Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki?

29.01.14, 10:44
Witam.
Mam pytanie do dziewczyn z niewydolnością szyjki macicy lub do tych które walczą z niebezpiecznymi skurczami, jakie leki bierzecie?
Jestem w 16 tyg i już mam skurcze, za kilka dni będę miała założony szew na szyjkę i pewnie rozkręcą się na dobre. W poprzedniej ciąży miałam tych skurczy nawet po 10 na godzinę, ciążą trzymała się tylko na szwie, szyjka powyżej i poniżej była rozwarta (dlatego też w moim przypadku odpada pessar i taśma na szyjkę). Od 16 tyg byłam na fenoterolu, ale kilka miesięcy temu został wycofany. Na razie na skurcze biorę no spę, luteinę i scopolan, kolejny krok to salbutamol, który lekarz chce mi przepisać po wyjściu ze szpitala. Brała któraś z Was ten lek? Ja jako astmatyczka znam go w formie wziewnej, w tabletkach nigdy nie stosowałam. Czy działa równie silnie jak fenoterol? Napiszcie jakie leki bierzecie? Co lekarze dają zamiast fenoterolu?
pozdrawiam
    • kosa.bar Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 12:33
      No ja akurat mam pessar i całkowicie zgładzoną szyjkę od 26 t.c. Biorę luteinę dopochwowo 2x 2 tabl.,nospe forte 3x1 i scopolan w czopkach 3x1, magnez 2x2, oczywiście leżenie plackiem. Ten zestaw mi pomógł, aktualnie zaczynam 36t.c., brzuch miękki, nic się nie dzieje.
      • mima14 Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 13:11
        A to jest Twoja pierwsza ciąża? Ja całą poprzednią leżałam plackiem od 15 tygodnia, skurcze łagodził (na tyle, że je czułam ale nie były bolesne i odpuszczały) tylko fenoterol w końskich dawkach. W ciąży, w której zdiagnozowano u mnie niewydolność szyjki, szyjka zgładziła mi się całkowicie w 22 tyg, kroplówki z fenoterolem, magnezem przedłużyły ciążę tylko o 2 dni, brzuch był twardy jak kamień, rozwarcie postępowało mimo leżenia na tzw cegłach.
        • kosa.bar Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 13:52
          To druga ciąża, pierwsza zupełnie bez problemów, tę zaczynałam ze słabą szyjką po konizacji chirurgicznej, 2,5 cm, pewnie dlatego ta niewydolność.
    • paulisek Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 14:53
      Brałam salbutamol. Chyba działał, bo poród miałam wywoływany w 38 tyg. i na 4 cm rozwarcia stanęło, więc miałam cesarkę.
      Brałam go 2-3 razy dziennie. Dość duże dawki. Nie było żadnych efektów ubocznych i nie leżałam plackiem. Razem z lekiem na kaszel brałam duphaston.
      • mima14 Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 15:00
        A jak Twoje tętno podczas stosowania salbutamolu? Ja biorę spore dawki sterydów ze względu na astmę i boję się, że zejdę na zawał, bo teraz mi serce szaleje po przyjęciu leków. Od którego tygodnia przyjmowałaś salbutamol, miałaś szew na szyjce?
        pozdrawiam
        • paulisek Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 19:34
          Nie pamiętam, żebym miała jakieś kłopoty z tętnem, a z natury mam powyżej setki przy bardzo niskim ciśnieniu, ponoć jakąś wadę serca mam niezdiagnozowaną smile
          Niczego na szyjkę nie miałam zakładanego, chociaż w okolicach 15 tygodnia miałam rozwarcie na opuszek. Problemem były częste skurcze i twardniejący brzuch. Salbutamol to unormował. Przyjmowałam go bodajże od 25 tygodnia - pisze tak orientacyjnie, bo to było w poprzedniej ciąży, 8 lat temu. Teraz wspomagam się herbatką nagietkową, łykam magnez i od czasu do czasu, jak mi się brzuszysko zaczyna stawiać, no-spę. Nie chciałaby powtórnie zażywać salbutamolu, bo pamiętam, że mnie ulotka przerażała, ale zysk był większy niż ewentualne zagrożenia typu wspomniany przez Ciebie zawal big_grin
          Noś się ciepło, poleguj i myśl pozytywnie. Na pewno będzie dobrze - masa kobiet boryka się z fochliwą szyjką. Trzymam kciuki!
    • wiezien.nieba Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 20:15
      Ja miałam typową niewydolność szyjki macicy, czyli rozwieranie się i skracanie BEZ SKURCZY. I z tego, co wiem, przy skurczach nie powinno się zakładać szwu, bo to dodatkowo drażni, dlatego dziwi mnie zakładanie szwu przy skurczach.
      • mima14 Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 29.01.14, 21:45
        Nie jestem ekspertem, ale to skurcze powodują skracanie i rozwieranie szyjki, sama z siebie się raczej nie skraca. Bez szwu, każda moja ciąża kończyłaby się w 20-22 tygodniu. Myślę, że specjalista w dziedzinie patologii szyjki, trudnych ciąż, porodów przedwczesnych nie decydowałby o założeniu mi szwu gdyby były jakieś przeciwwskazania, a skurcze są normą na pewnym etapie ciąży, o ile nie prowadzą do problemów z szyjką.
        • wiezien.nieba Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 30.01.14, 09:19
          Nie zawsze, mi się szyjka skracała bez skurczów.
        • a-n-i-k-a Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 30.01.14, 14:10
          Przy klasycznej niewydolnosci cisnieniowo-szyjkowej szyjka skraca sie i rozwiera bezobjawowo. U mnie w obu ciazach tak dokladnie bylo - ja sie czulam doskonale, zero skurczy, boli, a na wizycie sie okazywalo, ze jest bardzo zle i szpital natychmiast konieczny.
          • wiezien.nieba Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 30.01.14, 21:12
            No właśnie, co innego rozwieranie pod wpływem skurczy, a co innego z innych przyczyn - to już typowa niewydolność. Ja również miałam miękki brzuch, żadnych objawów, a szyjka skrócona do centymetra i rozwarcie w 24 tc.

            A czemu w II ciąży nie załozyli Ci szwu po doświadczeniach z pierwszej? Podobno im szybciej zakładany, tym większa skuteczność.
            • mima14 Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 30.01.14, 21:26
              W ciąży, która skończyła się porodem przedwczesnym nie mieli już na co zakładać szwu. Też nie czułam żadnych skurczy, nic mnie nie bolało. W następnej ciąży od 16 tyg miałam szew, potem od 20 tyg zaczęły się skurcze. W obecnej ciąży też będę miała szew po skończonym 16 tyg (za kilka dni).
              • chyba.ze Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 31.01.14, 00:17
                mima14 napisała:

                > W ciąży, która skończyła się porodem przedwczesnym nie mieli już na co zakładać
                > szwu. Też nie czułam żadnych skurczy, nic mnie nie bolało.

                Jakbym czytała o sobie sad

                W następnych ciążach miałam zakładany szew w okolicach 14-15tc, skurcze pojawiły się później i fenoterol był moim nieodłącznym towarzyszem. To był dosyć trudny okres.
                Myśl pozytywnie i odpoczywaj.
                Pozdrawiam
                • wiezien.nieba Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 01.02.14, 19:15
                  Zgadza się, że to trudny czas, pozytywem jest jednak to, że pod dobrą opieką lekarską udaje się donosić bardzo dużo ciąż z problemami szyjkowymi, wiele takich przypadków widziałam podczas pobytu w szpitalu i słyszałam o podobnych. Bywały dziewczyny z szyjkami po kilka mm, rozwarciami, które donaszały, więc reguły nie ma.
                  • mima14 Re: Szew szyjkowy, skurcze, jakie leki? 04.02.14, 09:38
                    Od kilku dni mam założoną taśmę na szyjkę, szwu lekarz nie mógł założyć bo szyjka była już skrócona i miękka, a to dopiero 17 tydzieńsad w poprzednich ciążach takie "atrakcje" zaczynały się po 20 tygodniu. Na plus to na razie brzuch jakoś specjalnie nie twardnieje, może 1-2 razy dziennie. Miała któraś z Was taką taśmę? Podobno bezpieczniejsza od szwu.
Pełna wersja