Dodaj do ulubionych

Cukrzyca ciążowa, która dołączy?

30.03.14, 12:58
Witam.
Jestem w 25 tyg ciąży, jako że w poprzedniej ciązy ujawniła mi się cukrzyca ciążowa, lekarz zlecił mi badanie w 24 tygodniu, obciążenie 75 glukozy. Niestety i tym razem cukrzyca się pojawiłasad
Od tygodnia jestem na diecie, diabetolog zaleciła pomiar cukru 4 razy dziennie (na czczo i godzinę po śniadaniu, obiedzie i kolacji). Niestety, mimo, że w poprzedniej ciązy udało mi się super opanować cukier, nigdy nie miałam powyżej normy, to teraz cukier szaleje. Nie jestem w stanie unormować go dietąsad na czczo jest ok, ale po śniadaniu skacze mi nawet do 170. Po "biednym" obiedzie (kawałek gotowanego mięsa lub ryby i warzyw) jest ok, po kolacji też. Czy na skok cukru po śniadaniu może mieć wpływ wypijana kawa z mlekiem 0,5%? Tajniki diety cukrzycowej mam niby opanowane, wiem jakie porcje powinnam jeść i nic z tego nie wynika, bo ja sobie a cukier sobiesad zaczynam sobie odmawiać jedzenia, bo boję się dużych skoków. Przez tydzień schudłam 1 kg i tym samym wróciłam do swojej wagi sprzed ciąży. Nie mam nadwagi, a waga leci, strasznie boję się o zdrowie synka. W czwartek mam kontrolną wizytę u diabetologa.
Proszę o porady, podzielenie się swoimi doświadczeniami, dziewczyny które miały cukrzycę w ciąży.
Obserwuj wątek
    • karlaccc_83 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 31.03.14, 13:23
      Witam ja również mam problem z cukrem w ciąży pomimo nie robienia jeszcze krzywej cukrowe, będę ją robić gdzieś za 3 tyg. Zawsze miałam górne granice normy taki chyba już mój urok. Cukier mierze 4 razy dziennie największy problem jest nadczo gdzie był początkowe powyżej 100 odkąd dostałam insulinę biorę ją tylko na noc 3 jed. jest zdecydowanie lepiej
      • mima14 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 01.04.14, 13:54
        Ja dzisiaj spróbowałam za namową diabetolog, zjeść jedną małą kanapkę z gotowaną szynką z indyka i po godzinie miałam 71 cukru. Rano jak metabolizm nie jest jeszcze rozkręcony cukier potrafi szaleć. Chociaż wczoraj wieczorem, po kolacji- serek wiejski+pomidor miałam znowu 140. Z obiadami nie mam problemu, mimo, że jak nigdy zjadam 2 daniowy obiad to wszystko jest w normie ( raczej nigdy nie dochodzi nawet do 100). Stres potrafi nieźle namieszać w wynikach, a u mnie tego akurat nie brakuje. Dzisiaj porobiłam badania i w czwartek idę na wizytę, zobaczymy jaka będzie decyzja. W poprzedniej ciąży jakoś łatwiej mi było zapanować nad cukrem.
        • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 01.04.14, 15:27
          no włanie u mnie ten metabolizm rano w ogóle jakiś.....i chyba ten chleb cos mi miesza w normach sad musze dokładnie przeczytac jego skład. no i fakt zawsze jadłam 1 kromkę a dzis wciągnełam 2 bo jakos źle się czułam, chociaz cukier na czczo dziś 75.sprawdzę. udało mi się wkrecic na wizyte do poradni diabetologicznej-choc u nas to nie łatwa sprawa- w czwartek....mam nadzieje, że pomogą mi rozwiązać ten problem i obejdzie sie bez insuliny sad bo na samo słowo INSULINA chce mi sie płakać sad

          • malgosiek2 Wklejone przez moderatora 01.04.14, 16:43
            Re: Nowe normy wg PTD
            ziarenko-piasku 01.04.14, 13:29 Odpowiedz
            Kornelio - czytasz etykiety chleba? To że razowy, ciemny - nie znaczy że ok!
            Sa słodzone karmelem, miodem i innymi słodzidłem.
            Ja wyselekcjonowałam i jak już tu pisałam nie raz - jem tylko 2 chleby - chleb pro body dostępny w LSS Społem i chleb wygnanowski który kupuję w PiP.

            Ten poziom 166 w dodatku po spacerze, faktycznie strasznie wysoki, bo jeszcze gdybys np. leżała, to rozumiem, ale ty poszłaś na spacer...

            Pokombinuj z chlebem, bo wg mnie chleb to najgorszy problem w tej całej diecie!
            • kornelia306 Re: Wklejone przez moderatora 01.04.14, 19:43
              ziarenko-piasku smile
              chyba rzeczywiście najwiekszy mój problem tkwi w pieczywie....bo na kolacje też zjadłam ty razem grahamkę i....cukier podwyzszony sad
              jutro rano spróbuję bez pieczywa, żeby tylko sie upewnić w 100%.kupiłam tez pumpernikiel,- czy jak to tam smile bo mam jadłospis gdzie sie go je.a z tym naszym razowym...miałas racje, w składzie coś nie tak. Ogólnie dzis mam gorszy dzien, mniej się ruszam, jestem jakaś zmęczona, nie wiem może to tez ma jakis wpływ.Łeba? chetnie bym sie stąd wyprowadziła smile poza sezonem dziura jak nic smile
                    • kornelia306 Re: Wklejone przez moderatora 02.04.14, 13:16
                      smile
                      to fakt blizej niz dalej, aby tylko bez tych wyskoków sad
                      ale sprawdziłam to nasze pieczywo i .....miałas rację, ma znaczenie jesli chodzi o cukier.
                      rano zjadłam śniadanie bez pieczywa, tego NASZEGO razowego i cukier nie przekroczył 100.zobaczymy resztę dnia, jak to bd wyglądało z tymi pomiarami.jutro jade do lęborka bo jakims cudem znalazl sie termin by mnie przyjeli w poradni diabetologicznej i zaopatrzę się w ten chleb pro body, bo rzeczywiście bez pieczywa całkowicie....chyba nie dam rady. i tak odmawiam sobie duzo rzeczy a tyo nie chodzi oto by nie jeść prawie wcale ale jeść mniejsze ilości, zdrowo i z korzyścią dla rozwoju dzidziuni sad
                      pozdrawiam serdecznie i....napewno bd jeszcze pytać smile

                      pozdrawiam
    • stysia1987 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 02.04.14, 11:56
      W czwartek padla diagnoza ; CUKRZYCA CIĄŻOWA. w poniedziałek poszłam do poradnii diabetologicznej, dostałam spis produktów i glukometr. Dziś po śniadaniu cukry 150. Po drugim 108, a na czczo 80. Trochę jestem przerażona. Zjadłam trzy kromki zytniego chleba i taki kosmos. .. a to dopiero 26 tydz crying
    • ipodpaska Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 03.04.14, 10:49
      Dla uspokojenia was napiszę że ja miałam cukrzycę ciążową z wynikami:

      na czczo: 70-80
      1h po posilku: 170-190 ! jak trzymalam diete to ok 130
      2h po posilku: ok 90
      badajcie się też 2h po posilku aby wiedziec jak spada wam cukier, ile dziecko jest faktycznie wystawione na ten skok cukru. Mi cukier strzelal po posilku ale po 2h juz bylo OK. A i tak bralam insuline + lezalam w szpitalu - tydzien w 6 miesiacu i na koniec przez 4 dni (bo bylam juz po terminie).
      U mnie moja ciotka miala cukrzyce ciazowa i ona mi powiedziala co i jak, bo od lekarzy nie uzyskalam zadnych sensownych informacji. Przede wszystkim - chleb won! jadlam dykte WASA zytnia do tego wedlina i jakies warzywo (pomidor / ogorek) jadlam jogurty naturalne z paroma truskawkami wkrojonymi / jagodami (lato bylo), na obiad mieso z warzywami lub ziemniakiem. Jak lezalam w szpitalu w 6mc to rodzice wozili mi jedzenie codziennie (na kanapki + obiad) bo szpitalna "dieta" cukrzycowa powodowala masakryczne skoki, gdyby nie to ze mialam jedzenie z domu to nigdy cukier by mi sie nie uregulowal i pewnie lezalabym tam do konca. W szpitalu oczywiscie chleb to podstawa do wszystkiego, taki najgorszy, udajacy ciemny (przetarg na catering pewnie wygral jak zwykle najtanszy oferent).
      Dziecko urodzilo sie w 40tyg (4 dni po terminie) z wymiarami:
      3550g, 55cm, 10 Apgar. Porod SN trwajacy w sumie 3h40min
      przebadana i USG porobione wszystkiego - zdrowa jak ryba! rosnie jak oszalala, jutro konczy 8mc ma 76cm wzrostu i wazy 9,2 kg. Ubranka nosi na roczne dziecko. Jest akuratnie szczuplutka.
      Tak wiec cukrzyca ciazowa nie musi powodowac powiklan u dziecka, ani jakis wad. Wazne by sie pilnowac, i nie dac sie zwariowac ze strachu.
      • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 03.04.14, 17:00
        hej przeczytałam twój opis i ....mogłabys mi przesłać kilka przykładowych dań głównie chodzi mi o sniadania i kolacje sad bo po dzisiejszej wizycie w poradnii wywnioskowałam i lekarz chyba tez....że się głodze a nie utrzymuję cukry sad bardzo proszę o pomoc....bo własnie dla mnie w tej chwili ta cukrzyca to jakiś horror, którego nie ogarniam sad jestem 31/32 tyg ciąży wiec do końca jeszcze trochę sad dietkę jesli to nie problem, można przesłac na sylwia.sass@wp.pl
        bardzo dziekuje
    • malgosiek2 Wklejone przez moderatora 03.04.14, 18:06
      Nowe normy wg PTD
      kornelia306 03.04.14, 15:28 Odpowiedz
      No hej ziarenko-piasku: mam nadzieje, ze przez te moje nekajace pytania nie bd miała mnie dość smile
      jestem po wizycie w poradnii.insuliny nie dostałam na szczęście....ale w/g ich wagi znów zleciałam w dół i to tez niepokojace sad
      lekarz przepisala mi paski testowe na mocz, zeby sprawdzić czy sie nie głodzę....tzn czy sie dobrze odzywiam sad
      w sumie w tej naszej poradnii to tak jakoś....nie wiem, zawsze jestem gdzies a końcu, lekarz w porzadku ale wiecznie zmęczona, nie wiem....miałam tyle do niej pytań a w rzeczywistosci nic się nie dowiedziałam. troche mnie wystraszyła, tym głodzeniem. dostałam od znajomej taki przykładowy jadłospis....po którym jem mniejsze ilości, czesciej i cukier jest superrrr ale jak pokazałam dietetyk to powiedziała,ze to dieta nie odpowiednia dla mnie. że to dla cukrzyków ale bardziej odchudzajaca a nie dla kobiet w ciąży sad stad jak zobaczyła to menu to dała mi te paski na mocz....
      ja mam wielka prosbe do Ciebie. czy mogłabys mi przysłać jak wygląda twoje menu.np na 2-3 dni co i w jakich godz jesz.albo np. kilka potraw na sniadanie, II sniad, obiad, podwieczorek, kolacje.bardzo cie prosze, bo jeszcze tego brakuje zeby wyszło że się głodzę sad jak cos to możesz mi wysłać na e-mail.....sylwia.sass@wp.pl BARDZO CIE PROSZĘ crying pomóz mi.pozdrawiam

      Re: Nowe normy wg PTD
      kobie-tkaa 03.04.14, 16:08 Odpowiedz
      Ja również zwracam się z prośbą o przesłanie menu, ponieważ zmagam się z cukrzycą ciążową i już brakuje mi pomysłów na to co mogę jeść. Mój mail: karolina8778@o2.pl

      Re: Nowe normy wg PTD
      kornelia306 03.04.14, 16:54 Odpowiedz
      hej hej a może ty przeslesz mi to co do tej pory jadłaś....im więcej jadłospisów tym lepie, bo okazało się że to co jadłam do tej pory....cukier był ok ale menu nieodpowiednie dla mnie i dzieciątka sad
      e-mail sylwia.sass@wp.pl
      dziekuję
      • ziarenko-piasku Re: Wklejone przez moderatora 04.04.14, 08:13
        malgosiek2 napisała:

        > Nowe normy wg PTD
        > kornelia306 03.04.14, 15:28 Odpowiedz
        > No hej ziarenko-piasku: mam nadzieje, ze przez te moje nekajace pytania nie bd
        > miała mnie dość smile

        Spokotongue_out

        > jestem po wizycie w poradnii.insuliny nie dostałam na szczęście....ale w/g ich
        > wagi znów zleciałam w dół i to tez niepokojace

        Nie wiem, czemu cie straszą, to normalne z ta wagą..ja dopiero teraz odbiłam...a na diecie jestem od początku!
        W poprzedniej ciązy miałam dietę od 26tc i najpierw schudłam, potem już stałam w miejscu!

        > lekarz przepisala mi paski testowe na mocz, zeby sprawdzić czy sie nie głodzę..
        > ..tzn czy sie dobrze odzywiam sad

        No i dobrze, bo jeśli ci wyjdą ketony głodowe rano,oznacza, ze musisz wprowadzić kolejna kolację-późną. Ja jem ok1,2 w nocy kanapkę z seremżółtym smile

        ale jak pokazałam dietetyk to
        > powiedziała,ze to dieta nie odpowiednia dla mnie. że to dla cukrzyków ale bardz
        > iej odchudzajaca a nie dla kobiet w ciąży sad stad jak zobaczyła to menu to dał
        > a mi te paski na mocz....

        No ... głodzić się i eliminować węglowodanów nie można, więc ja ma 8 posiłków na dobę - ostatni ok 2 wnocy. Jeśli w ciągu dnia jem za mało węglowodanów i nie zjem ostatniej póxnej kolacji - mam ketony w moczu rano!

        > ja mam wielka prosbe do Ciebie. czy mogłabys mi przysłać jak wygląda twoje menu
        > .np na 2-3 dni co i w jakich godz jesz.albo np. kilka potraw na sniadanie, II s
        > niad, obiad, podwieczorek, kolacje.bardzo cie prosze, bo jeszcze tego brakuje z
        > eby wyszło że się głodzę sad jak cos to możesz mi wysłać na e-mail.....sylwia.s
        > ass@wp.pl BARDZO CIE PROSZĘ crying pomóz mi.pozdrawiam

        Ja znalazłam jakieś przykładowe menu w necie - ale nie korzystam sztywno, trzymam się tylko zasad:
        - Jem 8 mniejszych (ale bez przesady) posiłkówna dobą
        -Trzymam się sztywno rytmu - posiłek o stałej porze, pomiędzy nie podjadam, tylko piję, wodę lub gorzka herbatę.
        -Na sniadanie nigdy nie jem mleka z musli, czy innymi płatkami, bo moooocno podnosi cukier
        - Ale już na drugie śniadnie jadam czasami kefir z płatkami owsianymi i żurawiną np.
        -Mięso jem gotowane, np. z zupy lub pieczone (nie smażone)
        -Jeśli jem ziemniaki to z umiarem
        - Żadnych sosów, zabielanych i zagęszczanych
        - W większej ilości do mięsa kasze, ryż ciemny, makaron ciemny
        - Warzywa do kanapek i obiadu w sporej ilości, ale jeśli sałatka - to zamiast smietany oliwa lub kefir /jogurt naturalny
        -Pozwalam sobie na słodkości ale własnoręcznie pieczone - tzn z ciemnej mąki i z ograniczona ilością cukru i wtedy np. jem kawałek ciasta na drugie śniadanie i do tego jabłko - taką kombinacje wypróbowałam i cukier jest ok. (oczywiście nie codziennie)
        - Nigdy nie jem na raz całego obiadu - oddzielnie zupa z kromką chleba i oddzielnie drugie. Do drugiego często coś słodkiego w rozsądnej ilości
        - Wczoraj np. na drugie danie miałam pieczony ryż z jabłkami i cynamonem polany nat. jogurtem, oczywiście z ograniczona ilością cukru smile


        Tu masz watek z przepisami na przykład forum.28dni.pl/discussion/2929/dieta-dla-slodkich-mamu-cukrzyca-ciezarnych/

        I to może się przyda www.szpitalkarowa.pl/download/cuk_ciaz.pdf



        • kornelia306 Re: Wklejone przez moderatora 04.04.14, 13:13
          ziarenko-piasku: jesteś kochana, dzięki Tobie ta cukrzyca wydaje się....nie taka przerażająca smile a ten chleb pro body smile rewelacja smile najadłam sie dziś 2 kromale - rarytas- bo kilka dni nie jadłam w ogole i gdzies mi brakowało ....a cukier, bez spacerku 119-wiec zmiesciłam sie w normie smile
          A te twoje rady....napewno wykorzystam....zaraz sobie spiszę.co mnie zdziwiło?! jesz słodycze, ogólnie słodkości smile mniam.....uwielbiam, w ogole zanim przeszłam na diete to mogłam wcinać tonami smile a teraz nic sad ale poszukam w necie dietetycznych słodkosci smile
          dziękuję, że jesteś smile miłego dnia
              • mima14 Re: Wklejone przez moderatora 04.04.14, 16:31
                Byłam dzisiaj u dietetyka, żeby ustawił mi dietę bo tak jak wcześniej pisałam, po śniadaniu cukier szalał. Pytałam się o słodycze, bo też mi ich bardzo brakuje i kategorycznie zabronił, nawet pół łyżeczki cukru. Pokazywał mi takie schematy, jak skaczą cukry po słodyczach. Jest to wystrzał cukru praktycznie zaraz po zjedzeniu i równie szybko spada, tak że po godzinie może nie dawać śladu w pomiarze, a niestety ma zły wpływ na dziecko. Skutecznie mnie to zniechęciło do prób podjadania. Zabronił też używać słodzików. Mam nadzieję, że po jeg diecie cukier mi się unormuje, bo na razie nie dojadam i też mam w moczu te ketony.
                  • mima14 Re: Wklejone przez moderatora 04.04.14, 19:36
                    Jogurty naturalne jem, oczywiście bez dodatku cukru.
                    Zrozumiałam, że słodycze robicie same, ale o dodatku cukru także wspominałyście, więc napisałam czego się dowiedziałam.
                    Drugie dziecko chciałabym urodzić w 100% zdrowe, nie latać od urodzenia po lekarzach, robić nieprzyjemne badania itp. Nikt mi na 100% nie potwierdzi lub nie zaprzeczy, że wada nerki córki ma związek z przechodzoną cukrzycą, a w 100% nie jest to wada genetyczna, tylko nabyta, a ja wole mieć czyste sumienie.
                    Widać nasi diabetolodzy jak i dietetycy mają inne podejście do cukrzycy, nie oceniam ich kompetencji, bo nie znam się na tym, nie mniej jednak ufam swojemu lekarzowi. Ale to, że w cukrzycy poza ciążą można pozwolić sobie na słodycze (te własnoręcznie robione) nie znaczy, że w ciążowej także, widać tu chociażby po przyjętych normach, że zupełnie inaczej się je prowadzi.
                    Właśnie w poprzedniej ciąży diabetolog pozwalał na "słodkości" i się na tym przejechałam.
                      • mima14 Re: Ja myślę 04.04.14, 21:28
                        a gdzie ja napisałam, że lekarz dopiero teraz zalecił badanie? napisałam, ze w 24 tyg robiłam obciążenie glukozą 75, a od początku ciąży mam badanie glukozy na czczo oraz w 16 tyg, przy okazji pobyty w szpitalu miałam robioną glukozę 50 i było ok.
                        U dziecka narządy np. takie jak nerki rozwijają się/rosną całą ciążę i na każdym etapie mogą nastąpić komplikacje. A nerki przy cukrzycy są bardzo obciążone, zarówno matki jak i dziecka. Jasne, każdy przypadek jest inny, ja akurat mam całkowity zakaz na cukier i inne słodziki, mleko (laktoza), owoce (fruktoza) w bardzo ograniczonej ilości. Może panikuję, lekarze też, ale jakoś przetrwam te 3 miesiące bez cukru i słodyczy. Jeśli jest niebezpieczeństwo rzędu 0,001 %, że dziecko będzie chore z powodu moich zachcianek to wole wyeliminować wszystko co zaleca lekarz.
            • kornelia306 Re: Wklejone przez moderatora 04.04.14, 22:06
              nie no....nie mam pojęcia jak ty to robisz smile cukier 112 po takim zestawiku smile podziwiać smile
              i spokojnie wiem cos na temat takich zestawów smile tzn wiedziałam przed dietą smile makrela wedzona z tabliczka czekolady, zagryziona ogorkiem smile
              wcale nie byłam lepsza smile
              • ziarenko-piasku Re: Wklejone przez moderatora 05.04.14, 07:56
                Mima No przeciez o tym pisze Badanie glukozy na czczo i obciazenie 50 to nie ma nic wspolnego z zaleceniami PTD w zwiaazku z kolejna ciaza i wywiadem jakim masz Robi sie od razu obciazenie 75 bo mierzenie cukru z zyly na czczo to inna i nie miarodajna bajka w tym temacie. . .
                • kornelia306 Re: Wklejone przez moderatora 08.04.14, 08:33
                  ziarenko-piasku gdzie ty sie podziewasz?pisałam na twoja poczte ale cisza sad smile dzieki twoim radom cukier jako tako sie toczy. polecany chlebuś sprawdza sie w 100% dzięki wielkie smile ale z tymi słodkosciami.....no moj organizm nie może sobie na niego pozwolic. wczoraj byłam na urodzinkach mojej babci i ne pogłam sie powstrzymać by nie zjeść jej drożdżówy z jabłkami smile 2 kawałki wciągnełam i .....wczoraj cukier ok ale dziś na czczo 100 sad także nie jest mi pisane słodkie, choć ostatnio mam na nie takie ciągoty jak nic sad musze przejrzec ta str z daniami słodkich mamusiek, co mi przysłałaś link i coś upitrasić, bo oszaleję smile mam jeszcze pytanie odnośnie tych ketonów w moczu.ulotkę czytałam, ale ja jakaś nie ogarnieta jestem smile kiedy najlepiej te testy z moczu robic. bo jak wpadłam do domu z apteki, zaraz zrobiłam i chyba jest ok smile nic tam wielce nie wykazało.napewno nie glukozę a te ketony w/g moich obserwacji to jakieś niewielkie ilości.to chyba dobrze co? pozdrawiam.a jak ty sie czujesz? który to tydz u ciebie?mi co raz to gorzej....troszkę sie toczę, kręgosłup boli.w czwartek wizyta u ginekologa mam nadzieę, że z naszym synusiem wszystko ok smile pozdrawiam
                  • kornelia306 Re: Wklejone przez moderatora 08.04.14, 08:35
                    ziarenko-piasku....dziś zrobiłam na czczo ten wynik na ketony głodowe i .....wyszła ta najwyzsza wartość sad no ale na czczo no to chyba normalne co? nie wiem tak na logike.....skoro nic nie jadłam jeszcze od wczoraj to wynik ma być prawo wysoki?nie wiem.....mam nadzieję, że to nie początek kolejnych problemów?czekam na odp
                  • ziarenko-piasku Re: Wklejone przez moderatora 09.04.14, 10:25
                    O Matko...jak ja na gazetowa nie zaglądam sad
                    Ketony to inna bajka - to aceton głodowy, tzn że musisz coś wciągnąć w nocy, ja jem ok 12-1...jeśli nie zjem to dooopa i ketony z rana. Jedz ok północy, ew później jedną kanapkę, nawet pół kajzerki z masłem i zobaczysz ze ketony pojda precz!
                    U mnie już 29 tc, w sumie jest ok, ale miałam skoki po chlebie, bo mi się pro body skończył a zawsze wykupuje i mrożę, bo nie jest dowozony codziennie. We czwartek tez mam gina i zobaczymy jak się sprawy mają smile
    • stysia1987 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 08.04.14, 23:00
      Kupiłam chleb probody, zobaczymy jaki będzie cukier po śniadaniu, bo ostatnie dwa dni były kiepskie.. wczoraj 136, dziś 122. Zaczynam nastawiać się na insulinę. Z pozostałymi posiłkami nie ma problemu smile
      Troszkę jestem podłamana, a jestem na tej diecie dopiero dwa tyg. A gdzie tam do końca. Zresztą dieta czy insulina to małe wyrzeczenie, jesli chodzi o zdrowie maluszka. Ale tak bardzo bym zjadła ciacho z kremem albo sałatkę jarzynową z majonezem tongue_out
      • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 09.04.14, 10:03
        stysia1987
        zapewniam cie ,że chleb pro body jest superrrrrr.ja tez miałam problem z cukrem.myslałam,ze jedząc chleb razowy nic nie powinno sie dziać.a tu okazało się, że ten tzw.''razowy'' to tylko kupa cukru i chemii była.życzliwa osobka tu na forum poleciła mi pro body i.....nie mam skoków a chlebuś wcinam ino szum smile dzis np.sniadanko 2 kromki, z jajeczkiem, pomidorkiem i rzodkiewką-mmmmmmmmmm pychota, brzuszek pełen a cukier 102 smile no mi tez marzy sie cos kremowego, obrzydliwie slodkiego i w ogole BOMBA KALORYCZNA no ale mi zostało do końca 8tyg wiec tyle juz wytrzymam smile i świete słowa: zdrowie maluszka najwazniejsze......pozdrawiam
    • ziarenko-piasku Kornelia 09.04.14, 11:10
      To co Ci jeszcze tam na pw odpisałam skopiuję tu, może komuś się przyda smile

      Kornelia, z tymi paskami Ketodiastix, to robisz je po nocy, czyli pierwszy sik big_grin Jak na badanie moczu smile
      A wysoki poziom cukru rano, to niekoniecznie efekt jedzenia słodkości - cukier odbija po nocy! Tzn, ze zbyt długa była przerwa bez jedzenia i tak organizm reaguje i manifestuje wysokim poziomem na cczo (choć 100 to nie tragedia, ale lepiej unikać).
      Tak więc wypróbuj ten schemat:
      I kolacja o 18-19
      II kolacja ok 21-22
      III kolacja ok 12-1 w nocy (ja jem kanapkę z masłem, głównie pół kajzerki-zalecenia diabetologa)
      Ten układ zapobiega wysokiemu poziomowi glukozy na czczo i ketonom głodowym w moczu!
              • ziarenko-piasku Re: Kornelia 09.04.14, 14:28
                Ano właśnie nie...wbrew pozorom tylko, im dłuższe robimy przerwy między posiłkami, tym bardziej cukier rano odbjija.
                Ja jem od początku ciaży tę póżna kanapkę, i ranny cukier zawsze w normie, tzn. na początku jadłam ją ok 23 i czasami cukier był 90-95 i wtedy od razu ketony w moczu tez się pojawiały, więc przesunęłam na później i wszystko gra.

                W cukrzycy występuje zjawisko odbicia którego doświadczamy mając niski poziom cukru we krwi. Przy niskim stężeniu cukru we krwi nasz organizm wytwarza reakcje obronne i wówczas poziom glukozy wzrasta i może utrzymywać się nawet do kilku godzin - czyli dotyczy to zbyt długiej przerwy międy posiłkami.

                I tu wychodzi tez inna kwestia - ktoś tu się ekscytował, ze po posiłku ma cukier na poziomie 80...hmmm...więc czy to ok, wątpię- moja diabetolog mówi wtedy, ze chyba nic nie jadłam i że to za nisko...bo faktycznie, za moment cukier spadnie mocno, a potem odbije z "niczego" a to chyba nie o to chodzi. Spadki cukru sa groźniejsze dla dziecka niż pojedyncze wyskoki. A pomiary w granicach 120-130 nie powinny was stresować tongue_out
      • kornelia306 ziarenko-piasku 10.04.14, 15:51
        no własnie, chyba za długi czas mija od ostatniego posiłku do rana.....bo kolację jem o 20.30 max, stąd te ketony.Dzis miałam wizyte u gina i....zleciałam z wagi 4 kg(lekarz powiedział, że nie mam czym się stresować) bo synus za to rosnie jak na drożdżach i zapowiada się ,ze zas urodzę 4kg klocka smile ale mój lekarz twierdzi, że to nie przez cukrzycę, tylko genetycznie jestem stworzona do rodzenia duzych brzdąców.
        musze popracowac nad tymi ketonami....
        spróbuję te kolacje i pory które mi zaproponowałaś
        tyle, że ja naprawde nie czuje sie głodna po tych posiłkach któree jem. poza tym jak można być głodnym kiedy je się coś co 2-2,5 h kolacje jak zjem o tej 20.30 tez jestem pełna, az mi sie odbija smile a rano nie mam jakis ataków głodu, że szybko wstaję i musze wcinać sad nie wiem.spróbuje przez kilka dni ten twój sposób smile i wtedy zrobie te paski ketodiastix.pozdrawiam i fajnie, że jesteś smile
      • stysia1987 Re: Zjawisko odbicia nocnego 09.04.14, 15:16
        A co polecasz na ten ostatni posiłek i w jakiej ilości?

        Czy mogę zrobić krzywdę dziecku, jeśli cukry będą za wysokie? Tzn raz w tyg musze zjeść obiad na mieście bo nie zdążę wrócić do domu i zrobić (ostatni rok studiów ,) i niestety nawet w barach vege podaja cuda... Jak mogę obniżyć cukry? Ruch i woda?
        • ziarenko-piasku Re: Zjawisko odbicia nocnego 09.04.14, 16:01
          stysia1987 napisał(a):

          > A co polecasz na ten ostatni posiłek i w jakiej ilości?

          Ja jem kanapkę - albo kromkę chleba z masłem i serem/wędliną, czasem z samym masłem, albo pół kajzerki z tym samym
          Wiem, ze niektórzy pija np. jogurt naturalny - musisz popróbować. Ja jem kanapkę bo tak mi poradziła diabetolog.

          >
          > Czy mogę zrobić krzywdę dziecku, jeśli cukry będą za wysokie?
          Cukry należy trzymać w ryzach, ale tez nie popadać w panikę przy ppojedynczym wyskoku. Osoby nawet na insulinie takowe miewają.
          Ja mam zalecenie takie - jeśli zjem cos niedozwolonego, to mam iść na spacer i pić sporo wody smile

          Tzn raz w tyg m
          > usze zjeść obiad na mieście bo nie zdążę wrócić do domu i zrobić (ostatni rok s
          > tudiów ,) i niestety nawet w barach vege podaja cuda... Jak mogę obniżyć cukry?
          > Ruch i woda?

          No a z tym obiadem na mieście, to może jednak da się cos wybrać, co nie będzie tragiczne smile
          Ruch i woda jak najbardziej smile
      • ziarenko-piasku Re: Zjawisko odbicia nocnego 10.04.14, 19:24
        hej hej...po wizycie wszystko gra, tylko szyjka o milimetr się skróciła, niby nic, ale jednak i ma 33mm.
        Mam za 2 tyg. się pokazać aby ta szyjkę sprawdzić, bo chcę jechać na tydzień na Roztocze wink
        Młody większy o 10 dni niż wskazuje wiek z OM ;P

        Pozdrawiam i daj znać jak z ketonami smile
        A i jeśli czujesz się pełna, to zmniejsz porcje - lepiej mniej a cześciej i pilnować by ta przerwa nie była za długa smile
        • kornelia306 ziarenko-piasku 10.04.14, 21:17
          No nasz nynus też za duży jak na swój wiek smile ale co tam ważne, że odwrócil się już gówką do kanału rodnego smile no jutro prawdzę te ketony. Problem bd tylko z tym nocnym jedzeniem, bo po ciągłym ruchu w dzień, padam wieczorem jak mucha usypiajac mojego synusia smile ale zapodam sobie dzis ok 23 ten jogurt naturalny, bo chlebus pro mi się skończył, zostało tyle co na sniadanie a jutro jadę do Lęborka i dopiero kupię. trzymaj się cieplutko, mam nadzieję, ze z ta szyjką bd wszystko ok smile trzymam kciuki
            • ziarenko-piasku Re: ziarenko-piasku 11.04.14, 11:45
              stysia1987 napisał(a):

              > Ketony pokonane!
              >
              > Jak często macie wizyty u ginekologa i diabetologa?

              u ginekologa do tej pory co 4 tygodnie, nie licząc początku, bo tam wizyty były dwie co 2 tyg.
              Ale teraz mam już za dwa tyg,ale tylko kontrole szyjki. A tak to nadal co 4.

              U diabetologa jestem co 3,4 tygodnie. Z tym ,z e ja jestem na diecie i mam dobre cukry, gdyby szalały przychodzę na cito.
        • kornelia306 ziarenko-piasku 11.04.14, 09:18
          i doooooopa sad
          ketony rano wysokie sad mimo tego, że zjadłam w nocy jogutr naturalny(1 godz przebudziłam się i wciągnełam)cukier na czczo 92 sad aj ty to masz chyba inny organizm wszystko układa ci się tak jak trzeba a mi.....ciągle cos nie tak sad
          tak sie zastanawiam, czy uda mi sie te ketony wyeliminować, czy trzeba czasu a nie ze 1 raz najem sie w nocy? poza tym czy wpływ mogło miec tez to, że zjadłam kolację o 20 zmierzyłam cukier po godz i ....jak zwykle padłam na rzęsy, bo miałam dzień na wariackich papierach.....no i obudziłam sie o 1 i złapałam ten jogurt sad musze bardziej pilnować tych godz posiłków.a co do zmniejszenia porcji które jem i naprawde się najadam....one nie sa jakies wielkie smile po porstu mi wystarczaja, a i tak wcinam coś co 2-2,5 godz wiec nie czuje głodu....a jesli tak to podżeram sobie smile nie wiem sad jak nie ta cholerna cukrzyca to jakieś pieruńskie ketony.trzeba poszperać w necie.....mam nadzieję, że to nic powaznego sad
          • stysia1987 Re: ziarenko-piasku 11.04.14, 21:30
            mnie pani diabetolog powiedziała, że jeśli nie czuje się głodna/nie mam siły wstawać i robić kanapkę, to mogę zjeść 2 herbatniki petit beurre. Nie wiem czy to Ci pomoże, ale sporóbuj. Nie mierzyłam po nich cukrów.

            Czytałam, że skoki cukrów są niebezpieczne - ale o jakich wartościach mówimy? No i jeżeli mierzę tylko po posiłkach, to nie mam pojęcia od jakiej wartości startowałam...

            DO tego mam jeszcze jeden problem - mam kilka paskudnych wyników, niekoniecznie pod rząd, ale np dwa dni po obiedzie, przerwa, potem znowu zły i potem spokoj - czy to podstawa do insuliny? Jestem na diecie od dwóch tygodni i wciąż się uczę - a każdy wynik mogę jakoś wytłumaczyć.

            No i ostatnia sprawa, chyba jestem pusta głupia baba, ale chodzi za mną babka drożdżowa. Taka typowa ciązowa zachcianka, nie szukam rozgrzeszenia, ale czy popełniałyście jakieś grzeszki?
            • ziarenko-piasku Re: ziarenko-piasku 12.04.14, 14:04
              Ja tu widzę do ewentualnej zmiany dwie rzeczy... od 20 do 1 to za duza przerwą Powinnas coś zjeść ok 22 - może właśnie jogurt a w nocy jednak wyprobuj wewglowodany w kromce chleba - czyli jedna kanapka i nie koniecznie pro body bo to może być za mało węglowodanów...czasem lepszą okazuje się kajzerka ... ale pół nie więcej
              Popróbuj...bo ketony rano oznaczają że jesz za mało
              • kornelia306 Re: ziarenko-piasku 12.04.14, 19:10
                wczoraj wypróbowałam Twój sposób.zjadłam o 20, po 22 i jeszcze przed 1 w nocy(nawet 2 kostki czekolady) sad i dziś .....tez ketony i to wysokie.....ja chyba nie ogarniam tego wszystkiego sad czy to jest tak, ze przez kilka dni musze tak jeść?no żeby sie ich pozbyć trzeba czasu? czy jak to jest, 1 dzien najem się po nocach rano bd ok, bo chyba u mnie to nie działa.a jeszcze po takim jedzeniu nocnym cukier na czczo 85
                im blizej końca 32-33 tydz tym bardziej jestem zrezygnowana.ale 24.04 mam wizyte w poradni i nie chciałabym znów zjechac z wagi i żeby te ketony odczepiły sie ode mnie sad RATUJCIE....i opcja picia, duzo picia tez ciagle wykorzystywana, pije ponad 2 l dziennie płynów sad ja nie wiem, co ze mna jest nie tak?!
    • alusia_20 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 12.04.14, 14:33
      Kawa z mlekiem raczej nie wplywa na to ja mam cukrzyce od 9 lat jestem na insulinie i codziennie pije kawe ale rozpuszczalna z mlekiem 3,2% i do tego z cukrem.nie lubię gorzkiego.dieta bardzo dobrze wplywa na cukier ale nie zawsze czasami w samej diecie cukier bardziej podskoczy niż zjadloby sie ciastko z kremem .z oguly nie lubię slodyczy ale nie znaczy ze ich nie zjem a kawa z cukrem i mlekiem musi byc.
            • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 13.04.14, 08:43
              no i sprobowałam....1.30 zjadłam pól kajzerki z masłem.a rano ketony z wysokich spadły na niewielkie, niskie-no w kazdym badź razie na malusie a to juz sukces smile z tym, że cukier na czczo 116 sad
              takiego to ja na czczo jeszcze nigdy nie miałam sad
              dzis spróbuje zrobić to samo o 1.30 ale nie z kajzerka tylko czymś delikatniejszym.bo jak moja diabetolog zobaczy cukry na czczo powyzej 100 to wchrzani mi insuline jak nic sad a te 7 tyg chyba jakos dam radę smile
              • kornelia306 stysia 1987 13.04.14, 18:03
                kochaniutka smile przed snem tzn o której tak godz. bo wiesz mój organizm jest jakiś troszkę....INNY i jak zjadłam nap o 23 to rano ketony wystrzelone a cukier na czczo ok sad a jak zjadłam o 1.30 to ketony spadły a cukier 116? mi normalnie brakuje juz sił z tym dietowaniem sad
                cukrzycą i ketonami....jaknie urok to sr..... sad pomóżcie kobitki, bo dopada mnie bezsilność
                sad
                • ziarenko-piasku Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 14.04.14, 08:43
                  Stysia...a jak tak bardzo chodzi za tobą słodkie to upiecz sobie coś sama, zamień składniki - zamiast białej mąki żytnią i zminimalizuj ilość cukru Ja piekę to mniam-mniam.bloog.pl/id,338041759,title,drozdzowe-zawijance-z-serem,index.html?smoybbtticaid=6128c0

                  I czasami jeden ślimaczek do drugiego śniadania i kawki tongue_out

                  Ew. podjadam ciasteczka LuGo smile Najlpiej po drugim daniu dwa ciasteczka smile

                  Oczywiście po każdym takim zestawie mierzę cukier by się upewnić czy nie wyskakuje w kosmos.
                  https://lbym.lilypie.com/KND4p1.pnghttps://lb2m.lilypie.com/qBgzp1.pnghttps://lbdm.lilypie.com/hDhMp1.png
                  www.youtube.com/watch?v=YmxAFAvdqhs
              • kornelia306 ziarenko-piasku 14.04.14, 13:59
                załamka sad
                ketony wysokie, cukier wysoki na czczo sad ręce opadaja
                zjadłam o 00:45 bułke i to nie pomogło...muszę rzeczywiscie pokombinować z tym czasem czy co....
                brak sił. mój gin wcale ketonami wielce sie nie zmartwil, pochwalił mnie ze naprawde wziełam sie za cukry....ale 24.04 mam wizyte w poradnii i tam dostanę opieprz jak nic sad
                i tak źle i tak niedobrze. przez to wszystko załapałam jakąś chandre, ryczec mi sie chce. nie wiem chyba jestem za tępa by ogarnac i jedno i drugie. bo albo udało mi się wkońcu z cukrami, to pojawiły sie ketony.jak fuksem spadły 1 dzień ketony, to zaś z cukrami problem.....nie wiem weszłam w 34 tydz i albo z jednym albo z drugim zacznę cos sciemniać, bo ciagle stres sad tyle, ze jutro miałam iść robić badania, skierowane przez diabetolog i co....wyników nie oszukam. jak dopilnuje cukru to mi ketony wystrzeli sad nie no brak mi sił. no spróbuję dziś z tymi posiłkami sad tzn przesune te godz i dostosuje sie do twojej rady sad z tymi kolacjami i godz co mi wczesniej pisałaś....no to tak robię, chocpowiem szczerze że wcale mi sie nie chce jeść sad no ale najważniejsze by dzidziuni nic nie brakowało sad a jeszcze do tego synus ciągle mi choruje i doooooopa wszystko na raz sad ZREZYGNOWANA sad sad sad
                • ziarenko-piasku Re: ziarenko-piasku 14.04.14, 19:43
                  Spokojnie, ketony dziecku nie zaszkodzą...cukier się ureguluje - popróbuj poprzesuwać z czasem.
                  Ja dziś dostałam 2 jednostki insuliny do sniadania - bo tam trochę za dużo było - w granicach 130-140 i dwa razy 150.
                  No i dzięki temu mam fory na święta - jak coś wyskoczy po obiedzie powyżej 130 mam wstrzyknąć dawkę i luzik tongue_out
                  • stysia1987 Re: ziarenko-piasku 14.04.14, 19:50
                    Próbuj grejfrut na cukier. Mega spadek cukru. Zjadłam przed snem plus dwa herbatniki petit beurre, rano cukier 75.


                    Czuje się jak wyrodna matka. Myślę tylko o ciastach ; ( Dziękuję za przepis! W ogóle nie umiem piec, ale chyba nadszedł czas się nauczyć wink
                  • kornelia306 Re: ziarenko-piasku 14.04.14, 21:20
                    ojej insulina? nie dobrze....tzn samo to słowo mnie przeraża....no własnie chyba nie bd panikowac z tymi ketonami.najwazniejsze że cukry sa ok....oprócz tego na czczo po tym nocnym jedzeniu sad ale z tym czasem pokombinuje smile a z tymi swiętami.....nie zazdroszczę ci tej insuliny,ale tego że bd mogła sobie podjeść....BARDZOOOOOOO.trzymaj sie cieplutko, dziekuje za Twoje rady.napewno dam znać co dalej....
                    • stysia1987 Re: ziarenko-piasku 15.04.14, 07:31
                      Grejfruty mają do tego niski Ig. A największy spadek cukru jest po kapuscie kiszonej, ale zbyt dużo może powodować rewolucję żołądkowa wink

                      Jak będziecie radzić sobie Przez święta?
    • ziarenko-piasku Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 15.04.14, 08:07
      Kornelia - mnie ta insulina nie przeraziła wcale, bo byłam na nia przygotowana już dwie wizyty temu, ale pani dr powiedziała, ze to jeszcze nie czas smile
      Insulina toprzeciez hormon, który jest produkowany przez trzustkę po to by obniżać poziom cukru we krwi...u nas trochę zaszwankowała trzustka, więc trza się wspomóc tongue_out
      Jeśli już się czegos bałam, to...kłucia...ale jestempo pierwszym i nic nie czułam...NIC!


      Stysia a co do kapusty, to wiem, ze tak działa ale mi nie bardzo wchodzi w tej ciązy, a grejfruty zajadam, często po obiedzie ...

      A skoro tak to wszystko wygląda, a za Tobą chodzi ciacho, to zaproponuję ci ciekawy zestaw:
      - wypasione, wymarzone ciacho, a bezpośrednio po ... porcja kapusty kiszonej tongue_out
      Co Ty na to?

      Buziaczki Dziewczynkismile
      • stysia1987 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 15.04.14, 12:06
        Taki mam plan na dzisiaj! Ciacho i kapucha wink

        Pielęgniarka mi dziś powiedziała, że nie jest przekonana czy pro body jest dobry dla kobiety w ciąży, a nie udało mi się zapytać dietetyczki o to. Czy macie jakieś info? Wg pielęgniarki to chleb białkowy i moge mieć deficyt w węglowodanow. Ketonow nie mam. Nie wiem co myśleć
        • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 15.04.14, 21:01
          ja o tym pro body wcale nie mówię swojej dietetyk.próbowałam juz full róznego pieczywa i takie miałam skoki cukru, ze głowa boli a teraz jadam sobie chlebek pro i jest ok smile ostatnio nawet zaproponowano mi chleb dla cukrzyków- kurczę nie pamietam nazwy....po nim tez było w miarę.
          co jesz i o której godz ostatni posiłek, ze tych ketonów nie masz?bo ja juz próbowałam o północy, o 1,2, a wczoraj nawet o 2:45 i ketony wysokie a cukier na czczo podwyższony sad ręce opadaja-mam chyba jakis dziwny organizm sad a święta....jak bd sie pewnie oblizywać albo wcinać BARDZO BARDZO DUŻO KAPUSTY KISZONEJ smile no i konkretnie zaopatrzę sie w rózne suróweczki smile
      • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 15.04.14, 20:55
        no właśnie samo insulina-to nie takie straszne ....ale to kłócie.....jestem w 2 ciąży....i smieszne ale ja nawet boje sie pobierania krwi smile moja pielegniarka, to juz wie jak ze mna poste pować przy badaniach..... smile
        z ketonami-porazka choć jadłam kromala 0 2:45 ale ....odpusciłam sobie. tzn niech dzieje co chce....najwyzej zbiore joby od diabetolog sad najwazniejsze by te cxukry nie skakały.dzisdopadły mnie dolegliwosci kobiety cięzarnej.mały buszuje tak ze ruszac sie nie mogę.a z tym ciachem i kapustą kizoną smile świetne połaczenie-mi nie przeszkadza i chyba też sie skuszę smile
        buziuolki dziewczynki smile
        • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 15.04.14, 21:34
          no znowu ja sad własnia wpadłam na jakis artykuł o ketonach.....i normalnie mnie przeraziło to co przeczytałam.chyba cos nie tak jest z tym moim zywieniem.tzn chodzi o te weglowodany złozone....nie ogarniam tego.napewno źle sie odzywiam.kurcze pilnuje cukrów a zapominam by reszta była ok, by dostarczyć dzidziuni tego co najwazniejsze.dziewczyny pomózcie sad nie hcce tych ketonów w moczu-a co rano wstaje i badam tym cholernym paskiem to.....poziom wysoki.raz mi sie fuksło ze spadły ale co.....za to cukier skoczył.z godz tych nocnych posiłków latam jak szalona i zero poprawy.a własnie co może mi grozić jak nie pozbede sie tych ketonów?sad no i co z moim synusiem-na niego maja jakis duzy wpływ.bo jak przeczytałam ten artykuł -to sie przeraziłam....śpiaczka cukrzycowa itd.....nie no ta cukrzyca to jakis horror-chciałabym aby ta ciaza juz sie skończyła sad ale jeszcze 1,5 msc sad zwariuję!!! dziewczynki co ja mam zrobic?to mnie normalnie dobija sad
          • ziarenko-piasku Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 16.04.14, 08:50
            Kornelia, przeanalizuj co jesz w ciągu dnia - bo może tu jest problem, może tu zbyt mało węgl. złożonych?

            Ps. Zaraz nam ten watek straci i wszystkie rady pójda się...przez idiotyczne zasady suwaczkowe. Mimo, ze mam je pomniejszone, to jak odpowiadam na konkretny post, ustawiają się jeden pod drugim...co zupełnie nie zależy ode mnie....naprodukowałam się i guzik z tego wyjdzie, już nikt nie skorzysta...ale cóż, to już nie mój problem!!!
            Przerost formy nad trescią...bezsens!
              • stysia1987 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 03.06.14, 11:57
                Jak sie czujecie dziedwczynki?

                Mnie coraz ciężej trzymać się diety. A tu jeszcze kilka tygodni do końca.. W niedzielę zjadłam obiad i dwa małe kawałeczki ciasta drożdzowego i pyk.. 156 !!! Och, jak ja tęsknię za domowym ciastem, sushi i zapiekanką tongue_out
            • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 17.04.14, 08:40
              no własnie przeanalizowałam i ..... kurde prawie całkowicie wyeliminowałam te węglowodany złozone z całego dnia sad durna baba.
              wczoraj i dziś ketony z wysokich spadły na średnie-to juz cos, bo bez świrowania cukru.dalej kombinuje z tymi godz nocnymi i jedzeniem.a w ogóle przez te ostatnie 3 dni dopadły mnie-DOLEGLIWOŚCI KOBIETY CIĘŻARNEJ-masakrycznie sie czuję, a kregosłup to chyba mi pęknie przez te ostatnie 6 tyg sad
              a co do cukrzycy...wczoraj obiecałam sobie, że jak urodzę to z tej okazji kupie WIEEEEEEEEELKIEGO TORTA Z BITEJ ŚMIETANY i zjem go całego tongue_out mam dość dietowania,kombinowania, stresów kłócia i tych cholernych ketonów sad
              • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 22.04.14, 12:28
                i jak dziewczynki swieta? u mnie czasami skończyło sie skocznie z cukrami ale.....złoty srodek KISZONA KAPUSTA sprawdziła sie rewelacyjnie smile
                weszłam w 34/35 tydz i....mały daje popalić jak diabli-oby wytrzymać do 37 tyg bo przez ostatnie 2 dni to myslałam, że juz pojadę do szpitala sad odezwijcie sie....
                  • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 22.04.14, 22:11
                    no mnie ostatnio te zachciewajki na słodkości tez dopadły tongue_out
                    z ketonami.....są sladowe, niewielkie ilosci, wiec nie jest źle ale wcinam w nocy - o ile sie obudze.najlepsza pora to 4 rano, więc nie zawsze udaje mi sie otworzyc oczy o tej godz....dlatego cukry na czczo 92-93 ale to jeszcze nie tragedia.w czwartek wizyta u diabetolog-zobaczymy co ona na to sad
                    a lody......skusiłam sie dzis ale potem nie było do wieczora żadnego podjadania. no i te serniczki, szarlotki.....oj nie kuś tongue_out
                    ja to tez aby do końca 37 tc -te 2,5 tyg wytrzymam a potem szaleje smile
                    • mima14 chleb pro body 23.04.14, 09:36
                      Za przykładem kilku z Was, zakupiłam ten chlebek. Powiedzcie szczerze, czy on wam smakuje?smile
                      kupiłam jak głupia 5 bochenków (nie powiem cena całkiem solidnawink ) i niestety nie jestem w stanie tego jeść. Zapach, smak, konsystencja, masę ziaren w środku jednak nie jest dla mnie. Fakt cukier po jednej kromce z masłem i chudą wędliną oraz pomidorem w granicach 100, czyli super jak na moje cukry po śniadaniu. A teraz najlepsze: kazałam mężowi kupić mąki żytnie razowe, zrobiłam sama zakwas na chleb, codziennie mieszałam, dosypywałam, dolewałam i wreszcie upiekłam. Nie powiem, wygląd, zapach cudo, smak ekstra, prawdziwy razowiec (w składzie tylko woda, mąką, sól) podniecona zjadłam jedną kromkę z masłem i szok - cukier po godzinie 140 . Poddaje się i chyba przestanę w ogóle jeść pieczywo. Po jednej kromce wasy razowej z wędliną własnej produkcji z piersi indyka - 130.
                        • mima14 Re: chleb pro body 23.04.14, 14:38
                          to ja widać jakaś dziwna jestemwink
                          nie dość, że w smaku jest dla mnie wstrętny to sam zapach powoduje mdłości...
                          fakt, że w ciąży wszystko mi się pozmieniało smakowo, wszystko mi śmierdzi, nawet zęby muszę myć pastą dla dzieci - truskawkową bo po innych mną rzucałowink
                          za to na okrągło mogę jeść sałatkę grecką i zupę pomidorową. Na szczęście słodycze mogą dla mnie nie istnieć, całe szczęście.
                          mąż mi dzisiaj kupił jakiegoś razowca, przetestuje ten.
                          • kornelia306 Re: chleb pro body 23.04.14, 17:17
                            smile no ja jak spróbowałam razowca-to okazało sie ze w nim tyle było razowego, co w ogóle smile no fakt smaki sie zmieniaja, a z myciem zębów -tez mnie cofa a jestem 34/35 tydz smile
                            jednego czego moge pozazdroscic to.....braku łaknienia na słodycze sad ja juz sobie postanowiłam, że jak tylko urodzę, to kupie dla siebie torta smietanowego i.....sama go zjem smile a jeszcze te swieta tongue_out póki co szło jako tako z tym dietowaniem, ale teraz.....te ciacha itd musze koniecznie sie tego pozbyć smile
                            wracajac do chleba
                            ja w 1 z piekarni zapytałam sie o chleb dla cukrzyków czy czasem nie maja. był jakis, nazywał sie Ig - chyba - nie pamietam dokładnie, ale po nim cukry tez tak nie szalały. zapytaj sie w róznych sklepach, piekarniach czy mają jakies pieczywo dla cukrzyków, moze trafisz smile
                            • mima14 Re: chleb pro body 23.04.14, 17:29
                              Ja dopiero w 28 tyg, przede mną jeszcze min 10 tygodni.
                              Sama się dziwię, że nie mam ochoty na słodycze, bo zawsze lubiłam, a teraz wolę jajka na miękko i ser feta, strasznie za to ciągnie mnie do owoców - bananów, winogron, ananasów i melona, a też nie są wskazane. Pocieszam się jabłkiem, kiwi i grejfrutem.
                              Z tym chodzeniem po sklepach to mam problem, bo muszę leżeć (niewydolność szyjki, mam szew) mąż co jakiś czas mi coś kupi na próbę, ale nic się nie sprawdza poza wspomnianym i znienawidzonym pro bodysad objechał też sklepy ze zdrową i ekologiczną żywnością i też po małej kromce cukry szalały, widać nie dane mi jeść chleb.
                              • kornelia306 Re: chleb pro body 25.04.14, 10:18
                                hej hej.ja jestem po wizycie w poradnii i póki co dalej wyszlismy bez insuliny, no i ketony w moczu też znikneły smile
                                przykro mi ze musisz leżeć i masz takie problemy...wyczaiłam jeszcze 1 chleb po którym cukry sa u mnie ok.kupiłam go w biedronce chleb z ziarnami, żytni -JUST FIT on jest pakowany w taka folie, małe kromeczki.ale np na sniadanie jem 1 kromkę pro body i 1 tego żytniego a cukier tak jak np dziś 96 smile wyslij męzusia, moze ten bd ci pasował smile zdróweczka smile
                                • mima14 Re: chleb pro body 25.04.14, 11:37
                                  Ja wczoraj byłam u diabetologa, ketony w moczu się zmniejszyły ze 150 do 15, więc nie jest źle. Ogólnie jest zadowolona z moich wyników. Ja chyba spróbowałam już wszystkich chlebów i po kolacji jakoś jest ok, a po śniadaniu cukier skacze. Dzisiaj zjadłam pół kromki jakiegoś super, ekstra chleba, który zachwalała Pani z piekarni, że specjalnie dla cukrzyków i co cukier 137 po suchej kromce wielkości 10X5 cm. Te chlebki krojone w paczkach też już przerabiałam, te wszystkie fity i inne cuda. Wszystkie suche typu wasa też odpadają. Dla porównania wczoraj wciągnęłam, bo już nie mogłam się oprzeć pokusie, duży płat śledzia w sosie tatarskim (nie pożałowałam sobie tego sosu) i cukier 98. Chyba całkiem zrezygnuje z chleba na śniadanie żeby się nie stresować. Próbowała któraś z was na śniadanie jeść np. jogurt z płatkami owsianymi? Co jeszcze polecacie bezchlebowego?
                                  Strasznie wnerwia mnie to śniadanie, po obiedzie cukier mam za niski bo rzadko kiedy po godzinie przekroczy 100, zazwyczaj jest w okolicach 90-95, a obiad zazwyczaj składa się z ryby/piersi indyka/kurczaka, sałatki/surówki z wielu warzyw i ryżu/kaszy, więcej nie jestem w stanie zjeść. Po kolacji też ok.
                                  • kornelia306 Re: chleb pro body 25.04.14, 16:09
                                    czyli masz ten sam problem co ja wczesniej i nie mogłam go ogarnąć sad wszystko zmieniło się kiedy wprowadziłam inne godz posiłków.tzn częsciej a mniej smile tez nie mogłam tego załapać, póki ziarenko-piasku z tego forum nie wytłumaczyła mi jak chłopu smile
                                    jak wygladaja twoje posiłki.tzn o której jesz ostatni?bo to wazne....ja np jadłam o 20 i do rana nic-dlatego własnie miałam skoki i też tylko głównie rano.za długa przerwa w posiłkach, powoduje,ze jak rano zjesz to cukier skacze ponad normę,po prostu jesteś wygłodzona i dzieciątko też.... crying ja teraz to jem kolacje tak jak mi doradzono miedzy 19-20, potem coś zlapie jeszcze o 22-23 a do tego jakos ostatnio budze sie siusiu ok 3 i mam przy łózku kromkę chleba, sucha, zwykłą, pszenna....i tez ja wcinam.a rano brak ketonów i cukier ok smile spróbuj.aaaaaa i tez doradzano mi żebym nie rezygnowała z chleba całkowicie,bo to raczej szkodzi niż polepsza sytuacje-a tak jak ty chciałam całkiem go wykluczyc z menu ....
                                    • mima14 Re: chleb pro body 25.04.14, 17:00
                                      Jem 7-8 razy dzienniesmile nic innego nie robię, tylko jem, mam takie wrażenie. Kolację większą, z chlebem jem o 20, później ok 22 zjadam jogurt naturalny/ser biały/rybę wędzoną czy na co tam mam akurat ochotę i przy nocnym wstawaniu do łazienki łapię 1 wasę lub jak chce mi się pić to sok pomidorowy albo kefir (ok 2-3 w nocy), ketonów ostatnio miałam 15 i spadają. Pierwsze śniadanie jem między 8-9, a potem to już co 2-3 godziny ciągle coś wcinam. Dietę układała mi i diabetolog i dietetyk... niby wszystko ok tylko te śniadania mnie wkurzają. Jak zjem jajecznicę czy jajko albo nawet 2 na miękko, a nawet omlet, wszystko jest ok do czasu aż nie dołączę chleba. Widocznie tak mam, jedynie po tym pro body rano mi nie skakał cukier, zjadałam 1 cienką kromkę i było ok, ale co z tego jak miałam odruch wymiotny. Dietetyk doradził żebym śnaidanie dzieliła na 2 części i jadła co godzinę, ale co mi z tego jak ja jestem rano najbardziej głodna.
                                      • ziarenko-piasku Re: chleb pro body 25.04.14, 19:09
                                        Faktycznie coś z tym chlebem u Ciebie nie halo...skoro po jednej kromce masz takie cukry - a jedna kromka to zdecydowanie za mało na posiłek. Ja np. czasem skuszę się na bułkę i po białym potrafi mi wybić do 130-140, no ale to akurat nie dziwi.

                                        W takim razie problem jest w dziennej ilości węglowodanów...bo skoro na posiłek możesz sobie pozwolić tylko na kromke pro body, to jest to strasznie mało-zwłaszcza, ze ten chleb ma niski ig.

                                        Przeanalizuj cały dzień, bo ilość posiłków jest ok, ale coś za mało tych węglowodanów i stąd problemy.

                                        Dziewczyny a jak u Was z wagą. Bo u mnie kiszka..to znaczy po początkowych spadkach,potem stałam w miejscu a na dzień dzisiejszy - 31tc, mam na plusie 5 kg i o ile gin się nie czepia, o tyle diabetolog ostatnio kręciła nosem .
                                        • mima14 Re: chleb pro body 25.04.14, 20:35
                                          węglowodanów podobno zjadam wystarczająco. Też dietetyk i diabetolog się dziwili, że tak mi wybija po chlebie. W sumie dziennie musiałam się ograniczyć do max 2 kromek (zazwyczaj jest to jedna plus 1 kromka razowej wasy). W poprzedniej ciąży super sobie radziłam, wydawało mi się, że na wiele mogę sobie pozwolić, a teraz czasem płakać mi się chce, bo jestem głodna, a nie mogę więcej.
                                          Z wagą też kiszka, przez mdłości i stres poszło mi 5 kg na początku, teraz jestem w 29 tyg i mam jeszcze -3 kg czyli 2 nadrobiłam (ale to w okresie przedcukrzycowym, od miesiąca nic mi nie przybyło, a nawet coś ok 1- 0,5 kg mi ubyło). Ginekolog na podstawie usg dziecka nie ma żadnych ale, maluch rośnie równo, łożysko "ładne", ale diabetolog marudzi. Ale taka moja uroda, w ciąży z córka też malutko przybrałam i nie miałam takich mdłości jak teraz. U mnie dzieciaki ze mnie ciągną, a po porodzie to już masakra, ostatnio wszystko co miałam na + zostawiłam w szpitalu, a na wizycie kontrolnej po 6 tyg miałam -15 kg od wagi wyjściowej na początku ciąży. Wolę to niż walczyć z kilogramami tak jak moja siostra, dla której zrzucenie kilograma to nieziemski wysiłek.
                                        • kornelia306 waga 26.04.14, 09:46
                                          co do wagi....w moim przypadku....zanim wzięłam się porządnie za tą cukrzyce ciążową to miałam 8kg do przodu.ale jak odpuściłam sobie te słodycze i przerzuciłam się na porządne, zdrowe posiłki....to w 32/33tc waga u diabetolog -4kg .wtedy właśnie wyszły u mnie ketony głodowe w moczu. w tej chwili ketony spadły do śladowych ilości,miałam kolejna wizytę u diabetolog teraz w czwartek-cukry ok, wyniki powiedzmy, że też - no trochę morfologia doooopiasta ale zaś kolejny kg w dół.dziwie się że u was diabetolog marudzi.....mi nie powiedziała nic-a pytałam jej czy mam się denerwować tym spadkiem...mówiłam jej, że jem co 2-3 godz, nie czuję się w dzień głodna w ogóle, no ja jeszcze staram się dużo ruszać,więc to tez ma znaczenie,wprowadziłam nocny posiłek-żeby pozbyć się ketonów-więc nie miała się do czego tak naprawdę przyczepić.u gina-też nie miał żadnych zastrzeżeń.mały rozwija się póki co- prawidłowo, wszystko jest ok,wręcz jest większy niż powinien.no ale gin powiedział, że to akurat nie wina cukrzycy, tylko jak to ujął: JESTEM GENETYCZNIE STWORZONA DO RODZENIA DUŻYCH DZIECI-pocieszenie po ciulu. w tej chwili jestem przy końcu 34-35 tc i do tej pory z 8 kg które miałam na początku-spadłam do 3kg....i wcale nie narzekam.najważniejsze, że z małym wszystko ok. A poza tym wiem co ozn.nadmiar kg. w I ciąży przytyłam 30 kg sad wyglądałam jak bańka-stańka i przez 3 lata mimo diet itd nie mogłam w ogóle tego zgubić -a zostało 24kg. to był ból.poza tym rozmawiałam z moimi znajomymi, kuzynkami i okazało się że też spadały w ciąży z wagi-i to bez cukrzycy np, a po porodzie ważyły mniej niż zanim zaszły w ciążę smile ja tam nie panikuję. trochę na początku byłam przerażona, że jak to, dziecko rośnie a ja spadam z wagi. Mój ginekolog wręcz powiedział, że jest ze mnie dumny i nie mam powodów do obaw. Dumny z tego, że nie zaniedbałam cukrzycy, że naprawdę się zawzięłam, że zmieniłam swój tryb życia z siedzącego na aktywny. no jeszcze te papierochy sad no ale to silniejsze ode mnie i jakoś nie mogę całkowicie ich odrzucić -ale ograniczyłam i to też jakiś sukces.
                                          • ziarenko-piasku Re: waga 26.04.14, 10:40
                                            Mnie waga nie przeraża, bo w pierwszej ciąży bez cukrzycy przytyłam 9,5 kg, po porodzie byłam już bez zbędnego nadmiaru smile
                                            W drugiej ciąży do momentu diety w 25tc - miałam na plusie 8kg, po czym zleciało ze dwa, potem stałam w miejscu i do końca może ze dwa przybyło... Po porodzie powrót do wagi wyjściowej, potem jeszcze ze 4 poleciały smile
                                            Tak więc u mnie zrucaniem się nie martwię - mojej diabetolog chodziło chba o to, ze może za mało jem, bo się wypytywała, czy nie chodze głodna smile
                                            • ziarenko-piasku Re: waga 26.04.14, 10:41
                                              Mnie waga nie przeraża, bo w pierwszej ciąży bez cukrzycy przytyłam 9,5 kg, po porodzie byłam już bez zbędnego nadmiaru smile
                                              W drugiej ciąży do momentu diety w 25tc - miałam na plusie 8kg, po czym zleciało ze dwa, potem stałam w miejscu i do końca może ze dwa przybyło... Po porodzie powrót do wagi wyjściowej, potem jeszcze ze 4 poleciały smile
                                              Tak więc u mnie zrucaniem się nie martwię - mojej diabetolog chodziło chba o to, ze może za mało jem, bo się wypytywała, czy nie chodze głodna smile
                                              • stysia1987 Re: waga 26.04.14, 14:57
                                                Myślałam że zamknęli ten temat i aż stworzylam nowy. Bo coś czuję insulina się zbliża.
                                                Drugie śniadania straszne wyniki i na czczo 90 od kilku dni. A co do wagi to byłam 6,5kg na plusie, teraz spadło 1,5kg. Diabetolog nic nie mówiła, za to pielęgniarki ze jeśli się glodze żeby nie być na insulinie to to wyjdzie. Ketonow nie ma albo sladowe ilości, jeśli jem za dużo chleba pro
                • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 27.04.14, 09:16
                  ja to chyba raczej jestem zamulona przez brak kawusi, bo całkowicie ja odstawiłam smile wczoraj np ostatni posiłek zjadłam o 22 i padłam na rzęsy-zmęczenie górą smile dziś rano ketony śladowe ilości (mój sukces, bo były długo wysokie)cukier na czczo 86.ja np staram się mierzyć cukier na czczo o jednej porze.zanim się wygramolę z wyrka,ogarnę swojego 3 latka- śniadanie itd to jest to przeważnie 8.30 a potem wcinam śniadanko smile
                  no ale to fakt.im krótsza przerwa miedzy posiłkami(głównie kolacja a śniadaniem) tym mniejsze skoki cukru na czczo-to nawet ostatnio moja diabetolog mi tłumaczyła smile dlatego w moim przypadku muszę tez wcinać w nocy, żeby zmniejszać te przerwy w posiłkach-bo w przeciwnym razie mam skoki cukru i w pip ketonów w moczu sad
                    • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 27.04.14, 12:10
                      A pewnie, że tak. Wczoraj np przeleżałam pół dnia...Zmęczenie, zadyszka, zmienna pogoda biorą górę smile
                      I wtedy cukry też są inne. Wyższe...Ruszając się spalamy je, leżąc metabolizm jest zamulony, spowolniony.
                      Ja to w ogóle od kilku dni mam wrażenie, że urodzę wcześniej a przecież to dopiero przełom 35/36 tc
                      mam nadzieję, że wytrzymamy te 2 tyg-oby tylko dotrwać do 37 tc a potem niech się dzieje, co chce smile
                        • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 28.04.14, 09:01
                          Wiesz co powiem ci, że tak nie do końca z tymi cukrowymi szaleństwami jest po 32tc....przynajmniej w moim przypadku tak nie było.Ja to w ogóle odwrotowiec chyba jestem wink miałam wykrytą cukrzycę bardzo wcześnie, bo ok 16tc i wtedy to się działo z tymi cukrami. A teraz....jakoś leci smile dużo pomogło mi to forum i rozmowa z ZIARENKIEM-PIASKU, to ona jakoś umiała mnie pozytywnie do tego wszystkiego nakręcić smile i udało się...teraz tez zauważyłam, że moje cukry są wyższe niż do tej pory-choć nie przekraczają norm.Ale to chyba przez to, że mało się ruszam i jestem wiecznie zmęczona-normalnie brakuje mi sił sad no ale pocieszenie-już bliżej końca niż dalej smile a ty nie stresuj się na zapas-zobaczysz szybko zleci i wcale nie bd tak źle z ta cukrzycą smile
                          • ziarenko-piasku Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 28.04.14, 09:29

                            Też słyszłama, ze pod koniec się normuje, choć ja dziś miałam po sniadaniu mimo insuliny niezły wyskok w kosmos - 157 surprised Szok, wprawdzie nie po pro body, ale po innym chlebie, który był do tej pory ok...albo za dużo wszamałam serka wiejskiego tongue_out
                            Dostrzyknęłam insuliny i spadło...ale....chyba coś zaczyna świrować...
                            Na pocz.maja mam diabetologa i chyba się ucieszę jak mi ustawi tą insulinę już w większym wymiarze, bo takie skoki mnie irytują i stresują...buuuu...więc wolę większą dawkę przed niż potem dostrzykiwać!
                            • stysia1987 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 28.04.14, 12:55
                              Mnie też dopadło zmęczenie, aż strach co będzie za kilka tygodni. Obiecałam sobie wizytę w cukierni po porodzie wink

                              Mnie ladnie cukier spadl po tunczyku, niestety można go jeść mało i rzadko. Witamina d wpływa na produkcję insuliny smile

                              Do tego strasza mnie ze będę musiała rodzic ma Kopernika w Krakowie, podczas gdy mam lekarza i położna w Rydygierze..
                            • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 28.04.14, 19:55
                              No ja póki czegoś nie podjem-jest w miarę ok (no ale podjadanie zdarza mi się ostatnio dość często sad normalnie nie mogę pohamować pokusy na słodkie sad masakra.a tak niewiele mi zostało.póki co jestem bez insuliny, wizyta u diabetologa dopiero teraz na 22.05 bo moja lekarz stwierdziła, że nie mam czym sie martwić i nie ma potrzeby by spotkać sie wcześniej-no chyba, że cukry zaczną świrować.ziarenko - piasku fajnie, że sie pojawiłaś, bo juz sie martwiłam o ciebie.mój problem teraz....to co raz mniej sie ruszam, bo zmęczenie, zadyszka i cała reszta bierze górą sad no ale do końca 4 tyg-choc cos mi sie zdaje, że szybciej maluch wyskoczy na swiat smile oby do 37tc czyli niecałe 2 tyg smile
                              • stysia1987 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 29.04.14, 13:41
                                Mam mega ochotę na loda crying oszalec można ; (

                                Dziś cukry ok, chyba nabiał mi tak miesza. 30 tydzień a ciągle chce mi się spać ; ( wiec tez nie Spalam tak jak wcześniej.

                                Waga stoi dalej w miejscu. A w ogóle to ile razy dziennie mierzycie cukier? Ja 6. No i czasem jak zaszaleje między posiłkami to więcej
                                • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 29.04.14, 19:24
                                  A ja sobie pozwoliłam na pysznego loda i to już 2 razy sad ale potem maszerowałam pomalusiu przez ponad godz a w domu dokarmiałam się kiszoną kapustą i skoków za wysokich nie było smilesmile smile co do mierzenia cukrów...czasami mam na tym pkt obsesje.zwłaszcza teraz jak w połowie ograniczyłam swój ruch-bo brak mi sił i jest to dla mnie już co raz bardziej uciążliwe.także 4 razy podstawa + nawet się zdarza ze kolejne tyle i więcej jak sobie podjem - co ostatnio mi się dość często zdarza-za często sad a nabiał.....no ja tez musiałam go ograniczyć i to w dość sporym stopniu-bo skoki cukru po nim miałam straszne
                                  • mima14 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 30.04.14, 20:26
                                    Dzisiaj robiłam badanie moczu i ketonów 0, bardzo się cieszę. Widać, że jako tako cukry się unormowały, rano odstawiłam chleb i zjadam albo jajecznicę albo sałatkę i jest ok. Oby wytrzymać jeszcze 8 tygodni i wyślę męża po duże ciachawink ostatnio trochę podjadam czekoladę gorzką, podjadam to dużo powiedziane bo są to 1-2 kostki dziennie, ale od razu czuję się lepiejsmile
                                      • mima14 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 01.05.14, 10:59
                                        Ja uwielbiam lindt z chili, ale to też raz na jakiś czas (1 -2 kostki co kilka dni).
                                        Ja się ostatnio zajadałam ananasem surowym (może za dużo powiedziane, bo zjadam 2 plasterkiwink , na dobre melony jakoś nie mogę trafić.
                                        Od tygodnia nie miałam żadnych skoków cukrów, mam nadzieję, że planowana kiełbaska z grilla mi nie zaszkodzismile bo bardziej mam na nią ochotę niż na słodycze. W ogóle ostatnio bardziej mnie ciągnie do mięsnych potraw niż słodyczy no i śledzie są akurat u mnie na topie, a cukry po solidnej porcji na poziomie 100.
                                        • stysia1987 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 01.05.14, 22:42
                                          Macie czasem kosmiczne wyniki?

                                          U mnie ostatnio najniższe cukry od początku diety. Tylko w ogóle nie tyje i pielęgniarki strasza insulina. Dziecko rośnie, a ja albo stoję w miejscu albo spadam z wagi.

                                          Zauważyłam że po mleku mam kosmiczne cukry - 130-140. Wiec je odstawilam. Tylko nie wiem jak dostarczyć wapń. Sera białego nie znoszę. Jogurt naturalny tez nie smakuje, a w połączeniu z owocami mega cukier. Macie pomysł?
                                          • kornelia306 Re: Cukrzyca ciążowa, która dołączy? 02.05.14, 09:16
                                            Mleko tez odrzuciłam,mimo tego, że piłam 0,5% bo cukier szalał.tyle, że zamieniłam je na kefir 0% i przeważnie łącze go albo z jabłkiem albo z bananem i tylko na II śniadanie albo podwieczorek...Mój maluch też rośnie, ostatnio u diabetologa wyszło że poleciałam kolejny kg w dół ale mnie jakoś nikt nie straszy insulina... Jem co 2,5-3godz ciągle coś, wprowadziłam nocny posiłek ze względu na ketony w moczu więc opcja głodzenia odpada.Nie wiem moja diabetolog w ogóle się nie doczepiła do mnie,może przez to, że wyniki na które mnie skierowała by sprawdzić czy się głodzę są ok.Poza tym teraz poleciał tylko kg ale ostatnio 4 w niecały msc. Także zaczął mi się 36/37tc a ja w sumie przytyłam 3kg...