Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej pessar

12.11.13, 13:37
Witam.
Mam stwierdzoną niewydolność szyjki macicy, jestem po porodzie przedwczesnym. W kolejnej ciąży miałam zakładany szew mcdonalda i ciążę z przejściami, ale donosiłam. Teraz znowu jestem w ciąży i lekarz wspomina o pessarze.
Mam pytanie do Mam z niewydolnością, czy któraś z Was miała po szwie pessar lub odwrotnie, czy raczej lekarze zostawali przy jednej metodzie? Czy mam prawo uprzeć się na szew, skoro spełnił swoje zadanie w poprzedniej ciąży, czy decyzję podejmuje szpital do którego skieruje mnie ginekolog?
pozdrawiam
    • tu-jaa Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 12.11.13, 14:07
      podobno wszystko zależy od indywidualnego przypadku. tak ogólnie, to z tego, co mówiła moja gin, szew trochę lepiej trzyma i jest stosowany w poważniejszych przypadkach. Poza tym, mając szew, zawsze można dołożyć pessar. Ja zostałabym przy sprawdzonej już u Ciebie metodzie, na Twoim miejscu.
    • mama.tadka Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 09.12.13, 19:46
      Założenie pessaru jest nieinwazyjne, trwa dosłownie 5 sekund, robi się to w gabinecie ginekologicznym. Gdyby okazało się, że nie spełnia swojej roli, tyle samo potrwa wyjęcie go.
      (Miałam zakładany pessar w pierwszej ciąży i teraz w trzeciej, pierwszą donosiłam do terminu i teraz mam taką nadzieję)
      • kosa.bar Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 09.12.13, 21:25
        Owszem tyle trwa wyjęcie jeśli nie spełnia roli,tylko co dalej? Bo u mnie już za późno na założenie szwu, pozostało leżenie i modlitwa żeby jakoś dotrwać do w miarę bezpiecznego terminu.
        • mama.tadka Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 12:28
          Bardzo mi przykro sad
          Nie wiedziałam, że zakładać szew można tylko do pewnego czasu.
          Mam nadzieję, że dotrwasz do bezpiecznego terminu. Który to tydzień u Ciebie?
    • kiddy Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 08:42
      Z pessarem jest ten problem, że szyjkę musisz mieć przynajmniej 1 cm, żeby można było go założyć. Do tego jeśli szyjka dalej będzie się skracać, a to się przy pessarze może zdarzać, to pessar po prostu się zsunie. Położne, z którymi rozmawiałam, mówiły o pessarze sceptycznie, to znaczy owszem, pomaga, ale raczej nie w sytuacjach podbramkowych.
      • mima14 Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 12:01
        Jednak lekarz zdecydował, że będzie szew. Podobno przy mojej niewydolności szyjki pessar byłby ryzykowny. Raz miałam już szew zakładany, więc wiem czego się spodziewać.
        pozdrawiam
        • kosa.bar Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 13:14
          Bardzo dobra decyzja, ja żałuję,że dałam się namówić na pessar. Powodzenia,trzymaj się cieplutko.
          • mima14 Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 13:36
            W którym jesteś tygodniu? Nie wiem skąd jesteś, ale w w poprzedniej ciąży leżałam trochę w IMiD na Kasprzaka (Warszawa) i "przy mnie" zakładali szwy dziewczynie w 28 i 32 tyg. obie były już praktycznie bez szyjek.
            Życzę dużo cierpliwości, bo wiem jak to jest, sama w poprzedniej ciąży leżałam już od 6 tyg do 38, część w domu, część w szpitalu. Najpierw krwawienia, potem skurcze, ciążę trzymał tylko szew, a szyjka powyżej rozwarta (na szczęście lekarz założył 2 pętelki i mocno trzymał). W obecnej ciąży na razie jest ok, mogę chodzić, ale co będzie później po założeniu szwu, nie wiadomo. Jestem dobrej myśli i Tobie życzę również szczęśliwego zakończenia.
            • kosa.bar Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 15:19
              Jestem z Bydgoszczy,profesor zrobił próbę założenia szwu w 26 t.c ,ale się nie udała, niby już nie ma na co. Leżę już trzeci tydzień,szyjka zamknięta,mam nadzieję,że sie uda,musi smile
              • mima14 Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 15:59
                Ja w ciąży z córką dostałam sterydy na rozwój płuc, w 25 tyg, czułam się trochę bezpieczniejsmile zalecali też podkładać sobie poduszkę pod pośladki żeby odciążyć szyjkę. Leżąc czas się dłuży niemiłosiernie, ale da się wyleżeć. Córkę wyleżałam, leżąc plackiem 32 tygodnie, czasem w gorszych okresach, z zakazem wstawania do łazienki, też dasz radęsmile
                ciężko było później wrócić do formy, wejście na 1 piętro było wyzwaniem, ale za to jaka przjemność wyjść na spacer. Jak się już trochę rozkręciłam, to łaziłam jak głupia po 5-6 godzin dzienniewink trzymam kciuki.
                • kosa.bar Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 16:53
                  Dziękuję smile
              • juliette2010 Re: Szew szyjkowy w pierwszej ciąży,a w drugiej p 10.12.13, 16:04
                mój gin jest za jednym i drugim - szew wcześniej a później pessar dla podtrzymania dodatkowego, u mnie zdaje takie podwójne zabezpieczenie swoją rolę, bo właśnie kończę 37 tc i mogłam być na chodzie, a sam szew na ostatniej wizycie już nie trzymał, czyli dobrze że jest pessar...
Pełna wersja