Ogarnął mnie strach...:(

10.01.14, 10:58
Jestem w 16,5tc...ostatnio w 13 tc miałam robione bardzo dokładne usg genetyczne, z oceną nt i nb oraz wszystkich pozostałych narządów - wyszło prawidłowo.
Nie miałam plamień, skurczów, bólów brzucha...wszystko niby idealnie...ale...

Ostatnio w pracy jedna dziewczyna straciła ciążę w 18tyg i o kolejnym podobnym przypadku opowiedziała mi wspaniałomyslna sasiadka. Oczywiście o przyczynach nie mam pojęcia...i nie mam zamiaru wypytywać...

ALe to jaki mnie strach ogarnął, to moje...mooże gdybym czuła już ruchy, byłoby łatwiej, a tu cisza...wizyta w sobotę za tydzień...
Zastanawiam się czy w razie gdyby coś było nie tak, to na tym etapie są jakieś odczuwalne objawy...

    • kerri31 Re: Ogarnął mnie strach...:( 10.01.14, 12:00
      Strach nie opuści Cię nigdy. Zdecydowałaś się na dziecko a opieka nad nim to najbardziej odpowiedzialne zajęcie na świecie. Nigdy nie przestaniesz się o niego martwić i musisz się z tym pogodzić. Czy będziesz w 25 tc, 32 tc czy po porodzie starch o zdrowie i życie własnego dziecka towarzyszy każdej zdrowej na umyśle matce.
      Na pewno niepokojącymi objawami jest krwawienie, brak ruchów dziecka na późniejszym etapie ciąży, wymioty, nadmierne tycie, wysokie ciśnienie. Jest tego mnóstwo ale czy jest sens o tym myśleć skoro wszystko jest ok? Kobiety tracą dzieci na każdym etapie ciąży, podczas porodu, tuż po nim. Bądź czujna, zaufaj swojemu instynktowi, wsłuchuj się w ciało. Już niedługo będzieć dziecko czuć, więc będzie trochę spokojniej... choć jak dłużej zechce sobie pospać to pewnie też będziesz lekko potrząsać brzuchem by dał Ci znak big_grin Taki już nasz los, pamiętaj - strach nie kończy się wraz z porodem, on się dopiero wtedy zaczyna wink
      • kosa.bar Re: Ogarnął mnie strach...:( 10.01.14, 12:31
        Dokładnie to samo chciałam napisaćwink Niedawno moja córka jechała na pierwszą długą wycieczkę autokarem z przedszkola, ze strachu niemal osiwiałam big_grin
        • kerri31 Re: Ogarnął mnie strach...:( 10.01.14, 13:18
          Miałam to samo, również przy I wycieczce autokarem z przedszkola wink big_grin, z nerwów w pracy wypiłam wtedy 5 kaw.
    • arya82 Re: Ogarnął mnie strach...:( 10.01.14, 13:47
      Skoro badania sa tak dobre to pomysl sobie, ze prawdopodobienstwo utraty ciazy na tym etapie jest szalenie niskie. Owszem, zdarzaja sie tragiczne historie, ale zdarzaja sie one ulamkowi procentow kobiet ale czesto jesli juz o nich uslyszymy to tak nam zapadaja w pamiec, ze ciezko opanowac wlasne obawy. Czesto sa tez powielane powtarzane, bo o tragediach jakos czesciej isie mowi niz o przypadkach kiedy wszystko jest pieknie. Trzeba myslec racjonalnie i pozytywnie to napewno bedzie lepsze dla dzidziusia i Ciebie smile
      Choc to prawda co pisza dziewczyny, jak juz zostajesz mama czy jestes w ciazy, obawy nigdy sie nie koncza, trzeba nauczyc sie z nimi zyc i radzic sobie zeby nie zwariowac.
      Badz dobrej mysli bo naprawde nie masz sie czym martwic!
Pełna wersja