Dodaj do ulubionych

kiedy pochwalilyscie sie rodzinie,znajomym o ciazy

19.11.13, 12:09
jestem w 6 tc. o ciazy wie tylko maz i lekarz. rodzina mieszka daleko wiec mam pretekst. chcemy im powiedziec jak zobaczymy sie na swieta czyli bedzie wtedy cos kolo 12-13 tygodnia. mozliwe, ze mojej mamie i siostrze powiem wczesniej. nie chce pochwalic sie jeszcze rodzinie meza bo mam obiekcje. szwagierka poronila jakis czas temu i ten temat ciagnal sie miesiacami. byly dyskusje typu:dlaczego, co moglo zawinic, co zrobila zle.... wiem, ze moja siostra i mama informacje pozostawia dla siebie, moja tesiowa z radosci pewnie da info na facebook.... wiem, ze to glupie podejscie, ale jesli mialoby sie cos stac, nie chce zeby wiedzieli... kiedy wy poinformowalyscie rodzine?
Obserwuj wątek
    • asienka13 Re: kiedy pochwalilyscie sie rodzinie,znajomym o 19.11.13, 17:06
      Też mamy obie rodziny daleko. W obu ciążach jakoś specjalnie nie telefonowałam z nowiną, ot jak była okazja do spotkania.
      W pierwszej ciąży rodzice i teściowie dowiedzieli się w Święta Bożego Narodzenia, jak byłam w 7 tygodniu ciąży. Moje rodzeństwo dowiedziało się w Sylwestra. Przyjaciółki też przy okazji wspólnego wyjścia kiedy to musiałam mieć jakiś powód żeby nie wypić margerity wink (10 tydzień). Reszta znajomych podczas imprezy urodzineowej mojego M w 12 tygodniu.
      W drugiej ciąży teściowie dowiedzieli się kiedy nas odwiedzili a ja byłam w 10 tygodniu ciąży. Moi rodzice i rodzeństwo dowiedzieli się w Święta Wielkanocne w 12 tygodniu. Reszta znajomych i przyjaciół dowiadywała się pocztą pantoflową w trakcie całej ciąży, nie czułam potrzeby informowania nikogo ot tak. Rekordzistka dowiedziała się na 2 tygodnie przed porodem wink
    • grajfrutt Re: kiedy pochwalilyscie sie rodzinie,znajomym o 19.11.13, 23:31
      Zarówno w pierwszej jak i w drugiej ciąży przyjaciółce powiedziałam zaraz jak się dowiedziałam że jestem w ciąży, była druga po mężu smile Kolejna była szefowa w pracy bo mam taką pracę (lab. chemiczne) że nie mogę wykonywać normalnych obowiązków. Siłą rzeczy dosyć szybko 7-8 tydz (jak widziałam na usg bijące serduszko) musiałam poinformować kolegów z pracy bo i tak snuli wszyscy domysły dlaczego tak nagle nie robię tego co do mnie należy (i oni muszą robić to za mnie...). A rodzicom powiedziałam później, nie chciałam przez telefon, a że mieszkają daleko to wypadło jakoś w okolicy 10 tygodnia, w pierwszej ciąży i podobnie w drugiej. Gdyby mieszkali blisko dowiedzieli by się wcześniej.
    • truskawka2013 Re: kiedy pochwalilyscie sie rodzinie,znajomym o 10.12.13, 20:04
      1. mama, brat, tata 6 tydzień, w sumie tydzień po tym jak lekarz zobaczył pęcherzyk ciążowy, nie wytrzymałam. To ich pierwszy wnuk, jestem z nimi bardzo blisko.
      2. rodzice narzeczonego, pracodawca- koniec 7 tygodnia, gdy lekarz zobaczył na usg bijące serce
      3. bliscy znajomi 10 tydzień

      Ogólnie niby zasada jest przyjęta taka, że powinno się czekać do 12 tygodnia, bo wtedy ciąża jest ,,pewna" ale my wyszliśmy z założenia, że gdyby ( odpukać) coś się stało rodzina i bliscy znajomi będą wiedzieć co się dzieje i może pewnych tematów nie będą poruszać.
    • lenk_a37 Re: kiedy pochwalilyscie sie rodzinie,znajomym o 12.12.13, 09:13
      ja poinformowałam w 10tc - od początku do 8 tc miałąm delikatne plamienia, wiec kiedy w 10 tc wszystko ustąpiło uznałam, że to juz dobry i pewny czas....(ale i tak wiedziała tylko najblizsza rodzina) niestety w 12 tc (usg genetyczne) okazało się ze dzidzius jest obciazony ciezka wada genetyczna....dzisiaj juz wiem, że w kolejnej ciąży zaczekam z informacjami do min 13-14 tc.
    • kasiamalpa Re: kiedy pochwalilyscie sie rodzinie,znajomym o 12.12.13, 10:37
      o 1szej ciązy powiedziałam najbliższej rodzinie w 12tydz, ciąże straciłam....
      a nie chciałam znów współczujących spojrzeń ,więc z kolejną postanowiliśmy z mężem trzymac w tajemnicy jak najdłuzej się da....i dwie kolejne ciąże trzymałam w tajemnicy,niestety też je straciłam ok10 tyg.
      4ciąża "w tajemnicy "do 16 tygodnia,wiedziała tylko moja mama,gdyż się mną opiekowała,bo miałam nakaz leżenia plackiem.Dopiero wtedy powiedziałam mamie,że to jest moja 4 ciąża,wie o tym tez moja siostra,no i Wy.
      Jak juz mogłam ruszyć się trochę,to rodzina dalsza /mieszka daleko/dowiedziała się o ciązy ok 17tyg,a że nie było nawet widać ,to dopiero jak powiedziałam to przytaknęli, że o "rzeczywiście mam brzuch" wink
    • mima14 Re: kiedy pochwalilyscie sie rodzinie,znajomym o 12.12.13, 12:00
      Mąż i córka dowiedzieli się zaraz po zrobieniu testu. Moi rodzice też jakoś kilka dni później, wygadała się moja córka, więc nie było sensu ukrywać. Dalsza rodzina dowie się w święta (będzie to 12-13 tydz). Znajomi jeszcze nie wiedzą, puki nie widać nic nie mówię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka