martyna25b
06.03.14, 12:42
cześć dziewczyny

jestem w 22 tygodniu ciąży zaraz zacznę 23. Od 16 tygodnia męczy mnie hasło skrócona szyjka. To moja 2 ciążą, pierwsza przebiegła bez problemu. Mój lekarz za każdym razem bada mnie na fotelu. w 16 tyg stwierdził że wydaje mu się że szyjka jest krótsza niż była. Dodam ze na samym początku gdzies w 9 tyg miałam badanie i ręczne i usg i wyszło w jednym tzn recznym że ok a w drugim tzn USG że długość 43mm. W 16 tyg stwierdził że wydaje mu się być krótsza. Poszłam d domu ze znakiem zapytania. Wytrzymałam 2 dni i poszłam do innego lekarza i mowie ze mnie tak zostawiono. Lekarka zrobiła usg i z niego ponownie wyszło ponad 40mm. w 19 tyg na wizycie znowu badana byłam ręcznie i okazało się że jest ok, ale żeby się upewnić zrobił jeszcze usg i wyszło ze szyjka dalej ponad 40mm. pod koniec lutego miałam połówkowe usg (będzie córcia) w opisze tez mam ze szyjka ok bez podania długości, ale z dopiskiem bez cech uwypuklania pęcherza płodowego czy jakoś tak. 3 marca byłam na wizycie badał mnie tylko ręcznie i znowu powiedział że ta moja syzjka będzie go straszyć

Co ja mam o tym myśleć?