Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana

13.06.14, 10:28
Witam wszystkie forumowiczki. Dziewczyny jestem załamana 1 ciążę poronilam w 10tygodniu i teraz też się to zapowiada sad. Ostatnia om 26.04 , test 30.05 II upragnione krechy a ponieważ jestem po 1 poronieniu poszłam do gina 09.06 zrobił mi usg i tu się zaczęło sad według OM ciąża 6 tydzień 2 dzień a według USG 5 tydzień 1 dzień - ciąża młodsza o tydzień - mały pęcherzyk ciążowy ( z nerwów nawet nie zapamietałam ile ma mm), brak echa zarodka. Gin wysłał mnie na Bhcg 1 robione 10.06 z rana wynik: 13615,9 mUl/ml drugie 48h po czyli 12.06 wynik: 17157,1 mUl/ml powinno przyrosnać o ok 66% a jest 26% sad Gin kazal jeszcze poczekać bo uroslo o 4000 ale czarno to widzi . Mam powtórzyc jeszcze bete w pon 16.06 i jesli spadnie lub nie wzrośnie we wtorek na usg zobaczy co i jak i dostane skierowanie na zabieg do szpitala :,( . Nie mam już siły wierzyć że zdarzy sie jakiś cud..... A podam jeszcze normy z laboratorium 0,2-1 tydzień : 5-50 , 1-2tydzień : 50-500 , 2-3tydzien: 100-5000, 3-4 tydzień: 500-10000, 4-5 tydzień : 1000 - 50000, 5-6tydzień:10000 - 100000, 6-8 tydzien: 15000 - 200000 , 2-3 miesiąc : 10000 - 100000. Czy to już koniec mojego szczęścia ????
    • mamcia2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 11:15
      Niestety trudno nam cokolwiek powiedzieć, oprócz tego że beta słabo przyrasta sad Trzymam kciuki !!!!
    • moni_kaw Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 12:38
      prawidłowo beta hcg powinno być oznaczone po 7 dniowej przerwie; dopiero wtedy przyrosty są miarodajne; troche się wyleżałam po szpitalach i każdy lekarz mówił o 7dniowej przerwie; beta badana co 48h to jakiś mit i nie wiem w ogóle skąd się wzięło to przekonanie...
      • mamcia2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 16:15
        a skąd twoje przekonanie, ze po 7 dniach ?
        • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 18:37
          Nie wiem po co ten pośpiech.... Tylko nie daj się wyłyżeczkować wcześniej niż za 2 tygodnie!
        • moni_kaw Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 19:34
          przecież napisałam, że z opinii lekarzy szpitala,w którym leżałam kilka razy
          • mamcia2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 19:38
            No ja też mam opinię od kilku lekarzy, ze robi się co 48 godzin smile
            • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 19:57
              Trochę się martwię co do objawów i nie wiem czy wszystko o.k sad mam bóle brzucha nie codziennie czasem jest cisza takie jak na miesiączkę czasami ból rozchodzi się na boki z jednego jajnika na drugi i takie dziwne kłucie w podbrzuszu i niżej czy tez tak miałyście???? Piersi raz bolą raz nie ehhh wiecznośc do poniedziałku uncertain. Dziękuję że sie odezwałyście.
              • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 13.06.14, 22:06
                trzymam kciuki. miałam takie same objawysmile
              • mamcia2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 14.06.14, 16:51
                Ja bym się tymi ,,objawami" nie sugerowała w ogóle...Możesz być po prostu bardziej przewrażliwiona niż zwykle.
                • anetapio Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 14.06.14, 16:55
                  Jeżeli beta jest wyższa niż 6000 to przyrasta wolniej niż 66%. Ja miałam 8000 a po 48 godzinach 9800 czyli też mniej niż 66% a wszystko jest ok. na tę chwilą. Nie martw się betą. Na tym etapie tylko USG jest miarodajne.
                  • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 16.06.14, 09:18
                    Dziękuję dziewczyny za odpowiedź. Siedzę jak na szpilkach własnie wrócilam z laboratorium po 18 będe miała wynik bhcg i zobzczymy co i jak.... czy spadło czy przyrosło. Czekam jak na wyrok normalnie sad
                    • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 16.06.14, 10:22
                      Wiesz, spokojnie...czasem to działa w drugą stronę. TZN. miałam prenatalne- wyszło wysokie Beta hcg- wielki czerwony słupek: ryzyko z. Downa 1:36!!!!! Ąmniopunkcja wskazana itp. A p. genetyk- spokojnie- pozostałe parametry są ok, więctaka pani "uroda"- ewentualnie nadciśnienie lub cukrzyca w ciąży (ani jedno ani drugie)
                      ERGO: CHRZANIĆ NORMY!!!!smile
                      • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 16.06.14, 19:45
                        Dziewczyny odebralam wynik bhcg i jest 27617,1 ??? Czyli czyli urosło o 10461, rozmawialam właśnie z ginem mam byc jutro na usg zobaczymy co powie - TRZYMAJCIE KCIUKI oby wszystko było po mojej mysli.... dam znać co i jak.
                        • chyba.ze Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 16.06.14, 20:38
                          Na moje oko marny przyrost, ale kto wie...

                          Powodzenia.
                        • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 17.06.14, 15:14
                          No i?...
                          • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 17.06.14, 18:04
                            No i jest maleństwo big_grin bije serduszko maciupenkie aż sie popłakałam z radości FHR + ,GS 2,24 cm, GA 6w6d z Om 7t3d YS 0,43cm EDD 04.02.2015 mam ze zdjęcia USg big_grin za 2 tygodnie wizyta bo gin idzie na urlop... mam zrobić kolejne badania wr, toxo przeciwciała, anty HCV i anty HIV i z wynikami do niego 01.07
                            • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 17.06.14, 18:40
                              No! Gratuluję😉bylo się zamartwiać?? Ciesz sie ciąża smile
    • puellae_2007 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 17.06.14, 20:16
      Mam nadzieję, że i u mnie będzie tak samo...ostatnia miesiączka 29.04, dzisiaj byłam u gina i wg USG to 5w5d, a wg OM 7w0d...jego zdaniem to spora różnica, mam zrobić beta hcg co 48 godzin i wrócić w przyszły czwartek...pierwszy syn miał 2900 wagę i podejrzenie dystrofii płodu, liczę, że teraz też maluszek po prostu jest mały...
      • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 18.06.14, 08:31
        puellae_2007 trzymam mocno kciuki aby wszystko było w porządku smile ja tez sie strachu najadłam i to już po zrobieniu bhcg ale jak widać cuda się zdarzają smile . Ściska mocno i nie puszczam paluchów.... daj znać po badaniu.
        • anetapio Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 18.06.14, 08:50
          Ahasmile No i super, ciesze się bardzo !!!
        • puellae_2007 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 18.06.14, 09:38
          Dzisiaj od rana boli mnie brzuch, momentami dość mocno, teraz byłam w wc i jest lekka plama ze świeżej krwi, jakies skrzepy małe....czy to może być objaw rozpoczynającego się poronienia?
          • chyba.ze Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 18.06.14, 19:13
            > Dzisiaj od rana boli mnie brzuch,
            jest
            > lekka plama ze świeżej krwi, jakies skrzepy małe....czy to może być objaw rozp
            > oczynającego się poronienia?

            Niestety tak.
            • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 18.06.14, 19:24
              Niekoniecznie. Jedz do szpitala.
            • puellae_2007 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 09:51
              Nie pojechalam nigdzie....doszlam do wniosku (oczywiście szanuje zdanie każdej innej kobiety w tej kwestii), że jeśli to poronienie to chcę przeżyć je sama, z własnym mężem w domu....w nocy nie było krwawienia, lekki ból brzucha jest do teraz...skrzepy malutkie tylko w czasie wizyt w toalecie....zrobię betę i potem pójdę do lekarza. Na wtorkowej wizycie z OM wskazaywało na 7w0d a usg na 5w5d - nie było słychać serca, lekarz powiedział, że ciałko żółte jest...widziałam jednak, że jest jakiś sceptyczny - kazał mi w poniedziałek/srode zrobić bete co 48 i w przyszły czwartek się zgłosić, a wczoraj zaczęło się to....mam tylko jeden dylemat...czy możliwe, że tego co "wyszło" ze mnie było tak niewiele....?małe skrzepy, trochę krwi? czy może to się zacznie? nie chcę jechać do szpitala bo tam mnie położą zapewne, a moja psychika źle znosi szpital...podpowiedzcie proszę.
              • 1mamanatalki Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 10:12
                Moim zdaniem popełniasz błąd i odbierasz sobie szansę na donoszenie ciąży. W dzisiejzych czasach wiele można wyregulować lekami i odpowiednim postepowaniem. No ale twój wybór. Powodzenia !
              • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 10:14
                puellae_2007 u mnie nie było nic widać oprócz ciałka zóltego w 5 tygodniu od zaplodnienia a w 6 z kawalkiem od OM i ciąża młodsza jeszcze o tydzień !!!!! lekarz tez podchodził sceptycznie że może byc puste jajo albo ciąża obumarła bo nie było echa zarodka nawet - kazał poczekać i zrobić bhcg i po tygodniu juz się pieknie wszystko pojawiło i maleństwo i serduszko. A co do tych krwawień może masz jakiegoś krwiaka???? Ja bym nie bagatelizowała sprawy i pojechała do szpitala jednak.. no ale decyzja nalezy do Ciebie-trzymam kciuki.
              • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 10:17
                Poronienie raczej zakonczyloby się wiekszym krwawieniem. Oszczędzaj się. Ja bym pojechała do szpitala, ale kazdy sam podejmuje decyzje. To Twoja ciaza. Na tym etapie pewnie trudno pomoc medycznie. Natura sama podejmuje w pewni 90 %decyzje. Najlepiej,żeby wypowiedzialy sie dziewczyny,które poronily. Ale czasem krwawi sie w ciąży z zupełnie innego powodu...
                • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 10:27
                  Ja 1 ciążę poronilam w 10 tygodniu nie było akcji serca wcale od 7 tyg i do 10 kazali czekać nie mialam żadnych krwawień i po 3 tyg lekarz zdecydował o zabiegu - byłam na konsultacji u 2 innych i to samo powiedzieli także ja nie pomoge co do tego krwawienia sad Jechała bym do szpitala tak czy siek.
                  • puellae_2007 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 10:34
                    Teraz więcej się poruszłam ciut i krwawienie lekkie ze skrzepami znowu jest, ból brzucha taki skurczowy też. Chce uniknąć łyżeczkowania....żeby móc jak najszybciej starać się o dziecko...u mnie w szpitalu lekarze zazwyczaj chcą robić łyżeczkowanie...nie myślcie, że mi nie zależy na dziecku...bo bardzo go pragnęłam, ale moje przekonanie jest takie, że czasami natura wie, co robi....zniknał też ból i napięcie w piersiach.
                    • aajn2 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 11:30
                      A może potrzebujesz dodatkowej dawki progeteronu np luteina, duphaston ?
                      Weż nospę i się oszczędzaj. Krwawienie w ciąży niekoniecznie źle się kończy czego jest przykładem mój 3 letni juz synek.
                      Powodzenia.
                    • czarna.mysza Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 19.06.14, 14:13
                      Jedź koniecznie na pogotowie jeśli Ci faktycznie zależy na dziecku! Przecież sama nie wiesz co się teraz dzieje, skąd pewność że to poronienie?! Może masz krwiaki i to one się oczyszczają, ja tak miałam i przez dwa tygodnie plamiłam i krwawiłam. Dostałam leki i nakaz leżenia. A jeśli to faktycznie poronienie to uwierz mi, nikt na siłę nie zostawi Cię w szpitalu i na siłę łyżeczkowania nie zrobi... Możesz w każdej chwili wyjść do domu i sama się oczyścić.. Ale zazdroszczę trochę nerwów ze stali..
    • doda8201 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 20.06.14, 14:58
      witam! jestem w dokładnie takiej samej sytuacji. OM - 10.05 , 9.05 beta 240, po 48godz. 650. Na pierwszej wizycie byłam 16.05 (5tydz 1dzień) , gin zrobił USG okazało się, że pęcherzyk widzi tylko w jajowodzie - podejrzenie ciąży pozamacicznej , skierowanie do szpitala. Tego samego dnia w szpitalu na lepszym sprzęcie pokazał się pęcherzyk 6mm, tamten drugi był na jajniku (miałam się nim nie martwić) zrobiono mi betę i wyszła 3044 (16.05), cieszyłam się jak głupia, ale kazali zostać do powtórki bety, zrobili po niecałych 35godz (18.06) i wyszło tylko 3450 a dziś 20.06 - 4016.... rośnie ale bardzo mało - wypisałam się dziś ze szpitala na własne żądanie, robili mi tylko betę nic poza tym, na wypisie, co najśmieszniejsze, mam napisane że dostawałam luteinę a ja nawet kwasu foliowego od nich nie miałam! usg jak zrobili mi w poniedziałek tak mieli robić jutro, jutro i jutro i do dziś nie zrobili... podejrzewam, że to puste jajo płodowe (oczywiście w szpitalu nikt mi nic nie powiedział), dzwoniłam do swojego gina ale dopiero będzie dostępny wieczorem.... świruje już z nerwów.... nic mnie nie boli, nie plamię, nie krwawię, nie mam też żadnych objawów - ale na to za wcześnie jeszcze (5tydz6dzień)... wiem, że nikt mnie nie pocieszy, trzeba czekać.... zaczynam wątpić, że jest jakaś szansa na zdrową, donoszoną ciążę.... sad
      • puellae_2007 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 20.06.14, 15:44
        Ja właśnie wróciłam ze szpitala....Niestety miałam dobrą intuicję....i dobrze, że czekałam. Macica prawie cała się oczyściła sama....Zrobili usg, badanie i puścili do domu. Mam zrobić dwa razy betę - dzisiaj i w przyszłą środę na kontrolę do lekarza...Mam nadzieję, że następnym razem się uda, choć tak bardzo wyczekiwane było to maleństwo...crying
      • kaasiek0 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 20.06.14, 21:09
        Doda szansa jest zawsze mimo ze czasem wszystko sie wali i perspektywy są nijakie. Ja również na Samym.początku miałam.dziwne wyniki bety. Do tego jak juz pojawil sie zarodek dostalam trzech krwotokow w przeciagu 8 dni. Krew doslownie siknęla ze mnie. Okazalo sie ze mam krwiaki pod kosmowka, odklejenie kosmowki w 1/2. Dali mi tonie lekow, kazali leżeć. Po 8 tyg lezenia plackiem krwiaki sie wchlonely, kosmowka sie przykleila. Teraz jestem w prawie 20 tc wszystko sie dobrze rozwija. Dodam ze to wszystko wydarzylo sie w cztery
        miesiące po poronieniu i bylam totalnie zalamana ze strace kolejne maleństwo.
        • doda8201 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 21.06.14, 08:42
          dziękuję Ci za odpowiedż! a możesz mi napisać co masz na myśli, pisząc dziwne wyniki bety i kiedy one były?? bardzo się cieszę, że Tobie się udało... ja czuję się trochę lepiej bo mnóstwo osób wierzy we mnie, w tą ciążę i przede wszystkim w mojego malusiego Groszka! dziś jeszcze śnił mi się jakiś lekarz, starszy, sympatyczny dziadek który trzymał mnie za rękę i tłumaczył mi, że nie trafię na jego oddział bo 99% kobiet w ciąży na moim etapie nie bada już bety i tak naprawdę nie wiadomo do końca ile jest takich przypadków jak mój, że beta powoli ale rośnie i wszystko jest dobrze.... badania mają tylko te kobiety u których coś się dzieje i stąd wnioski wysuniętę, że beta świruje w takich przypadkach, ale że mam wiedzieć, że u większości nie wiadomo jak to wygląda i nie wiadomo ile kobiet nie ma książkowych przyrostów a jest wszystko ok...
          • kaasiek0 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 21.06.14, 09:38
            U mnie na początku w 4 tc bo to byla planowana ciaza w 3 miesiace po poronieniu wiec zaraz na początku robilam test ciazowy z apteki pojawila sie jedna bardzo wyraźna kreska i jedna taka ledwo ledwo. Polecialam do mojego lekarza, zrobil usg i nic, ani śladu. Kazal zrobić betę 2 razy z 48 h przerwa. I wyniki wskazywaly na ciążę bardzo wczesną. Wiec znowu do lekarza i znowu nic( dodam ze to naprawde dobry lekarz i ma dobry sprzet, prowadzil mi pierwszą ciążę z której mam cudnego synka i ratowal w drugiej niestety naprawde nic nie dalo sie zrobic, teraz uratował mi trzecia i ostatnio w 16 tc wypatrzyl mi ze będę miala kolejnego synka ). Powiedział wtedy tylko, ze widzi cos w kanale jajnika i ze sluzowka sie rozrosla. Pierwsze co mi do glowy przyszlo to ze ciąża pozamaciczna. Kazal przyjsc za tydzień i jeszcze zrobić betę 2 razy. I wtedy ten przyrost nie byl ksiazkowy, byl ale maly. Na cale szczęście na wizycie pokazalo sie jajo i zarodek tyle ze wtedy Dostalam tych krwotokow i niby jeden kamień spada mi z serca ale drugi mocno je obciazylcrying to bylo na przelomie 5-6 tyg. Po tych moich przejściach i po czasie jaki spedzilam w pierwszej ciąży na oddziale patologii Uwierz mi ze już naprawde dużo widzialam. Ciąża to cud który zdecydowanie potrafi sam sie obronic lub mimo starań obumrzeć. Lekarz powiedział mi po tym jak poronilam ze nie raz organizm sam eliminuje slabszy zarodek. Slabsza dzidzie ktora nie przezyla by po porodzie lub byla bardzo chora. Myślę ze lepiej gdy tak sie stanie niż gdyby przyszlo nam decydować w 12 tc lub dalej czy urodzimy chore dziecko. Trzymam za Ciebie mocno kciuki i mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze. Gdybys miala jakies pytania to pisz. I koniecznie daj znać w poniedziałek. Pozdrawiam
            • doda8201 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 22.06.14, 17:01
              dzięki kaasiek0! ja się strasznie denerwuje jutrem - znów mam tą durną betę - chyba wolałabym jej nie robić i usg.... marzę o tym żeby zobaczyć zarodek i żeby był odpowiedniej wielkości.... od wczoraj mam wysyp objawów - wcześniej nie miałam prawie żadnych a od wczoraj drzemie co 3-4 godziny (jak niemowlak), strasznie, ale to okropnie bolą mnie piersi i sutki (jak przy nawale pokarmu przed samym karmieniem) i wczoraj po raz pierwszy mnie zemdliło - dziś już 2 razy.... mam nadzieję, że to przez szybki wzrost bety - łudzę się, że może w szpitalu słabo rosła bo to stres jednak 5 razy większy niż w domu.... tak strasznie się boję i tego mojego malusiego Groszka!
              • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 22.06.14, 21:17
                Doda... Trzymam mocno kciuki za jutro smile też się denerwowałam strasznie ta betą a potem bachhhhhh jast maleństwo i objawy z dnia na dzień wrocily ze zdwojona siłą ostatnio mdlości przez 5 dni budziły mnie po 5 rano i trzymaly tak do 7:00 teraz przeszło - na razie spokój tylko muli mnie po jedzeniu....
                • doda8201 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 23.06.14, 14:10
                  eh no u mnie nadal nic nie wiadomo... pojechałam dziś do szpitala na tą konsultację - najpierw krew, potem usg - na usg pan dr. mówi, że jest ok pęcherzyk urósł, widoczny pęcherzyk żółtkowy 2,7mm - ciąża młodsza o tydzień ale z racji moich 31 dniowych cykli jest jak najbardziej w porządku. Więc radość...niestety tylko do momentu kiedy odebrałam wyniki bety - taka sama jak w piątek! kilkanaście jednostek większa tylko... pani dr - nie ma szans, z tej ciąży nic nie będzie a pan dr na usg mówił to co mówił bo nie widział wyników bety.... i znów płacz.... pojechałam szybko do pierwszego z listy (ze znanego lekarza), dostępnego dziś gina - pokazuje mu wszystko, robi mi usg - u niego jeszcze ładniej to wygląda - 2mm większy pęcherzyk, 0,5mm większy zarodek (odpowiadający wielkości wg OM) , nawet pokusiłby się znaleźć serduszko ale nie chce na siłę... wg niego gdyby nie widział wyników bety tylko usg - wszystko jak najzupełniej w porządku i to na plus... jednak uważa, że beta musi przyrastać a moja nie wróży nic dobrego... sad
                  w akcie rozpaczy podjechałam jeszcze do labo w którym robiłam 2 pierwsze bety i poprosiłam panią o piękny wynik.... i to tyle co mogę zrobić... wynik za 2 godziny. Kontrolna w szpitalu i usg w piątek - jak się nic nie zmieni, to jeszcze kilka dni, kontrola i zabieg...sad nawet chyba nie chcę się cieszyć tym usg... siedzę, patrzę na tą moją kropkę na zdjęciu i wyje....
                  • kaasiek0 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 23.06.14, 15:57
                    Nie denerwuj sie. To najgorsze co możesz zrobić. Wiem ze latwo mówić, ale wiem też ze nerwy tylko szkodza. Po czekaj na drugi wynik. Pamiętaj też ze organizm ludzki to nie jest cos co można sztywno opisać. Cuda sie zdarzają.
                    • doda8201 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 23.06.14, 16:22
                      odebrałam wyniki z tego labo co wcześniej robiłam - wg nich mam wyższy poziom niż wg szpitalnego - jak sprawdziłam sobie w kalkulatorze przyrostu i porównałam ostatni wynik od nich i ten dzisiejszy (nie chciałam mieszać wyników z różnych) to wyszedł mi przyrost ponad 40% - i że podwaja się co 98godz. a wg norm powyżej poziomu 1200 powinien podwajać się co 96 godz..... nic w środę zrobie u nich powtórkę - zobaczymy.... ale jakaś iskierka nadziei się pojawiła...
                      • kaasiek0 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 23.06.14, 23:00
                        Moim zdaniem powinnas sobie odpuscic ta Betę. Raz lepiej raz gorzej ale rosnie. Po co sie nią stresowac. Jeśli na usg wszystko jest ok to tym sie sugeruj. I przede wszystkim nie daj sobie zrobić zadanego zabiegu ze wzgledu na ta betę. Skąd jesteś? Chodzi mi o miasto. Może rozważ zmianę lekarza/ szpitala. Zalecali Ci zbadanie poziomu progesteronu? Dali jakies leki na podtrzymanie? Z tego co piszesz wynika ze w zasadzie jest wszystko w miarę ok rosnie sobie maluszek wolniutko. Glowa do góry, bądź dobrej myśli to polowa sukcesu. Jak to mój lekarz powiedział leki i pozytywne nastawienie to wszystko co można zrobić, reszta nie zależy od nas wiec, trzeba mocno wierzyć. Dawaj znać jak sie czujesz. Szczególnie psychicznie bo wiem z doświadczenia ze z tym najgorzej... pozdrawiam i trzymam mocno kciuki.
                        • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 23.06.14, 23:12
                          Dodo! Opanuj się. Daj spokój z tymi badaniami bety. Mnostwo takich wątków jest i zwykle kończą się szczęśliwie. Labo czasem daja błędne wyniki, inne normy, dzieci tez rosną różnie. Wyluzuj.... Pamietaj tez, że masz dłuższe cykle a niejeden lekarz ma to w pompie, bo on umie policzyć tylko wg cyklu 28 dniowego
                          • doda8201 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 24.06.14, 11:30
                            ja bym dawno odpuściła tą betę - zrobiłam 2 razy na początku ładnie przyrosła i dałam spokój ale niestety u mnie w szpitalu ona jest wyrocznią i na niej opierają wszelkie działania, zresztą lekarz u którego byłam prywatnie też powiedział, że beta jest bardzo ważna.... i bez tego badania nie ma opcji o żadnej rozmowie na temat co dalej.... dlatego skoro i tak mam robioną to zrobiłam kontrolnie w innym labo, żeby, nie wiem co, wykluczyć pomyłkę w tym szpitalnym? nie wiem...
                            • kremka2014 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 24.06.14, 13:18
                              Czekaj.....wiem, ze to trudne, ale to bardzo młodziutka ciąża. Wszystko może się zdarzyć....... Trzymam kciuki, zebyś była cierpliwa.
                              • kaasiek0 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 25.06.14, 14:33
                                I jak dam doda? Robilas dzis betę? Jak wyniki? Jak dzidzia?
                                • doda8201 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 16.07.14, 21:34
                                  u mnie niestety też ciąża skończyła się zdecydowanie przedwcześnie... poroniłam samoistnie w 9tc, zrezygnowałam z opieki szpitala i wróciłam do swojego lekarza, który odpuścił mi bety, zrobił usg i na nim wyglądało wszystko w porządku - ciąża tydzień młodsza ale rozwijająca się, umówiłam się z nim za tydzień na dokładniejsze usg na lepszym aparacie, założenie karty ciąży itd... i niestety nie dotrwałam... dzień przed wizytą zaczęłam plamić a w dzień wizyty rano poroniłam...sad na szczęście oczyszczam się ładnie , w zasadzie już tylko delikatnie plamię, beta spada, zabieg nie jest konieczny, dzięki temu mam zielone światło na starania po 1 @
                                  • kaasiek0 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 17.07.14, 07:54
                                    Doda bardzo mi przykro, Myslalam ostatnio co u Ciebie. Wiem ze nie latwo sie z tym pogodzić. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i czekam z niecierpliwoscia. Na wiadomość o 2 kreseczkach. wink pozdrawiam
    • 200mm Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 27.06.14, 15:21
      Dla innych mam ku pokrzepieniu serc wink:
      Nie pamiętam dokładnych liczb, ale u mnie przyrost 18dpo-20dpo, czyli w ciągu 36h był 48%, ryczałam jak bóbr, kiedy wreszcie do siebie doszłam to zrobiłam znowu betę i okazało się, że 20dpo-26dpo średnio dzienny przyrost był 70%! A po 2 tygodniach zobaczyłam maluszka z pikającym serduszkiem smile
      Także nie załamywać się dziewczyny, cuda się zdarzają smile
      • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 30.06.14, 15:53
        No i niestety moje szczęście nie trwało długo crying dzisiaj byłam na usg z mysla zalożenia karty ciazowej i wyszłam z płaczem 2 poronienie zatrzymane - dostalam skierowanie do szpitala na zabieg.... chyba nie jest mi dane zostać mamą sad a tak sie cieszyłam. Jutro szpital....
        • kaasiek0 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 01.07.14, 12:05
          Bardzo mi przykro ze tak się stalo. Naprawde wspolczuje, bo wiem co czuje sie w takiej chwili. Wiem też ze rady i wszelkie próby pocieszenia na niewiele sie zdają. Jeśli chciałabyś pogadać lub o cos popytac to pisz. Napisze Ci tylko, ze nie jest powiedziane ze nie dane Ci będzie być mama i ja jestem najlepszym dowodem na to ze wiara czyni cuda. Trzymaj sie cieplutko
          • aha.175 Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 25.07.14, 11:06
            Przepraszam że tak długo sie nie odzywalam ehhhhh jakos dochodze do siebie - u mnie podejrzenie zespołu antyfosfolipidowego i jeszcze tocznia <tyle czasu myslałam że mam fotodermatozę uczulenie na słońce a to może byc toczeń podostra postać skórna> po rozmowie z orydynatorem w szpitalu poczytałam trochę aż się boję co wyjdzie w badaniachhhhhsad czekam na wynik histopatologiczny i mam iść na badania.... Gin powiedział że nie bd ryzykować przy 3 ciąży i jesli cos wyjdzie teraz w badaniach to acard i heparyna w zastrzykach oraz leki immuno...... jeszcze przed zajściem także czekamy pół roku brak zielonego swiatełka uncertain TRZYMAM kciuki za Was dziewczyny smile
            • paulisek Re: Słaby przyrost bhcg :,( jestem załamana 25.07.14, 14:27
              A ja trzymam kciuki za Ciebie! Jeszcze będzie dobrze - pisze Ci to mama, co w poprzedniej ciąży miała raka zdiagnozowanego, przeszła całą onkologiczną terapię - łącznie z chemicznie wywołaną menopauzą i teraz siedzi w Internetach, bo śpi jej na kolanach siedmiotygodniowy niemowlak!
Pełna wersja