merl_inka
27.04.14, 06:28
To moja trzecia ciąża a ja marzę o cesarce! Panicznie boję się porodu siłami natury. W pierwszej ciąży było mi łatwiej, bo nie wiedziałam co mnie czeka - i była masakra. Jak lekarze podjęli decyzję o cesarce rozpłakałam się z ulgi. W drugiej rodziłam siłami natury w 5 mc, macica nie wytrzymała. Dzidzia maleńka, bez nacinania, a mimo to było jeszcze gorzej! Teraz boję się porodu jeszcze bardziej, do tego stopnia że jeatem w stanie zapłacić, byle by tylko cesarka była. Czy tylko ja mam takie odczucia? Przeraża mnie to rozciąganie krocza, nacinanie, itp. Mam też może niższy próg odczuwania bólu. Między skurczami traciłam przytomność, a położne się ze mnie podśmiewywały, mówiły że jestem histeryczka i mam depresję (wiedziały że rodzę martwe dziecko). Przy żadnym porodzie nie dostałam znieczulenia, ani mimo wskazań do jego podania, ani na moją prośbę że je wykupię.