ejdz 25.08.04, 12:06 o wyniku testu??? I jak?? Jakie były reakcje??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
beatka3 Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 12:37 jak byłam pierwszy raz w ciąży byłam jeszcze panną. Moja mama bardzo się ucieszyła, tato zresztą też, a przyszła teściowa wysłała nas do Częstochowy na kolanach. Ale wybitnie mnie tym nie zaskoczyła. Nie lubiła mnie. Teraz na szczęście jakoś się dogadujemy. Chyba zdecydowanie zmieniła o mnie zdanie. Przy drugim dziecku bardzo się ucieszyła i powiedziała, że nareszcie nie będzie musiała chodzić z moją córeczką po sąsiadach i szukać "małej lali". A mojej mamie zakręciła się łza w oku, bo kilka dni wcześniej twierdziła, że pewnie nie doczeka już więcej wnuków. Powiedziałam od razu jak tylko się dowiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
dominika251 Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 12:48 Ja powiedziałam przyszłej teściowej zaraz po zrobieniu testu Ucieszyła się BARDZO)) Moja mamę trochę zatkało ale tez się cieszy i już się nie może doczekaćtak samo moja siostra i przyszła ciotka!Zaś moja babcia a prababcia kruszynki na początku była załamana - jak to bedzie itp...ale teraz mysli o maluchu,aby było wszystko ok, kupuje ciuszki itp)Pogodziła się z myślą ze będzie prababcią Pozdrawiam Dominika i kruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
olencia Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 13:21 ja zaraz po zrobieniu testu powiedzialam mojemu tacie i mamie, ktorzy bardzo ale to bardzo sie ucieszyli. Pozniej moja mama obdzwonila cala rodzine no i wszyscy sie ciesza Odpowiedz Link Zgłoś
izapw Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 12:56 U nas po teście nikomu nie powiedzieliśmy. To znaczy tylko mojej przyjaciółce, a to dlatego, że ona robiła test dzień wcześniej i też wyszedł pozytywny. To było spontaniczne dzwonienie o 6-tej rano w niedzielę z informacją o dwóch kreseczkach... Dopiero po wizycie na USG, jakiś tydzień później, powiedzieliśmy rodzicom. Ale ten tydzień to były męczarnie, żeby nie póścić "pary z ust" Poprostu nie chcieliśmy jeszcze nikomu robić nadziei. Do moich Rodziców nie mogłam jechać, więc był telefon. Płakaliśmy całą trójką... Do Rodziców męża pojechaliśmy i pokazaliśmy zdjęcie z USG. Zareagowali pozytywnie, ale potrzebowali czasu, żeby to do nich dotarło. Nie ma się co sugerować pierwszą reakcją. I&J (36 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
ulik81 Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 13:16 A my baliśmy się za wcześnie rozgłaszać, więc rodzicom męża powiedzieliśmy po pierwszej wizycie u gin (6tc) a moich trudno było zebrać, bo pracują w dziwnych godz i ciągle gdzieś wyjeżdżają, więc dowiedzieli się jeszcze tydz później. Teściowie bardzo się ucieszyli (ale nie zdziwili - od dawna nas namawiali), a moi rodzice byli kompletnie zaskoczeni, zatkało ich, po czym nastąpił wybuch nizwykłej euforii, który trwa do dziś (20tc). I jeszcze się dowiedziałam, że moja mama sama niedawno myślała, że jast w ciąży, a to menopauza - i zmiana pokoleń! Teraz będzie niańczyć wnuczkę (lub wnuka). Reszta wujków cioć i pradziadków dowiedziała się zaraz potem, za to przyjaciół trzymaliśmy w niewiedzy do 3 miesiąca (nie chciałam szumu przy sesji na uczelni i innych ważnych egzaminach - wiadomo, że ciężarnej kandydatki nikt poważnie nie traktuje) a dalsi znajomi do dziś nie wiedzą. I tak w pażdzierniku już nic nie da się ukryć pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gumitex Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 15:02 Ja jakaś nietypowa jestem, bo zarówno za pierwszym jak i za drugim razem dość długa czekaliśmy z poinformowaniem (do 3 miesiąca). Chciałam się upewnić, że wszystko będzie ok, a poza tym dobrze znoszę ciążę i chciałam uniknąć rozmów "jak się czujesz? - dobrze - Naprawdę? - tak" oraz rad udzielanych przez telefon, żeby się nie męczyć, nie dźwigać, a także odpytywania co jadłam na obiad, a co na kolację. Wiem, że to są nasi rodzice, ale te pytania są tak męczące. Odpowiedz Link Zgłoś
azzzi Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 19:55 hehe, ja jestem też nietypowa, bo rodziny poinformowaliśmy jakos pod koniec 6 miesiąca ) pozdroff A. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 15:15 My powiedzieliśmy, jak byłam w 7 t.c. - po pierwszej wizycie ciążowej. Akurat był długi weekend majowy i okazja do objechania najbliższej rodziny (w promieniu 5 km ) I tak trudno było wytrzymać az tyle (a wcześniej planowaliśmy powiedzieć dopiero po pierwszym USG w 12 t.c.). Żyjemy razem już ponad 7 lat, rok po ślubie - a wszyscy byli bardzo zdziwieni ale i szczęśliwi, jak minęlo zaskoczenie. Teściowa krzyknęła "Hurra", teść podskoczył z radości, moja Mama się popłakała, a Tato zaniemówił - taką ma reakcję, jak się wzruszy. Piękne chwile... Odpowiedz Link Zgłoś
agata.23 Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 15:25 U mnie euforii nie było. Zwlekaliśmy z tą informacją ale w 9 tc powiedzieliśmy moim rodzicom i był to dla nich wielki szok. Ojciec się popłakał a mama zaniemówiła ale doszli do siebie i w tej chwili pomagają nam jak tylko mogą. Natomiast moi teściowie nie przyjeli informacji do tej pory. Powiedzieliśmy im w 12 tc i od tamtego czasu kontakt się urwał - przykre. Twierdzą że są za młodzi (mój mąż ma 28 lat) aby byc dziadkami i że chyba powinniśmy ich spytać o zgodę. Za dwa tygodnie mam termin a z całej rodziny tylko oni nie interesują się przyszłym wnukiem. Pozdrawiam Agata i 38 tc Kamil Odpowiedz Link Zgłoś
alicja11 Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 15:30 Jestem w 11 tygodniu i jeszcze prawie nikt nie wie. Za tydzień będę miała dokladne USG i chyba po nim zaczniemy mówić. Chociaż najchętniej poczekalabym do 20 tyg. Niestety nie da się, bo tym razem jakoś szybciej rosnę. Przy poprzednich ciążach to był 10 i 7 tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 15:31 Czyli widzę, że bardzo różnie Super historie opisujecie, naprawdę!!!! Ja zrobiłam test w miniony piątek Mąż dowie się w najbliższy piątek, bo jest w delegacji, a chcę zobaczyć jego reakcję) I tak się zastanawiam czy w niedzielę powiedzieć rodzicom i teściom, bo akurat nas odwiedzają... No i tak sobie myślę, że chyba nie wytrzymam i powiem) Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 15:44 Tak sobie myślę, że w dalekiej przyszłości chciałabym, aby moje dziecko powiedziało mi o swojej ciąży, jak tylko samo bedzie wiedziało - to prezecież jedna z najważniejszych życiowych informacji. i poniekąd właśnie dlatego powiedzieliśmy naszym rodzicom w miarę wcześnie. Poza tym wiedzieliśmy, że się ogromnie ucieszą, więc nie było powodu, aby im tego żałować. Ku mojej uldze nie zaczęli nam się narzucać ani wtrącać do czegokolwiek. Może dlatego, że to nie będzie ich pierwsze wnuczę Odpowiedz Link Zgłoś
moll77 Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 15:46 my tez chcielismy poczekac przynajmniej do 10tc, gdy lekarz stwierdzi bijace serduszko (wtedy mam 2-ga wizyte), ale tak sie cieszymy, ze chyba dzisiaj powiemy rodzicom, jestem w 8tc, ale caly czas sie zastanawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
zelda34 Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 16:11 Ja natychmiast - mezowi i mamie najpierw przez telefon, tesciom osobiscie, bo zaraz u nas byli. Wszyscy byli bardzo szczesliwi, moze maz bardziej w szoku niz szczesliwy , ale zaraz mu przeszlo. To jest moja druga ciaza, pierwsza poronilam, i przy tej pierwszej bylismy bardziej ostrozni z mowieniem - ale po poronieniu i tak wszystkim powiedzielismy i ich wsparcie bylo bardzo istotne. Szczerze mowiac, nie wyobrazam sobie przezywac straty ciazy udajac przed bliskimi, ze nic sie nie stalo. Tak wiec za drugim razem juz nie mialam watpliwosci, ze najblizszym, zarowno rodzinie jak i kolezankom, powiem od razu, a oni ze mna beda bez wzgledu na to co bedzie dalej. Na szczescie tym razem bylo OK. Zelda Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 16:20 Ja najpierw powiedzialam szefowej - bo prosto ze szpitala pojechalam do pracy. Komorek wtedy nie bywalo, zeby sprawca zamieszania mogl sie dowiedziec pierwszy. A komus powiedziec musialam, bo chyba bym wybuchla w tej pracy przez caly dzien . POtem mezowi, potem tel do Mamusi, ale nie powiedzialam jej, tylko ona sama powiedziala, "cos czuje, ze mi zaraz powiesz, ze jestes w ciazy", a ja na to "no wlasnie, skad wiesz??" Intuicja matki ) Teraz na razie wie tylko moj maz, coreczka, no i niektorzy forumowicze. Ale powoli zabieram sie do telefonowania po rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 20:04 ja w pierwszej ciazy rodzinke poinformowalam w 2 miesiacu a teraz w drugiej jeszcze nic nie wiedza ... zaszlam w ciazy na poczatku czerwca i zmierzamy rodzinnie oznajmic jak moj maz wroci we wrzesniu z zagranicy najpierw nasza pierworodna core a potem przy jej pomocy reszte rodziny...ale sie zdziwia... Odpowiedz Link Zgłoś
jasti Re: Kiedy powiedziałyście rodzinie??? 25.08.04, 20:08 U mnie pierwsza dowiedziala sie tosciowa, zaraz jak zrobialm test zadzwonilismy do niej, byla wniebowzieta, natomiast moja mama nie byla zachwycona ale ja trudno zadowolic, najpierw wypytywala sie kiedy wnuczek a potem jak juz dzidzi w drodze to stwierdzila ze jest za mloda na babcie , a tak na marginesie to mama 30 lat. pozdrawiam wszystkie mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Po drugiej wizycie i gina(7t) 25.08.04, 22:33 Przyszli dziadkowie dowiedzieli się w 7 tyg, ale najlepszy był mój mąż, powiedziałam mu już 2 dni po tym jak zatrzymał mi się okres.Wcześniej byliśmy na wakacjach w Zakopanem ze znajomymi które przebiegały pod hasłem "robimy dziecko".Wróciliśmy z Zakopca i 29.08.2003 spodziewałam się okresu.Nie pojawił się w terminie.Spóźniał mi się tylko po tym jak brałam antybiotyki więc wtedy nie wchodziło to w grę.31.08.2003 przytuliłam się do męża i szepnęłam mu na ucho,że jesteśmy na dobrej drodze do urodzenia dzidziusia.Ohhhhhh......To były czasy.......Dzisiaj mam 4 miesięcznego synka. Odpowiedz Link Zgłoś