trinity4
26.08.04, 23:21
Planujemy poród rodzinny, chociaż czuję że mój mąż nie jest do końca
przekonany... Niby mówi że chce być przy "tym", ale obawiam się potem będzie
miał do mnie jakis dystans... Słyszałam, ze niektorzy faceci nie wytrzymuja
psychicznie i jeszcze znalazłam ten okropny watek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=14992188
Co z tego ze postawa tego pseudomęża została uznana za jakieś wynaturzenie,
kiedy on faktycznie czuje obrzydzenie do zony. To jak choroba psychiczna -
nie da sie tego intelektualnie opanować.
Czy którejś z Was zdażyło się coś podobnego?