mima14
29.01.14, 10:44
Witam.
Mam pytanie do dziewczyn z niewydolnością szyjki macicy lub do tych które walczą z niebezpiecznymi skurczami, jakie leki bierzecie?
Jestem w 16 tyg i już mam skurcze, za kilka dni będę miała założony szew na szyjkę i pewnie rozkręcą się na dobre. W poprzedniej ciąży miałam tych skurczy nawet po 10 na godzinę, ciążą trzymała się tylko na szwie, szyjka powyżej i poniżej była rozwarta (dlatego też w moim przypadku odpada pessar i taśma na szyjkę). Od 16 tyg byłam na fenoterolu, ale kilka miesięcy temu został wycofany. Na razie na skurcze biorę no spę, luteinę i scopolan, kolejny krok to salbutamol, który lekarz chce mi przepisać po wyjściu ze szpitala. Brała któraś z Was ten lek? Ja jako astmatyczka znam go w formie wziewnej, w tabletkach nigdy nie stosowałam. Czy działa równie silnie jak fenoterol? Napiszcie jakie leki bierzecie? Co lekarze dają zamiast fenoterolu?
pozdrawiam