ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasza cia

17.01.14, 09:13
za? widze, ze jest was tu troche. ciekawa jestem jak radzicie sobie z choroba w ciazy? u mnie niedoczynnosc z podejrzeniem o hashimoto wyszla po drugim porodzie, choc podejrzewam, ze moglo juz zaczac sie w czasie ciazy... teraz jestem w trzeciej ciazy i tyroksyne biore dopiero od 8 tc. na szczescie wszystko jest dobrze i mam nadzieje, ze tak zostanie. na poczatku ciazy objawy niedoczynnosci strasznie mi dokuczaly, po tabletkach jest lepiej. czuje sie troche sama sobie pozostawiona w chorobie. gin nie jest od tarczycy a lekarz rodzinny tez za bardzo nie ingeruje bo wyniki ostatnie mialam w normie. sama sobie zwiekszam wiec dawke leku i biegam na badania raz w miesiacu. w przechodni nawet nie umieli mi powiedziec jak czesto mam chodzic na badania tarczycy w ciazy. ginekolog zalecil raz w miesiacu. modle sie by wszystko gladko poszlo. moze ktoras z was napisze jak radzi sobie teraz w ciazy, jak wyglada to w pozniejszej ciazy? jakie suplementy bierzecie jeszcze? ja biore dodatkowo kwas foliowy choc niby nie powinnam ze wzgledu na hashimoto.... jak sie ogolnie czujecie, jak z przyrostem wagi? piscie dziewczny!
    • figa33 Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 17.01.14, 10:05
      Ja niedoczynność + Hashimoto mam wykrytą pół roku po 1 ciąży (4,5 roku temu), aktualnie jestem w 2. Moja ówczesna beznadziejna endokrynolog kiedyś niezwykle zabawnie powiedziała, że ma nadzieję ze nie myślę o drugiej ciąży, chyba że chcę mieć upośledzone dziecko. Słów brak...

      Jakieś 2 miesiące przed ciążą zwiększyłam dawkę Euthyroxu do 112. Potem doszły 2 tabletki po 125. Teraz jestem w połowie (20 tc) i oczywiście tsh trochę skoczyło ale jest wciąż jak najbardziej w normie (2,58), i nastąpiła zamiana - dawkę 112 biorę 2 razy a 125 w pozostałe dni tygodnia.
      Ogólnie czuję się wspaniale, nie mam żadnych objawów niedoczynności (mówiąc szczerze, nigdy nie miałam, a wszystko wykryło się tylko dzięki mojemu drobiazgowemu ginowi który prowadzi moją drugą już ciążę).
      Dodam że mam także nadciśnienie (leczone od 18 roku życia) więc ogólnie trochę tych prochów biorę, ale ogólnie czuję się naprawdę świetnie, od soboty zaczynam fitness dla ciężarnych i basen, staram się dużo spacerować, pracuję i specjalnie nie zmieniałam trybu życia.
      Co do witamin to biorę pregna plus wg zaleceń gina.
      Jeśli chodzi o przyrost wagi, to na razie 3,5 kg na plusie. W 1 ciąży przytyłam w sumie 18.. sad
      • figa33 Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 17.01.14, 10:12
        Dodam jeszcze tylko, że do endokrynologa chodzę raz na 4 tygodnie i oczywiście co tyle tez robię badanie TSH i FT4.
        Opieka endokrynologa byłaby wskazana, ale jeśli masz dobrego gina, to powinno wystarczyć, o ile oczywiście interesuje się tematem.
        Zdaję sobie sprawę, że do endokrynologa państwowo dostać się to porażka. W szpitalu na Banacha w Warszawie, gdzie chodzę do Poradni Nadciśnienia Tętniczego (tylko ze względu na ciążę mam wizyty co 2-3 tygodnie bez zapisów, w przeciwnym razie czekałabym po pół roku minimum), i często widzę w rejestracji, jak ludzie do endokrynologa dostają termin na 2015 rok... uncertain
        Ja akurat chodzę prywatnie.
        • e-milia1 Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 17.01.14, 12:30
          ja mieszkam w Niemczech i nie jest az tak ciezko dostac sie do endokrynologa, ale ich podejscie jest czesto podobne do podejscia polskich lekarzy. po porodzie syna czulam sie paskudnie, gin zasugerowal badania tarczycy. wyszla lekka niedoczynnosc. poszlam do lekarza pierwszego kontaktu i ten zdjagnozowal na podstawie usg hashimoto i przepisal tyroksyne. po czasie poszlam do endykronologa, ktory stwierdzil, ze mam dobre wyniki, przeciwciala w porzadku, ze nic mi nie jest tylko mam predyspozycja do lekkiej niedoczynnosci (podwyzszone tsh). zaproponowal odstawic leki. mialam paskudne symptomy typwe dla niedoczynnosci, stwierdzil, ze to moze byc od czegos innego. glupia odstawilam leki by sprawdzic jak organizm bedzie funkcjonowac. w miedzyczasie zaszlam w nieplanowana ciaze i zaczely wszystkie problemy powracac, czulam sie okropnie. ten sam endo kazal w ciazy brac tyroksyne. nie wiem, nie ufam mu do konca. po roku zmagan z problemami uwazam, ze dziwnym trafem po tabletkach czuje sie duzo, duzo lepiej. aktualnie chocze na badania do lekarza pierwszego kontaktu, ale wybieram sie w najblizszym czasie do kliniki uniwersyteckiej bo chce dokladnie wiedziec co mi dolega. tarczyca dziwnie pomniejszona, tylko tsh skacze, reszta ok....
    • mima14 Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 17.01.14, 10:53
      Niedoczynność tarczycy mam stwierdzoną od 6 lat, od tego czasu biorę euthyrox i jodid. W poprzedniej ciąży chodziłam do endokrynologa co miesiąc, co miesiąc miałam też robione badania tsh, ft3 i ft4, dwa razy w roku mam usg tarczycy. Po ciąży, chodziłam co 3 miesiące. Ciąża poza innymi komplikacjami nie "tarczycowymi" przebiegała ok, tsh mieściło się w normie tej ciążowej czyli od 0,5 do 2 (o ile dobrze pamiętam). Teraz jestem znowu w ciąży, w 15 tyg i od początku wizyty planowane mam znowu co miesiąc i badam 3 hormony (tsh, ft3 i ft4), ze strony tarczycy nie mam żadnych dolegliwości, czuję się ok (pomijając inne dolegliwości). Jeśli chodzi o wagę to w poprzedniej ciąży przytyłam normalnie ok 7-8 kg, przy prawidłowej wadze ciała. Teraz na początku schudłam 5 kg i nadal mam -4 kg na minusie, dodam że w tej jak i poprzedniej ciąży leżę od początku, moja aktywność to przejście kilku kroków do łazienki, nie objadam się, ale też nie ograniczam zbytnia, z tym że nie lubię słodyczy i jem głównie owoce i warzywa (na nic innego nie mam ochoty). Ja akurat mam wykupiony abonament w prywatnej klinice i co miesiąc chodzę też do innych specjalistów (alergolog, pulmonolog, laryngolog) więc nie mam problemu z zapisami co miesiąc, do ginekologa chodzę co tydzień.
      • e-milia1 Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 17.01.14, 12:39
        ja mam badany poziom tsh oraz t3 i t4. jaka jest roznica miedzy ft3 i ft4 a t3 i t4? czy to nie to samo? ja zawsze duzo sie rouszala, w ciazy tez dalej cwicze do 3 razy w tyg, ale uwazam i oszczedzam sie. w pierwszej ciazy wszystko mi smakowalo i az tak sie nie pilnowalam i przytylam kolo 15 kg. w drugiej na poczatku mialam jadlowstret, pozniej juz jadlam nieco, ale duzo mniej i tez przytylam kolo 15 kg., mialam wtedy dziwne przyrosty wagi i problemy z niedoborem zelaza i teraz mysle sobie, ze juz wtedy mogly wychodzic problemy z tarczyca. po porodzie pomimo duzej aktywnosci sportowej oraz uazania na to co jem, waga praktycznie nie spadala. to dalo mi do myslenia, ze cos ze mna nie tak. w tej ciazy na poczatku bardzo malo jadlam, nic mi nie smakowalo. teraz, 14tc jem nieco wiecej, ale raczej sa to owoce, warzywa, chleb. reszta mi nie smakuje. ciekawa jestem jak bedzie tym razem z przyrostem wagi i z zelazem...
    • ga-ti Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 18.01.14, 15:44
      Jestem w 22 tygodniu trzeciej ciąży. Objawy niedoczynności tarczycy wykryłam wczesną wiosną, ale oczywiście zrzucałam na wiosenne przesilenie, swoje lenistwo itp. Badania zrobiłam dopiero na początku ciąży (zlecone przez ginekologa). Poziom TSH miałam 8 z kawałkiem, dostałam skierowanie do endokrynologa. Udało mi się dostać państwowo i na wizytę czekałam max 2 tygodnie. Powiedziałam w rejestracji, że jestem w ciąży i mam skierowanie od ginekologa.
      Od razu dostałam hormon, najpierw 25 przez kilka dni, później 50 przez 2 tygodnie, później 75. Miałam Letrox, teraz Euthyrox. Usg wyszło dobre, bez guzków, tylko lekko powiększony lewy płat. Wyniki po 2 miesiącach leczenia: TSH- 1,38 FT4- 1,11 anty-TPO- 6,39.
      Lekarz jest zadowolony z przebiegu leczenia i uspokoił mnie że na dziecko ani leki, ani choroba tarczycy nie powinna mieć wpływu, ewentualnie mogły by wystąpić problemy z zapłodnieniem, z łożyskiem, przedwczesny poród... ale zakazał paniki wink
      Wizyty mam co 2 miesiące.
      Czuję się bardzo dobrze. Choć objawy tarczycy nie zniknęły (wysuszona skóra, łamliwe włosy, zmęczenie itp.) to nie zauważam wpływu na ciążę i dziecko.
      Zdrówka życzę smile
      • e-milia1 no walsnie, te wlosy 18.01.14, 16:09
        moja fryzjerka nie poznaje moich wlosow. nigdy nie pomyslalabym sobie, ze choroba moze miec taki wplyw na strukture wlosa. musze sie niezle nameczyc z nimi a kiedys nic nie musialam robic bo byly super. teraz jak jej dotykam to sa jakies takie sianowate. cuekawa jestem czy to kiedys przejdzie... niby wyniki ok, ale te wlosy nie chca sie poptawic.
    • mamalgosia Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 19.01.14, 18:41
      Pierwszą ciążę przechodziłam w leczonej nadczynności, a drugą w suplementowanej niedoczynności. dzieci zdrowe. Obie ciąże miałam zagrożone przedwczesnym porodem, ale szyjka macicy była niewydolna, myślę że z tarzcyca nie mialo to nic wspólnego
    • andzialipka Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 19.01.14, 22:17
      Kobieto idź do endokrynologa, dlaczego nie chodzisz? W ciąży dostaniesz się łatwiej, najpierw weź skierowanie od internisty z napisem cito, potem idź do każdej rejestracji do sepcjalisty w swoim mieście i pokazuj skierowanie wraz z książeczką ciążową! U nas na Dobrzyńskiej miałam termin za 2 lata, ale jak poszłam z książeczką ciążową to zapisali mnie nagle na za miesiąc. Od tamtej pory minęło 3 lata a ja mam stałą opiekę specjalisty. Chyba dobrze że zwiększyłaś sobie dawkę, ale to musi być pod kontrolą. Lekarz bada też poziom wapnia, zleca inne badania i ma wszystko pod kontrolą.
      Aha, endo kazała mi brać witaminy z jodem w dawce 150. Nie łącz tych witamin z tyroksyną bo tam jest żelazo, witaminy bierz dopiero po 6 h od wzięcia tyroksyny. Tyroksynę zapewne bierzesz na czczo, pół godziny przed śniadaniem?? Trzymam kciuki!
      • e-milia1 Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 20.01.14, 11:26
        bylam u endokrynologa i jestem z niego niezadowolona bo mi wmawial, ze nic mi nie dolega, dlatego chodze do lekarza pierwszego kontaktu podobnie jak wiekszosc niemieckich pacjentow z chorobami tarczycy. mam wrazenie, ze moj lekarz ma wiecej pojecia na ten temat niz ten endokrynolog, u ktorego bylam.
    • princy-mincy Re: ciezarne z chora tarczycy, jak przebiega wasz 23.01.14, 09:11
      Hashimoto miałam wykryte niespełna rok przed zajściem w pierwsza ciąże. Od samego początku choroby byłam i nadal jestem pod opieka endokrynologa i to dobrego.
      Gdy zaszlam w ciąże, od razu kazał zwiekszyć dawkę o 25mikrogramow.
      W I ciazy badałam hormony tarczycy co 1,5-2 mce, przy czym dla endo ważniejszy był wynik ft4 niz TSH, ktore podobno w ciazy jest niemiarodajne.
      Urodziłam zdrowe dziecko.
      Teraz jestem na koncowce drugiej ciazy i podobnie jak przy pierwszej, cały czas pod opieka endokrynologa, badanie hormonów co 1,5-2 mce.
Pełna wersja