jezeli jestes gotowa psychicznie, to nie czekaj. 25 lat to super wiek na
      dziecko.
      Przeciez nie kazdy zyje "imprezkami"...
      • martka_k Re: ciąża a studia 29.07.04, 22:40
        Popieram w 100%-nie kazdyy zyje imprezkami a poza tym dla mnei "zycie
        studenckie" to mit i legenda. Moja mam powiedziala mi kiedys, ze jak mnie
        urodzila (miala 27 lat) to juz byla za stara na dziecko-bo tak naprawde to
        chciala je miec jak miala 21, ale studia, praca itd, ustabilizowac zycie... A
        potem, jak sama przyznala, nie miala juz sily. Ja mam 23 lata, bronilam sie w
        20-tym tygodniu i ani troche mi nie zal "studneckiego zycia" i imprezek. A
        wiekszosc kolezanek potwornie mi zazdrosci...
    • malusia83 Re: ciąża a studia 28.07.04, 20:56
      ja mam 21 lat i zaczynam studia od nowasmile porzuciłam dawna politechnike w imie
      uniwersytetu mimo iz moglabym byc juz na 3 roku a tak znowu bede na pierwszymsmile
      no i na dodatek we wrzesniu rodze dzidziusiasmile akurat na ug na ekonomii podobno
      jest lekko wiec nie bede chyba az tak zestresowanasmilecodziebnny dojazd bedzie
      zajmowal mi ok.0,5 h w jedna strone ale nawet to mnie nie przerazasmile bardzo
      chce wychowac swojego maluszka a poza tym skonczyc studiasmile na szcze scie jego
      tatus juz po studiach i pracuje w prywatnej szkole wiec uczy wieczorami takze
      nie musze zawracac sobie glowy opiekunkamismile a z tymi imprezkami...chyba mam
      ich juz doscsmile

      ada
    • ciezarowka1 Re: ciąża a studia 28.07.04, 21:20
      Ja w pażdzierniku zacznę trzeci rok studiów dziennych. Również w pażdzierniku
      ma się urodzić moje dziecko.
      Decyzja o poczęciu była podjęta z pełną świadomością końca imprez, itp.
      Możesz skorzystać z przysługującego każdej kobiecie w takiej sytuacji
      indywidualnego toku studiowania- wtedy obecność na zajęciach nie jest
      obowiązkowa, a sposób zaliczania materiału zależny jest od Twojej umowy z
      prowadzącym przedmiot.
      Naprawdę nie spodziewam się wielkich problemów i nie życzę ich Tobie.
      Wszystko zależy od Ciebie- czy masz mieszkanie, męża, partnera na którego pomoc
      będziesz mogła liczyć, itp.
      Jak będziesz gotowa na przyjęcie dziecka, będziesz go bardzo pragnąć, to
      wszelkie trudności wydadzą Ci się do zwalczenia i podejmiesz TĘ decyzję.
      Powodzenia!
      • katarzyna251 Re: ciąża a studia 28.07.04, 21:45
        Ja zaszlam w ciaze na czwartym roku studiow- na poczatku bylam przerazona, pani
        dziekan nie wyrazila zgody na indywidualny tok studiow, maly urodzil sie pod
        koniec wrzesnia, a ja tak bardzo chcialam karmic piersia... Postanowilam nie
        pisac wiecej podan o ITS tylko osobiscie spotkac sie z p. dziekan- oczywiscie
        dwutygodniowego Bączka wzielam ze soba. Jako ze hormony jeszcze sie wtedy u
        mnie nie uspokoiły jakos tak sama z siebie sie poplakalam- na pytanie jak mam
        takie niewinne stworzonko odstawic od piersi w wieku 2 tyg. Pani zmiekla.
        Tak naprawde tylko z nia byl napoczatku problem- kazdy z wykladowcow rozumial
        moja sytuacje i na pewno nikt nie chcial zrobic mi na zlosc. Na zajecia
        chodzilam wtedy kiedy moglam, musialam, chcialam...Napisalam prace , obronilam
        sie- teraz mam 'odchowanego' synka i moge spokojnie myslec o pojsciu do pracy
        podczas gdy moje kolezanki boja sie stracic prace ktore podjely zaraz po
        studiach- nie wiedza czy znajda czas na dziecko.
        Imprezki??? Byly takie czasy w moim zyciu, ale ze wszystkiego czlowiek wyrasta-
        tak mi sie wydaje. Za tym akurat tesknie najmniej. Jestem dumna z mojego Malego
        Szczescia i wierze ze przy odrobinie checi, wysilku i dobrej woli wszystko da
        sie poukladac i to wcale nie za duzą cene.
        Pozdrawiam. Kasia.
    • iwaolej Re: ciąża a studia 28.07.04, 22:44
      mama 7 tygodniowego Igorka. 3 rok anglistyki. WARTO!!!! jeśli tylko jesteś
      gotowa to nic tego uczucia nie zastąpi.....też mam 25 lat, było troszkę
      wątpliwości a teraz nie wyobrażam sobie rozstania z maluszkiem od pazdziernika
      choc na kilka godzin...papa
      • paulajal Re: ciąża a studia 28.07.04, 23:24
        To bardzo indywidualna sprawa, zależy też na którym roku i jak absorbujących
        studiów jesteś.

        U mnie na studiach (dzienne UW) kilka dziewczyn urodziło (nie planując) dzieci
        i świetnie sobie radziły z pomocą babć, mężów, opiekunek, koleżanek itp,
        wykładowcy byli raczej wyrozumiali, teraz mają "odchowane" dzieci i mogą iść do
        pracy. Ale tak to pewnie wygląda z zewnątrz, gdy widzi się je na spacerze z
        cudnym urwiskiem.

        Teraz, gdy sama jestem w ciąży (kończę 7-my miesiąc i właśnie skończyłam V rok,
        pracę mag złożyłam, ale nie mogę się bronić, bo mam od lekarza gin zakaz
        stresów), nie zdecydowałabym się raczej na dziecko w czasie studiów, wolałabym
        poczekać. Po prostu ciężko by mi było siedzieć na zajęciach mając totalne
        mdłości czy później bóle pleców, zgage i inne atrakcje ciążowe. Ciąża to
        wrazliwy okres, często przez jakiś jej czas trzeba leżeć, co burzy plany. Małe
        dziecko potrzebuje mamy non-stop, może chorować, naprawdę nie wiem jak komuś
        udaje się jeszcze uczyć do egzaminów i mysleć o innych sprawach niż słodkie
        maleństwo ( no chyba, że to np 5-ty rok studiów). Zresztą chyba mama, która ma
        spokojnie czas dla swojego malucha więcej korzysta z relacji z nim, bardziej
        się tym stanem cieszy.

        Pomyśl jeszcze sama, bo tak czy inaczej, to Ty będziesz musiała sobie jakos
        radzić, a tu pewnie każdy ma innną opinię.
    • monia23 Re: ciąża a studia 29.07.04, 16:22
      Fakt to indywidualna sprawa każdej z nas. Duzo zalezy od tego czy masz jakaś
      pomoc wsród rodziny, partnera? jakie to są studia? Ja mam termin na grudzień,
      we wrzesniu zaczynam trzeci rok studiów, ale zaocznych, zjazdy mam raz na
      miesiąc tylko wrzesień cały tydzień. jakoś na rzaie mnie to nie przeraża. Wiem
      że później będzi cieżko. Z mężem długo zastanawialiśmy się nad Dzidziusiem i
      kiedy? W końcu stweirdziliśmy że zawsze bedzie jakiś problem, skończe studia to
      będę szukac pracy w swoim zawodzie, znajde prace to nie bede chciała jej
      stracic bo to różnie bywa. Zawsze coś. Teraz też jest ciężko bo ze względów
      finansowych po macierzyńskim będe musiała wrócic do pracy. Ale cheć bycia
      rodzicami w nas zwyciezyła. W końcu jesteśmy młodzi i mamy siły na to by
      stawiac czoła życiu (23, 24 l). Możemy liczyć na pomoc Babci w pilnowaniu. mamy
      checi i dokonamy tego. Co komu w sercu gra. Nam grało już Maleństwo i nie
      zważaliśmy na ewentualne problemy z którymi bedziemy mogli sobie poradzić. Ale
      jak juz na początku pisałam to zależy od twojej sytuacji i pragnień. Powodzenia
      w wyborze i nie żałuj decyzji jakakolwiek by nie była!! Monia
    • t.nina Re: ciąża a studia 29.07.04, 18:28
      Jestem zwolenniczką wczesnego (i świadomego!) macierzyńswa, ale studiuję
      zaocznie i to żaden problem.Na 3 roku urodziłam córcię, a w lutym pojawi się
      koleny maluch, będę na 5 roku. Natomiast moja koleżanka studiuje dziennie
      chemię, ma 2latkę i dziesięciomiesięczniaka, samo się tak zaplanowało, ale
      dziewczyna sobie radzi. Czasem jest ciężko, ale po studiach może szukać pracy,
      a nie stawać przed wyborem dziecko czy kariera. Czas prędko upływa i ani się
      obejrzysz, a 30tka zajrzy Ci w oczy.
Pełna wersja