gaga12
03.08.04, 10:58
czesc
wczesniej pisalam Wam o moim plamieniu i krwawieniu, ktore na szczescie
zakonczylo sie dobrze. fasolka jest tzn. narazie pecherzyk ok. 4-5 tyg. jak
mi radzilyscie poszlam jeszcze raz do lekarza i rzeczywiscie przepisal mi
luteinę. powiedzial, ze to tak w razie czego.....a w ogole to poszlam do
niego bez wczesniejszego umowienia sie i ta wizyta byla taka szybka (kolejna
juz dokladna mam miec 13 sierpnia) no i z tego wszystkiego tak do konca nie
zdazylam sie zapytac po co ta luteina? Czy to oznacza, ze cos jest zle z
fasolka? Prosze napiszcie bo sie martwie

pozdrawiam