lemon6
10.06.14, 14:25
Witajcie,
Mam taki problem, ostatnia miesiaczke miałam 21 kwietnia czyli pełne 7 tygodni temu, w dzień spodziewanej miesiączki zrobiłam test i wyszedł negatywny, potem dwa dni poźniej i wyszły 2 kreski, ta ważniejsza była blada. Wydaje mi się ze miałam pozna owulacje kolo 20 dania. Teraz 6 czerwca w piatek byłam na 1 usg dopochwowym, pani powiedziała ze nic nie widzi, ale jest ciałko żółte i jest czop sluzowy więc powiedziała, ze jakaś ciąża jest, ale w macicy nic nie widac. Mówiła ze moze do zaplodnienia doszło pozniej i dlatego nic nie widac. Kazała mi zrobic beta hcg co dwa dni. Pierwsze zrobiłam w sobote 7 czerwca wyszło 32700 a drugie w poniedziałek i wyszlo 42560. Dodatkowo dopisze ze nie boli mnie brzuch, nie mam plamien, raczej białawy śluz czasem. Ale mam nudności, mdlości, bez wymiotów. Trochę się przestraszylam. Bo skoro niska ciąża to czemu takie wysokie hcg? Prosze pomóżcie, jestem w strasznych nerwach od piątku. Dodam ze mam 30 lat i to moja pierwsza ciąża, wystarana po 8 miesiącach.