Lekka załamka po pierwszej wizycie

21.01.14, 14:20
Tak bardziej w ramach - "nic mnie juz nie zdziwi."
W tym tygodniu poszłam na pierwszą wizytę do gina Jeste w 7 tc i poleciałam jak na skrzydłach. Na wizycie powiedziałam ze mam 35 lat hashimoto i insulinoporność zapytałam jakie dawki leków mam przyjmować itd. Pani doktor powiedziała że stare chore baby nie powinny mieć dzieci...Lekko byłam zszokowana komentarzem.
Teraz się śmieję ale wyszłam z gabinetu z płaczem.
Niestety chyba dużo czasu potrzeba żeby coś się zmieniło w państwowych gabinetach.
    • figa33 Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 14:41
      Mi to, żeby nie myśleć o drugim dziecku powiedziała endokrynolog w prywatnej firmie (beznadziejny Luxmed), więc szybko ją zmieniłam.
      Mam niedoczynność, Hashimoto, a do tego pierwotne nadciśnienie. Biorę na wszystko odpowiednie leki, ciąża i ja mamy się świetnie, właśnie minęła połowa.
      W tym roku kończę 37 lat.
      Czym prędzej zmień lekarkę smile
    • ashraf Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 14:52
      IMHO majac 35 lat, hashimoto i insulinoopornosc + dziecko w drodze powinnas przestawic sie na prywatne prowadzenie ciazy. Dla dobra i zdrowia Twojego i dziecka. Szkoda nerwow na glupie komentarze. Moglas odpowiedziec, ze chamskie, durne baby nie powinny byc lekarzami.
    • monikamarczak.87 Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 15:39
      chodzić prywatnie. Ja na razie odpukać nie mam większych problemów z ciążą ale nie zdecydowałabym się nigdy na prowadzenie ciąży przez lekarza z NFZ. Po prostu mam złe doświadczenia.
    • martaa855 Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 15:48
      Ojej taki nieprzyjemny komentarz mogła sobie darować!
      Również uważam, że powinnaś zacząć chodzić do ginekologa prywatnie, widzisz jak traktowani są pacjencji w państwowych gabinetach, a Ty potrzebujesz szczególnej opieki. Trzymaj się! smile
    • rhysmeyers22 Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 17:35
      a to babsko to ile lat mialo,20?za taki koment mialaby przechlapane jak nic,nie odpuscilabym chamce.
      od leczenia jest,nie towarzyskich uwag ,oj az mnie zatrzeslo.
      wez idz do prywatnego lekarza i oszczedz sobie nerwow
      • bagata100 Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 19:08
        Pewnie byłaś u tej samej ginekolog co jasmile Ja mam usuniętą tarczycę, skraca mi się szyjka i mam 35 lat. Dodatkowo powiedziała mi, że państwowo to ona ma tyle samo pieniędzy i czasu co dla innych pacjentów więc nie będzie się zajmowała skomplikowanym przypadkiem bo jej się nie opłaca.
        • e-milia1 tacy lekarze powinni zostac wywalenie 21.01.14, 19:22
          widze jednak, ze coraz czesciej lekarze w Polsce zapominaja o tym, na czym polega ich zawod. sama mam niedoczynnosc z podejrzeniem o hashimoto, za miesiac koncze 35 lat i to moje 3 dziecko. patologia normalnie. zycze powodzenia i nie wracaj do tej baby.
    • mamalgosia Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 19:33
      W głowie mi się nie mieści, że mogłaś cos takiego usłyszeć. Napisz skargę
    • mum2004 Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 20:59
      Faktycznie fatalna babka. Ja bym chyba skargę napisała. Musisz dokładniej się rozejrzeć, poszukać specjalisty, który zajmuje się trudniejszymi przypadkami. Ja takie zwykłe przychodnie pod kątem ginekologii omijam szerokim łukiem.
      Ale w każdym większym mieście są specjalistyczne ośrodki, przychodnie przyszpitalne, polikliniki - które prowadzą trudniejsze ciąże. I niekoniecznie prywatnie.
      • blue_orchidea [...] 21.01.14, 22:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • chyba.ze Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 21.01.14, 23:42
      Nie przejmuj się i rób swoje.
      Powodzenia
      • ziarenko-piasku Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 22.01.14, 11:42
        To nie lekarz, to nie człowiek...zachowanie dno totalne, ale uważasz, ze jak pójdziesz prywatnie do niej, to będzie miła? Ham hamem zostanie!!!
        Nie lepiej poszukać prawdziwego lekarza, który nie robi różnicy w traktowaniu pacjentek, w zależności od rodzaju wizyty - pełno takichsmile
    • boo-boo No i ? 22.01.14, 11:47
      Tak po prostu wyszłaś bez słowa ?
      Oprócz soczystego komentarza dla lekarki to powinnaś to zgłosić do kierownika przychodni, swojego NFZ-tu, izby lekarskiej i rzecznika praw pacjenta bo jeśli tego nie zrobisz to nie ma szans na to, że coś się zmieni w państwowych gabinetach nawet i za 100 lat-będzie siedziała taka pipa grochowa za biurkiem w gabinecie z przekonaniem,że takie komentarze są ok i jej jest decydować o tym kiedy i kto ma mieć dziecko.
    • majeczka200 Re: Lekka załamka po pierwszej wizycie 22.01.14, 12:01
      No po prostu brak słów co za pipauncertain I to ma być lekarz???Skargę z całą pewnością bym wniosła.Trzymaj się i znajdź dobrego lekarza z prawidłowym podejściem do pacjenta.Życzę szczęśliwej ciąży.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja