e-milia1
13.05.14, 13:13
caly czas wydaje mi sie, ze jeszcze mam tyle czasu (porod za 2 miesiace) a z drugiej strony ten czas tak szybko leci. na pierwsze i drugie dziecko przygotowalam sie szybciej. teraz jakos ciagle zwlekam. zaczelam powoli prac ciuszki, ale tylko zaczelam. pozniej bedzie trzeba lozko skrecic, ale tak se mysle, ze w ostatecznosci to maz moze i skrecic jak bede juz w szpitalu. w wozku do jeszcze jezdzi synek, pokoj mala dzielic tez bedzie z synem wiec juz urzadzony jest. torbe pewnie przygotuje na sam koniec (choc marzy by wyjsc od razu ze szpitala). kiedy zaczelyscie sie lub zaczynacie sie szykowac na przyjscie dziecka?