Nie wiem... czy to juz?

30.08.04, 20:41
Dziewczyny nie wiem co mam robic...
Od 18:30 mam skurcze, najpierw co 7-8 min... teraz od godziny co 5 min
Skurcze
macicy i boł w dole brzucha!!! Boli ok 20-30 sek. Oprocz tego nic....
Cały czas patrze na gacie czy co mam ...ale szysciutko zadnego czopa czy cos
takiego....

Co robic ? Czekac?
Moze zadzwonie do połozonej...
Za pół godziny...

Nie chce robic rabanu, bo moze przejda..
Acha...byłam juz pod prysznicem, ....dalej mam takie same...ani mnijesze ani
większe....
    • izapw Re: Nie wiem... czy to juz? 30.08.04, 20:50
      Chyba warto od razu dzwonić. Objawy co do skurczów są książkowe.
      Powodzenia i szybkiego porodu, na porodówce.
      I.
      • paulajal Re: Nie wiem... czy to juz? 30.08.04, 20:58
        Ja myślę, że to poród, nie ma co czekać na odejście wód, to się zdarza u 15%
        kobiet, może Tobie odejdą dopiero w trakcie porodu w szpitalu albo gin przebije
        pęcherz.

        zyczę lekkiego porodu!!!

        Paula 34/35tc
        • agusia213 Re: Nie wiem... czy to juz? 30.08.04, 21:25
          Mnie sie wydaje,ze to juz.Na nic nie czekaj tylko dzwoń.życze powodzenia.Ja
          czekam juz z niecierpliwościa na takie objawy jak Ty masz.

          Aga&Olivier 40tc.
    • mynia0 Re: Nie wiem... czy to juz? 30.08.04, 22:16
      już! życze powodzenia i szybkiego porodu.
    • ddorcia To było to..!!!!!!!!!!!! 02.09.04, 18:23
      Tak to było to....
      A więc od poczatku:
      Pojechałam wtedy po 22 do szpitala..
      22:30 - byłam w szitalu na izbie, okazało sie ze mam 3 palce rozwaecia ,
      troche papierkowej roboty..
      22:45 - jestem na porodowce.Podłączyli mnie po ktg, skurczyki są co 2-3 min
      juz.Własnie przyjechała mja połozna.. i tekst "no to bierzemy sie do roboty i
      sybciutko rodzimy"
      23:00 - jeszcze zrobiono mi lewatywkę (sama poprosiłam) i zaczełam sobie
      chodzic i oddychac)
      23:15 - skurczyki sa co 2-3 min, co 2 pozniej, to wszystko dzieki lewatywce ,
      dostałam 23:30 - rowniez jakis zastzyk w pupe na rozluzniene szyjki, skuecze
      zrobiły sie naprawde mocne, nie mówiac brzydko "zaje...ste".
      23:40 - po dwoch takich ze myslała ze nie wytzymam i starsznie bolało...połzona
      kazala mise w koncu poózlyc na lózku zeby mnie zbadac...Jka sie ołozyłam
      dostałamtakiego skurczu ze mysłałam ze odlecę!!! Uciekałam po łozku, połozna na
      mnie krzyczała, maz mnie łapał..smile chciało mi sie juz przec ale nie widziałam
      czy mogę. Pytam ile jest rozwarcia .10!! Moge przec!!
      23:50 - po 2-3 (?) partych jednym chluesnieciem wypadła ze mnei Michałek!!

      Naparwde nie wiedziałam ze to naprawde!!!

      Bylam w szoku ze to juz i bardzo szcezsliwa ze mam to za sobą!

      Teraz tylko jesym partym łozysko, i kilka szwów. Ale nie byłam nacinana (bo
      połozna pytała mnie ale ja nie chciałam - podobno nawet bardzo krzykneła ze
      nie! ) Ale miałam kilka otarc i lekkich peknieć nabłonka i dlatego po jednym
      szwie trzeba było dać.

      Teraz normalnie juz siedze. Nic nie boli (krocze - polecam tamtum rosa! i
      suszenie/wietrzenie krocza). Zacze ły mnie wlasnie bolec wlasnie brodawki bo
      mały zaczal dzisiaj nezle ciagnąc cycca. Wczoraj spał bite 12 godzin od razu po
      porodzie (wczesnie siedział przy cycku dwie godziny).

      Jest naprawde oki, mały sliczniutki blondasek!!
      Acha...urodził sie 10 apgar, 3640g, 58 cm.Ale 56 wisza na nim.Jest sliczniutki,
      troche czerwony na buzi, to taki rumien.

      Takze dziewczyny...
      Powodzenia!!!!


      PODRAWIAM WAS.

      (w trakcie pisnia juz 3 razy karmiłam, terz jedna pisza bo druga tzymam
      pieszczocha! dlatego sory za literowki itp nie chce mi sie poprawiac)
      • izapw Re: To było to..!!!!!!!!!!!! 02.09.04, 18:33
        GRATULACJE!!!!!
        Tylko pozazdrościć tempa. Chciałoby się zapytać: jak to się robi, bo ja jeszcze
        przed... Ale wiem, że nie ma na to sposobu wink
        Pozdrowienia doa Ciebie i małego Michałka i Ciebie!

        Izuś & Jerzyk (37 tc, jeszcze w brzuszku)
      • elve Re: To było to..!!!!!!!!!!!! 02.09.04, 19:33
        super, że tak łatwo! i nie nacięli Cię! ja też tak krzyknę: nie!!! smile)))
        pozdrowienia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja