cation
28.07.04, 21:21
za 3 miesiace bede mamusia malej dziewczynki. Widzialam dzieciatko ostatnio
na usg- zdrowe, dorodne i wszytsko OK. Problem w tym, ze ja tak bardzo
nastawialam sie na synka.... Wiem, ze wiele z Was mnie potepi za to
stwierdzenie- wiele kobiet przeciez walczy o zajscie w ciaze, potem walczy o
jej donoszenie, a ja nie dosc, ze wszystko przechodze tak bezbolesnie to
jeszcze marudze. Sama jestem przerazona swoimi uczuciami- czy bede dobra mama
dla coreczki? Czemu odczuwam taki zawod? Przeciez powinnam sie cieszyc>>> Nie
mam z kim o tym porozmawiac. Boje sie reakcji ludzi. Ja przeciez naprawde nie
jestem potworem!
K.+ 24 tyg. coreczka