skracajaca szyjka w 23 tyg.

12.08.14, 18:01
Witajcie
Jestem w 23 tygodniu ciązy. To moja druga ciąza. Od początku przyjmuje luteinę dopochwowo 2 razy po 100 mg. Po dzisiejszej kontroli lekarz stwierdziła, że szyjka zamknieta ale skróciła się gdzies do 2,5 cm. Nakazała oszczędny tryb zycia, nie koniecznie lezenie plackiem i 3 razy dziennie nospe. Przestraszyłam się bo do 14 tyg miałam plamienia i reaguje nerwowo na takie rzeczy. Czy któras z Was miała lub ma podobny problem? Boje się, ze nie uda się jej zatrzymać.
    • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 12.08.14, 21:19
      nie bój się tylko zastosuj do zaleceń, mi szyjka skracała się od 18 tygodnia (2,5cm) a na kolejnej wizycie okazało się że się wydłużyła do 3,7;przestałam chodzić do stresującej pracy i zaczęłam się oszczędzać, oczywiście nospa, luteina etc.Sama panikuję jak tylko coś się dzieje ale z tą szyjką to uwierz - nie jest zła sytuacja - sama jestem tego przykłademsmile spokojnie!
      • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 12.08.14, 22:03
        Pocieszyłas mnie, dziękuje. Może to konsekwencja tego, że miałam ciezka sytuacje rodzinna, do tego smierć jednego członka rodziny. Dodatkowo szalejący 4 latek w domu - wcześniej był w przedszkolu. Póki co nadal mam brac luteinę i już na stale nospe. Teraz brałam gdy cos mi doskwierało. Na zwolnienu jestem w zasadzie od początku ciąży z powodu plamień do 14 tyg.
        • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 13.08.14, 09:42
          no i masz odpowiedź czemu szyjka się skróciła - stres.Teraz spokój i relaksacja smile będzie dobrze!!! koleżanka całą ciążę z szyjką 1,5 - ciąża donoszona, a rekordzistka znajoma 0,4 (tylko nie pamiętam od którego tyg)- ale te to już plackiem spędziła leżąc i ma śliczną córeczkę.Nie jest źle, nie musisz być w szpitalu, a luteinę to ja też biorę i nospę i duphaston..i czasem melisę nawetsmile)) pozdr!
          • ajkkaa Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 18.08.14, 18:34
            Ja też mam 2.5cm, 24tydz. Biorę luteinę, aspargin i mam się oszczędzać
            • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 19.08.14, 18:16
              Dzisiaj poszłam nadprogramowa wizyte u gina, ale ten tydzień tak mnie wykończył psychicznie, że wolałam sprawdzić. Na szczęście nic się nie stało i szyjka nadal 2,5 cm w badaniu ginekologicznym. Według usg ma gdzies 3,2cm. Zalecenia to dalej się oszczedzac. Oczywiście luteina i nospa.
              • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 20.08.14, 16:13
                moja ginka już chyba nie chce mnie ani mojej szyjki oglądaćsmile ostatnio stwierdziła, że "jeszcze kawałek jest i mam się nie interesować"smile mi z ciekawostek doszły mocne i bardzo częste skurcze więc znowu jazda czy się ponownie nie skraca, eh..niech to się już (szczęśliwie) skończy..
                • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 21.08.14, 16:41
                  Logopeda9 mnie to już wszyscy maja dosyć. Od wczoraj mam ból miednicy. Konkretnie jakby mi się rozchodziły kosci biodrowe, gdzies w spojeniu łonowym i gdzies przy pochwie. Nie przyjemne.
    • vioricca Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 21.08.14, 22:02
      Mi szyjka zaczęła skracać się od 29 tygodnia. W związku z tym na 3 dni wylądowałam na patologii ciąży. Szyjka miała 1,7 cm i rozwarcie na opuszkę palca. Zdecydowano o założeniu mi pesara, który nosiłam do 37 tygodnia i dodatkowo dostałam luteine waginalną. Straszono mnie porodem przedwczesnym i rozważano nawet podanie zastrzyków na rozwój płucek dziecka, ale ostatecznie córkę urodziłam dzień po terminie, więc uszy do góry, skracająca się szyjka nic nie musi znaczyć, a przy oszczędnym trybie życia na pewno wszystko będzie dobrze smile
    • julie-june Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 29.08.14, 15:55
      Witajcie! U mnie szyjka od 20 t.c się skracała. W 26 t.c. miała już tylko 2 cm. Miałam pessar od 26 t.c. Donosiłam ciążę ale naprawdę dużo leżałam i oszczędzałam się bardzo. 2,5 cm to nie jest źle. Tylko trzeba o siebie dbać, dużo leżeć i w miarę możliwości jak najmniej stresu. Powodzenia!
      • zoselin1987 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 29.08.14, 17:53
        Ja obecnie jestem w 36 tygodniu ciąży i moja szyjka ma 1,5 cm (tydzień temu miałam wizytę). Oprócz skracającej się szyjki ważne jest jeszcze to czy jest twarda i zamknięta (tak mówi mój lekarz).
        Lekarz kazał się oszczędzać, ale w moim przypadku nawet, gdybym teraz urodziła to nie byłoby już takiej tragedii.
        Także oszczędzaj się przede wszystkim. Wiem, że są dziewczyny, którym szyjka się skracała, a urodziły nawet po terminie.
        • wanillia21 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 30.08.14, 08:38
          witam jestem w 28 tyg ciąży od wczoraj mam krążek
          szyjka zaczęła mi sie skracać w 24 tyg aż do 27 tyg gdzie wyniosła 1 cm
          ja przez ten cały czas jakoś nie potrafiłam leżeć normalnie wykonywałam i wykonuje wszystkie czynności tylko dźwigać ciężkich rzeczy nie wolno
          także sie nie stresuj a co do skracającej się szyjki lekarz powinien ci przepisać magnez
          • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 12.09.14, 10:17
            Jak Dziewczyny sytuacja u Was? Ja jestem po kontroli u gin i szyjka nadal zamknięta, długość 2,5 cm, czyli się nie skróciła. Zalecenia nadl nie biegac, nie dzwigac. Mam nadzieje ze za miesiąc będzie to samo. Jedynie co mi dokucza to ogromny ból w pachwinie.
            • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 12.09.14, 18:12
              hej, moja też się trzyma mimo skurczów szaleńczych (ambitną mam macicę, nie powiem..).
              Kończę 33 tydz więc trochę odetchnęłam, waga małej na ostatniej wizycie to 1800 - nawet jak się wykluje wcześniej to już powinna sobie poradzić.Co do pachwin to wolę się nie odzywać bo mnie za wulgaryzmy z forum wykluczą..nospa trochę pomaga, kąpiel, jeszcze trochę..przypomnij który Ty jesteś tydzień?
              • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 13.09.14, 09:32
                Logopeda jak ja bym chciała być już na Twoim miejscu. My kończymy 28 tydzień. Mi te napięcia ustapily po 3 tabl nospy max. Co prawda wczoraj się napinal ale to chyba kwestia tego, że pozwoliłam sobie na spacer, zresztą na zezwolenie gin.
                33 tydzień to już ok. Wiadomo ze lepiej doczekać do terminu, ale pociesze Cie ze ja się urodziłam w 30 tyg i nic mi nie jest, a to było 31 lat temusmile
                • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 13.09.14, 15:35
                  Minie, zobaczysz; też mam wrażenie, że od dłuższego czasu nic tylko odliczam..Ja niestety czasem też biorę po 3 forte w ciągu doby, skurcze i twardnienia są silne i bywają bardzo częste, ale dopóki nasza "ulubiona" szyjka się nie skraca, nie ma regularności ani krwawień czy innych sensacji to nic się nie dzieje (tylko można osiwieć).Na pachwiny już nie zwracam uwagi, czasem po prostu ból zmusza do leżenia i tyle.Pozdr i trzymaj się ( w pakieciesmile!
                • tiktaktuk35 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 28.09.14, 01:08
                  hej, ja w 27 tyg miałam szyjkę 14 mm i rozwarcie wewnętrzne na 9mm. Od początku ciąży bardzo niski progesteron i krwawienia, a od 16 tc skurcze. Niektóre tak silne, że nie byłam w stanie się podnieść. Nospa pomagała. W 28 tc miałam założony pessar, fenoterol brałam przez tydzień, później mój gin kazał odstawić (i całe szczęście, miałam po nim straszne kołatania serca). Gin kazał mi się oszczędzać, ale nie musiałam leżeć, chodziłam na spacery z rozbrykanym 2,5 latkiem, (tylko musiałam co chwilę mu tłumaczyć, dlaczego nie mogę go podnosić smile Po fenoterolu skurcze ustały na dobre. Urodziłam w 40tc, a mały ważył 4050g. A, pessar miałam zdjęty w 38tc, od tego momentu szyjka zaczęła się rozwierać. Gdy byłam na kontrolnej wizycie u gina (3 dni przed terminem) okazało się, że mam 6cm rozwarcia i sączą mi się wody. Skurczów brak. Pojechałam do domu, spakowałam się i do szpitala. Zanim przeszłam przez izbę przyjęć, wszystkie papierkowe sprawy i ktg, rozwarcie zrobiło się na 9cm. Pół godziny później w sali porodowej podłączono mnie już na stałe do ktg i w dalszym ciągu brak skurczów. Rozwarcie pełne 10cm, skurczów brak (nie powiem, byłam bardzo zadowolona z takich skutków ubocznych całej sytuacji smile) No i położna z lekarzem zastanawiali się co w tej sytuacji zrobić - czy próbować wywołać skurcze oksytocyną (za dużo mi nie mogli podać, bo wcześniejszy poród był cc), czy od razu cc. Zdecydowali się na oksy. Niewielka dawka wywołała skurcze parte i po 20 min urodziłam smile
                  • tiktaktuk35 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 28.09.14, 01:16
                    Aha - warto uważać z nospą, bo różne opinie słyszałam, że odpowiada za obniżone napięcie mięśniowe u dzieci. U mnie się to potwierdziło, mały urodził się z obniżonym napięciem mięśniowym i jednostronną asymetrią całkowitą, choć oczywiście nikt nie stwierdził, że to wina nospy, mogły być inne przyczyny. Był rehabilitowany przez prawie rok. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla Was i oby maluch urodził się w terminie smile
                    • ange1aa Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 28.09.14, 19:22
                      Witaj. A jak długo brałaś nospę i jakie dawki?
                      Ja z powodu problemów ze strony układu pokarmowego miałam twardnienia macicy i w szpitalu dawali mi Nospę 3x1 póżniej scopolan 3x1 i po wypisie jeszcze 2 tyg brałam na początku scopolan 3x1 a póżniej nospa 3x1. Od początku byłam świadoma, że są opinie o nospie, że powoduje obniżenie napięcia mięśniowego u dzieci. Ale lepsze to, niż przez skurcze stracić ciążę...Mój maluch jest BARDZO aktywny co potwierdzali i lekarze w szpitalu i mój prowadzący. Bo już na etapie 20tygodnia tak kopał, że było to widoczne gołym okiem. I jest tak cały czas (jestem w 27tyg). A TY jak odczuwałaś ruchy malucha, który niestety urodził się z obniżonym napięciem?
                    • kosa.bar Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 29.09.14, 08:50
                      Nospa działa na mięśnie gładkie, nie może więc obniżać napięcia mięśni poprzecznie prążkowanych. Brałam w ciąży nie tylko nospe, ale również scopolan i inne leki, córka urodziła się z prawidłowym napięciem, teraz ma ledwo 7 miesiecy a już zaczyna chodzic przy meblach.
                      • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 01.10.14, 10:22
                        Logopeda ja u Ciebie?
                        Ja koncze 30 tydzień i szyjka bez zmian mimo, że brzuch mi zjechal. Ma przynajmniej takie wrazenie, a i ludzie mi gadaja ze to już chyba nie długo. moja lekarz kaza mi wytrzymać jeszcze 6 tygodni. Czyli nie biegac, nie dzwigac, nie ganiac.
                        • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 01.10.14, 18:37
                          hejsmile brawo! uspokoiłaś się już trochę? my nadal w pakiecie się trzymamysmile zaczęłam 36..skurcza jak cholera, odstawiam powoli luteinę i to pewnie też się przyczynia, mam już torbę gotową - i dla siebie i dla małej jakby cosmile za tydzień wizyta to się odezwę, ja ponoć brzuch mam mały..ale to nie jest moje zdanie.Też ponoć nisko, nie wiem, jak siedzę to go mam pod szyją- to jest nisko..? smile
    • natusia54 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 01.10.14, 13:48
      Ja również od połowy ciąży walczyłam ze skracającą się szyjką i twardnieniami brzucha. Brałam luteinę i ostatecznie przenosiłam ciążę. Urodziłam w 41 tygodniu smile Czasem taka uroda szyjki. Krótka, ale trzyma. Wiadomo, trzeba prowadzić oszczędny tryb życia, dużo leżeć.
      • aninka9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 04.10.14, 22:49
        Ja też miałam od 20 tyg szyjkę 24mm. Załozyli mi profilaktycznie krążek. Urodziłam w 41 tyg.
        • ane7777 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 05.10.14, 22:54
          Hej! Jestem w 25 tc, kilka dni temu tez uslyszalam ze skraca mi sie szyjka i mam lezec zeby uniknac szpitala. Za 2 tyg wizyta. Nie boje sie przedwczesnego porodu, bo jestem w koncu pod opieka lekarzy i sie nie forsuje. Meczy mnie raczej fakt czy ja jeszcze wstane??? Jak to u was bylo? Szyjki sie "zatrzymywaly" i moglyscie, bez szalenstwa oczywiscie, ale jednak wrocic do "normalnego" funkcjonowania? Wiem, ze nie ja jedna, ale slabo znosze to wegetowanie sad Bardzo slabo sad
          • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 06.10.14, 09:51
            ja bym poleżała do następnej wizyty i się zobaczysmile (jak Ci się odechce to pomyśl o szpitalu- mi pomagało..) mi się szyjka "zatrzymała" (a nawet cudownie wydłużyła - najpewniej mała przeniosła się ciut wyżej) jak piszesz i owszem oszczędnie ale normalnie funkcjonuję; niestety koniec z dalszymi podróżami i wycieczkami po górach ale nie ma bezwzględnego nakazu leżenia jak skrócona szyjka się trzyma.Powodzenia!
            • ane7777 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 06.10.14, 12:32
              Nie, no prace i basen juz spisalam na straty, nie bede "wariowac" smile ale chcialabym tylko polegiwac z wyboru, a nie z racji przymysowego aresztu z wizja szpitala w tle sad Na dodatek jestem po zapaleniu gardla, antybiotyku i pozostal mi okropny kaszel, ktory chyba przyczynia sie do skracania szyjki sad
              • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 06.10.14, 13:16
                Wydaje mi się, że tak będzie - polegiwanie z wyborusmile leżeć muszą chyba ttylko te osobniczki gdzie szyjki więcej nie ma niż jest ,ale się wymądrzać nie będę bom nie lekarkasmile pozdr!
                • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 06.10.14, 18:00
                  Mi się tez wydaje ze jeśli dalej nie będzie się skracała to nakażą odpoczywać ale nie lezec plackiem. Ja za to w piątek musiałam zlapac mojego syna bo leciał prosto pod samochód. Efekt tego taki, że nie mogłam ruszac się w sobote. Pachwina cala bolała i do polowy krocze. Jutro mam lekarza i modle się zeby ta sytuacja nie miała wpływu na szyjke.
                  • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 06.10.14, 18:04
                    Jeden raz pojechałam odebrać go z przedszkola i taka akcja, ze się wyrwal i musiałam gonic. Prawie szpagat zrobiłam żeby go złapać. Siedze teraz i mysle.
                    • ane7777 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 07.10.14, 15:31
                      goska797 i co? Jestes po wizycie? Wszystko OK po tej akcji?
                      • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 07.10.14, 19:58
                        Ane dziekuje za pamięc. Po wizycie ok. Nic się nie stało. Szyjka zamknieta, trzyma. Dlugosc tak jak była 2-2,5 cm. Dokładnie nie okreslila W każdym razie nie skróciła się. Mam wytrzymać jeszcze 5 tygodni.
                        • ane7777 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 09.10.14, 10:58
                          Ciesze sie smile 5 tygodni to juz bez stresu. Bedzie dobrze! Powodzonka smile
                          Ja jeszcze tydzien i dowiem sie jaka diagnoza. Kaszel niestety caly czas mnie meczy i ostro obrywa. Zobaczymy jakie beda konsekwencje.
                          • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 10.10.14, 18:37
                            Trochę się stresuje jeszcze bo chciałabym dotrzymać. Do tego dzisiaj mam gorszy dzień bo mały pól nocy szalał mi w brzuchu. Nie mogłam zasnąć non stop brzuch dawal o sobie znać. Do tego dzisiaj mam jakies bóle przypominające miesiączkowe. Może jakiś gorszy dzień mi się trafił.
                            • ane7777 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 20.10.14, 16:13
                              Wszystko w porzadku, moge wrocic do "normalnego" zycia smile Szyjka sie rozprezylyla, wyluzowala, najprawdopodobniej skurczyla sie pod wplywem silnego kaszlu. Jest ok. Pisze, zeby napisac, ze lezenie to jeszcze nie wyrok i jak widac wszystko moze wrocic do normy smile
                              • logopeda9 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 21.10.14, 21:38
                                Trzymajcie za mnie kciuki! jutro godzina W tzn ccsmile powodzenia dla Was wszystkich, trzymajcie się!
                                • goska797 Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 22.10.14, 17:41
                                  Logopeda myslalam dzisiaj o Tobiesmile Trzymam wobec tego kciuki.
                                  A jak pozostałe Dziewczyny? Ja chyba dzisiaj umre. Czuje cała miednicę, krzyż, pachwiny. Nie mogę chodzić. A wczoraj miałam taki super dzień.
                                  • julie-june Re: skracajaca szyjka w 23 tyg. 23.10.14, 20:10
                                    Ja 28 tygodni skończonych dopiero, mimo no spy forte 3x1, luteiny i magnezu skurcze mnie wciąż męczą, brzuch pobolewa i pachwiny. Na szczęście szyjka się trzyma, 3,5 cm, bez rozwarcia. W poprzedniej ciąży juz miałam pessar na tym etapie i szyjkę poniżej 2 cm. Ciesze się, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że szyjka może się skrócić w każdej chwili. Na domiar złego dokuczają mi nerki i czasem nie wiem, czy to układ moczowy, czy coś się z ciążą dzieje. A tu jeszcze 2 miesiace.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja