Pranie ubranek niemowlęcych

18.05.14, 10:01
Kochane dziewczyny,

Mam takie głupie pytanie. Otóż chce zabrać się za pakowanie torby do szpitala, no i konieczne jest wypranie ubranek. Wiem jaka temp, mam już specjalny proszek, ale czy mogę użyć chusteczek wylapujacych kolor dr beck***? Ubranka są we wszystkich możliwych kolorach i nie ma szans na segregacje. Będę wdzięczna za odpowiedz wink
    • figa33 Re: Pranie ubranek niemowlęcych 18.05.14, 10:12
      Nie mam pojęcia, co to za chusteczki i nigdy sobie takimi rzeczami głowy ani portfela nie zawracałam. Generalnie niemowlęce ubranka rzadko kiedy farbują, więc jedyne, co możesz zrobić dla świętego spokoju, to prać białe osobno, a wszelkie pozostałe kolory razem. Ale nawet to nie jest konieczne.
      Zakładam że i tak nie ma tam czarnego, granatowego czy bordo.
      Ja zawsze prałam na 40C max, chyba że coś było już naprawdę mega uwalone burakami, dynią itp. No ale u Ciebie to jeszcze nie ten etap smile
      • e-milia1 Re: Pranie ubranek niemowlęcych 18.05.14, 10:38
        jestem aktualnie w trakcie prania. piore wszystko jak lecie bo nie farbuja, ale ja mam wszystko uzywane wiec nie ma szans by farbowalo. piore wszystko wiec razem na 30 stopniach, dodaje troche normalnego proszku do rzeczy kolorowych.
      • rozalka81 Re: Pranie ubranek niemowlęcych 19.05.14, 13:53
        Chusteczki są super i kosztują niewiele, ja używałam jakiś czas bo miałam sporo soczyście czerwonych rzeczy, czarnych czy też kolorowo-czarnych też kilka było i nic nie farbnęło. Zaczęłam ich używać jak synek miał może roczek, ale wczesniej na pewno też bym to robiła gdyby mi wpadły w ręce. Niedawno mi się skończyły i zawsze zapominam kupić wink
        A piorę w 40 stopniach wszystko jak leci, ustawiam jakiś krótki program, chyba pranie codzienne trwajace godzinkę. Prałam w ten sposób również rzeczy prosto z lumpeksu, zupełnie malutkie, dla noworodka i syn przeżył wink Nie zawsze też prałam w specjalnym proszku, czasem był "zwykły". Co do prasowania to chciało mi się jak byłam w ciąży, potem już nie.
    • kfffiatek Re: Pranie ubranek niemowlęcych 18.05.14, 11:00
      W ciągu dwóch lat prania dziecięcych fatałaszków zafarbowały tylko dwie rzeczy- intensywnie niebieskie spodenki sztruksy z F&F dla starszego troszkę dziecka i zielony ręcznik z Ikei, ten z uszami wink Pozostałe jasne rzeczy zrobiły się od niego jakby miętowe, ale to w sumie modny teraz kolor tongue_out
    • kremka2014 Re: Pranie ubranek niemowlęcych 18.05.14, 11:51
      Ja pralam wiekszosc jasnych w wysokich temperaturach, dobierałam więc aby byla pelna pralka nasze pościele czy ręczniki. W niemowlęcym proszku. Potem stopniowo dosypywałam naszego proszku- jak syn skonczyl jakieś 2 mies.i obserwowalam czy nie ma alergii,aż na pranie w zwyklych proszkach. Niemowlęce proszki są drrrrogie. Teraz zrobię tak samo. Z dziwna chemia na początku bym nie ryzykowała.
    • mama.gucia Re: Pranie ubranek niemowlęcych 18.05.14, 12:18
      Nie wiem czy mozesz uzyc ale ja bym tego nie wrzucala. Zawsze dziele ubranka mniej wiecej kolorami, np delikatny pomarancz z jasnym zielonym. Zdarzylo mi sie, ze zafarbowaly ciemne kolory (w 30 stopniach) ale takich nie kupuje niemowlakowi. Ubrania, ktore maja tendencje do farbowania mozna latwo poznac: wystarczy polac woda i plynu lub proszku do prania dodac. Potrzec i obejrzec czy woda zmienia kolorwink.
    • mkw98 Re: Pranie ubranek niemowlęcych 18.05.14, 13:05
      Ja na początku na wszelki wypadek podzieliłam na grupy wg kolorów i uprałam podobne z podobnymi. Teraz już wszystko piorę razem, nic nie farbuje.
      • kattijka Re: Pranie ubranek niemowlęcych 18.05.14, 19:00
        Jak mam wątpliwości czy coś będzie farbowało to wrzucam do miski z wodą, patrzę czy farbuje czy nie i problem z głowy smile
    • nothing.at.all Re: Pranie ubranek niemowlęcych 19.05.14, 08:45
      Te chusteczki mają chemię, nie używaj ich. Dziecięce ubranka rzadko farbują. Posegreguj i upierz, ale tylko w proszku dla niemowląt/noworodków.
    • arya82 Re: Pranie ubranek niemowlęcych 21.05.14, 15:53
      Tu gdzie mieszkam stety/niestety nie ma specjalnych proszkow dla dzieci. Jest jedna marka ktora cieszy sie wiekszym powodzeniem wsrod mam, ale naprawde nie ma roznicy. Moj synek takze nie widzial wink Co do tych karteczek, to korzystalam I nic sie nie dzialo. ( raz wypralam bez spiochy z czerwonymi rekawkami I otrzymalam sliczny pastelowy roz dla chlopcawink jesli sie obawiasz to przeplukaj dodatkowo bez karteczki ( a te co myslisz ze beda farbowac przeplukaj recznie)
Pełna wersja