figa33
17.05.14, 10:12
W pierwszej ciąży miałam ten sam problem, i tym razem też niestety w ostatnich tygodniach wyszły a potem nasiliły się mocno plamy na twarzy, z którymi de facto od pierwszej ciąży nie pożegnałam się już nigdy. Oczywiście po ciąży zeszły prawie całe (mocno rozjaśnione w każdym razie były), ale potem powracały latem nawet bez szczególnej ekspozycji na słońcu (i tak nie opalam twarzy ze względu na cerę częściowo naczynkową).
Generalnie u mnie najlepiej sprawdzał się Clinique Skin Tone Correcor z serii Even Better.
Poród za 2 tygodnie a ja póki co nie mogę na siebie patrzeć, czasem już poddaję się z makijażem, bo nawet super mocno kryjący podkład niewiele tu daje..
Przez jakiś czas na początku stosowałam to serum Clinique, ale dość szybko odpuściłam bo to chyba na tym etapie szalejących hormonów, walka z wiatrakami. Zastanawiam się, czy teraz, jak i przez pewnie całe lato, nie skupić się tylko na ochronie wysokim filtrem od słońca, żeby się nie pogorszyło, a za likwidowanie przebarwień wziąć się dopiero jesienią ?
Jak szybko schodziły Wam te plamy i jak sobie z nimi radziłyście ? Może jakieś zabiegi u kosmetyczki rozjaśniające/wybielające?
W stosunku do 1 ciąży jestem jednak o 5 lat starsza, i boję się że tym razem już tak łatwo nie pójdzie..