kimberley3443 17.02.14, 14:41 Witam, czeka mnie za jakiś czas poród i jak widzę zdjęcia tych stołów do porodów, to aż mnie mrozi w środku! Czy oni naprawdę unieruchamiają nogi tymi pasami? Czy rodząca ma w ogóle coś do powiedzenia odnośnie pozycji? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
corrina_f1 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 17.02.14, 15:50 Yyyyy?? A gdzis Ty to widziala? W Kazahstanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kimberley3443 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 17.02.14, 19:15 Np. tutaj: www.rydygierkrakow.pl/ginekologia/ginekol_f/13a.jpg W ogóle to wszystkie te łóżka są tak skonstruowane, że kobieta ma leżeć, żeby położne i lekarze mieli jak najlepszy widok...a co z komfortem rodzącej? Pozycją anatomiczną do porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
mima14 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 17.02.14, 17:28 Ja ostatnio takie narzędzie widziałam w szpitalu IMID w W-wie miałam zakładany szw na szyjce i położna spytała czy wyrażam zgodę na unieruchomienie nóg właśnie takimi pasami. Ponieważ zabieg był w płytkiej narkozie istniało prawdopodobieństwo, że podczas zabiegu wybiję zęby lekarzowi zgodziłam się nie sądzę aby ktoś wiązał kobietę podczas porodu, chyba że po, do szycia, albo jakiś innych zabiegów. Zresztą nawet gdyby, zawsze mozna kategoryczne odmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
jolla14 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 17.02.14, 19:23 Może żeby z bólu kogos nie kopnąć i jedynek nie wybic... hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_sobie_2 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 17.02.14, 21:11 Coooo?! Wiązanie nóg pasami? Żarty jakieś? Do porodu? Do szycia? Niech k... dadzą porządne znieczulenie a nie na żywca zszywają, czy to Afryka? Niech sobie jeden z drugim jaja za przeproszeniem potną i pozszywają. Dlatego szczęśliwa jestem, ze miałam cc, uffff. Kobiety sa poniewierane, poniżane i krzywdzone na każdym kroku... Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 17.02.14, 21:28 taka_sobie_2 napisała: > Coooo?! Wiązanie nóg pasami? Żarty jakieś? > Dlatego szczęśliwa jestem, ze miałam cc, Zwłaszcza podczas cc przywiązywane są nogi pacjentki Odpowiedz Link Zgłoś
mima14 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 19.02.14, 10:34 Ja rodziłam przez cc i nic mi nie przywiązywali zresztą podczas porodu sn także ominęła mnie ta przyjemność. Szczerze mówiąc gdyby ktoś zaproponował mi coś podobnego (pomijając wspomniany przeze mnie zabieg pod narkozą) kazałabym mu samemu się wiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 19.02.14, 19:23 mima14 napisała: > Ja rodziłam przez cc i nic mi nie przywiązywali Skąd ta pewność? Nie byłaś znieczulona? Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 18.02.14, 19:17 taka_sobie_2 napisała: Kobiety sa poniewierane, poniża > ne i krzywdzone na każdym kroku... Tia a nowonarodzone dzieci bite pejczem dla równego oddechu. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze To nie "stół do porodu" 17.02.14, 21:26 ... a wielofunkcyjny fotel ginekologiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 18.02.14, 12:10 Rodziłam dwa razy- ani razu nikt mi nic nie wiązał. Odpowiedz Link Zgłoś
mamasiasiulki Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 18.02.14, 12:43 Może po prostu są na wyposażeniu fotela i ktoś zapomniał schować do szafy żeby nie straszyć matek? A propos Rydygiera, to głowę daję, że jest tam teraz ok - mają już z rok nowego, fantastycznego ordynatora. Nie wierzę, żeby przeszło robienie czegokolwiek wbrew woli rodzącej Wprawdzie sama tam kiedyś leżałam i jeden pan doktor był koszmarkiem, ale JEDEN. Krajewska jest świetna, Opalski ok, Opławski - życzę każdemu. Nie omieszkam zapytać o te pasy ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
mamasiasiulki Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 18.02.14, 12:46 Zalewski, Bodzek i Rokicki też ludzcy. Kobiety też żadnej małpowatej nie kojarzę - wręcz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
mamasiasiulki Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 18.02.14, 12:54 Na dodatek promują P. Dom Narodzin, plan porodu i tp. A tak poważnie, to może po prostu pasy muszą być (jakieś przepisy). Przecież sporadycznie, ale zdarzają się sytuacje np. zagrożenia, ratowania życia, kiedy może nie być czasu na przewóz do innego pomieszczenia, a jakoś np. nieprzytomną czy znieczuloną pacjentkę trzeba unieruchomić by nie spadła z fotela? Odpowiedz Link Zgłoś
jolla14 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 18.02.14, 22:49 Szycie na żywca pierwsze słysze.. Odpowiedz Link Zgłoś
miacasa Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 19.02.14, 22:03 Nie bój się tych pasów, one nie są do porodu. Używa się ich przy zabiegach ginekologicznych gdy kobieta jest w płytkiej sedacji żeby jej te nogi bezwładnie nie spadły i nie uległy urazowi. W porodzie to ewentualnie gdyby była konieczność ręcznego wydobycia łożyska lub gdyby było szycie pęknięcia III lub IV stopnia bo w tych przypadkach kobieta jest usypiana i nogi są bezwładne. Odpowiedz Link Zgłoś
ptysiek9876 Re: Pasy na stole do porodu - jak narzędzie tortu 20.02.14, 11:31 Moja koleżanka urodziła 2 tyg temu i tymi pasami ją związali jak ja szyli. Jak mi opowiadała to w szoku byłam, nikt jej nie pytał czy się zgadza. Związali jej nogi i dwie położne jeszcze trzymały jej tyłek żeby się nie ruszała - szyli bez znieczulenia ( nie w częściowym w ogóle bez). Ledwo dziecko na ręku utrzymała z bólu. Była mocno porozrywana w środku i na zewnątrz. Dla mnie to rzeź jest... inna sprawa jak ją zszyli w sensie technicznym... położna środowiskowa w szoku co jej zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś