DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!!!!!!!

16.08.04, 09:13
O SKARBKA STARALIŚMY SIĘ ROK, GDY DOSTAWAŁAM KOLEJNĄ MIESIĄCZKĘ WARIOWAŁAM,
MYSLAŁAM SOBIE, ŻE NIE DANE MI BEDZIE ZOSTAĆ MAMUSIĄ, AŻ WRESZCIE STAŁO SIĘ
TEST WYSZEDŁ POZYTYWNY, NIGDY NIE CZUŁAM SIE TAK JAK WTEDY. MÓJ MAŻ TEŻ SIE
BARDZO UCIESZYŁ POPŁAKAŁ SIE GDY MU POWIEDZIAŁAM, ALE TERAZ WSZYSTKO SIĘ
JAKOŚ ZMIENIŁO. CZUJEMY SIĘ Z BRZUSZKIEM CZASAMI TACY SAMOTNI. WSZYSTKO
INACZEJ SOBIE WYOBRAŻAŁAM. JA CZYTAM MNUSTWO KSIAŻEK, GAZET O TEJ TEMATYCE
WSZYSTKO MNIE INTERESUJE CIEKAWI A ON JEST GDZIEŚ OBOK. CZASAMI CZUJE JAKBY
ON WCIAŻ NIE WIERZYŁ ŻE W MOIM BRZUCHU JEST NASZE MALEŃSTWO. CIĘŻKO MI Z TYM.
MOŻE ZA DUŻO OD NIEGO OCZEKUJE?
    • ella5 Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 09:18
      Częsta reakcja. Może się zmieni jak zobaczy usg.
    • fenka Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 09:42
      Daj mu się oswoić z nową sytuacją. Nie bez powodu ciąża trwa 9 miesięcy wink
    • mama1879 Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 09:50
      Też tak myślę- zabierz go na USG. Już na tym w 13 tygodniu ślicznie widać małego człowieczka, można też usłyszeć serducho. Rozmawiaj też z nim, tłumacz mu przebieg ciąży, co sie dzieje z tobą co z dzidziusiem, on też może się czuć troche z boku.
      A jak zacznie ci się powiększać brzuszek, maluch zacznie kopać i tatuś będzie mógł to poczuć i zobaczyć to już fizycznie poczuje obecność maleństwa.
      I spokojnie, przecież tatusiowie są w zupełnie innej sytuacji niż my. Nam całe ciało daje znać o zmianie, hormony też robią swoje. A tatusiom na początku może być trudno pojąć że w tobie rozwija się nowe życie. Wszystko przyjdzie z czasem.
    • musztarda_ziolowa Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 10:00
      Mezczyzni inaczej niz my przezywaja ciaze!
      To najnormalniejsza reakcja!
      Facet zostaje ojcem dopiero PO przyjsciu na swiat dziecka. I dzieje sie tak
      bardzo, bardzo czesto!
      Nie oczekuj od niego zbyt wiele. Daj mu czas na oswojenie sie z nowa sytuacja.
      Zreszta, moj maz tez nie przeczytal ani jednej ksiazki, ani artykulu na temat
      ciazy. Bo niby po co? Mowie mu o wielu aspektach ciazy, ale staram sie nie
      organizowac naszego zycia wokol mojego brzucha.
      Zabieram go na USG i planujemy porod rodzinny. I tyle.
      Powiedz, po co mialby czytac o mojej zgadze, bolach itp. atrakcjach?
      Czy mi to cos pomoze?
      Czy on to odczuje, tak jak ja?
      Nie, wiec po co ma sie tym zajmowac?
    • jakasik Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 10:11
      Mój mąż na początku też się zachowywał jak by Go to w ogóle nie dotyczyło.
      Staraliśmy się o dzidziusia 5 miesięcy a tu nagle taka zmiana. Ale z czasem
      wszystko się zmieniło. Sam zainteresował się książkami, które ja czytałam.
      Teraz gdy już wiemy, że będziemy mieli synka gada do niego jak najęty, stuka i
      smyra mnie po brzuszku. Pewnie dalej dla niego jest to jeszcze mniej zrozumiałe
      niż dla mnie ale tacy są faceci. Nie mozemy od nich oczekiwać, że będą ciąże
      przeżywać tak mocno jak my kobiety.
    • i.n.f.i.n.i.t.y DZIĘKI DZIEWCZYNY!!!! 16.08.04, 10:19
      JUZ MI LEPIEJ, ALE UWIERZCIE MI CZASAMI GDY CZYTAM O FACETACH KTÓRZY ZAPISUJĄ
      KAŻY DZIEŃ Z ŻYCIA ICH ŻONY I INNE TAKIE RZECZY TO ROBI MI SIE JAKOS SMUTNO ZE
      MÓJ MĘŻULEK JEST JAKIS TAKI OPORNY. JA WIEM ŻE ON SIĘ CIESZY ŻE JEST SZCZĘŚLIWY
      MOŻE TO JA PRZESADZAM.POZDRAWIAM I PRZESYŁAM BUZIACZKI!!!!!!!!!
    • burza4 Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 10:41
      Bodajże w majowym "Elle" był artykuł o odczuciach faceta związanych z ciążą,
      związkiem i jego rolą w rodzinie... KONIECZNIE PRZECZYTAJ. Być może za dużo
      oczekujesz, faceci jednak nie odczuwają ciąży tak samo, nie ekscytują się
      każdym szczegółem, zresztą - to nie oni wsłuchują się w organizm, naturalną
      konsekwencją tego jest fakt, że są bardziej zdystansowani. Jednak z drugiej
      strony - to kobiety często dostają w ciąży jakiegoś amoku, niektórych po prostu
      nie da się słuchać, sama mam do czynienia z taką mamusią, która zanudza
      otoczenie opowieściami o tym ile razy dziennie robi siusiu, o tym, jak to jej
      się odbija po jedzeniu i powiem ci - jako kobieta nie jestem w stanie tego
      znieść, a facet by po prostu wymiękł... piszesz, że on się cieszy. Nie oczekuj
      natomiast, że będzie szalał, skakał do góry i płakał ze szczęścia przez 9
      miesięcy. Ciąża ciążą, a życie toczy się dalej, są jeszcze inne sprawy.
      • i.n.f.i.n.i.t.y Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 11:05
        WIESZ CHYBA MASZ RACJE CIĄŻA TO NIE CHOROBA, JA CZUJE SIĘ BARDZO DOBRZE WIĘC
        CZEMU MÓJ MĄŻ MIAŁBY BIEGAĆ KOŁO MNIE, JAK KOŁO JAJKA.
        • fenka Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 12:12
          Artykuł, o którym wspomniała koleżanka, był wydrukowany w Zwierciadle -
          rzeczywiście fantastycznie napisany i po prostu mądry. Ukazał się chyba w
          numerze majowym, a może nawet kwietniowym - dlatego polecam odwiedziny w
          bibliotece i lekturę czegoś innego, niż tematyka stricte ciążowa.
          Zobaczysz - Twój mężczyzna z czasem zrobi się aktywniejszy, za to Ty niebawem
          pewnie ochłoniesz smile
          • burza4 Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 12:36
            Głowy nie dam, bo przeglądałam u kosmetyczki, ale bardziej mi "Elle" podchodzi,
            to był taki fragment w dziale o psychologii czy rodzinie, mają taką stałą
            rubrykę gdzie przedstawiaja historię jednego związku i jakiegoś problemu. W
            zasadzie był to list faceta o tym, jak zmieniło się jego życie odkąd żona
            zaszła w ciążę i przyszłe dziecko pochłonęło ja całkowicie na tyle, że dla
            niego już w tej rodzinie zaczęło brakować miejsca. Brutalnie szczery i dający
            wiele do myślenia. W "Zwierciadle" tez coś kiedyś było ale bardziej szeroko -
            na zasadzie kilku "case'ów" - różni faceci, różne rodziny, różne reakcje. Warto
            zerknąć i tu i tu, miesiące z grubsza się zgadzają, czytałam go w maju, więc
            zapewne był to biezący numer...
    • sonnja1 Nie pisz CAPSEM bo zle sie czyta 16.08.04, 12:17
      A poza tym moja droga mezczyzni maja inna psychike. Nie rozmieniaja wszystkiego
      na drobne tak jak kobitki. Twoj maz reaguje bardzo normalnie wydaje mi sie-
      ucieszyl sie a teraz po prostu oczekuje na narodziny. Nie ma co rozpaczac.
      pozdr.
    • ania800 Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 12:33
      GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!

      My sie sraralismy 7 miesiecy i ja sama na poczatku nie wierzylam ze w koncu sie
      udalo wiec Twoj maz moze byc jeszcze w szoku ale przejdzie mu napewno

      Pozdrawiam i caluje malenstwo
    • olcia1 Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 12:47
      Nie przejmuj sie. Z moim mezczyzna jest tak samo. Jak sie dowiedzial, ze
      zostanie ojcem to oczy mu sie z radosci zaswiecily a teraz zupelnie jakby o tym
      zapomnial. No moze nie zupelnie... Kiedys jak zasypialismy to przytulal sie do
      mnie i kladl swoja cieeezka reke na moim boku i brzuchu, teraz brzuszek omija z
      daleka, bo nie chce naciskac na dzidzie, w zwiazku z czym jak ja sie do niego
      nie przytule i nie przycisne swoja reka to tak spimy sobie osobno... buuu sad

      Generalnie jest inaczej. Duzo wiecej pomaga w domu, nic nie mowi jak w weekendy
      zamiast isc na spacer czy gdzies pojechac spie padnieta w domu i on tez musi
      siedziec w domu, zalatwia nawet to co ja do tej pory normalnie zalatwialam, ale
      juz np. o takie omijanie dziur w drodze musze codziennie walczyc (ponoc mamy
      dobrze amortyzowany samochod i takie tam bla bla bla), podobnie jak i musialam
      zawalczyc o wynoszenie smieci (wynosilismy na zmiane ale czasami wory sa
      ciezkie, wiec teraz Moj zawsze wynosi) i pare innych rzeczy smile

      ksiazek Moj tez nie czyta. jak sie dziwi, ze jestem zmeczona albo nie moge
      nosic ciezkich rzeczy albo cos tam, to wyszukuje mu odpowiedni fragment i daje
      do poczytania smile przeczyta i problem z glowy. faceci tacy juz sa - nie warto
      czekac az sie domysla, trzeba im mowic wprost co sie z nami dzieje, co sie chce
      a czego nie.
      A do tego dla facetow ciaza to jednak jest troche abstrakcja - od czasu do
      czasu Moj tak na mnie spoglada i mowi: 'niesamowite, kota jest w ciazy'(kota
      to takie pieszczotliwe zdrobnienie) - w sumie nie dziwie mu sie, dla mnie to
      tez w dalszym ciagu jest troche abstrakcja smile
    • aniah75 Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 13:12
      w wigilię 2003, mój mąż dostał prezent w postaci smoczka i kartki z dzidziusiem
      i napisem "kochanie, przyszłe święta spędzimy we trójkę" i jak zareagował mój
      ukochany ??? powiedział tylko jedno słowo "przerąbane". no i co wy na to ? a
      wczoraj (40tc), wziął sobie do poczytania gazetkę "Mam dziecko" i
      powiedział "wiesz, chyba mi się udzieliło, bo jak ja już takie gazety
      czytam..." smile))
      • sugar_mama_danielcia Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 14:18
        Z facetem tak czesto bywa, ze poki nie zobaczy to nie uwierzy smile On nie ma
        ciazowych objawow, nie w jego ciele szaleja hormony, jemu nie bedzie dane
        poczuc pierwszych kopniaczkow smilei pewnie jeszcze jego istynkt ojcowski sobie
        twardo spi.
        Swoja droga ja sama dopiero uwwierzylam, ze mam dziecko jak lekarz podal mi do
        rak rozwrzeszczane zawiniatko. Wczesniej wydawalo to sie jakas magia, snem.

        Pozdrawiam
        Sugar
    • 18lipiec Re: DWA ŚWIATY: JA I MÓJ BRZUSZEK I ON!!!!!!!!!!! 16.08.04, 15:01
      Heh typowe. Chciała mieć dziecko, wariowała i wtedy mąż był potrzebny.
      Boże jak niektórym babom odbija!!!!!!!!!!!!
      Jak zaszła to już odstawiła męża. Przestał być potrzebny i jego uczucia i
      potrzeby przestały być ważne.
      Mamuśka wariuje i ma jedno w głowie.
      Chcesz znać moją wróżbę - po urodzeniu dziecka będzie jeszcze gorzej - i
      znajdzie sobie osobę która się nim zaopiekuje a ty nawet tego nie zauważysz.
      Potem będziesz tworzyła posty typu "on mnie zdradził,co robić?"
      • muminek1000 Do 18 lipiec 16.08.04, 23:31
        Więcej sexu może złagodniejesz (upss, czyżby nie było chętnych i dlatego Jesteś
        taka złośliwa???)
        • 18lipiec Re: Do 18 lipiec 17.08.04, 07:58
          Ja akurat seksu mam pod dostatkiem.
          Chętni też są, ale mnie interesuje jeden.
          Nie jestem złośliwa, piszę to czego powinna się spodziewać, skoro odbiło jej i
          odstawiła męża na bok. Niech się nie dziwi, jak zostanie w tym wszystkim sama...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja