panti2 12.08.04, 20:06 czy miałyście z tym doczynienia? pewnie ocieram udo o udo plus ten upał i mam szczypiącą ranę po jednej stronie jak temu zaradzić? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
komika Re: odparzenie po wew. stronie ud? 12.08.04, 22:02 hejka!mi pomagało częste przecieranie tego miejsca mąką kartoflaną, albo zasypką ,albo pudrem zależy co miałam w danej chwili pod reką)pozdrówki!! Odpowiedz Link Zgłoś
e5121 Re: odparzenie po wew. stronie ud? 12.08.04, 23:11 Nosic spodnie (ja tak robię!!!) albo dieta-cud Odpowiedz Link Zgłoś
komika Re: odparzenie po wew. stronie ud? 13.08.04, 00:33 jaka dieta cud???!!!co ty gadasz?!!!przecież ona jest w ciąży!!!zobacz jakie to forum a dopiero potem pisz!! Odpowiedz Link Zgłoś
kot26 Re: odparzenie po wew. stronie ud? 12.08.04, 23:26 Aj, skad ja to znam Pomaga zalozenie majtek z nogawka, najlepiej bawelnianych, takich bokserek, ale obcislych. Zasypka mi nie pomaga, po 15 minutach znow jestem spocona i mokra, do tego robia sie kluski Odpowiedz Link Zgłoś
jenny79 Re: odparzenie po wew. stronie ud? 12.08.04, 23:38 Witam, najlepszym na odparzenia (przynajmniej dla mnie)jest krem lub maść LINOMAG (wszystko jedno który weźmiesz oba maja takie same działanie). Kupisz ją bez recepty w aptece a także w sklepach zielarskich. Nie szkodzi każdy go może stosować, najczęściej jest stosowany u niemowląt i małych dzieci właśnie na odparzenia. A z tą mąką kartoflaną to też prawda działa tak sama jak zasypka dla dzieci. Licze na to, że Linomag ci pomoże. Pozdrowienia Jadwiga Odpowiedz Link Zgłoś
komika Re: odparzenie po wew. stronie ud? 13.08.04, 00:54 hej!Własnie, właśnie....jenny79 dobrze poradziła!!!linomag jest świetny, możesz stosować też alantan albo bephanten....a jak lubisz nosić sukienki to załóz pod sukienke krótkie legginsy(do czasu az sie zagoi),a co do mąki to poradziłam w kwestii technicznej-zasusza i sprawia że skóra nie pociera sie o siebie tak mocno...i nie szczypie gdy chodzisz)pozdrówki!! Odpowiedz Link Zgłoś
teq3 w sprawie galotów :)) 13.08.04, 11:31 Cześć. Problem zatartych ud nie jest mi obcy - właściwie zacieram się od kiedy stałam się bardziej puszysta (kilkanaście lat temu). Krótkich kiecek nie noszę - grube nogi, ale pod długimi noszę babciowe majciochy ze sztucznego jedwabiu (szermezy). Są bardziej przewiewne niż legginsy, w największe upały pupa się nie poci, są śliskie, więc dobrze się układają. Można je czasem kupić na rynkach na stoiskach z babciową bielizną (ach, te staniki-namioty albo w pasmanteriach - tam najczęściej. Polecam, choć nie są zbyt eleganckie, sprawdzają się w 100%. Natomiast na rankę dobrze zadziała Alantan w zasypce, bo po talku albo mące kartoflanej robią się kluski. Z majciochowym pozdrowieniem - Ola Odpowiedz Link Zgłoś
teq3 Re: w sprawie galotów :)) 13.08.04, 11:33 Acha, zwykle noszę stringi. Mój niemąż twierdzi, że stringi + majciochy to mieszanka, która go w mojej garderobie rozbraja najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
malizna74 Re: odparzenie po wew. stronie ud? 13.08.04, 12:07 Ja najczęściej noszę spodnie - to chyba najlepsza "profilaktyka", a jak skuszę się na kieckę, to po pierwsze latem tylko szeroką, żebym np siedząc mogła ją sobie "wplątać" między moje sexi-udka, a po drugie smaruję wewnętrzną stronę ud super-antyprespirantem w sztyfcie lub kremie. Najlepszy był chyba Secret Platinum, ale ostatnio nie widzę go w sklepach i używam Dove w kremie. Oczywiście to jest rada na potem - kiedy uda Ci się doprowadzić do zagojenia ran. Ja już nie pamiętam jak z tym walczyłam, bo odkąd odkryłam kilka dobrych lat temu sposób "na dezodorant" nie miałam większych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś