e-milia1
17.01.14, 09:13
za? widze, ze jest was tu troche. ciekawa jestem jak radzicie sobie z choroba w ciazy? u mnie niedoczynnosc z podejrzeniem o hashimoto wyszla po drugim porodzie, choc podejrzewam, ze moglo juz zaczac sie w czasie ciazy... teraz jestem w trzeciej ciazy i tyroksyne biore dopiero od 8 tc. na szczescie wszystko jest dobrze i mam nadzieje, ze tak zostanie. na poczatku ciazy objawy niedoczynnosci strasznie mi dokuczaly, po tabletkach jest lepiej. czuje sie troche sama sobie pozostawiona w chorobie. gin nie jest od tarczycy a lekarz rodzinny tez za bardzo nie ingeruje bo wyniki ostatnie mialam w normie. sama sobie zwiekszam wiec dawke leku i biegam na badania raz w miesiacu. w przechodni nawet nie umieli mi powiedziec jak czesto mam chodzic na badania tarczycy w ciazy. ginekolog zalecil raz w miesiacu. modle sie by wszystko gladko poszlo. moze ktoras z was napisze jak radzi sobie teraz w ciazy, jak wyglada to w pozniejszej ciazy? jakie suplementy bierzecie jeszcze? ja biore dodatkowo kwas foliowy choc niby nie powinnam ze wzgledu na hashimoto.... jak sie ogolnie czujecie, jak z przyrostem wagi? piscie dziewczny!