gonia301 10.08.04, 10:12 Jestem w 11 tc, znacie jakieś skuteczne babcine sposoby na złagodzenie tej dolegliwości?? Dziekuję za wszystkie rady. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wiola22 Re: zapalenie pęcherza. 10.08.04, 11:57 Też to przechodziłam podczas ciąży. Lekarz przepisał mi a raczej polecil bo to bez recepty UROSEPT. Pomogło. No i może nasiadówki z rumianku.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: zapalenie pęcherza. 10.08.04, 12:27 W zadnym razie nie radze brac nic na wlasna reke bez konsultacji z lekarzem i zrobienia badan. Ja pierwsze zapalenie pecherza mialam w 7 tc - pierwszy przypadkowy ginekolog do ktorego trafilam zabronil jakichkolwiek lekow bo za wczesna ciaza tylko bez zadnych badan(!) zalecila tzw. babcine sposoby: lezenie w cieple i duzo picia najlepiej soku z zurawiny, Vitabutin (tabletki zurawinowe) oraz nasiadowki. Po czterech dniach nie przeszlo, poszlam do innego lekarza a ten sie zlapal sie za glowe zlecil badanie moczu ogolne, posiew moczu i przepisal furagin a potem urosept. Powiedzial tez ze nieleczony stan zapalny jest grozniejszy niz lekarstwa ktore mi przepisal. Taki stan zapalny moze sie przeniesc na nerki albo narzady rodne a to juz jest o wiele bardziej niebezpieczne dla dziecka - dlatego zrobil mi tez posiew z pochwy zeby sprawdzic czy nie ma juz bakterii. Powiedzial tez ze nasiadowki absolutnie sa zakazane. Z drugiej strony wiem ze niektorzy lekarze zalecaja z tym ze nie moga to byc gorace nasiadowki. Wszyscy zalecaja duzo picia szczegolnie kwasnych napojow typu sok z zurawiny, sok z czarnej porzeczki. Pozdrawiam, Magda 29 tc Odpowiedz Link Zgłoś
gonia301 Re: zapalenie pęcherza. 10.08.04, 14:17 dzięki dziewczyny. W międzyczasie zadzwoniłam do lekarza i pyta/lam go o ten problem. Polecił mi abym dużo piła, jadła owoców z wit. c, np. cytrusów. Odradził mi tabletki. Powiedział, że w ostateczności, gdyby za kilka dni nie przeszło, to ewentualnie urosept (ziołowe tabletki). Nasiadówki odradzał. Odpowiedz Link Zgłoś
neti87 Re: zapalenie pęcherza. 10.08.04, 14:24 Na Twoim miejscu zrobiłabym posiew. Mnie nic nie bolało, a w badaniu wyszło, że mam bakterie e-coli. Teraz biorę antybiotyk, choć to dopiero 8-my tydzień, ale lekarz tak postanowił i twierdzi, że leczenie przyniesie więcej pożytku niż domowe sposoby. Oczywiście cytrusy, żuwarinę i w ogóle dużo niegazowanej wody też zalecał, ale to problemu nie rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś