fasolka1984
17.04.14, 09:53
Witam,
piszę ponieważ nie daje mi to spokoju, a dni do kolejnej wizyty ciągną się niemiłosiernie. W tym tygodniu byłam na pierwszej wizycie. Ostatni okres miałam pod koniec lutego, teraz miał być z końcem marca i do dnia dzisiejszego nia mam. Ok 2 tyg zrobiłam test i wyszły dwie krechy - choć ta druga była nie aż tak wyraźna ale była. Potem pojawiły się dolegliwości ciążowe: zmęczenie, ból piersi itd.
Do czego zmierzam. Byłam u lekarza. USG jeszcze nie robił, narazie samo badanie brzucha i od środka. Trochę mnie nastraszył bo powiedział, że nic nie czuje, że macica czysta (co nadmienił, że może to być za wcześnie), choć w przypadku mojego pierwszego dziecka w tym okresie ciąży było już wyczuwalne.
Jedynie powiedział, że wyczuwa powiększony prawy jajnik, że jest wielkości no tak jajka kurzego. I jego teorie, że to może być cysta, torbiel, lub ta ciąża....
Ja oczywiście milion myśli na minutę i tak od paru dni sobie myślę, że może to jest ciąża, ale poza macicą itd. wiem, wiem mam czekać do następnej wizyty i nie wymyślać. USG rozjaśni sprawę. Ja czuję, że ta ciąża jest.... . Ale lekarzem nie jestem, więc może się mylę.
Ale może ktoś tak miał?
Proszę sprowadźcie mnie na ziemię.