rhapsodia34
02.01.14, 16:20
Hej! Mam ogromną prośbę o radę. Miałam ręcznie usuwane łożysko, jestem w 8 tygodniu połogu i mam nadal krwawienia (od paru dni intensywne o kolorze intensywnej czerwieni). Byłam dwa dni temu na wizycie u ginekologa, zauważyła u mnie kawałki łożyska. Przepisała cyclonamine na zatamowanie krwawienia. Na wypadek, jakbym zauwazyla jeszcze kawalki lozyska napisała skierowanie do szpitala. Następna wizyta ma być za 10 dni, potem dopiero usg i być może czyszczenie. Biorę drugi dzień lekarstwo (mam brać przez 4 dni), krwawienie nie ustępuje, a wręcz wydaje mi się, że jest większe. Co do kawałków łożyska, to raz na parę godzin jakiś mały kawałek znajduję na podpasce. Mam ogromny dylemat. Myślę, że powinnam jechać do szpitala już teraz, ale dziś moją starszą córkę wzięli do szpitala (ciągle nawroty angin). Mogę być tam z nią jedynie od rana do południa, bo karmię piersią, mąż pracuje na popołudnie i nie mam z kim zostawić niemowlę. Wolałabym przesunąć decyzję o szpitalu dla mnie do czasu, aż mąż bedzie miał wolne ( za 5 dni). Pytanie, czy do tego czasu nic mi się nie stanie, czym może to grozić? Co zrobiłybyście na moim miejscu? Nie chcę zostawiać córki w szpitalu pod opieką babci w ciągu dnia, w nocy samej. Jeśli ja wybiorę się do szpitala, mąż będzie musiał zostać z małym w domu.