atlantis75
15.08.04, 13:32
Cześć,
może znajdzie się tu choć jedna przyszła mama, która tak jak ja ma proble4my
z nerkami. Dowiedziałam się o tym całkiem niedawno, tydzień spędziłam w
szpitalu. Diagnoza: zapalenie nerek (badanie moczu wykazało obecność bakterii
i czerwonych krwinek) spowodowane uciskiem rosnącej macicy na nerki i
moczowody. Zagrożenie wodonerczem i przedwczesnym porodem, bo wiadomo że
stany zapalne przyśpieszają skracanie się szyjki macicy. Moja jest skrócona,
ale na szczęście twarda i zamknięta. Przez 12 dni przyjmowałam antybiotyki.
Teraz odstawiłam. Wciąż nękają mnie bóle po bokach brzucha, które promieniują
do pachwin i pleców. Oprócz tego czuję kłucia i ciepły ból. Bardzo często
oddaję mocz, tak po trochu.
Jak sobie radzicie z tymi dolegliwościami? Może jest tu mama, która urodziła
w terminie pomimo tych problemów? Czy cały czas przyjmujecie antybiotyki?
Pozdrawiam i zyczę zdrówka.
Atlantis w 27t5d