znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo

23.02.14, 17:38
Hej czy czesto sie zdarza , że znieczulenie zewnatrzoponowe do porodu nie działa, rodziłam 3 miesiace temu, specjalnie wybralam oddalony ode mnie o 60km szpital w którym takie znieczulenie wlasnie jest(nigdzie blizej mnie niestety szpitale nie mialy tego znieczulenia)
ok 5cm rozwarcia podano mi znieczulenie,ogolnie bardzo dziwnie sie po nim czulam,wirowalo mi wszystko,krecilo sie w glowie mialam dreszcze i cisnienie zaczelo rosnac(albo odwrotnie juz nie pamietam) w kazdym razie lekarz byl bardzo zdziwiony bo nie spotkal sie jeszcze z taka reakcja pacjentki na to znieczulenie, na jakies 20 min znieczulenie zadzialalo jedynie na jedna strone, natomiast po drugiej stronie ciala skurcze odczuwalam tak samo(mam krzywy kregoslup wiec moze i przez to) pozniej bylo juz tylko gorzej, nie czulam zadnej ulgi,skurcze byly mega bolesne,wrzeszczalam i piszczalam i nie czulam by to znieczulenie cokolwiek dzialalo, lekarz dal mi po 50 minutach kolejna bardzo silna jak twierdzi konska dawke i nic, normalnie szok, zero ulgi,takze ze tak powiem rodzilam na zywca. Bardzo liczylam ze znieczulenie pomoze, polozna zapewniala ze likwiduje conajmniej 70% bolu na co bardzo liczylam. Nigdy wiecej nie zdecyduje sie na kolejne dziecko, bo chyba drugi raz przez ten koszmar bym nie przeszla. Nie wiem czy to ma cos do rzeczy ale z natury mam bardzo niski prog bolu(polozna okreslila ze zerowy haah) czy ktoras z was miala podobnie ze nei czula zadnej lub prawie zadnej roznicy po podaniu znieczulenia?
    • malami115 Re: znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo 23.02.14, 18:18
      Moja połozna stwierdziła, że znieczulenie nieraz nie działa i jedną z przyczyn ( podkreslam, że jedną z przyczyn a nie jedyną) jest to, ze jest podane w sposób nieprawidłowy. Współczuję ci... szczególnie, że się nastawiłaś na podór bez bólu a takiego niestety nie ma.
      • madzia123mz Re: znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo 23.02.14, 18:56
        ja rodziłam 5 lat temu a bez znieczulenia tylko na głupi jasiu co nic nie pomogło, niestety poród boli a zzo nie zawsze działa i o tym ostrzegaja lekarze (przynajmniej w mojej miejscowosci) obecnie jestem w 25 tc i czeka mnie drugi poród pewnie tez na głupim jasiu ale co mi tam ból smile a pozniej tyle szczescia
        • misskaffee Re: znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo 23.02.14, 22:17
          U mnie zadziałało na jedną stronę ciała. Cała prawa połowa ciała bolała normalnie, czyli bardzo.
          • kfffiatek Re: znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo 25.02.14, 19:42
            U moich dwóch koleżanek zadziałało na połowę ciała, u jednej nie przyniosło żadnej ulgi tak
            jak u ciebie. Nie mam pojęcia na czym to polega, podejrzewam że chodzi o doświadczenie anestezjologa.

            Bardzo ci współczuję, też mam niski próg bólu, nie urodziłabym bez zzo. W moim przypadku wszystko poszło dobrze, pierwszy skurcz po znieczuleniu był słabszy, drugi ledwie czułam trzeci zobaczyłam tylko na ktg. To był najprzyjemniejszy okres porodu...
    • jugutka Re: znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo 26.02.14, 21:06
      zadziałało..
      od razu poczułam sie jak .. w sanatorium.
      kiedy zaczynałam odczówać ból dostawałam kolejną dawkę..
      u mnie było idealnie..
    • melancho_lia Re: znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo 27.02.14, 07:32
      Przy pierwszym porodzie idealnie zadziałalbo, skurcze czułam ale nic nie bolało.
      Przy drugim nie zadziałało wcale, ale akurat u mnie to raczej wina piorunującego postępu porodu- przed założeniem znieczulenia 6cm rozwarcia, jak anestezjolog skończył a ja nadal wyłam okazało się że mam 10cm... I po dwóch partych córkę na brzuchu.
      Przy ewentualnym kolejnym porodzie to od drzwi będę wołac o zzo, zeby znowu nie było tak jak za drugim razem.
    • pa-trynka Re: znieczulenie zewnatrzoponowe nie zadziałalo 01.03.14, 01:10
      miałam tak przy pierwszym porodzie- połowa ciała była znieczulona, druga nie...na szczęście zmieniła się obsada na porodówce po 3h (rodziłam 21h) i inny anestezjolog nie bagatelizował moich wrażeń z niekompletnie działającego znieczulenia tylko uznał, że zostało źle podane tj. wbił się ponownie i tym razem zadziałało jak powinno czyli zero bólu. przy czwartym porodzie było identycznie (przy 2 i 3 nie miałam znieczulenia bo zbyt późno przyjechałam na izbę - u mnie podają jak jest 3-4cm rozwarcia, później już nie) tj połowa ciała znieczulona, ale nie było już czasu na ponowne wkłucie bo akcja była ekspresowa. też mam niski (zerowysmile) próg bólu i myślę, że przy następnym porodzie domagaj się ponownego wkłucia - kręgosłupy są różnesmile
Pełna wersja