luteina po duphastonie

29.07.14, 10:51
Witam.
Od 6 tc mam przepisany duphaston 2x1. Na ostatniej wizycie lekarz zaproponował zmianę duphastonu na luteinę 50 podjęzykową. Wiem że oba zawierają progesteron, luteina naturalny a duphaston sytetyczny. Ale mi chodzi o skład. Czy luteina nie zawiera dużo więcej progesteronu? Na ulotce duphastonu jest napisane że zawiera 10 mg dydrogesteronu a na luteinie że ma 50 mg progesteronu. Teraz przepisaną luteinę 50 mam brać jak duphaston 2x1.
Boję się że tego progesteronu z dnia na dzień w organizmie będzie o wiele większa ilość i to mi zaszkodzi. Niewiem jak te dwa leki się do siebie mają. Może dawka hormonu jest porównywalna. Czy któraś z Was może wie coś na ten temat, też tak miała zamienione leki?
    • frida7 Re: luteina po duphastonie 29.07.14, 11:27
      hej, ja mialam niedokładnie jak u Ciebie ale tez istotna (? dla laikow?) zamiane. w 9 tc przeszlam z lutinusa (dopochwowy, 100 mg progesteronu, 3x1) na duphaston tez 3x1. nie wiem czy to taki zbieg okolicznosci ale ustapily drobne krwawienia i ogolnie mam sie duzo lepiej (minal tydzien od zamiany)
    • kama1312 Re: luteina po duphastonie 29.07.14, 16:48
      Luteina podjęzykowa w dawce 2x1 (50mg) na pewno Ci nie zaszkodzi, więc nie musisz się obawiać smile
      A z jakiegoś konkretnego powodu przyjmowałaś duphaston, a teraz luteinę, czy lekarz tak "na zaś" Ci to zalecił???
      Warto zrobić badanie z krwi i jeśli poziom progesteronu jest ok, to zupełnie nie ma potrzeby przyjmowania dodatkowo leków (choć to nie zaszkodzi).
      Jakbyś zdecydowała się zrobić to badanie, to polecam wyniki porównywać tylko i wyłącznie z tymi na stronie naprotechnologii: naprotechnologia.wroclaw.pl/poziom-progesteronu-w-ciazy-normy/
      niestety wiele laboratoriów wprowadza w błąd, no i większość lekarzy nie ma pojęcia o normach progesteronu w ciąży, zwłaszcza tej bardziej zaawansowanej.... Coś o tym wiem, bo sama przez całą ciążę miałam z tym problem... Na szczęście trafiłam na kumatego lekarza, który zajmuje się też naprotechnologią (a tylko napro badała poziomy progesteronu w ciąży u kobiet) więc lekarz świetnie sobie poradził z moim przedziwnym przypadkiem.... I przez całą ciążę (do 36tc) przyjmowałam końskie dawki różnych leków z progesteronem (z czeskimi zastrzykami domięśniowymi włącznie). Inni lekarze pukali się w głowę, ale niestety, mój organizm sam sobie nie radził... Oczywiście wszystko było pod stałą kontrolą i poziom progesteronu badałam co 2 tyg!
      Pozdrawiam i powodzenia życzę smile

      PS. Luteina podjęzykowa jest okropna i straszne jest to czekanie aż się w całości rozpuści.... więc jakbyś miałą z tym problem, to poproś lekarza o tą dopochwową, któa nota bene jest chyba też znacznie tańsza.... wink
      • monikat-1 Re: luteina po duphastonie 29.07.14, 17:57
        Ogólnie jestem po dwóch poronieniach, nawet w ciążach donoszonych(2) miałam na początku plamienia. W tej ciąży krwawień, plamień nie było. Miałam tylko sporadyczne przypadki upławów w kolorze kawy z mlekiem. Poza tym 21 lipca na Usg wykryto krwiak nad szyjką (23x10x7 mm) w okresie organizacji(że niby się zaczyna wchłaniać) Nie mam zalecenia leżenia, mam tylko w miarę możliwości odpoczywać i się nie przemęczać. Z tym krwiakiem pociesza mnie fakt, że nie krwawię, nie plamię i nie boli mnie brzuch .Czasem tylko czuję szybkie, przeszywające kłucia w różnych częściach podbrzusza ale to stosunkowo normalne niby.Stąd ten progesteron przepisany.
Pełna wersja