obniżenie macicy po porodzie

01.01.14, 16:14
Czy któraś miała ?
To był mój 4-ty poród, na podtrzymaniu ( pessar + szew) bardzo szybki i w 10-tej dobie wzięłam się ostrzej za porządki, i trochę pobiegałam ,trochę dźwignęłam i nie wiem czy nie doszło do obniżenia się macicy, bo zaczęłam na nowo krwawić, częściej muszę do WC i mam jakby słabą kontrolę nad zwieraczami, bolą krzyże i wyczuwam znacznie nizej szyjkę macicy w pochwie....no i zaczęłam się martwić , czy przypadkiem nie spowodowałam obniżenia się aparatu podtrzymującego sad
Wizytę mam dopiero za miesiąc, chodzę i robię w pasie, mija dwa tygodnie, wciaż są krwawienia, czy powinnam się niepokoić ?
Czytałam ,że przy szybkich porodach nie ma czasu na odpowiednie rozciągnięcie całego aparatu, który przez to też może być osłabiony, poza tym wyjątkowo mocno bolała mnie obkurczająca się macica, do tego skończyłam 40-tkę....
Jeśli któraś miała takie problemy co dalej?Wiem, że warto ćwiczyć mięsnie kegla, ale jak na razie to nawet nie jestem zatrzymać oddawania moczu w trakcie , tak osłabione są mięśnie....
Z góry dziękuję za każde radę...
    • e-milia1 Re: obniżenie macicy po porodzie 01.01.14, 17:23
      musisz zaczac cwiczyc. ja po pierwszym porodzie wogole nie umialam utrzymac moczu. cwiczylam wlasnie najczesciej podczas sikania, staralam sie przetrzymac z czasem szlo coraz lepiej. po kilku tygodniach kontrola wrocila calkowicie. na twoim miejscu poszlabym jednak najszybciej do lekarza.
      • anetchen2306 Re: obniżenie macicy po porodzie 01.01.14, 19:08
        Albolutnie nie wolno wstrzymywac strumienia moczu podczas jego oddawania! Kiedys takie cwiczenia zalecano, dzisiaj stanowczo sie odradza, gdyz efekty moga byc zupelnie odwrotne: poglebienie problemow! Cwiczyc nalezy tylko i wylacznie na sucho! "Na mokro" tylko raz lub dwa w celu "wyczucia", ktore partie miesni sa za zwieracze odpowiedzialne.
        Obnizenie macicy i innych narzadow wystepuje praktycznie po kazdym porodzie, nie tylko po n-tym. Zazwyczaj narzady wracaja z czasem (zajmuje to tygodnie, czasem mce, a nie dni!) do polozenia wyjsciowego, czasem trzeba im systematycznie w tym pomagac (ciaza trwa 40 tygodnii a my pragniemy "normalnosci" w kilka dni-tygodnii po porodzie). Najlepiej zapytac swojego lekarza/polozna (popatrzec na yotubie) o specjalne cwiczenia na miesnie miednicy mniejszej i dno miednicy. Bieganie np. tylko pogarsza sprawe.
        Cwiczenia na dno miednicy sa lagodne, bardziej przypominaja yoge, niz tradycyjna gimnastyke. Wszelakie cwiczenia podejmowane w czasie pologu (do 6-8 tygodnia po porodzie) nalezy konsultowac zawsze z lekarzem/polozna (zwlaszcza wtedy, gdy pojawiaja sie krwawienia). U mnie zwieracze w trakcie oddawania moczu dzialaly, wiec to tez nie jest odnosnik ich prawidlowego dzialania ... i tez zylam sobie w blogiej nieswiadomosci (ze mam je pod kontrola), dopoki moja polozna nie dala mi do reki zwyklej skakanki (po 5 skokach poszlam sie przebrac). Po systematycznych cwiczeniach wszystko wrocilo do normy.
        Przykladowe filmiki:
        www.youtube.com/results?search_query=beckenbodentraining+nach+geburt&sm=1
      • boo-boo Co za głupoty 06.01.14, 10:48
        "cwiczylam wlasnie najczesciej podczas sikania, staralam sie przetrzymac z czasem szlo coraz lepiej."
        Tak to sobie można tylko kłopotów urologicznych narobić- sikając to tylko można te mięśnie zidentyfikować żeby wiedzieć jak ćwiczyć.
        Ciesz się, że nic ci nie jest.
        • e-milia1 coz, przezlam po 2 porodach 06.01.14, 13:32
          i jakos nic ze mnie nieleci
        • e-milia1 Re: Co za głupoty 06.01.14, 13:41
          napisz mi prosze, dlaczego ta metoda jest zla? poczytaj sobie na temat cwiczen na miesnie dna miednicy i na ogol jest ono pierwszym, polecanym cwiczeniem...
          • boo-boo Re: Co za głupoty 06.01.14, 21:38
            Nie muszę czytać o tych ćwiczeniach bo znam je doskonale.
            Ty przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem to co ja napisałam- podczas oddawania moczu się nie ćwiczy- ABSOLUTNIE NIE- można sobie więcej problemów narobić, a mianowicie może to prowadzić do zalegania resztek i stanów zapalnych cewki oraz może prowadzić do powikłań związanych z niedostatecznym opróżnianiem pęcherza moczowego. Zatem ćwiczymy przy pustym pęcherzu.
            Podczas oddawania moczu to można sobie zacisnąć kontrolnie te partie mięśnie żeby wiedzieć, które mięśnie to są żeby poprawnie ćwiczyć na sucho.
            To, że lekarz czy ktoś inny tak cię poinstruował świadczy tylko jego niekompetencji w tej kwestii- to, że tobie nic nie jest to albo masz szczęście albo niezbyt się do tych ćwiczeń przykładałaś.
    • katarzynak83 Re: obniżenie macicy po porodzie 01.01.14, 19:57
      Najlepiej poradzić się lekarza. Mam podobny problem po 2 porodzie. Lekarz zalecił mi globulki hormonalne (ale dopiero po zakończeniu karmienia) w razie braku poprawy w przyszłości jest możliwość zabiegu.
      Pierwszy krok to jednak wizyta u lekarza - on oceni przede wszytskim który to stopień obniżenia narządów.
      Pozdrawiam
    • boo-boo Re: obniżenie macicy po porodzie 06.01.14, 10:55
      Z podnoszeniem i cięższymi pracami bym poczekała- po coś ten połóg trwa te 6-8 tygodni. Silniejsze krwawienie obstawiam, że wysiłek spowodował- w końcu po odklejeniu się łożyska w macicy jest duża rana i pewnie jakieś naczynia krwionośne od wysiłku popękały i spowodowały krwawienie.
      Ćwicz mięśnie dna miednicy-bo nie mam mięśni Kegla- są ćwiczenia i to właśnie te wykonuj. Podczas sikania je zidentyfikuj- czyli postaraj się zatrzymać strumień moczu kilka razy po to, żebyś wiedziała jak ćwiczyć na sucho. Ja ćwiczyłam już w drugiej dobie po porodzie bo takie miałam zalecenia. Tydzień mi chyba zajęło zapanowanie nad pęcherzem- młody był duży. Szyjkę wyczuwasz- to normalne w tak krótkim czasie po porodzie- jeszcze jak karmisz piersią to więcej czasu zajmie, żeby dojść do siebie. Ćwiczenia Kegla wykonuj już teraz (poczytaj jak często), a z innymi jak na mięśnie brzucha to bym do zakończenia połogu poczekała.
      Mnie po drugim porodzie tak bolała obkurczająca się macica, że miałam ciemno przed oczami- do tego jeszcze gorzej podczas karmienia.
      • e-milia1 sprostowanie 06.01.14, 13:38
        po porodzie corki macica niemalze wpadla mi. ginekolog przepisala od razu gimnastyke poporodowa, ktora pomogla mi bardzo-cwiczylysmy w grupie, pod okiem specjalisty. to ona, specjalistka takze i moja polozna polecaly przetrzymywanie moczu, tzn. nalezy wstrzymać strumień moczu podczas jego oddawania i wyczuć, które grupy mięśni są w to angażowane.. po kazdym porodzie mialam problemy okropne. po drugim nie mialam juz czasu na gimnastyke poporodowa, ale chodzilam na pilates i dalej podtrzymywalam mocz podczas sikania. wszedzie czytalam, ze to najlepsza metoda. skad nagle inne zdania?
        • anetchen2306 Re: sprostowanie 06.01.14, 18:28
          "tzn. nalezy wstrzymać strumień moczu podczas jego oddawania i wyczuć, które
          > grupy mięśni są w to angażowane.. po kazdym porodzie mialam problemy okropne.
          > po drugim nie mialam juz czasu na gimnastyke poporodowa, ale chodzilam na pilat
          > es i dalej podtrzymywalam mocz podczas sikania. wszedzie czytalam, ze to najlep
          > sza metoda. skad nagle inne zdania"
          Trafilas na malo kompetentnych lekarzy sad
          Ja za pierwszym razem (po pierwszym porodzie) tez tak trafilam ... i nie mialam tyle szczescia co ty: moje problemy przez to "wstrzymywanie" jeszcze bardziej sie poglebily (a o innych cwiczeniach w ogole mi nie wspomniano!) sad Potem trafilam na dobrego specjaliste i ten nadziwic sie poprzednim konowalom nie mogl ...
          Te "cwiczenia" zalecano wieki temu, niestety nie kazdy lekarz tematyka sie interesuje i swoja wiedze updatuje sad Obecnie zadny rozsadny, znajacy sie na swym fachu lekarz/polozna nie poleci ci wstrzymywania moczu w celach "cwiczebnych". Jezeli zostalabym przy mojej "starej" lekarce, nie przeprowadzilabym sie, to pewnie do dzisiaj chwalilabym ja sobie (a dopiero przy komplikacjach podczas drugiej ciazy dowiedzialam sie, od innych lekarzy, w innym miejscu i szpitalu, ile spartolono u mnie/we mnie za pierwszym razem).
          • e-milia1 Re: sprostowanie 06.01.14, 21:22
            przejrzyj sobie w internecie cwiczenia na miesnie miednicy. w kazdych jest to z wstrzymywaniem moczu niemalze na pierwszym miejscu. sama nie wiem wiec pytam jak to wyglada z medycznej strony? dlaczego nie? dodam, ze mi te cwiczenia plus "podciaganie" przydatkow w gore na sucho bardzo pomogly. macz powstrzymywalam nawet dlugo po ciazach by nie rozleniwic miesni... mieszkam w Niemczech, w milionowym miescie wiec dziwie sie, ze moja lekarka, polozna i istruktorka polecaly to cwiczenie wykonywac...
            • boo-boo Re: sprostowanie 06.01.14, 21:40
              Czy ty nie rozumiesz, że polecanie tego ćwiczenia na sucho- a wykonywanie go podczas mikcji to dwie różne sprawy ? Polecić to można wykonywanie tego ćwiczenia na sucho- podczas mikcji to można pacjentce co najwyżej polecić zlokalizowanie tych mięśni, a nie ćwiczenie ich.
              • e-milia1 nie, nie rozumiem bo skrzeczysz, uspokoj sie kobie 06.01.14, 21:43
                to. ciebie nie pytam, tylko poprzedniczki bo ona jakos racjonalniej sie wypowiada a ty skrzeczysz caly czas.
                • boo-boo Re: nie, nie rozumiem bo skrzeczysz, uspokoj sie 07.01.14, 07:46
                  Tak, tak- ta osoba co ci w Niemczech powiedziała, że masz ćwiczyć podczas sikania pewnie też "skrzeczała" i też biedactwo nie zrozumiałaś- wiem, wiem zaraz napiszesz, że twój niemiecki jest na perfekt poziomie i nie ma możliwości żebyś źle zrozumiała- już to widzę.....
                  Sama się dziewucho uspokój i poszukaj w internecie wiarygodnych informacji na temat ćwiczeń dna miednicy zamiast swoją frustrację wylewać na forum jakimiś sformułowaniami "skrzeczysz".
                  • e-milia1 Re: nie, nie rozumiem bo skrzeczysz, uspokoj sie 07.01.14, 08:05
                    przeczytaj sobie w jaki sposob piszesz. najwidoczniej masz jakis problem. i nie zycze sobie, zebys mnie obrazala. ja cie nie obrazam a ty mnie za kazdym razem. widze, ze schodzisz ponizej pasa. ale po przeczytaniu twoich postow czekalam na to az napiszesz cos na temat mojej nieznajomosci jezyka niemieckiego. jestes smieszna i dziecinna smile
                    • e-milia1 aha, zapomnialam dodac, ze 07.01.14, 08:09
                      z racji tego, ze nie jestem Polka i polskiego uczylam sie dopiero w szkole, polskiego takze do konca nie rozumiem wiec trzeba do mnie pisac wyrazniej i bardziej zozumiale smile zycze milego dnia i milej ciazy jesli jestes.
                      • boo-boo Re: aha, zapomnialam dodac, ze 07.01.14, 09:21
                        Żeby ci obcasiki od tupania nie poodpadały tak się zacietrzewiłaś........
                        Skoro polskiego do końca nie rozumiesz to daruj sobie udzielanie "dobrych rad" na forum polskojęzycznym bo tylko komuś problemów narobisz.
            • anetchen2306 Re: sprostowanie 07.01.14, 15:32
              To, ze cos jest w internecie nie znaczy, ze jest zgodne z faktycznym stanem wiedzy wink
              Wiekszosc z tych informacji jest starej daty, nikt ich nie katualizuje albo ... przyjmuje za pewnik (bo tak bylo przeciez przez cale dziesieciolecia, wiec dlaczego teraz mialoby sie zmienic). Na wielu stronach (takze polozniczych) znajdziesz po dzis dzien oslawiona "diete matki karmiacej" wink Nie znaczy to, ze ma ona sens (a w rzeczywistosci przynosi wiecej szkody niz pozytku).
              Ja tez mieszkam od lat wielu w De i to wlasnie tutaj dowiedzialam sie (uswiadomiono mnie), jak szkodliwe mogo byc w moim przypadku swiadome wstrzymywanie moczu podczas jego oddawania w celu "cwiczenia" (bo mieszkajac wlasnie w Pl mowiono mi tylko i wylacznie o Keglu i tez mialam cwiczyc podczas pobytu w toalecie ... no wiec cwiczylam i bylo dokladnie odwrotnie: czeste zapalenia pecherza, bole w okolicach nerek, nasilenie problemow z powysilkowym trzymaniem moczu a moja "wspaniala" lekarka opeirdzielala mnie, ze ... za malo cwicze! Cwiczylam wiec wiecej i ... bledne kolo powstalo).
              Tu zalecenenia:
              www.blase-ok.de/wirksam-werden/unterstuetzende-uebungen/ (szczegolna uwage zwroc na Hinweis, na samym poczatku) lub tutaj:
              seni.de/gesundheit/trainingsprogramm/kegelubungen/
              www.sexmedpedia.com/artikel/beckenbodentraining
              Nawet podrzedne "zrodla informacji" podaja zgodnie, ze cwiczenie na "mokro" powinno byc wyjatkiem, nie regula.
              Moja polozna i lekarka byly zgodne: to cwiczenie nalezy wykonywac tylko i wylacznie "na sucho" (mieszkamy w zapyzialym kilkutysiecznym miasteczku wink.
              Ja tez te partie od czasu do czasu trenuje ale tylko i wylacznie na "sucho".


              • e-milia1 Re: sprostowanie 07.01.14, 16:30
                Widzisz,mi wlasnie te cwiczenia polecanoo ze wzgledu na to,ze mozna je robic bardzo czesto,Tak czesto jak chodzi sie na ubikacje. Corke rodzilam niecale osiem lat temu i wtedy tez mi je polecano.Po narodzinach syna robilam je takze,pomiedzy porodami tez..
                • anetchen2306 Re: sprostowanie 07.01.14, 17:30
                  No, mi tez je jak najbardziej polecano ale dobitnie powiedziano, ze podczas sikania to mam sobie "wyczuc" te partie miesni, z jeden-dwa razy a potem cwiczyc ile wlezie na sucho (nawet w pracy, na imprezach, wyjazdach, wakacjach ... bo przeciez nikt nie widzi, jak cwicze). Absolutnie nie wykonywac cwiczen podczas oddawania moczu. Rodzilam 15 lat temu (wowczas zaczely sie moje problemy i moja "super" lekarka mi zalecala takze cwiczenie na toalecie) i 6 lat temu (wowczas juz NIKT nie zalecal cwiczen podczas sikania, polecano cwiczenia na sucho i ... Liebeskugeln wink).
                  • myaka Re: sprostowanie 07.01.14, 19:33
                    Dzisiaj rozpoczelam kurs - gimnastyke dla kobiet po porodzie w Niemczech, czyli Rückbildungsgymnastik.
                    I prowadzaca kurs zakazala nam wykonywania cwiczen podczas oddawania moczu.
                    Mamy cwiczyc w domu, codziennie choc kilka minut. I mozemy cwiczyc na siedzaco, na lezaco, na stojaco, ale nigdy podczas oddawania moczu.
                    Takie same zalecenia miala fizjoterapeutka odwiedzajaca mnie na oddziale szpitalnym po porodzie.
                    • e-milia1 to widze, ze cos przegapilam 07.01.14, 20:49
                      przynajmniej na starosc sie jeszcze szlowiek czegos nowego nauczy. bede o tym pamietac po 3 porodzie smile
    • augustyna.go Re: obniżenie macicy po porodzie 07.01.14, 21:11
      Witam,
      Zwracam się z ogromną prośba do wszystkich mam o pomoc w wypełnieniu ankiet smile
      moje-ankiety.pl/respond-56174.htm
      Z góry wszystkim dziękuję smile
Pełna wersja