juz 6 m-cy i nic

27.08.04, 11:40
nie wiem naprawde jak robic zeby wreszcie sie udalo.Moze ktoras zna jakis
sposob na zrobienie dzidzi.
    • estusia Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 11:48
      przede wszystkim nie myśl tak uparcie o tym smileJa zawsze wychodziłam z tego
      założenia, że jeśli jeszcze się nie udało to znaczy, że jeszcze nie czas,
      dziecko samo znajdzie odpowiedni moment by zaistnieć pod twoim serduszkiem. Nie
      martw się, uda ci się napewno, a jeśli tak bardzo chcecie dzidziusia,że nie
      możecie wytrzymać, to znajdź jakąś dobrą książkę na temat cyklu, mierz
      temperaturę i próbujcie, jak najwięcej i jak najczęściej smile
      skupianie się i uporczywe myślenie o dziecku, nie sprzyja zajściu w ciążę,
      musisz się rozluźnić i zwolnić tempo myślenia o tym smile
      pozdrawiam
      estusia 22tc
      • justec Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 11:54
        bardzo podtrzymalas mnie na duchu,masz racje wszystko przychodzi w swoim
        czasie.Dziekujesmile))i pozdrawiam
        • estusia Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 12:10
          Nie ma za co smile i nie martw się, będziesz miała swoje ukochane maleństwo smile
    • monsiu73 Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 11:56
      6 m-cy to statystycznie nie jest długo.Ja zaszłam po 5 m-cach i teŻ się zastanawiałam,czy wszystko jest ok., alke mam znajomych , którzy próbują od 2-3 lat i nic.
      Wyluzuj się i nie myśl o tym, to jedna z lepszych recept. Idź na żywioł - to druga. A z autopsji moge Ci polecić...trochę szaleństwa, u mnie podziałało. Mianowicie- będąc z wizytą u wujka męża zostałam poczęstowana owocowymi nalewkami domowej roboty. Bardzo mi smakowały, sporo wypiłam. Mąż nie pił, bo prowadził. Pech chciał, że upiłam się na smutno, a mąż mnie skutecznie pocieszał po powrocie do domu.I ...udało sięsmile))
      Powodzenia.
    • sloneczko227 Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 11:58
      hej
      estusia ma racje jak sie chce to nigdy sie nie ma, ono przychodzi w najmniej
      oczekiwanym momencie , ja z moim mezem czekalismy na dzidzie prawie rok po
      nieudanych 2 razach.
      A teraz jestem w 26tyg ciazy i jestem bardzo szczesliwa ze ktos mnie w nocy
      kopie ile sil, ale NAROBIC TO SIE NAROBILISMY hehe trzeba probowac JAK MA BYC
      TO BEDZIE
      POZDRAWIAM
      • estusia Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 12:16
        słoneczko227, a mówią, że tak łatwo zrobić smile hehehe, ja to się nie namęczyłam
        dzidziuś sam znalazł moment żeby dać mi znać że jest i byłam bardzo zaskoczona i
        szczęśliwa, bo przecież jakie to wielkie szczęście jest móc współtworzyć nowego
        człowieczka smile
        • edytafg1 Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 12:58
          Wiesz co, ja mam inna rade. ja od pocztaku nei maila zamiaru probowac bezcelowo
          po iles tam razu -podeszlam fachowo do tematu -obserwacja, sluz+szyjka+testy
          owulacyjne i udalo sie za 1szym razem. Moja rada- po 1-test owulacyjny po
          2.monitoring cyklu u gina (idziesz w kilka kolejnych dni i gin przez usg
          sprawdza czy tw kom jajowa JEST i czy rosnei pecherzyk i wtedy wiesz KIEDY masz
          sie bzykacsmile
    • elgosia Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 13:10
      Czasem trzeba się tylko wyluzować, a czasem dobrze obserwować. Są bowiem
      kobiety o niesprzyjającym plemnikom śluzie i krótkożyjącej komórce jajowej.
      Takie muszą się przytulać w momencie owulacji. Słyszałam o małżeństwie, które
      długo się starało, aż zaczęła sie obserwować i mąż się na owulację z pracy
      zwalniał. W ten sposób dorobili się trójki dzieci.
    • agnieszka728 Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 14:34
      Moja rada jest taka: mierz sobie, począwszy od pierwszego dnia @ temperaturę
      (staraj się robić to zaraz po przebudzeniu) i zapisuj na wykresie. Jak
      temperatura skoczy to natychmiast do dzieła. Może to głupie, ale poleż troszkę
      z nogami do góry, żeby plemniki nie wypłynęły i powtórz całość następnego dnia
      dla pewności. My z mężem tak zrobiliśmy i Dzidziusia mamy po 1 miesiącu starań.
      Słyszałam też o skuteczności testów owulacyjnych, może warto spróbować.
      Powodzenia! Musi się udać!
      www.bajbus.pl/index.phtml?ids=zanim&kat=kiedymozesz&tmt=kal
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 14:46
      Justec nic się nie martw my z mężem staraliśmy sie rok, gdy dostawałam kolejną
      miesiaczkę wariowałam, bo myslałam, że nigdy nie będzie mi dane zostać mamusią.
      Nic mi nie pomagałao nawet to, że wiedziałam kiedy powinniśmy to zrobić
      (mierzyłam sobie temperature) dopiero gdy przestałam o tym mysleć, mierzyć
      temperature i wogóle przejmować się stało się i... zaszłam w ciąże!!!
      Pozdrawiam gorąo!!!
      Marzena i Skarbek 17 tygodni
      • ania11134 Re: juz 6 m-cy i nic 27.08.04, 20:56
        Ja też próbuję, już drugi cykl i też nic, choć teraz czekam na wynik drugiego
        cyklu starań. Tyko w tym cyklu zadbałam o siebie wyjątkowo: robiłam testy
        owulacyjne, monitoring u ginekologa no i mąż jak wystrzelił (to mało mnie nie
        zabił hehe) i mam nadzieję, że się uda. Co poleca mama trzylatka: pomiar
        temperatury codziennie rano w pochwie o tej samej porze, zapisuj pomiary na
        wykresie w zeszycie w kratkę; kup testy owulacyjne i rób, monitoring też
        polecam dobra rzecz, obserwuj śluz (w dni płodne ma postać kurzego białka).
        Jeszcze sprostam jedną bzdurę, którą ktoś napisał. Jak wzrośnie temperatura to
        na działania może być już za późno. Przy owulacji temperatura nieznacznie spada
        z podstawowej 36,6 na 36,3 lub 36,4 możliwe, że nie widać spadku w temperaturze
        a owulacja się odbyła. Najlepiej zrób testy wraz z pomiarem temp. i sama się
        przekonasz jak to naprawdę jest. Zastosuj się do instrukcji testów i miej
        nadzieję, że się uda.

        Ps. Bardzo ważne, dobry rezultat i bardziej pewny, osiągnięcie jak wstrzymacie
        się z miłością na 5 dni a nawet tydzień przed owulacją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja