mima14
16.01.14, 18:52
Witam.
Tydzień temu dostałam silnego krwotoku. W szpitalu stwierdzili, że to z krwiaka, którego nie było widać już na usg. Nie było go też widać 5 dni wcześniej na usg (bardzo dokładnym). Od początku tej ciąży miałam plamienia, zresztą w każdej ciąży plamiłam do 9-10 tyg (nie było to spowodowane niedoborem progesteronu -po prostu jaka "moja uroda"). Teraz delikatnie plamię, na usg wszystko ok. Stąd moje pytanie do Dziewczyn, które przez to przechodziły, jak długo plamiłyście, jak skończyła się ciąża z krwiakiem? Moja ciąża od początku jest powikłana, mam niewydolność szyjki i teraz jeszcze ten krwiak

leżę od początku ciąży, za kilka dni mam mieć zakładany szew (o ile nie odeślą mnie ze względu na plamienie) staram się być dobrej myśli, ginekolog zarządził wizyty co tydzień, jestem pod dobrą opieką, co nie zmienia faktu, że boję się co jeszcze może mnie spotkać. Dodam, że jest to moja 5 ciąża,a dziecko mam tylko jedno