płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ?

05.03.14, 10:44
Marzyłyście o chłopcu, czy o dziewczynce ? Oczywiście wiadomo, że NAJWAŻNIEJSZE BY BYŁO ZDROWE. No dobra... no ale gdybyście miały WYBÓR ( ZA DARMO), czy decydować się na chłopca czy na dziewczynkę to zdałybyście się na los, czy jednak wybrały określoną płeć ?
    • boo-boo Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 10:47
      Obojętne- dzieci się ma dla samego faktu, nie dla chcę mieć syna/córkę.
      • figa33 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 11:52
        No niestety właśnie nie dla każdego jest to takie obojętne...
        Mam koleżankę, która ma 2 synów, a jej największym marzeniem było mieć jedną córkę (drugi syn z wpadki). Efekt taki, że przyczyni się chyba do tematu "gender", bo nie może odżałować że nie ubierze ich nigdy w słodziaste sukienki, nie zrobi warkoczyków, kucyków, nie kupi lalek itp. Smutne to ale na każdym kroku widać, że nie jest do końca zadowolona z tego, jak się życie ułożyło.. sad
      • kisi_165 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 15:11
        Szczerze? gdy zaszłam w pierwszą ciążę nie myślałam ani o chłopcu ani o dziewczynce. Było mi to obojętne.Byłam szczęśliwa,że w ogóle będę miała dziecko. O płci dopiero dowiedziałam się w 37tyg na dwa tygodnie przed porodem. Kolejna urodziła się córka i ponad rok temu synek. Pomimo tego,że każdy mi mówił jak fajnie,że teraz trafił się synek odpowiadałam w ciąży,że najważniejsza nie płeć a zdrowie.
    • arya82 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 13:01
      Teraz na los.
      Mam jednego chlopca 20 mies, marzylam o braciszku dla niego by byli w podobnym wieku. Gdzies tam tez zawsze bylo takie kobiece marzenie o dziewuszce. Bedzie chlopiec I jestem przeszczesliwa (przy corce bylabym rowniez). Ale my planuje my w sumie czworke,jak trzeci bedzie chlopiec, to juz 4 bym chciala bardziej dziewczynke wink
    • melancho_lia Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 13:42
      Dla mnie nie miało znaczenia przy żadnej z ciąż. Mam syna i córkę (dookoła słyszę jaka to szczęśliwa muszę być bo mam "parkę"- mnie tam by róznicy nie zrobiło gdyby dzieci były jednej płci).
      Gdybym miała jeszcze raz być w ciąży też nie miałabym żadnych preferencji.
      • jolla14 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 14:03
        Przy pierwszym było mi bez różnicy teraz marzę o córeczce smilesmile ...
    • malami115 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 14:06
      Ja będę mieć córeczkę ( tak wynika na razie z USG). Teraz było mi to obojętne ( najważniejsze zdrowie) ale nie wiem, czy przypadkiem przy drugiej ciąży jeżeli byłaby taka możliwość to bym się nie zdecydowała. Jeżeli nikt przy okazji by nie ucierpiał ( chodzi o zarodki) i kiedyś by była jakaś metoda to kto wie smile Chociaż sama nie wiem... ja mam brata, o siostrze nigdy nie marzyłam ale z bratem nie mam dobrych stosunków. Nie wiem, czy może z siostra nie mialabym lepszych- no ale to tylko gdybanie.
      • niciaa Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 15:26
        Zawsze marzyłam o córce, ale nie musiałam długo czekać, bo w I ciąży okazało się, że będę ją miała wink a przy drugiej ciąży (aktualnie) było mi naprawdę wszystko jedno, może dlatego, że już spełniłam swoje marzenie? ale raczej chyba "dorosłam"... naprawdę to nie ma znaczenia, dopiero jak się dziecko urodzi to się to czuje smile)) będę miała drugą córkę smile
      • mimi0080 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 15:32
        Nie do końca tak jest, pierwszy był syn mąż w niebo wzięty, drugi również syn ja troszeńkę zawiedziona, minęło 7 lat i wpadliśmy byłam pewna, że będzie 3 chłopiec choć gdzieś z tyłu głowy miałam myśl może się uda i udało się będzie dziewczynka, ale jestem zaskoczona swoją reakcją ponieważ wcale nie wpadłam w euforię, nie myślę w co będę małą ubierać, lalki i wózki mnie nie kręcą, od urodzenia jarałam się resorakami matchbox wink jestem tylko ciekawa jaka będzie, zastanawiam się czy będzie miała na główce choć kilka włosków, chłopaki łyse do 3 lat...
    • chyba.ze Nowe wcielenie truskawki2013 05.03.14, 15:38
      ... i wysyp nowych wątpliwości wink
      • ziarenko-piasku Re: Nowe wcielenie truskawki2013 05.03.14, 18:17
        chyba.ze napisała:

        > ... i wysyp nowych wątpliwości wink
        A widzisz, a ja ostatnio się zastanawiałam, gdzie zniknęła i dlaczego, no i wypisała się z naszego czerwcowego tongue_out
        ----------------------------------
        Co do tematu - tak jest i było mi obojętne...tak wiem, ze to dziwne, zwłaszcza że mam już dwóch synów i do tego męża...no ale cóż, lubię być noszona na rękach tongue_out smile
        A jak ktoś zaczyna zawodzić,że trzeci to c hłopiec będzie, to go szybko sprowadzam na ziemię!
        • malgosiek2 Re: Nowe wcielenie truskawki2013 05.03.14, 20:50
          Nio....... smile
      • majeczka200 Re: Nowe wcielenie truskawki2013 05.03.14, 22:04
        Jak nic to truskawka2013wink
        • arya82 Re: Nowe wcielenie truskawki2013 05.03.14, 22:41
          Tak truskawka2013 na bank! wink
          Witaj truskawko wink
          • malami115 Re: Nowe wcielenie truskawki2013 06.03.14, 07:56
            aha, ok tongue_out he he
            • arya82 Re: Nowe wcielenie... mojemieszkanie24 :D 07.03.14, 09:21
              Ok. To pojdzmy dakej Hejka mojemieszkanie24!
              Niezbyt sie starasz zmieniajac swoje wcielenia wink
              Normalnie denerwuje mnie trolling, ale twoj jest wyjatkowo zabawny big_grin
              • chyba.ze Re: Nowe wcielenie... monikamarczak.87 07.03.14, 16:20
                Nicków naprodukowała, a rozum wciąż jednakowy.
                Biedny ten konkubent big_grin
                • arya82 Re: Nowe wcielenie... monikamarczak.87 08.03.14, 13:12
                  O! I jeszcze jeden... Mnie sie juz nie chcialo wglebiac, pozostale-oczywiste.
                  No I teraz bedzie musial stworzyc sie kolejny byt pomorski, z coreczka w drodze/czy tez juz urodzona-Natalka, woziem mura4plus, z bezkresna wiedza nt wychowania dzieci do lat kilku I sawuarwiwrem w malym paluszku wink
      • kosa.bar Re: Nowe wcielenie truskawki2013 06.03.14, 11:02
        Też to zauważyłam wink Ale przynajmniej coś się dzieje big_grin
    • kerri31 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 16:49
      Zawsze marzyłam o dwóch synach w domu no i mam.
      • mima14 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 18:09
        Dla mnie płeć nie miała najmniejszego znaczenia. Wyprawkę i tak kupuję od nowawink a poważnie to najważniejsze zdrowie.
        Mamy córkę, teraz będzie syn i ciśnienie mi skacze jak słyszę "parka", " ooo to mąż dumny" .
        Ale wśród znajomych/rodziny mam przypadki, gdzie urodzenie drugiego syna/córki był dramatem. Koleżanka wylewała łzy jak okazało się, że będzie miała 3 córkę, bała się mężowi powiedzieć, a teraz mała jest oczkiem w głowie rodziny. Swoją drogą, ciekawa jestem czy po pierwszym szoku, przychodzą wyrzuty sumienia, że dziecka nie do końca było chciane, oczekiwane, wymarzonej płci?
        • corkaswejmamy Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 18:17
          dwie córki na stanie i naprawdę jest mi obojętne jakiej płci urodzi się trzecie dziecko. Po dwóch poronieniach chce się po prostu to dziecko mieć. Zresztą wcześniej też większych predyspozycji nie miałam. No może z wyjątkiem pierwszej ciązy. Marzyłam o córcesmile
          • sssmutna Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 21:40
            Sądzę, że gdyby płeć dziecka można było wybrać, przewaga kobiet byłaby znacząca.
            Z mojego doświadczenia zdecydowana większość kobiet pragnie miec córeczkę.
            • jolla14 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 05.03.14, 21:46
              Każda kobieta jedną córkę winna posiadać smile
              • ziarenko-piasku Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 08:25
                jolla14 napisał(a):

                > Każda kobieta jedną córkę winna posiadać smile

                A jak nie posiada...to...cóż począć drogie bravo???
                • arya82 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 08:59
                  No wlasnie, coz poczac. Znam przesczesliwe spelnione kobiety, matki wylacznie synow.
                  Sama bym sie na zycie nie obrazila... Zwlaszcza jak widze to foto
                  KLIK
                  Mega rozczulajace! smile
                  • ziarenko-piasku Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 09:09
                    Ja to tak pytam trochę ironicznie, bo nie rozumiem stwierdzenia...
                    A zdjęcia bomba tongue_out
                    • jolla14 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 10:07
                      Do skutku robić, aż córka będzie hehe .... oj dziewczyny dziewczyny wiadomo, że nie , ale córka to córka w większości będzie przy tobie ,a chłop jak chłop za babą pójdzie. .. smilesmile
                      • jolla14 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 10:09
                        Matka kocha i tak bezgranicznie bez względu na płeć. .
                      • arya82 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 15:27
                        jolla14 napisał(a):

                        > Do skutku robić, aż córka będzie hehe .... oj dziewczyny dziewczyny wiadomo, że
                        > nie , ale córka to córka w większości będzie przy tobie ,a chłop jak chłop za
                        > babą pójdzie. .. smilesmile

                        Gdzies to juz tu na forum slyszalam...
                        A to takie stereotypy zupelnie oderwane od rzeczywistsci. Wszedzie w otoczeniu mam przyklady nieslychanego przywiazana synow do matki/rodziny. Ot moj brat jest bardzo zaangazowany w pomoc rodzicom, choc dawno juz sie wyprowadzil. Moj maz rowniez, choc mieszkamy za granica to widuje i pomaga rodzicom czesciej niz jego siostrzyczka...
                        I jeszcze wiele innych przykladow. Oczywiscie zeby nie bylo w druga strone tez to dziala. A prawda jest taka, ze nie siusiak lub jego brak decyduje o tym jakie sa relacje w rodzinie- jak sobie wychowasz takie dziecko bedzie.
    • mamciunia_kamciunia2 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 15:18
      nieobojentna tylko syn sie liczy
      inna opcja niewchodzi w rachube
    • taka_sobie_2 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 22:24
      Ble, ble, ble no wiadomo, że zdrowie najważniejsze. Ale ja nie będę ukrywać, że chciałabym miec parkę i tyle. Na razie mam syna. I szczerze mówiąc jak usłyszałam o płci na usg to sobie pomyślałam, że wolałabym dziewczynkę. Może dlatego, że od zawsze świetnie rozumiem się i dogaduje z kobietami, z facetami niezbyt, nie rozumiem ich, mam wrażenie, że sa kompletnie z innego świata, wkurzają mnie wink Chciałabym mieć córkę taką jak ja jestem dla swojej mamy: córka i przyjaciółka jednocześnie, z którą można pójśc na kawę, zakupy, pogadać o wszystkim i o niczym. Z synem tak się nie da! Mam wrażenie, że jednak córki bardziej ciągną do matki. Są bardziej wrażliwe, uczuciowe, otwarte, opiekuńcze. Mówcie sobie co chcecie, ale jakbym miałą mieć 3 synów to bym się pochlastała wink Moja kuzynka ma dwie dziewuchy, mówi, ze trzeciego dziecka już nie chce bo co ona zrobi jak będzie trzecia dziewucha? wink
      • dziubasekk Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 06.03.14, 23:37
        Ja mam synka. Za pierwszym razem nie zależało mi na płci, ale teraz chciałabym dziewczynkę. Nie znaczy to, że gdy będzie chłopiec to nie będę go kochać. Widzę plusy i tu i tu. Jeśli teraz będzie chłopak, to biorę pod uwagę trzecią próbę wink
        • jolla14 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 07.03.14, 08:05
          Większość kobiet chce córeczkę ..
      • jolla14 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 07.03.14, 08:03
        Całkowicie się z tobą zgadzam. ..
      • woi.mi Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 07.03.14, 09:46
        > wink Chciałabym mieć córkę taką jak ja jestem dla swojej mamy: córka i przyjació
        > łka jednocześnie, z którą można pójśc na kawę, zakupy, pogadać o wszystkim i o
        > niczym Moja kuzynka m
        > a dwie dziewuchy, mówi, ze trzeciego dziecka już nie chce bo co ona zrobi jak b
        > ędzie trzecia dziewucha? wink

        Będzie chodzić na kawę i zakupy co dwa dni z inną jeśli któraś będzie akurat wolała iść z koleżankami.
    • 18lipcowa3 Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 07.03.14, 17:48
      Ja bardzo chciałam córkę, bo tak bo lubię dziewczynski swiat, poza tym dziewczynki w wiekszosci sa bardziej kontaktowe i sprawiaja mniej kłopotow, potem jako drugie chciałam też córkę ze względów praktycznych- ubrania, zabawki, wspilny pokoj, dobry kontakt. Udało się.
    • consilka Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 08.03.14, 13:56
      Odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży czułam, że będzie chłopiec. Nawet nie dopuszczałam do siebie innej myśli. Wszelki róż mnie drażnił i nie mogłam na niego patrzeć. W 14 tyg ciąży na usg nic nie dało się zobaczyć i dopiero na kolejnym w 20 tyg lekarz potwierdził, że to chłopiec. Szczerze to dopiero na chwilę przed drugim usg zaczęłam się zastanawiać "A co jeśli to dziewczynka?". Najbardziej bałam się, że nie będzie po mnie widać, że się cieszę tongue_out Ale jednak jest chłopak i obyło się bez niespodzianki smile
    • postka Re: płeć dziecka- rzeczywiście obojętna ? 12.03.14, 13:53
      Mam pięcioletnią córkę i płeć drugiego dziecka jest mi dokładnie obojętnasmile Szczerze mówiąc trudno mi sobie wyobrazić, że mogłabym mieć jakieś preferencje, nie miałam w pierwszej ciąży i nie mam teraz, traktuję to raczej jak ekscytującą niespodziankę. I nie, nie jest tak dlatego, że marzyłam o córce, mam, to teraz jestem mądrasmile Jakbym miała mieć dwóch chłopców to by też było fajnie, każda konfiguracja jest super, każda wyjątkowa na swój sposób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja