kasia_271
16.08.04, 09:32
Bylam w piatek 13.08. u ginekologa celem potwierdzenia ciazy, ktora wyszla mi
na tescie w poniedzialek po spoznijacym sie 8 dni okresie. Z obliczen
wynikalo, ze podczas tej wizyty bylam pod koniec 6 tygodnia (okres mialam
04.07. Lekarz (medicover Warszawa) stwierdzil, ze nie bedzie mnie badal, bo
to za wczesnie i w ogole zaczal sie ze mnie wręcz nabijac, ze "cierpliwosc w
tych sprawach jest wskazana". Dal mi skierowanie na HCG i powiedzial,
ze "teeerrraaaz to jaaa idee naaa urloop i moozzzeeemy sie spotttkkaac w
polowie wrzesnia". Aha, moze przed samym porodem !!
Czy moze wnerwienie jest podstawne? Czy nie powienien mnie zbadac i mial
racje, ze to za wczesnie?
Dziekuje z gory za opinie.
Pozdrawiam cieplo
KasiCa i Malenstwo