ida17
25.05.14, 18:50
Mam pytanie moze nie na to forum ale moze ktos mi odpowie .
Rok temu pisałam tu o ciazy, braku pecherzyka i w końcu ciazy pozamacicznej . To były dla mnie koszmarne chwile . Było podejrzenia zasniadu. Beta urosła do 29.000 .
Ciaza była w prawym jajowodzie.Usunieto go. Został lewy - tylko fragment po operacji torbiela kilka lat temu . Zaznaczę jeszxze ze mam jedno dziecko po 4 latach starań .
Do teraz działał tylko prawy jajnik wiec nie było szans. Ostatnio nagle pojawił sie pecherzyk w lewym , następnie cialko żółte . Lekarza zaaplikował mi pregnyl - dwa razy po pol dawki - 2500. To było w piatek 16 maja i potem 19 maja .
Nie dałam rady wytrzymać dluzej niz 5 dni i zrobiłam test . Był pozytywny - słaba druga kreska . Na drugi dzien silniejsza , wczoraj taka sama a dzis słabsza ale jest . Okres mam dostać dzis lub jutro . Kłuje mnie lewy jajnik od czasu do czasu . Czy jest szansa? Rok temu była podobna sytuacja i ciaza była , w prawdzie skończyło sie zle ale byla.
Mam 40 lat . Bardzo pragnę drugiego dziecka . Pierwsze urodziłam w wieku 38 lat .