kasiamalpa
18.11.13, 10:47
witajcie,
proszę o pomoc z informacjami.
w imieniu mojej koleżanki,która leży na septyku ginekologicznym od soboty.
Do czwartku to był okaz zdrowia,....gimnastyka dla ciężarnych itp.
ale od czwartku zauważyła,że coś jej się sączy,sprawdziła papierkiem lakmusowym,wyszło,że nie wody,w sobotę do tego doszedł różowy śluz+ sączenie dalej.Papierek na niebiesko=wody płodowe.
Szpital.
Obecnie jest w 25 tyg,wyszedł jej stan zapalny na szyjce,dostała już antybiotyk+sterydy na rozwój płucek ,dzidzia waży niecałe 700gr,
/koleżanka ma chorobę hashimoto/
dziś od rana doszło krwawienie,sączenie wód nie ustaje,stan jest nadal na poziomie krytycznym,lekarze nie dają szansy na pomyślne zakończenie ciąży....
Nie mogą dostrzyknąć wód -koleżanka pytała już.
Pytanie od mojej koleżanki...
Znacie szpital w Pl,w który specjalizuje się w takich przypadkach?