e-milia1
20.03.14, 12:39
Jestesmy w szpitalu,moj maly syn ma podejrzenie salmonelli.nıe mam pojecia skad? Wynikow jeszcze nıe ma,ale wszystko wskazuje na bakterie salmonelli. Ja siedzie z nim i sie martwie.jemy to samo. Lekarze twiedza ,ze to od lodow. Ja zastanawiam sie czy to nıe od jaKiejs zwierzyny. Juz nieraz w piaskownicy natknelam sie na odchody. lody jadlam ja i corka jeszcze.tylko syn wymiotowal i mial biegunke.martwie sie,ze cos sie mojemu malenstwu moze stac. Lody jedlismy w çzwartek,w sobote zaczelo sie u malego.ja mialam tylko raz biegunke,poza tym czuje sie dobrze. Ale sie martwie o malenstwo. Czy ktoras z was spotkala sie z czyms podobnym?