do Pani swkrzemien - zaburzenia termoregulacji

11.08.04, 09:48
Mam pytanie, ostatnio czytałam w internecie wywiad z jakimś francuskim
lekarzem i powiedział On ze podczas znieczulenia nadoponowego u 5% noworodków
obserwuje sie zaburzenia termoregulacji. Objawia sie to wysoką 40 stopniowa
gorączką u noworodka. Ponoc zaburzenia termoregulacji sa niebezpieczne dla
życia rodzącego sie dziecka. Moje pytanie: czy czesto spotyka sie Pani z
takim zjawiskiem, czy ono rzeczywiscie jest bardzo groźne i jak mozna temu
zapobiegać?? Czytałam wiele relacji z porodów znieczulanych i żadna kobieta
nie opisywała tego typu zaburzeń podczas porodu. Mysle ze pani jako osoba
mająca z zo do czynienia na codzień może mi dać fachową opinię na ten temat.
Pozdrawiam serdecznie
    • swkrzemien Re: do Pani swkrzemien - zaburzenia termoregulacj 11.08.04, 10:18
      Nie potrafię się do tego ustosunkować. Nie znam takiego zjawiska, jak
      hipertermia u 5% noworodków urodzonych przez kobiety znieczulane przewodowo.Co
      wiecej nie spotkałam sie z tym w prasie fachowej, nawet tej z ostatniego
      miesiaca (jestem co prawda anglojęzyczna).Gdyby zjawisko było tak częste to
      napewno o tym byłoby co najmniej głośno i byłoby to napewno przeciwwskazaniem
      do znieczuleń przewodowych.Hipertermia u noworodków ( to moga wyjaśnić
      neonatolodzy) występuje najczęściej w czasie infekcji wewnątrzmacicznej.
      Problemem, któremu staramy sie zapobiegać, jest raczej hipotermia(wychłodzenie)
      dzieci bezpośrednio po porodzie.Noworodki i niemowlętna nie maja jeszcze
      sprawnej wlasnej termoregulacji, która rozwija sie w późniejsztm
      okresie.Pozdrawiam.
      • carolline1 Re: do Pani swkrzemien!!! 11.08.04, 10:35
        pozwalam sobie tutaj zapytac o pewna sprawe zwiazana ze znieczuleniem do
        cesarki!!ze wzgledu na miednicowe ulozenie mojego malenstwa czeka mnie cc! i
        moje pytanie jest nastepujace, od czego zalezy czy anestezjolog podaje
        znieczulenie zo czy pop? z tego co wiem, to po zo szybciej mozna wstac, mozna
        podnosic glowe no i chyba ogolnie szybciej mozna zajac sie swoim dzieckiem.. a
        po znieczuleniu pop przez 12 godzin nie mozna podniesc glowy!! tak wiec ja bym
        bardzo chciala miec znieczulenie zo!! jaka jest szanasa,ze takie znieczulenie
        dostane?? czekam na jakies info! pozdrawiam
        karo i Franek
        • swkrzemien Re: do Pani swkrzemien!!! 11.08.04, 12:01
          Tak, decyzja należy do anestezjologa.Ja osobiscie wolę wykonywać pp, a to ze
          względu:-mniejszą dawkę leku a tym samym mniejszy wpływ na dziecko;-lepsze
          rozluźnienie mięśni rodzącej - co ułatwia operowanie połoznikom ( położnicy, z
          którymi współpracuję, wolą pp od zo);- mniejszą liczbe niepowodzeń.Jesli
          znieczulenie wykonane jest b.cienką igłą a pacjentka dobrze współpracuje i nie
          ma utrudnień technicznych( b.duże zniekształcenie kręgosłupa,nadmierna otylość
          i tp.)to zwykle nie ma dłuzszego unieruchomienia niż 4-6 godz.,chodzi o
          zapobieganie bólom głowy.Jesli natomiast były klopoty techniczne i wielokrotnie
          identyfikowało się przestrzeń pp,a również w zo doszło do niezamierzonego
          przebicia opony to leżenie jest dłuzsze i prowadzi się leczenie ew.bólów
          głowy.Pozdrawiam.
          • beata3211 Re: do Pani swkrzemien!!! 11.08.04, 12:08
            Małe pytanko, co się rozumie poprzez współpracę rodzącej?? Jakoś nie moge sobie
            tego wyobraźić.
            Z góry dziekuję za odpowiedz
            Pozdrawiam Beata
            • agawa5 Re: do Pani swkrzemien!!! 11.08.04, 12:23
              beata3211 napisała:

              > Małe pytanko, co się rozumie poprzez współpracę rodzącej?? Jakoś nie moge
              sobie
              >
              > tego wyobraźić.
              > Z góry dziekuję za odpowiedz
              > Pozdrawiam Beata

              Chodzi o to, aby przy znieczulaniu sie nie poruszyc. Wtedy zmniejsza sie ryzyko
              nieumyslnego przebicia opony.
            • swkrzemien Re: do Pani swkrzemien!!! 13.08.04, 09:10
              Współpraca rodzącej polega na wykonywaniu poleceń anestezjologa.Przy
              znieczuleniach przewodowych bardzo ważne jest dokladna identyfikacja
              przestrzeni zo i pp.Jeśli pacjentka się miota, rusza td ( unieruchomienie w
              pewnej pozycji zwykle nie trwa dłużej niz 3-5 min) nie jesteśmy w stanie szybko
              i sprawnie wykonać znieczulenia a i wzrasta liczba powikłań.Najczęściej jednak
              pacjentki bardzo dobrze współpracują, szczególnie wtedy, gdy nie ma przy nich w
              tym momencie mężów.Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie jestem przeciwna
              obecności współmałzonków przy porodzie, ale niekiedy ich obecność przeszkadza w
              wykonywaniu pewnych procedur, pomijająć fakt,że zdarzaja się omdlenia panów i
              wtedy jest problem-kim mamy się zajmować rodzącą czy omdlałym
              współmałożonkiem.Pozdrawiam.
      • agawa5 Re: do Pani swkrzemien - zaburzenia termoregulacj 11.08.04, 12:21
        Bardzo Pani dziekuję. Mam jeszcze jedno pytanie. Czytałam jeszcze o czyms takim
        jak hipoglikemia noworodków. To jest cos związane ze złym poziomem glukozy we
        krwi noworodka. I ze jednym z powodów jest znieczulenie przewodowe. (tak piszą)
        Co Pani o tym sądzi??

        Ja osobiscie jestem zwolennikiem zo, wiec prosze nie odbierac moich moze
        czepialskich pytan jako atak na stosowanie zo przy porodzie. Po prostu lubie
        wiedziec różne rzeczy i jesli mam możlwosc skorzystac z opinii fachowej osoby
        to korzystam.
      • agawa5 Re: do Pani swkrzemien - zaburzenia termoregulacj 11.08.04, 12:53
        swkrzemien napisała:

        > Nie potrafię się do tego ustosunkować. Nie znam takiego zjawiska, jak
        > hipertermia u 5% noworodków urodzonych przez kobiety znieczulane
        przewodowo.Co
        > wiecej nie spotkałam sie z tym w prasie fachowej, nawet tej z ostatniego
        > miesiaca (jestem co prawda anglojęzyczna).Gdyby zjawisko było tak częste to
        > napewno o tym byłoby co najmniej głośno i byłoby to napewno przeciwwskazaniem
        > do znieczuleń przewodowych.Hipertermia u noworodków ( to moga wyjaśnić
        > neonatolodzy) występuje najczęściej w czasie infekcji wewnątrzmacicznej.
        > Problemem, któremu staramy sie zapobiegać, jest raczej hipotermia
        (wychłodzenie)
        >
        > dzieci bezpośrednio po porodzie.Noworodki i niemowlętna nie maja jeszcze
        > sprawnej wlasnej termoregulacji, która rozwija sie w późniejsztm
        > okresie.Pozdrawiam.

        Jeszcze jedno pytanie do Pani. Jak sie zapobiega hipotermii czyli wychlodzeniu
        noworodka??
        • swkrzemien Re: do Pani swkrzemien - zaburzenia termoregulacj 13.08.04, 09:13
          Zapobiegają wychłodzeniu neonatolodzy.Polega to m.in. na ogrzaniu stanowiska
          noworodkowego do ca 30-32st, ciepłych pieluchach a wcześniaki,szczególnie
          narażone na stres termiczny,umieszczane są w inkubatorze z tem 35-37st
          • agawa5 Re: do Pani swkrzemien - zaburzenia termoregulacj 16.08.04, 08:40
            swkrzemien napisała:

            > Zapobiegają wychłodzeniu neonatolodzy.Polega to m.in. na ogrzaniu stanowiska
            > noworodkowego do ca 30-32st, ciepłych pieluchach a wcześniaki,szczególnie
            > narażone na stres termiczny,umieszczane są w inkubatorze z tem 35-37st

            Dziekuje bardzo za odpowiedz i pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja