sunnyjune
01.03.14, 12:20
Jestem w 22 tyg. drugiej ciąży. W pierwszej ciąży poród rozpoczął się nagle w 34 tyg. Cała pierwsza ciąża do momentu przedwczesnego porodu przebiegała książkowo. Od kilku tygodni nie mogę uwolnić się od myśli, że w tej ciąży też pójdzie coś nie tak. Boję się przedwczesnego porodu. Obawiam się, że popadam w stany lękowe, każdego dnia myślę o tym, że z ciążą może się coś stać. Obsesyjnie myślę o tym, że poród może zacząć się w każdej chwili. Proszę napiszcie, czy w takich sytuacjach, korzystałyście z porad psychologa/psychiatry, jak radzić sobie z tego typu lękami w ciąży? Dodam, że cały czas czuję się poddenerwowana, skacze mi ciśnienie, serce szybko bije, nie mam siły zajmować się starszym dzieckiem, czuję, że jestem na skraju. A może macie sprawdzonego psychiatrę (Warszawa) który specjalizuje się w tego typu przypadłościach.