Strach przed porodem bagatelizowany przez lekarzy!

04.07.14, 23:16
Miałam cc z powodów tokofoii. Od razu zaznaczam, że nie chcę by wątek przerodził się w licytowanie się jaki rodzaj porodu jest lepszy. Nie o to chodzi. Najlepszy poród to taki, który kobieta sama uważa za najlepszy dla siebie. Chodzi o to, że lekarze nie zdają sobie sprawy jak poważnym problemem tokofobia i mimo, że PTG uznaje tokofobię jako powód wykonania cc, ginekolodzy-ignoranci, bez zrozumienia problemu, z klapami na oczach, nie mając pojęcia co dzieje się w psychice kobiety cierpiącej na tokofobię, nie zgadzają się na wypisanie skierowania na operację. Chociaż wyraźnie sugeruje to zaświadczenie od lekarza psychiatry. Takim lekarzem jest np. Małgorzata Sajda z Poznania. Tak, wymienię z imienia i nazwiska bo uważam to za skandal. Dlaczego ta pani podważa opinię lekarza psychiatry o pacjentce i uważa, że może rodzić naturalnie na podstawie jej cech fizycznych (że wysportowana to może!)? Tą pacjentką jest moja koleżanka, której niestety nie udało się wywalczyć cesarki, NIE CHCIAŁA (i budżet jej nie pozwala) nikomu płacić bo brzydzi się łapówkami. I jest pewna, że za pieniądze lekarze zamknęliby dzioby i przestali zachwalać poród naturalny i straszyć cesarką. Ta koleżanka urodziła niedawno naturalnie i przechodzi obecnie załamanie nerwowe. Dzieci na pewno już mieć nie będzie. Od tygodnia nie odzywa się do mnie i bardzo się o nią martwię. Nie chcę jej się narzucać, mam nadzieję, że mąż dobrze się nią opiekuje. Dziewczyny, jeśli znacie innych lekarzy, którzy bagatelizują czy wyśmiewają wasz chorobliwy strach przed porodem, napiszcie! Zamierzam stworzyć stronę internetową o tokofobii i żeby pomóć kobietom takim jak ja walczyć o cesarkę legalnie, bez łapówek, I żeby im radzić jakich lekarzy mają unikać! Uważam, że jak najbardziej możemy publicznie pisać PRAWDĘ o lekarzach, oceniać pozytywnie jak i negatywnie. Nie zapomnę pani MS tego co zrobiła. Teraz boję się o moją koleżankę...
    • stella_auditore Re: Strach przed porodem bagatelizowany przez lek 05.07.14, 14:43
      Ja przez to przechodziłam... Bałam się panicznie, ryczałam w pierwszej ciąży, właściwie wszyscy zignorowali mój problem, w szpitalu potraktowano jeszcze gorzej. A że byłam młoda i głupia, to dałam się namówić na poród naturalny, a do dziś sobie zarzucam, że jednak nie dałam nikomu łapówki, żeby cesarkę mieć. Efekt? 6 lat walki z depresją, PTSD i tokofobia wtórna. Drugiego syna rodziłam już przez cc, bo trafiłam na cudowną psycholog kliniczną na Polnej i po rozmowach sama napisała pismo do ordynatora, że nie rokuję na poród sn. Jak by co, to do dzisiaj mam namiary na nią i jak by co, to radzę udać się po pomoc własnie na Polną, ale na pewno nie zawadzi też odwiedzić psychiatry i dostać od niego zaświadczenie. Ja takie zaświadczenie od psychiatry też przy drugim i trzecim porodzie miałam, zawsze jakieś zabezpieczenie, a psychiatrę mam akurat bardzo w porządku i sam widział, że moje lęki nie są przesadzone.
      Jak by co, chętnie wspomogę jakąś wiedzą i doświadczeniami jeśli chodzi o stronę internetową dotyczącą tokofobii.
      • taka_sobie_2 Re: Strach przed porodem bagatelizowany przez lek 05.07.14, 16:22
        Cieszę się że napisałaś. Ja miałam zaświadczenie od psychiatry i psychologa, ale warto zaznaczyć, że moja ginekolog z Polnej w końcu zrozumiała, że problem jest poważny i wypisała mi skierowanie na cc mimo wcześniejszego sceptycyzmu i próby bagatelizowania problemu. Pracuję nad stroną. Będę Tobie oraz innym dziewczynom wdzięczna za podanie namiarów na priva lub tu, publicznie, odnośnie nazwisk psychologów, lekarzy ginekologów i psychiatrów, którzy nie odmówili pomocy w sytuacji tokofobii i okazali zrozumienie. I przeciwnie, podzielcie się namiarami na ignorantów, przez których musiałyście cierpieć. Te informacje przydadzą się innym tokofobiczkom! Bo w naszym kraju trudno o zrozumienie, ze kobieta ma prawo do lęku przed porodem, ktory ją paraliżuje i w takiej sytuacji poród sn to wcale nie jest najlepsze wyjście i może mieć tragiczne następstwa! Przesyłajcie mi namiary z całej Polski! Serdecznie dziękuję!
        • nieperfekcyjnapanidomu Re: Strach przed porodem bagatelizowany przez lek 05.07.14, 20:11
          a w jaki sposób się rozpoznaje ten rodzaj fobii ? Bo jakby nie patrzeć każda kobieta boi się porodu ( a przynajmniej większość). Są wykonywane jakieś testy ? Rozmowa z psychologiem/ psychiatrą ?
          • stella_auditore Re: Strach przed porodem bagatelizowany przez lek 07.07.14, 14:17
            Rozpoznaje się pewnie tak, jak inne rodzaje fobii, np. społeczną, czy nerwicę lękową. Rozmowa na pewno z psychiatrą i psychologiem. Chodzi o to, że normalny strach nie odejmuje Ci sił, a dodaje kopa energii, a lęk jest uczuciem paraliżującym, często z objawami somatycznymi, stratą chęci do życia, czy nawet myslami kompulsywnymi lub destrukcyjnymi.
            • stella_auditore taka_sobie_2 07.07.14, 14:18
              A Tobie na pewno odpiszę na emaila. Muszę tylko znaleźć siły. Wychodzi na to, że mówienie o tym jest nadal dla mnie trudne.
Pełna wersja