cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia

09.05.14, 21:12
Drogie przyszłe mamy chciałabym podzielić się z Wami moją historią, abyście po cesarskim cięciu miały oczy dookoła głowy.
Nie chciałąm mieć c.c ale tak postanowił lekarz (przyczyną było nadciśnienie). Bałam się ingerencji operacyjnej.
Nikt nie powiadomił mnie ,że po c.c może pojawić się zakzrepica żył. Nie miałam nigdy wcześniej operacji, nie słyszałam o czymś takim ,nie miałam żadnych wiadomości na ten temat. Podobno pojawienie się zakrzepicy po c.c jest rzadkie, ale chciałabym ostrzec Panie, które mają mieć c.c żebyście rozmawiały o tym z lekarzem prowadzącym. O możliwości podania zastrzyków z heparyny po operacji (ja nie dostałam), a jeśli lekarz podejmie decyzję że nie będzie zastrzyków zwrócicie uwagę na to co dzieje się z waszym ciałem po operacji. U mnie pojawiła się pręga na udzie, która w ciągu 2 dni sięgała ponad 20 cm i szła w stronę serca.
Myślałam że to siniak, nigdy nie spotkałam się wcześniej z zakrzepicą.
Obserwujcie swoje ciało po c.c ,żeby nie dopuścić do sytuacji zagrożenia. Ja dzięku Bogu pojechałam do spzitala, ale tylko dlatego że mąz nalegał., Tego samego dnia odrazu podsyzli mi żyłe, żeby zakrzepica nie poszła dalej. Mogło skończyć się tragicznie, ale jakoś udało się wywinąćsmile Mam żal do lekarzy, że nie powiadomili o możliwosciach powikłań po c.c

Dlaetego zachęcam do zadawania lekarzom jak najwiecej pytań. Wszak chodzi o nasze zdrowie a niekiedy życie. Pozdrawiam
    • mama.gucia Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 09.05.14, 22:25
      Ja z kolei po kilku dniach od porodu sn i sporej utracie krwi mialam nogi jak dwie klody. Lekarze twierdzili, ze tak sie zdarza po porodzie. Nogi mialam strasznie spuchniete, skora wrecz naciagnieta, do tego bolaly, kladlam je wysoko na lozko zeby bylo lepsze krazenie krwi. Obawialam sie jednak zakrzepu, bo wiem z czym to sie je. Znajoma pielegniarka pobrala mi krew i wyszlo, ze zakrzepu nie ma. Ulzylo. Wiele lat temu ktos w ten sposob uratowal mi ojca.
    • ashraf Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 09.05.14, 22:32
      To ważny temat! Swoją drogą to skandal, że nie podano ci zastrzyków przeciwzakrzepowych... u nas to standard (2 lub 3 zastrzyki, nie pamiętam), przecież to profilaktyka!
      • carmita80 Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 08:58
        ashraf napisała:

        > To ważny temat! Swoją drogą to skandal, że nie podano ci zastrzyków przeciwzakr
        > zepowych... u nas to standard (2 lub 3 zastrzyki, nie pamiętam), przecież to pr
        > ofilaktyka!

        zgadzam sie. Ja mialam cc prawie 7 lat temu, dostalam kilka zastrzykow przeciwzakrzepowych plus specjalne ponczochy do noszenia przez pare dni. Na miejscu autorki watku domagalabym sie wyciagniecia konsekwencji na zaniedbanie plus odszkodowania.
        • elzunia25 Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 11:05
          Myślę, że ważne jest dzielenie się swoimi doświadczeniami, bo może to komuś pomóc..Czasem zdarzają się pdoobne przypadki. Ważne jest żeby dużo mówić na temat powikłań, aby kobiety miałay świadomość, że nie zawsze może być kolorowo. Czasem chodzi o życie...A to już nie są żarty.
          Szpital w którym miałam c.c nie praktykuje podawania zastrzyków po c.c . Ponoć po tych zastrzykach krew może się rozrzedzić i można dostać krowotoku...
          Też myślałam o tym,żeby podać szpital o odszkodowanie, ale za dużo przeszłam i nie mam sił na walkę. NAjważniejsze że żyję i jest oksmile Będę natomiast ostrzegała przyszłe mamy, aby wiedziały jak to wygląda w tym szpitalu.

          Pozdrawiam i życzę Wam przyszłe mamy, aby porody były mało bolesne i żebyście nie miały żadnych powikłań, tylko mogły cieszyć się macierzyństwem.
    • lidek0 Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 12:52
      Na ewentualne pojawianie się skrzepów ma duży wpływ czy po operacji się ruszasz, czy dużo leżysz, ja po cc pytałam lekarza o zastrzyki, ale powiedział, że ja się ruszam to nie są potrzebne. Dlatego nie sądzę, że powinny być podawane każdej kobiecie po cc, lekarze raczej powinni zachęcać do ruchu o ile to możliwe a zastrzyki podawać pacjentkom bardziej leżącym.
      • phantomka Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 13:10
        Zastrzyki są jedną z metod zapobiegania, więc jak najbardziej powinny być podawane, tym bardziej, że nie szkodzą one w żaden sposób. Po obu cc miałam podawany clexane, również po wyjściu do domu. Dodatkowo można też stosować podkolanówki uciskowe, no ale to już we własnym zakresie.
        • iziula1 Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 13:54
          Heparyna jak każdy lek ma skutki uboczne.
          Proszę więc nie pisać, że w żadnym przypadku nie szkodzi.
          Do autorki wątku - słusznie zrobiłaś pisząc o tym tu. Myślę, że wielu kobietom ten wątek może pomóc.
          • ashraf Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 14:10
            Może zaszkodzić, jak każdy lek. Jednak dużo większą szkodą jest ew. zakrzepica po cc.
          • phantomka Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 21:26
            iziula1 napisała:

            > Heparyna jak każdy lek ma skutki uboczne.
            > Proszę więc nie pisać, że w żadnym przypadku nie szkodzi.
            Tysiące kobiet biorą ją w ciąży (ja również do nich należałam) Także równie dobrze możesz napisać, że apap szkodzi. Miałaś zakrzepicę? Ja tak, więc wiem, że stosowanie heparyny powinno być absolutnie stosowane u każdej kobiety po cc.
      • ashraf Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 14:10
        Nie masz racji. Ruch to jedno, a zastrzyki z heparyny (lub innych substancji o działaniu przeciwzakrzepowym), to drugie i powinny się uzupełniać, a nie wykluczać. To, ze lekarz w Polsce powiedział, że nie są potrzebne akurat mnie nie dziwi, bo część ginekologów zatrzymała się w rozwoju wiedzy na latach 80 uncertain Ci sami lekarze są zdania, że krocze trzeba obowiązkowo nacinać pierworódkom, a każdej ciężarnej "na wszelki wypadek" aplikować luteinę i duphaston. Profilaktyka przeciwzakrzepowa musi być pełna, bo idzie o życie!
    • merl_inka Re: cesarskie cięcie i zakrzepica-moja historia 10.05.14, 18:02
      Ja również dostawałam po CC profilaktycznie zastrzyki przeciwzakrzepowe i dostawały je wszystkie mamy po CC na oddziale. Pielęgniarka powiedziała mi że taka jest profilaktyka - znaczy ochrona. Wydaje mi się że mogło u ciebie dojść do zaniedbań, a teraz się "kryją" twierdząc że nie zawsze jest to potrzebne - wiadomo, jak zrobi się głośno ktoś za to odpowie (szpital, lekarz, położna). Ale być może faktycznie się mylę i część lekarzy czy szpitali nie praktykuje tej metody ??!!??
Pełna wersja