miluska2004
18.07.14, 14:16
Hej Kobietki, Juz pisze o co chodzi ... miałam okres 1 czerwca, 9 lipca zrobiłam testy ciążowe wyszły pozytywane wiec 14.07 udałam sie do ginekologa.. Lekarz stwierdził ze są dwie opcje albo ciąża nie rozwija sie prawidłowo albo później zaszłam w ciąże bo.. powinnam byc w 6 tyg a według usg jestem 4 tygodniu , ale mój pęcherzyk ma 10mm (zwertowałam cały internet i 10mm niby odpowiada 6 tyg. ) Zarodka nie widziałam tzn smigneło mi cos ale zaraz inaczej ustawił usg i widziałam sam pęcherzyk...Mam wiyte 28.07 ale jakos sie boje . Dodam że jestem już matka gdzie ciąża równiez była zagrozona (kolka nerkowa) i jedno poroniłam

Powiedzcie mi czy tez tak miałyście i jak to sie potoczyło?!