hitty
13.08.14, 21:28
witam,
jestem w dosc nietypowej sytuacji, poniewaz do niedawna pozostawalam pod opieka dwoch lekarzy prowadzacych, stalo sie tak ze wzgledu na brak terminow u ginki na ktorej mi zalezalo, a aby uzyskac becikowe poszlam przed 10tc do lekarza w mojej przychodni
gdy w koncu dostalam sie do lekarki na ktorej mi zalezalo przepisala mi branie 2x dziennie luteiny 100mg poniewaz jej zdaniem lozysko powinno sie lepiej przykleic, to byl jakis 11 tydzien ciazy, nie mialam zadnych krwawien ani plamien, jedynie to lozysko bylo wskazaniem do brania
jakies dwa tygodnie pozniej na aplikatorze od luteiny zauwazylam krew i poszlam na usg do szpitala, wszystko bylo okej, aplikatorem sie poprostu zadrapalam, krwawienie nie stwierdzone, lekarz uznal ze juz na tamtym etapie lozysko dobrze przyklejone i nie widzial wskazan do dalszej aplikacji ale wiadomo nie on decyduje, mialam wykonczyc to co zapisala lekarka
po miesiacu brania 100mg dwa razy dziennie mialam wizyte u tamtej ginki a ona ze mam jeszcze przez miesiac brac ale tym razem dwa razy dziennie po 50mg ....
musialam isc po tej wizycie do tego lekarza z przychodni mojej zeby odebrac wyniki i powiedzial, ze nie ma sensu dalszego brania juz tej luteiny i mam skonczyc ja brac
od poczatku branie jej wydawalo mi sie bezpodstawne bo wszystko u mnie bylo dobrze, po dwoch tygodniach od brania na usg lozysko bylo super, po trzech tygodniach mialam USG genetyczne z pomiarami, lozysko dalej super przyklejone, po miesiacu lekarka z 200mg dziennie kaze zejsc mi z dawki na 100mg przez kolejny miesiac... do nastepnej wizyty
moje pytanie :
czy jesli na usg wszystko jest dobrze, ze mna wszystko jest dobrze, ani razu nie mialam krwawien ani plamien, lekarze nie widza powodu do brania luteiny a moja ginka prowadzaca kaze brac jeszcze miesiac to czy cos mi sie moze stac od takiego brania bez powodu ???